06:49 | GMT: 04:49 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
Komentarze
Dom Maklerski mBanku
27.07.20 11:31

Cena uncji złota wyznaczyła dziś historyczne maksimum na poziomie 1944 USD po tym jak w ubiegłym tygodniu zyskała na wartości blisko 100 USD. Rajd wszystkich metali szlachetnych trwa i w obecnych warunkach trudno określić, gdzie może on wydźwignąć notowania. Wzrostom cały czas sprzyja ogromna niepewność utrzymująca się w kilku wymiarach. Nie chodzi już tylko o rozwój sytuacji związanej z pandemią koronawirusa, ale i amerykańsko-chińskie stosunki, które pozostają najgorsze od lat. Kraje wzajemnie zamykają swoje ambasady, a Chiny rozpoczynają ćwiczenia wojskowe na spornym terytorium na Morzu Południowochińskim. W każdym więc momencie istnieje ryzyko eskalacji sporu, co mogłoby doprowadzić do wzrostu awersji do ryzyka. Ubiegłotygodniowe wzrosty cen złota zbiegły się w czasie z przeceną dolara i rajdem notowań EURUSD, które wychodzą dziś na dwuletnie szczyty. Kolejnym argumentem sprzyjającym więc notowaniom żółtego metalu są oczekiwania na środowe posiedzenie Fed. Pandemia koronawirusa największe zagrożenie generuje dla gospodarki globalnej w związku z sytuacją w USA i amerykańscy bankierzy centralni widząc te ryzyka mogą jeszcze mocniej uderzyć w gołębie tony. Jeśli tak faktycznie będzie nie tylko dolar może tracić jeszcze bardziej ale i złoto dalej zmierzać w kierunku 2000 USD za uncję

Na rynku akcyjnym sentyment na początku tygodnia ulega poprawie. Sprzyja temu spadek liczy nowych przypadków Covid-19 w USA ale i nadzieje na szybkie dojście do porozumienia ws. kolejnej fazy luzowania polityki fiskalnej. Pojawiające się komentarze wskazują, że szanse na zawarcie kompromisu w tym tygodniu są duże, co sprzyjałoby popytowi na ryzyko. Pozytywne sygnały płyną też z dzisiejszego indeksu Ifo, który w lipcu wzrósł mocniej od oczekiwań i wyniósł 90.5 pkt. wobec 86.3 pkt. w czerwcu, potwierdzając wnioski płynące z piątkowych danych PMI. Widać, że w trzecim miesiącu po najsilniejszym uderzeniu pandemii tempo poprawy koniunktury nie zwalnia. W tym tygodniu uwaga inwestorów najbardziej skupiać się będzie na najważniejszej fazie sezonu wyników. Poznamy rezultaty takich gigantów jak Apple, Amazon czy Alphabet, które kluczowe będą dla technologicznego Nasdaqa, po tym jak raport Microsoft w ubiegłym tygodniu rozczarował. Na rynku walutowym dolar traci wobec całego grona G10. Presja na USD otwiera jednak szansę na zejście notowań EURPLNa poniżej 4.40.

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.