23:53 | GMT: 22:53 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
Blog Piotra Kuczyńskiego rss

Układ, który może niepokoić

   Jest wiele tematów, które zasługują na omówienie w tym moim, ostatnim już tekście na Macreonext.pl (informacja na końcu tekstu). Można, a nawet należałoby pisać o systemie SKOK. A jest o czym. Wyobraźcie sobie państwo, co by się działo, gdyby upadł SKOK Wołomin, a system nie byłby objęty ochroną Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Pożar objąłby cały system, bo żaden bank nie wytrzyma naporu tłumu, a na ulice wyległoby 2,5 milina ludzi żądających zwrotu swoich pieniędzy. 

   Można też pisać o wprowadzoną „ni z gruszki ni z pietruszki” dyskusji o wejściu do strefy euro. Bezsens tej dyskusji przed wyborami prezydenckimi (co innego jeśli chodzi o parlamentarne) jest widoczny, jeśli człowiek uświadomi sobie, że Prezydent RP nie może ani przyspieszyć ani zablokować wejścia do strefy euro. Nie ma nic do powiedzenia w tej sprawie. O SKOK i euro jednak już napisałem w tekście, który ukaże się na początku tygodnia (6-10.04) na portalu Krytyki Politycznej.

  Tutaj, na blogu, zostawiłem sobie temat, który przemyka przez łamy prasy, a w mediach elektronicznych (poza Internetem) praktycznie nie istnieje. Chodzi mi o negocjowany między USA i Unią Europejską układ TTIP (Transatlantic Trade and Investment Partnership, czyli układ o Transatlantyckim Partnerstwie na rzecz Handlu i Inwestycji).

   Negocjacje nad tym układem prowadzone są z zachowaniem tajemnicy, a skutki TTIP będą poważne i przez nieświadome społeczeństwo całkowicie i przez długi czas niezrozumiane, a według mnie w Polsce bolesne. Przy zachowaniu proporcji można powiedzieć, że skutki TTIP będą tak odbierane jak reforma emerytalna z 1999 roku. Jej skutków też olbrzymia większość Polaków nie rozumiała.

   Od dawna nosiłem się z zamiarem napisania tekstu na temat TTIP, ale ostatecznie pchnął mnie do klawiatury artykuł Jacka Żakowskiego („Polityka” wydana wyjątkowo we wtorek 31. marca) pod tytułem „ Niewyraźny ten TTIP”. Tytuł sygnalizuje, że autor ma wątpliwości, ale nie sprzeciwia się temu (bardzo popieranemu przez całą polską elitę) układowi.

   Jeśli zna się poglądy Jacka Żakowskiego na wiele spraw to można było oczekiwać, że będzie przeciwnikiem podpisaniu TTIP, a nie że będzie wyrażał dość słabe wątpliwości. Tak jednak nie jest, co podczas czytania tego tekstu kazało mi bez przerwy zadawać pytanie „dlaczego tak słabo?”. Odpowiedziała mi końcówka tekstu, którą przytoczę poniżej w całości.  

   „Ale też nie jest pewne, że alternatywa (czyli świat bez TTIP) jest lepsza. Może być jeszcze gorsza, czego zapowiedzią może z kolei być bezradność wobec szaleństw Putina. To sprawia, że sytuacja jest naprawdę poważna i gdyby TTIP przepadł jak ACTA, mogłoby być prawdziwe nieszczęście.”.

   Jak widać Putin jest dobry na wszystko. Demon ten potrafi zaćmić nawet najlepsze umysły. A uważam redaktora Żakowskiego za jednego z najlepszych polskich dziennikarzy. Polska elita pod wpływem strachu o atak tego demona mówi też, że przyjęcie euro zwiększy polskie bezpieczeństwo. Śmiem w to wątpić, ale to już inny temat.

   Wróćmy do Żakowskiego. Problem w tym, że w jego tekście nie ma ani słowa na temat tego jak TTIP pomoże Polsce w rozstrzygnięciu ewentualnego konfliktu z Rosją. Bo przecież nie o to w tym układzie chodzi. Przede wszystkim (i to trzeba wiedzieć) TTIP nie ma być ekonomiczną tarczą przeciwko Rosji. Rosja to gospodarka wielkości włoskiej i nie jest żadnym gospodarczym (to ważne) przeciwnikiem dla USA, czy dla UE. TTIP jest budowany przeciwko Chinom.

   Ma stworzyć potężny, jednolity gospodarczo obszar, który będzie w stanie oprzeć się temu, czego nasza cywilizacja po cichu się obawia – zmiany hegemona z USA na Chiny. I rzeczywiście w tej sprawie potężny blok gospodarczy może być w stanie doprowadzić do utrzymania wielobiegunowego układu geopolitycznego, Gdyby zwolennicy TTIP o tym mówili to można by ich traktować poważnie.

   Problem, w tym, że wielu z nich mydli oczy społeczeństwom. Mówią o milionach nowych miejsc pracy i o wzroście PKB oraz o wyższych płacach wiedząc doskonale, że to nie jest prawda. Albo przynajmniej nie cała prawda. Nawet w artykule Żakowskiego można znaleźć liczby, które mogą niepokoić. Ośrodki badawcze niezwykle mocno różnią się w ocenie wpływu TTIP na gospodarki USA i UE, ale zgadzają się w kilku ważnych punktach.

   Po pierwsze wzrost PKB w ciągu 10 lat po wprowadzenie TTIP, czyli w 2027 roku będzie niewiele wyższy niż bez układu (niektórzy badacze mówią, że o mniej niż jeden procent). Po drugie, że płace wzrosną równie mizernie. Po trzecie wreszcie, że zyskają na tym duże gospodarki, a tracić będą małe. To według tej samej zasady, przez którą duże sieci handlowe wycinają małe osiedlowe sklepiki. Dla Polski ten traktat może być wybitnie niekorzystny.

   Umowa ma znieść nie tylko taryfy celne, ale także tzw. bariery pozataryfowe, czyli różnice w regulacjach w UE i USA. Problem w tym, że taryfy celne między USA i UE jest już skrajnie niewielkie (podobno średnio 4 proc.). Ważne są przede wszystkim różnice w regulacjach w UE i USA. A te są olbrzymie i zdecydowanie bardziej korzystane dla konsumenta w UE.

   W jednym z wywiadów (http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/unijna-agenda/20141223/swietlik-za-propaganda-ttip-stoi-bardzo-malo-informacji ) przeczytałem, że na przykład „lista substancji zakazanych w produkcji kosmetyków w Europie liczy 1,4 tysiąca pozycji, a w USA zabronionych jest dosłownie jedenaście”. Może nie takie są proporcje w innych sektorach, ale oczywiste jest, że ochrona konsumenta w UE stoi na wyższym poziomie niż w USA.

   Pytanie jest proste (odpowiedź też): skoro regulacje mają być ujednolicone to czy w USA poziom ochrony wzrośnie, czy w UE spadnie? Będziemy mieli równanie w dół na wszystkich poziomach. Jak pisze Żakowski „zagraża nam więc transoceaniczna konkurencja podatkowa i socjalna, czyli wymuszanie przez rynek obniżania standardów ochrony środowiska, podatków i kosztów pracy do poziomie tych krajów i stanów, gdzie obciążenia firm są najmniejsze”.

   To nie wszystko. Jest coś jeszcze gorszego. To dwa mechanizmy: arbitraż i rada regulacyjna. Jeśli chodzi o arbitraż to TTIP ma pozwolić korporacjom wytaczać procesy rządom przed trybunałem arbitrażowym, który nie podlega kontroli sądowej. Mówiąc wprost – koncerny będą mogły wtaczać rządom sprawy za to, że przyjęte przez te rządy prawa pozbawiły te koncerny zysku. Odszkodowania mogą być potężne.

   Umocnieniem tego mechanizmu jest rada regulacyjna. Tutaj cytat z wywiadu, do którego link podałem powyżej: „Rada regulacyjna to natomiast ciało, które, jak się wydaje, będzie miało możliwość proponowane regulacje zablokować, zanim jeszcze zostaną przyjęte, ponieważ naruszać będą interesy inwestorów”. Inaczej mówiąc my w Polsce dojdziemy do wniosku, że trzeba wprowadzić jakieś rozwiązanie korzystne dla społeczeństwa, ale ponieważ zaszkodzi ono dużej firmie to nie będzie można go wprowadzić.

   Już obecnie transgraniczne giganty do spółki z potężnym sektorem finansowym redukują demokratyczny proces podejmowania decyzji i rządzenia do rozmiarów listka figowego. Po przyjęciu TTIP ten listek opadnie i będziemy już całkowicie poddanymi zagranicznych (bo przecież nie polskich) koncernów. I wszystko to dlatego, że według elit TTIP ma nas obronić przed Putinem? Wierzyć się nie chce, że można być tak krótkowzrocznym…

 

Informacja

To jest mój ostatni tekst zamieszczony na stronach Macronext.pl. Ponieważ rozstaję się z serwisem to blog i moje Forum już po 24. kwietnia 2015 prowadzone nie będą. Nie zdecydowałem jeszcze, czy wrócę na gościnne łamy Bankier.pl, gdzie teksty też były publikowane (http://kuczynski.blogbank.pl/), ale nie było Forum. Podejmę decyzję do połowy maja.

 

Popieram kampanię, o której niżej:

Kampania społeczna „Też chcemy być – też chcemy żyć…“
Pod patronatem Rzecznika Praw Obywatelskich


W Polsce jest 5,5 mln osób niepełnosprawnych - mniej więcej tyle,  ile liczy Norwegia, czy Irlandia.

Ponad 60 proc z nich – tj. ok 3,3 mln - to osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Różnego stopnia!

Żadna inna grupa społeczna nie jest też obiektem tylu mitów, uprzedzeń i negatywnych stereotypów. Najlepszym tego przykładem sędziowski wyrok w „sprawie Radka“ (Radosława Agatowskiego), którego dopiero po interwencji ludzi dobrego serca udało się zwolnić z więzienia.

W 2012 r Polska ratyfikowała Konwencję ONZ o Prawach Osób Niepełnosprawnych. Ona dotyczy ich również!

        
     Fundacje „Promyk Słońca“ (www.promykslonca.pl ) i
     „Też chcemy być“ (www.tezchcemybyc.com.pl )


Zapraszam na zaprzyjaźniony ze mną portal: http://studioopinii.pl


 

Komentarze

1
14:06, 02 kwietnia 2015
Max pisze:

"Negocjacje nad tym układem prowadzone są z zachowaniem tajemnicy, a skutki TTIP będą poważne"
Czy wiemy na ten temat wystarczająco dużo żeby już się zacząć bać? Czy może to obawy na wyrost?

[Obawiam się, że wiemy tyle, żeby się niepokoić, a o wszystkim dowiemy się po fakcie. PK]

2
14:12, 02 kwietnia 2015
Max pisze:

"[Obawiam się, że wiemy tyle, żeby się niepokoić, a o wszystkim dowiemy się po fakcie. PK]
Może nie takie są proporcje w innych sektorach, ale oczywiste jest, że ochrona konsumenta w UE stoi na wyższym poziomie niż w USA."
Patrząc na regulacje europejskie i amerykanskie to raczej powinno nam wyjść na zdrowie. UE jest zdecydowanie za mocno przeregulowana.

[To Pana zdanie. Ja mam inne. PK]

3
14:14, 02 kwietnia 2015
KOT pisze:

Ważny tekst, unikalny.
Powtórzę po swojemu: TTIP to:
rada regulacyjna:
ciało, które,
będzie miało możliwość zablokować regulacje
niekorzystne dla inwestorów zagranicznych.

Jeśli Polsce dojdziemy do wniosku, że
trzeba wprowadzić jakieś rozwiązanie
korzystne dla społeczeństwa,
które zaszkodzi dużej firmie
.....to nie będzie można go wprowadzić.

4
14:16, 02 kwietnia 2015
Max pisze:

Myślę, że ten temat nie wywoła zbyt dużej dyskusji. Jest zbyt odległy i mało czytelny. Lepszy byłby temat Skoków. A poza tym ciągle jeszcze nie wiemy skąd się biorą pieniądze, czy długi trzeba spłacać, czym jest debet, kto zapłaci za frankowców:)))))))

[2017 to za daleko dla Pana skoro negocjacje się powoli kończą? Strasznie krótką ma Pan perspektywę. PK]

5
14:20, 02 kwietnia 2015
KOT pisze:

ogif, max, jak często, bezmyślny, posługuje się wiarą, a nie logiką - w świetle wpisu KOTA powyżej.

6
14:36, 02 kwietnia 2015
Max pisze:

@5 KOT
Jesteś pewien tego wpisu w @3? Czy tylko bezmyślnie powtarzasz?

7
14:43, 02 kwietnia 2015
krak15 pisze:

Dla mnie nie są istotne zamiary zniesienia wielu regulacji obowiązujących w UE (długość marchewki, dopuszczalna krzywizna kształtu ogórka, itp :-)).
Ważniejsze wydaje mi się..... które podejście do makroekonomii stanie się dominujące w przyszłym układzie TTIP.... amerykańskie (QE wraz z poluzowaniem fiskalnym (zawieszenie progu zadłużenia rządu USA))...... czy europejskie (czytaj... niemieckie)...... limity deficytu i długu w Traktacie Maastricht, austerity w strefie euro, itp.....

Jeżeli USA narzucą swoje standardy w makroekonomii..... to jestem ZA!!

[Nie o tym jest ten układ. PK]

8
14:52, 02 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#4 Max
Chyba nie potraktował Pan poważnie mojego wpisu na temat ujemnego stanu konta przy powstaniu debetu.;-)...... ale dlaczego taką bzdurę można spotkać w Wikipedii????.... cytuję jeszcze raz:
..........."Po wykorzystaniu debetu, na koncie występuje stan ujemny, od którego na ogół naliczane są odsetki."...........
http://pl.wikipedia.org/wiki/Debet_%28bankowo%C5%9B%C4%87%29

9
14:57, 02 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#7 PK
........."[Nie o tym jest ten układ. PK]".......

Szkoda, że nie o tym..:-(((

10
15:02, 02 kwietnia 2015
jacek pisze:

@krak15 #1066

O ile pamiętam, to bank udziela ci kredytu w wysokości kwoty przyznanego Ci debetu. Jeżeli z niego skorzystasz, oraz nie spłacisz w uzgodnionym terminie (tj. nie będzie środków na koncie), to są automatycznie naliczane odsetki od wykorzystanej kwoty.

11
15:06, 02 kwietnia 2015
KOT pisze:

Max 6
Chętnie posłucham kontrargumentów!

12
15:08, 02 kwietnia 2015
KOT pisze:

termin prze-regulowana gospodarka to potworek logiczny.
-Coś takiego RACJONALNIE nie istnieje !
To, że termin jest często używany nie znaczy,.................. że ma sens,
-ale znaczy,............. że ktoś ma interes robić warzywom logicznym
zamęt w głowach.
Regulacje mogą być albo dobre albo złe. ..........-Jak wszystko
-każdą rzecz można spieprzyć.
Spieprzona regulacja nie znaczy,
że nie jest potrzebna, tylko to, że -jest zła.

Nie ma nadmiaru regulacji.
Zmniejszenie ilości regulacji może zmienić najwyżej: bardzo, bardzo źle,
na- bardzo źle. Ale czy bardzo źle- to dobre?
UKŁADY CORAZ BARDZIEJ ZŁOŻONE ..........WYMAGAJĄ WIĘKSZEJ REGULACJI.
I tego nie ominiesz, nie przeskoczysz ,
chyba, że chcesz skoczyć w przepaść, której nie zauważyłeś
bo nie postawiono tabliczki "UWAŻAJ PRZEPAŚĆ!"
-Dobrze mu tak powinien uważać!

13
15:28, 02 kwietnia 2015
mall pisze:

TTIP jako zabezpieczenie przed Rosją? Jeżeli Rosja zagwarantuje głównym beneficjentom TTIP 80% udziału w rynku na danym obszarze to nie będą się oni wachać ani chwili by jej w tym pomóc.

@max#2: Już widzę te doniesienia o zatruciach, które uniemożliwią Warszawie zapewnienie dostaw wody pitnej. A tak będzie przy ograniczeniach rodem z USA- przykładem niech będą kłopoty Toledo w USA w 2014 roku, które wynikały z braku skutecznych regulacji dotyczących zanieczyszczania środowiska. Jako obywatele to my na tym dobrze nie wyjdziemy.

14
15:44, 02 kwietnia 2015
Max pisze:

@8 krak
Saldo ujemne występuje ale tam chodziło o bilans.
@12 KOT
Całe tomy powstałe na temat UE i zbyt wielu regulacji.

15
15:46, 02 kwietnia 2015
Max pisze:

@13 mall
Aż tak się boisz regulacji rodem z USA?
Naprawdę?
Jak oni tam funkcjonują skoro tacy przeregulowani?

16
15:49, 02 kwietnia 2015
Naiwne pytania pisze:

@ jacek

"http://www.forbes.com/sites/stevekeen/2015/03/30/the-principal-and-interest-on-debt-myth-2"

Pelna zgoda. Moje pytanie o odsetki bylo prowokacyjne. Przypieto Ci latke drukarza, wiec sadzilem ze sam wierzysz w mit "the money supply has to grow continuously" i dlatego postulujesz dodruk.

Jeszcze jedna kwestie chcialbym wyjasnic, mianowicie co sie stalo z wymienialnoscia pieniadza na zloto. Kiedys banki mialy zloto i wystawialy weksle wymienialne na to zloto, a kupcy placili sobie wekslami. Czyli zloto bylo kotwica uniemozliwiajaca rosniecie ilosci weksli w nieskonczonosc. Wartosc wyemitowanych weksli mogla byc co prawda duzo wieksza niz ilosc zlota, ale dla tych weksli ktore kupcy przynosili do banku zloto musialo sie znalezc.

Uwazam, ze teraz role zlota przejela baza monetarna, czyli gotowka plus 'bank reserves' (srodki na kontach w banku centralnym). I ta baza pelni role kotwicy. Tak jak kiedys banki nie mogly rozmnozyc zlota, tak dzisiaj nie moga powiekszyc bazy monetarnej. Tylko bank centralny moze to zrobic. Kazda wymiana pieniedzy na gotowke skutkuje zmiejszeniem srodkow na kontach w banku centralnym, wiec calkowita mozliwa ilosc gotowki jest ograniczona przez wysokosci tych srodkow. Wiec calkowita ilosci gotowki, tak jak kiedys zlota, jest ograniczona. Co prawda bank centralny moze ja dowolnie zmieniac (zlota nie mozna bylo wyczarowac), ale to jedyna roznica. Banki komercyjne teraz i kiedys nie moga dowolnie sobie udzielac kredytow i ich pozycja jest bez zmian.

Wiec nie rozumiem dlaczego piszesz o jakiejs nowej teori monetarnej. Natura kredytu, dlugu i przeplywu pieniadza wg mnie jest taka sama od wiekow. Po prostu role 'producenta' zlota przejal bank centralny. Mechanizmy pozostaly te same.

17
15:54, 02 kwietnia 2015
KOT pisze:

Max czy wiesz, że ludzie potrafią w bzdury: wierzyc, pisać mówić, dziesiątki i setki lat.

18
16:03, 02 kwietnia 2015
Mariusz Komarowicz pisze:

Sposób w jaki negocjuje się TTIP pokazuje, że żyjemy w świecie zoligarchizowanym. Lub krótko mówić PLUTOKRACJI.

Wbrew temu co widać z różnych dyskusji w gospodarce nie mamy do czynienia z dualizmem pomiędzy socjalizmem a wolnym rynkiem. Mamy do czynienia z triadą systemową - rynek-socjalizm- feudalizm(oligarchia). OLigarchia wykorzystuje różne elementy rynku i struktury państwa do pompowania swojej potęgi. (Każda gospodarka jest miksturą tych trzech systemów i występują one w niej w róznych stopniach.) Generalnie każda gospodarka kapitalistyczna przekształca się stopniowo w gospodarkę zoligarchizowaną zgodnie z procesem, w którym silniejsze i większe ogranizmy zjadają te mniejsze i słabsze. Do pewnego stopnia ten proces został zablokowany przez ustawodawstwo antymonopolowe. Jednak po upadku komunizmu doszło do dość dziwnych procesów. Kapitaliści zatryumfowali i na fali entuzjazmu i zamieszania udało im się przeforsować układy GATT i WTO. Czyli usunąć protekcjonizm gospodarczy praktykowany przez setki lat http://www.szczesniak.pl/2848 Proszę zwrócić uwagę na datę uchwalenia tych układów - nastąpiło to zaraz po rozpadzie ZSRR.
Usunięcie tych barier spowodowało, że korporacje zaczęły się pompować o wiele szybciej bo zaczęło im się udawać uniknąć regulacji, którym dotychczas podlegały. Teraz wygląda, że to im nie wystarczy i sięgają po więcej. Ten proces ma oczywisty cel i jest nim stworzenie globalnego spłaszczonego pola gry, w którym korporacje/oligarchia będą rządzić wszystkim i wszystko będzie im podporządkowane.

Jedyny sposób, żeby się z tego wywinąć to zaproponować jakiś alternatywny układ, który ureguluje kwestie najważniejsze czyli dostęp do zasobów surowcowych, know how, patentów oraz ceł itp. Dla mnie na przykład prawo patentowe jest jednym z elementów który pompuje korporacje na naszą szkodę. Pisał o tym Elon Musk, kiedy zrzekł się kilkuset patentów Tesli i udostępnił wszystkim zainteresowanym. Patenty wcale nie sprzyjają innowacyjności. Tworzą tylko zmonopolizowane obszary wykorzystywane przez kapitał do dalszej akumulacji. Dodatkowo te korporacje które mają więcej kasy są w stanie poprzez agesywne działania prawno sądowe przeginać sprawy patentowe na swoją korzyść. To i ogólne warunki w których korporacje i tak mają więcej kasy na badania i rozwój sprawia, że oni się pompują kosztem reszty. Najlepiej byłoby przxynajmniej znacznie skrócić ochronę patentową. Mówił o tym Korwin Mikke. Tu akuret się z nim zgadzam ale zabawne jest to, że to właściwie oznacza, że określona wiedza staje się wspólną czy też komunistyczną własnością. I dzięki temu jest lepiej :-) A co gdyby tak zastosować tą samą zasadę dla reszty własości na przykład ropy naftowej, gazu i innych surowców ???? Obecnie egzekwowanie praw własnościwych do tych surowców powoduje ich wysokie ceny, bo właściciele nie chcą ich wydobywać zbyt dużo, żeby nie staniały. Gdyby byłyb przedmiotem wspólnej własności moglibyśmy z nich korzystać bez ograniczeń :-)

19
16:03, 02 kwietnia 2015
Max pisze:

@10 KOT
Chcesz powiedzieć, że UE nie jest przeregulowana?
Że wszystko jest tam OK? Że w tym kierunku ma zmierzać USA?
Naprawdę?

20
16:33, 02 kwietnia 2015
karroryfer pisze:

Lista substancji zakazanych w produkcji kosmetykóww USA jest prawie na pewno za krótka - jednak jeśli ta sama lista w UE ma 1400 pozycji to świadczy jednak o ty że ktoś tu ciężko przegina ( jak łatwo kontrolować taką listę ? - chyba że chodzi o to aby kosmetyki mogły produkować tylko duże koncerny ? )
Układ o wolnym handlu wymusi też zmniejszenie stawek VAT - czyli podatku dla ubogich..

Natomiast ten trybunał arbitrażowy to faktycznie durnowaty pomysł - ale już obecnie przywileje korporacji ( w PL) są tak duże że być może trzeba doprowadzić je do absurdu aby społeczeństwa zaczeły zwracać uwagę na ten problem ?
 

21
16:33, 02 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#14 Max
..........."Saldo ujemne występuje ale tam chodziło o bilans.".............

Zgoda...... ja mówiłem, że stan mojego depozytu w bilansie banku nie może być ujemny...... w przypadku debetu = 100zł...... stan mojego depozytu wynosi zero.... a w aktywach banku pojawia się należność 100zł ode mnie.... czyli dla mnie zobowiązanie do spłacenia tej należności..... normalny mechanizm kredytu...... pisałem o tym w #1066.
A saldo na moim koncie, to różnica wartości mojego depozytu i powstałej należności: 0-100zł = -100zł

22
16:47, 02 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Naiwne pytania #16

Co innego barter, co innego pieniądz towarowy, co innego pieniądz fiat (kredytowy). Różnice są ZASADNICZE i zmieniają całkowicie system. W żadnym razie nie można powiedzieć, że to jest to samo, bo podstawowe MECHANIZMY działania są inne.

Jeżeli uważasz, że "Mechanizmy pozostaly te same." to proponuję Ci eksperyment myślowy, wybiegający w (niedaleką już) przyszłość. Wyobraź sobie jakiś kraj BEZ GOTÓWKI, wyłącznie z płatnościami elektronicznymi, a następnie zastanów się jakie będzie to miało konsekwencje dla bazy monetarnej, rezerw, roli BC, itd. Zrozumiesz wtedy łatwo, dlaczego twoja opinia, że "teraz i kiedys" to to samo, jest zwyczajnie błędna.

23
17:37, 02 kwietnia 2015
krak15 pisze:

http://tvn24bis.pl/ze-swiata,75/grecji-zostal-tylko-tydzien-porozumienia-wciaz-brak,530020.html

......."Minister spraw wewnętrznych Grecji Nikos Wutsis ostrzegał wczoraj, że 9 kwietnia rząd będzie musiał wybrać, czy zwrócić 450 mln euro do Międzynarodowego Fundusz Walutowego, czy wypłacić pensje i renty. Jak zapowiedział, Ateny będą kierować się dobrem swoich obywateli."..............

Słusznie..... jeżeli wiadomo, że Grecja nie jest w stanie spłacić swojego zadłużenia....... to kiedyś trzeba zaprzestać spłacania..... może właśnie nadszedł ten moment????...... im wcześniej, tym lepiej..;-)..... dzięki temu Grecja nie będzie się dalej zadłużać..... bo nie dostanie więcej pomocy.... (nie wiem, dlaczego oprocentowany kredyt nazywają "pomocą"?????....... to tak samo, jakby bezdomnemu bezrobotnemu zaoferowano kartę kredytową.......;-)

24
17:42, 02 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@krak 8, 21

""..... ale dlaczego taką bzdurę można spotkać w Wikipedii????...."""

To nie jest bzdura, tylko rachunkowość. W przypadku debetu = 100 zł, ...... SALDO kolegi depozytu wynosi (-100), I jest to jak najbardziej prawidłowy zapis po stronie pasywnej, informujący - co dzieje się z aktywami banku, a dzieje się (-100), bowiem kolega swoim debetem obciążył aktywa banku na taką właśnie wysokość.
A sam znak "-" oznacza, że ujemna kwota zapisana na depozycie jest dla banku pozycją MA (kredyt) - a dla kolegi jest to WINIEN (debet) i po drugie jest sygnałem dla systemu informatycznego - jaki rodzaj odsetek ma naliczać - uznaniowe czy obciążeniowe.

I jeszcze jedna kwestia - w przypadku przyznania przez bank debetu do konta, zmienia się sposób zapisu zdarzeń na podwójny.

HP
 

25
17:52, 02 kwietnia 2015
Zenon Górecki pisze:

Krak Takie problemy unijne, jak krzywizna ogórka, czy banana, długość marchewki, to nie sa problemy wydumane, wzięta z kosmosu. Zawsze, jesli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o jedno i to samo...o pieniądze. Czyjeś pieniądze. Skad sie wziął np problem krzywizny banana? Ano z tego, że kraje, byłe kolonie francuskie, powiązane gospodaeczo z byłą metropolią, produkują akurat jedną z odmian banana...już nie pamiętam, czy krzywe, czy proste...ale jedną z nich. Dlatego Francja przeforsowała dopuszczalną w unii formę banana. A chodziło TYLKO I WYŁĄCZNIE o to, by upupić konkurencyjny import bananów z krajów innych, niż byłe kolonie francuskie...a przypadkiem tak się składa, ze te inne kraje mają plantacje odmian bananów o innej krzywiźnie. Podobnie jest i z innymi towarami. Wymyśla się często pseudonaukowe uzasadnienia tylko dlatego, bo ktoś miał w tym interes...i lepiej posypał kaską. A cel jest ten sam: promować wlasne produkty, lub partnerów z nami związanych i upupic konkurencję. kto ma większą siłę przebicia, kasę...ten ma pseudonaukowe"dowody",poparcie w opłacanych sowicie mediach i wśród polityków unijnych... i ten wygrywa. Czy to oznacza, że neguję rozwiązania unijne i popieram TTIP ? Ależ skąd ! Może ten układ ma jakieś enigmatyczne zalety, ale ja tu widzę silną presję ze strony kapitału USA...bo to tylko on odniesie korzyści z ukladu...a także parcie z powodów politycznych. Jeszcze większe związanie Eurolandu(czytaj: podporządkowanie!) z wujaszkiem zza wielkiej kałuży. Ten układ ma,poza ewidentnymi korzyściami dla gospodarki USA...tylko USA!) na celu tylko jedno: Odsunięcie największego zagrożenia dla Stanów...zbliżenia na osi Berlin-Moskwa. Ten niby gospodarczy jedynie układ, będzie trwałą przeszkodą do powstania takiej osi. A jankesi, co by nie mówili oficjalnie, to najbardziej boją się porozumienia Unii, a zwłaszcza Niemiec z Rosją. Po to była i jest Ukraina...przewrót oficjalnie wręcz sponsorowany przez USA. Po to mamy działania USA prowadzące do nieustannej eskalacji konfliktu na Ukrainie. Bo najważniejszy ich cel, to osłabić Rosję, Ale jeszcze ważniejszy to nie dopuścić do zbliżenia Niemiec z Rosją.

26
17:57, 02 kwietnia 2015
Al pisze:

#4 Gospodarz
[2017 to za daleko dla Pana skoro negocjacje się powoli kończą? Strasznie krótką ma Pan perspektywę. PK]

... żeby zrozumieć, to trzeba chyba spojrzeć przez pryzmat pewnego hasła "Tu i Teraz". Jednemu się udało ... zobaczymy co z resztą.

27
18:13, 02 kwietnia 2015
ryszard pisze:

Nadlatuje "black swan" wagi ciężkiej ---"Grexit"...

"Zielone" w portfelach, złoto w "banku ziemskim" ,"zero" akcji, pasy zapięte?:-))
http://www.money.pl/gospodarka/unia-europejska/wiadomosci/artykul/wyjscie-grecji-ze-strefy-euro-bedzie-dla,65,0,1750593.html

28
18:36, 02 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Hubert Piskorski #1070

„REGULAMIN ELIXIR.. i dalej tam ble, ble, ble...”


Narodowy Bank Polski przyznaje bankom komercyjnym, które sobie tego życzą i zawrą z NBP umowę (a jest taki, który nie chce?) nieoprocentowany (!!!), zabezpieczony kredyt śróddzienny (techniczny). Kredyt ten jest wykorzystywany automatycznie, jeżeli wystąpi brak środków do rozliczenia zleceń. Na zakończenie rozliczeń w danym dniu system SORBNET automatycznie generuje w takim przypadku zlecenie spłaty tego kredytu do banku, któremu zabrakło środków. Bank powinien wtedy postarać się o środki (może pożyczyć, może sprzedać jakieś aktywa) i spłacić ten kredyt niezwłocznie. Gdyby jednak go nie spłacił, to przekształca się on automatycznie w kredyt spłacany w następnym dniu roboczym (overnight), teraz już oprocentowany według stopy kredytu lombardowego. Dopiero gdyby i tego kredytu bank dalej nie spłacał, NBP ma prawo sprzedać papiery wartościowe danego banku komercyjnego aby pokryć jego zobowiązania.

Jak więc widać, w realnym świecie, banki komercyjne wcale nie potrzebują ani nie muszą trzymać w BNP z zapasem płynnych środków w celu ZAGWARANTOWANIA wykonania KAŻDEJ transakcji. Gdyby nieoczekiwanie, wyjątkowo brakło płynnych środków na koncie danego banku w NBP, do realizacji jakiejś ekstra transakcji, to MIMO TO, i tak zostania ona wykonana, co gwarantuje mechanizm udostępniony bankom przez NBP.

Ten prosty mechanizm polecam wszelkim bajkoopowiadaczom, zanim zaczną snuć scenariusze, jak to biedny bank nie może wykonać zlecenia swojego klienta, a ta rzekoma "niemożność" ma cośtam udowodnić. (Wielu rzeczy nie da się ani zrozumieć, ani opisać w skali mikro, na przykładzie jednego klienta i jednej operacji. Nie da się, ponieważ w skali mikro nie występują pewne cechy charakterystyczne tylko dla skali MAKRO.)


A Ty, Hubert, brnij dalej.
Teraz twoja kolej.
 

29
20:05, 02 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#24 HP
Zgoda...... w Wikipedii pisało "stan ujemny NA KONCIE....... a na koncie są nie tylko depozyty ale również należności...... i SALDO jest ujemne, a nie depozyt...... #21

30
20:12, 02 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#25 ZG
Też tak to widzę...... USA chodzi zarówno o osłabienie i podporządkowanie Rosji, jak i osłabienie (kryzys w strefie euro) i podporządkowanie Unii Europejskiej...... no i storpedowanie osi Berlin-Moskwa....... i niech nikt mi w Polsce nie mówi, że nie jest to dla Polski korzystne.

31
20:27, 02 kwietnia 2015
KOT pisze:

Pieniądz......... to zapis zobowiązania
...........nie jedno ma imię,
pełni różne funkcje i różnie się zachowuje
(monety, zapisy, depozyty,derywaty, M takie i owakie; te przechowywane w skarpecie i te w banku
i te z na rynkach finansowych) .

W tych wszystkich formach występowania nigdy
nie przestaje być czymś niezmiennym
-zobowiązaniem.
Zrozumienie,
że pieniądz jest niematerialny -bo zobowiązanie nie jest materialne,
to nie jest takie przelewanie pustego w próżne.
W zobowiązaniu ważne jest zabezpieczenie -egzekucja zobowiązania.
Krótko mówiąc, za wiarygodnym zobowiązaniem musi iść siła, która
wymusza jego realizacje.
To wiele wyjaśnia! To pozwala naprawdę dużo zrozumieć
-jak funkcjonuje i jak z nim postępować. Dlaczego zadłużenie w rodzinie
która się wspiera, czy, zadłużenie w walucie krajowej, czy w zagranicznej
- tworzy kolosalną różnicę.
-Dlaczego jeden z najbardziej zadłużonych krajów świata ma się dobrze.
-Dlaczego Amerykanie chcą sobie podporządkować i uzależnić od siebie Rosję.
-Dlaczego Amerykanie muszą mieć swoje sfery wpływu na całym świecie.
-Jako kraj, którego waluta wewnętrzna jest jednocześnie walutą zewnętrzną.

32
20:49, 02 kwietnia 2015
Zenon Górecki pisze:

#30 Krak Jeśli myślisz nadal kategoriami z dawniejszych czasów, gdy cokolwiek, co działo się na osi Berlin-Moskwa, było tragedią dla Polski, to uważasz tak, jak napisałeś i nie dziwię się temu. Ale nie żyjemy w tamtych czasach. a tak prawdę mówiąc, pozostaje pytanie nie o to, co bardziej korzystne dla Polski...ale o to, co mniej niekorzystne. Dlatego nie zgadzam się w tym punkcie z Tobą. Na współpracy z Rosją skorzystałyby nie tylko Niemcy, ale Unia, a w tym także Polska. Nie zgadzam się z Tobą w tym sensie, że nie da się tego stwierdzić tak jednoznacznie i stanowczo, jak Ty to zrobiłeś.

33
21:19, 02 kwietnia 2015
sen.halaer pisze:

Brawo PK za ten wpis.
W obecnym klimacie - negocjacji za zamkniętymi drzwiami - żadne kompromisowe dywagacje: korzyści vs. zagrożenia TTIP/TPP/TISA nie mają sensu. Nawet wybrani przez elektorat parlamentarzyści, jeżeli zechcą, mogą sobie co najwyżej pójść oraz poczytać i przyswoić tyle, ile dadzą radę z > kilkusetstronnicowego (?) tekstu, ale nie jest dopuszczalne robienie notatek, kopii itp. Prawdopodobnie nikt z tych, którzy będą głosować, nie ma nawet przybliżonego obrazu całości, bo fizycznie jest to bardzo trudne, nawet dla tych chcących. Nikt z ulicy nie będzie miał nawet prawa wglądu w całość (nie mówiąc o stenogramach negocjacji, jeżeli takowe w ogóle istnieją), przynajmniej zanim traktaty nie zostaną przyklepane.
Tańsze gadżety ze Stanów półkach naszych supermarketów, dla wolnorynkowców - upragniona deregulacja, dla tych ciągle wątpiących - mamy teraz Putina. Tyle ma wiedzieć elektorat. Oficjalne zagrożenia: chlorowane kurczaki i podrabiana mozarella (za to wszystko to tańsze). I może jeszcze GMO. Jak dla mnie, w tym klimacie wybór jest prosty - MY(społeczeństwo) albo ONI (autorzy/sponsorzy tekstu traktatu). Bez dyskusji, bo ONI tej dyskusji najwyraźniej nie chcą. Tylko totalny, bezwarunkowy sprzeciw, jeśli trzeba na ulicach. Taką perspektywę powinien przyjąć każdy uczciwy publicysta, którego aspiracją jest wspieranie celu publicznego.
ISDS i pozywanie rządów przez korpo za potencjalnie niezrealizowane zyski (może np. z tytułu podniesienia płacy minimalnej - czemu nie?), praktyczne efekty podobnego traktatu NAFTA dla ludzi - czy była już o tym mowa w debacie tęgich polskich ekonomicznych głów w polskiej TV czy w wiodących dziennikach? Jakie zdanie mają (jeżeli mają) na ten temat partie, które przyjmują baner liberalnych, socjaldemokratycznych czy prawicowych? Czy będzie to przedmiotem przyszłej kampanii wyborczej kogokolwiek? Nieważne czy za czy też przeciw - ale chyba warto się jednoznacznie określić w tej dość istotnej sprawie? Ja obstawiam, że nikt (oprócz Zielonych) nawet się nie zająknie w tym temacie. Bo tej dyskusji ma nie być.

34
21:32, 02 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@jacek 28

""...A Ty, Hubert, brnij dalej.
Teraz twoja kolej...."""

Sorry, nie zamierzam dyskutować z twoimi fantazjami. Podałem konkretne przepisy, które zaprzeczają bredniom które wypisujesz. Jeśli nie zgadzasz się z NBP oraz z regulaminem ELIXIR - to napisz do Belki że nie rozumie działalności instytucji której przewodzi, oraz zgłoś do KNF wykrycie nieprawidłowości. Do dzieła.

@krak 29

Dotyczy to tylko sytuacji, z przyznanym debetem do konta. Jeśli debet nie zostanie przyznany, zapis jest pojedynczy, stan ujemny nie może wystąpić.


HP

35
21:34, 02 kwietnia 2015
KOT pisze:

Konkurencyjność południa
takie jak Grecja, Portugalia czy Hiszpania, by odzyskać konkurencyjność,
musiałyby obniżyć ceny swoich produktów w stosunku do reszty strefy euro mniej więcej o 30 procent w porównaniu z początkiem kryzysu.
Włochy musiałyby zapewne zredukować ceny względne o 10-15 procent.
Ale ani Portugalia, ani Włochy nie dokonały na razie żadnej takiej „realnej deprecjacji”,
a ceny relatywne w Grecji i Hiszpanii spadły odpowiednio o zaledwie osiem i sześć procent.
Hans-Werner Sinn

36
21:40, 02 kwietnia 2015
_marcin pisze:

http://www.rmf24.pl/ekonomia/news-nie-bedzie-podatkowej-rewolucji,nId,1709431
"„Rząd nie zgodzi się na prezydencki pomysł rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika” – pisze czwartkowa „Rzeczpospolita”. „Minister finansów Mateusz Szczurek obawiał się, że przyjęcie tej zasady zachęci część podatników - głównie prowadzących działalność gospodarczą - do korzystania z niejednoznacznych przepisów, które w ten sposób dadzą szansę na zmniejszenie obciążeń podatkowych” – wyjaśnia dziennik."

Rząd nie zgodzi się na rozstrzyganie wątpliwości na korzyść podatnika. Rząd nie zgodzi się na...
W jakim państwie my żyjemy? Przecież to jest urzędniczy bandytyzm!!!
Trzeba tą całą bandę rozpędzić na 4 wiatry i zbudować system podatkowy od początku. Zlikwidować PIT i CIT, ujednolicić VAT, wprowadzić podatek obrotowy 0,5-1%. Wtedy będzie można zwolnić 50% mafii urzędniczej, a ludzie będą mogli spokojnie pracować i bogacić się.

37
21:48, 02 kwietnia 2015
Zenon Górecki pisze:

I jeszcze jedno. Ktoś tu napisał, że Unia jest przeregulowana i że dobrze się stanie, jeśli pójdzie bardziej w stronę regulacji amerykańskich. Uważam to za błąd. Unia jest przeregulowana, czy raczej tak się wydaje, że jest przeregulowana, ponieważ, jak już wspomniałem, rządzą nią partykularne interesy poszczególnych podmiotów. Ja sądzę, że dzięki TTIP zamienimy jedynie jedne partykularne interesy na inne, równie partykularne interesy. I będą to głównie interesy silniejszego, czyli USA !!! " Zamienił stryjek siekierkę na kijek"...tak to ostatecznie wypadnie. Czyli gorzej, niż było w wypadku słabszych, takich jak Polska.

38
22:59, 02 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@jacek 28

""...Narodowy Bank Polski przyznaje bankom komercyjnym, które sobie tego życzą i zawrą z NBP umowę (a jest taki, który nie chce?) nieoprocentowany (!!!), zabezpieczony kredyt śróddzienny (techniczny). Kredyt ten jest wykorzystywany automatycznie, jeżeli wystąpi brak środków do rozliczenia zleceń. ...."""

Tyle jacek, a teraz fakty:
"""3.2.1.7. Ryzyko kredytowe i ryzyko płynności
Banki mają dostęp do płynności poprzez śróddzienne wykorzystanie swoich środków zaliczanych
do minimalnej rezerwy obowiązkowej. Ponadto Narodowy Bank Polski przyznaje nieoprocentowany
zabezpieczony kredyt śróddzienny (techniczny). Banki muszą wcześniej zawrzeć
umowy kredytu śróddziennego. Jako zabezpieczenie kredytu śróddziennego są obecnie wykorzystywane
bony skarbowe oraz obligacje skarbowe (te ostatnie od 2003 r.).

Przy przyznawaniu kredytu śróddziennego stosowane są następujące główne zasady:
• Banki mogą otrzymać kredyt śróddzienny w każdym dniu operacyjnym, jeżeli przekażą
stosowne skarbowe papiery wartościowe na rachunek papierów wartościowych nale-
żący do Narodowego Banku Polskiego (na zasadzie śróddziennego repo). O godzinie
17:30 system SORBNET generuje zlecenia spłaty kredytu.
• W przypadku, gdy bank nie może spłacić kredytu przekształca się on automatycznie
w kredyt spłacany w następnym dniu operacyjnym (overnight), oprocentowany według
stopy kredytu lombardowego.
• Jeżeli bank nie spłaci kredytu śróddziennego do godziny 18:00 dwukrotnie w danym
miesiącu, traci prawo do otrzymania kredytu śróddziennego z Narodowego Banku Polskiego
przez następne 30 dni. """

Reasumując - Bank komercyjny może uzyskać z BC kredyt tzw. śróddzienny (czyli na jeden dzień - do g.18), ale POD WARUNKIEM - że NAJPIERW przekaże NBP równowartość w bonach skarbowych (zabezpieczenie). Nie jest to więc żaden AUTOMATYCZNY kredyt przyznawany przez BC kiedy tylko bankowi komercyjnemu zabraknie aktywów płynnych do rozliczenia salda.
Tak czy owak - bank komercyjny MUSI POSIADAĆ AKTYWA, aby w razie potrzeby zamienić je na aktywa płynne w banku centralnym lub na rynku międzybankowym. Bez swoich AKTYWÓW bank nie uzyska od BC środków - a tym bardziej nie uzyska ich AUTOMATYCZNIE.
Dlatego nieprawdziwe są twoje twierdzenia - np.: """""...Po drugie BC udziela automatycznego (!) kredytu w przypadku braku środków banku na wykonanie rozliczeń z innymi bankami. Płatności rozliczeń międzybankowych zostaną wykonane ZAWSZE, to jest w przepisach. ...."""

NIE MA TAKICH PRZEPISÓW !!!

HP



 

39
01:37, 03 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#32 ZG
.............."Na współpracy z Rosją skorzystałyby nie tylko Niemcy, ale Unia, a w tym także Polska."..........

Oczywiście....... problem tylko w tym, że władza w Rosji ma szanse się utrzymać...... jeżeli zaspokoi wielkomocarstwowe oczekiwania większości nacjonalistycznego społeczeństwa rosyjskiego...... bo dobrobytu na odpowiednim poziomie temu społeczeństwu nie zapewni..... stoją temu na przeszkodzie mafijno-korupcyjne zwyczaje panujące w tym społeczeństwie.... a więc i w gospodarce.... wszyscy kradną... od góry do dołu..... jak w takich warunkach ma dobrze funkcjonować gospodarka????......

To wszystko sprawia, że w układzie UE-Rosja nie ma szans na PARTNERSKĄ współpracę..... na dłuższą metę, to albo Rosja będzie podporządkowana Europie, albo Europa będzie podporządkowana Rosji.....

W dziejach ludzkości zwykle cywilizacje na niższym stopniu rozwoju (biedniejsze) podporządkowywały sobie cywilizacje na wyższym stopniu rozwoju, bo bogatym nie chciało się nadstawiać karku by obronić swoją cywilizację... a biedniejsi byli bardziej skłonni do ryzyka (nawet utraty życia).... bo i tak niewiele mieli do stracenia.....
Dotyczyło to Rzymu, który upadł pod ciosami barbarzyńców.... dotyczy to obecnie konfliktu islamu z cywilizacją zachodnią i dotyczy to również relacji Rosja - Niemcy... w tym układzie to Rosja byłaby stroną panującą.......

Rozumieją to Amerykanie i dlatego chcą doprowadzić do osłabienia Rosji, aby następnie doprowadzić do współpracy z nią na zasadzie podporządkowanego partnera..... na pewno nie chcą Rosji zniszczyć.... bo będzie im potrzebna, tak samo jak podporządkowana UE..... do przyszłej konfrontacji z Chinami.

40
01:50, 03 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#34 HP
......."Banki mają dostęp do płynności poprzez śróddzienne wykorzystanie swoich środków zaliczanych
do minimalnej rezerwy obowiązkowej. Ponadto Narodowy Bank Polski przyznaje nieoprocentowany
zabezpieczony kredyt śróddzienny (techniczny). Banki muszą wcześniej zawrzeć
umowy kredytu śróddziennego. Jako zabezpieczenie kredytu śróddziennego są obecnie wykorzystywane
bony skarbowe oraz obligacje skarbowe (te ostatnie od 2003 r.).
Przy przyznawaniu kredytu śróddziennego stosowane są następujące główne zasady:
• Banki mogą otrzymać kredyt śróddzienny w każdym dniu operacyjnym, jeżeli przekażą
stosowne skarbowe papiery wartościowe na rachunek papierów wartościowych nale-
żący do Narodowego Banku Polskiego (na zasadzie śróddziennego repo). O godzinie
17:30 system SORBNET generuje zlecenia spłaty kredytu.
• W przypadku, gdy bank nie może spłacić kredytu przekształca się on automatycznie
w kredyt spłacany w następnym dniu operacyjnym (overnight), oprocentowany według
stopy kredytu lombardowego.
• Jeżeli bank nie zapewni środków pieniężnych niezbędnych do spłaty kredytu łącznie
z należnymi odsetkami do określonego czasu (godziny 10:30) w następnym dniu operacyjnym,
Narodowy Bank Polski sprzedaje papiery wartościowe w celu pokrycia zobowiązania
banku.
• Jeżeli bank nie spłaci kredytu śróddziennego do godziny 18:00 dwukrotnie w danym
miesiącu, traci prawo do otrzymania kredytu śróddziennego z Narodowego Banku Polskiego
przez następne 30 dni.
Banki mogą również otrzymywać z Narodowego Banku Polskiego zabezpieczony kredyt lombardowy.
Zabezpieczony kredyt lombardowy może być zaciągany w ciągu całego dnia operacyjnego.".............

Str 21 i 22 oficjalnej publikacji NBP:
http://www.nbp.pl/systemplatniczy/system/system_platniczy_2008.pdf

Tam też więcej o funkcjonowaniu ELIXIR i SORBNET

41
05:30, 03 kwietnia 2015
KOT pisze:

podium miesiąca dla sen.halaer.
Z jasne postawienie sprawy, o której politycy nie chcą/ nie potrafią rozmawiać.
A swoją drogą jak my jesteśmy traktowani w tej demokracji, gdy istotne problemy są rozwiązywane za zamkniętymi drzwiami
wolne media milczą, ośrodki naukowe zajmują się duperelami, a politycy zajmują się wzajemnym podgryzaniem.
Coś tu nie gra!.

42
05:38, 03 kwietnia 2015
KOT pisze:

Czego zabrakło mi w pisaninie Jacka i co jest źródłem tego braku nieporozumień
I umożliwia takim różnym atakowanie go.

Dźwignia bankowa i wymogi kapitałowe wobec banku, Bazylea III
https://miropress.wordpress.com/finanse/dzwignia-finansowa/dzwignia-bankowa/

http://www.consilium.europa.eu/pl/policies/banking-union/single-rulebook/capital-requirements/

Instytucja finansowa musi dysponować taką ilością aktywów płynnych, by w warunkach skrajnych móc przez 30 dni pokrywać ich wypływ netto.
Ten „wskaźnik pokrycia wypływów netto” (LCR) – czyli ilość nieobciążonych wysokojakościowych aktywów względem gotówkowych wypływów netto przez 30 dni warunków skrajnych – zaczyna obowiązywać stopniowo: w roku 2015 wynosi 60%, i dopiero w roku 2018 osiągnie wartość 100%.
Minimalna ilość wymaganych aktywów płynnych powinna odpowiadać 25% wypływu.

Wymogi płynnościowe zostały wprowadzone (po początkowym okresie obserwacyjnym) w roku 2015. W roku 2016 Komisja Europejska zweryfikuje stan bieżący i zależnie od rozwoju sytuacji międzynarodowej zdecyduje, czy nie opóźnić wprowadzenia wskaźnika 100%.
W początkowym okresie obserwacyjnym, który rozpoczął się 1 stycznia 2015 r., banki muszą ujawnić swój wskaźnik dźwigni (czyli stosunek kapitału Tier 1 do średniej ogólnej skonsolidowanej sumy bilansowej). Wskaźnik ten informuje, jak dobrze bank jest przygotowany na sprostanie długoterminowym zobowiązaniom finansowym.
Bufor antycykliczny to narzędzie ostrożnościowe wprowadzone umową Bazylea III. Ma neutralizować wpływ cyklu gospodarczego na działalność kredytową banku.
Polega to na tym, że w czasach dobrej koniunktury (wzrostu akcji kredytowej) bank musi utrzymywać zapas kapitałowy (CET 1), by w czasach niekorzystnej koniunktury (gdy działalność gospodarcza słabnie, a nawet się kurczy) móc go przeznaczyć na utrzymanie akcji kredytowej dla gospodarki realnej.

43
06:03, 03 kwietnia 2015
KOT pisze:

I jeszcze jedna niezrozumiała dla mnie sprawa do wyjaśnienia zanim się rozstaniemy. Bo co dobre to zwykle musi w Polsce upaść.
Jacek i krak podkreślają znaczenie ilości pieniądza w obrocie.
Ale na rynkach finansowych przelewa się rzeka pieniędzy.
Jakby za ścianą oddzielającą ją od realnej gospodarki.
Japonia jest zadłużona na miarę kryzysu ale jest bezpieczna dopóki jej dług nie wyleje się poza jej granice.
(Możliwość spekulacji w stylu argentyńskim)

Ciekawe są te miejsca możliwości przepływu pieniądza
na tych stykach funkcjonowania oddzielnego
i otwierania się okienka możliwości do jego...... na wspólnym akwenie już nie rozdzielonym wysoką barierą.

44
08:31, 03 kwietnia 2015
mall pisze:

@max#15:
Przykład drugi: katastrofa platformy w Zatoce Meksykańskiej przyniosła straty rzędu kilkudziesięciu miliardów dolarów (BP wrzuci je w koszta za co zapłacą klienci). Aby jej zapobiec wystarczyło mieć instalację wartą fistaszki w porównaniu do kosztu platformy. Przepisy USA tego nie wymagały. Na Morzu Północnym instalacja taka jest wymagana.
Rozumiem, że fajnie mieć takie awarie.

A jak funkcjonują? Chyba nienajlepiej- wystarczy zachorować.

45
08:45, 03 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Hubert Piskorski #34

"[...] Sorry, nie zamierzam dyskutować z twoimi fantazjami."


Zdaniem Huberta, NBP kłamie i taki kredyt, oraz opisany mechanizm NIE ISTNIEJE.


OK. Przyjąłem to do wiadomości.


 

46
09:03, 03 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Hubert Piskorski #38

"[...] Tyle jacek, a teraz fakty: [...]"


No widzisz.

I po co było pisać do mnie "brednie" zanim nie sprawdziłeś? Tak się kończy hejtowanie przy byle okazji. Okazuje się, że ten mechanizm jednak istnieje. Na dokładkę, jak SAM NAPISAŁEŚ i jak przecież cytujesz, jest przyznawany automatycznie i jest nieoprocentowany.

Czyli bank NIE POSIADAJĄC PŁYNNYCH AKTYWÓW NA KONCIE W NBP, może dzięki automatycznie przyznawanemu kredytowi mieć pewność, że jego rozliczenia międzybankowe zostaną POMIMO TO wykonane. Tyle fakty.

Brniesz dalej w zaparte?


p.s.
"bank komercyjny MUSI POSIADAĆ AKTYWA, aby w razie potrzeby zamienić je na aktywa płynne w banku centralnym lub na rynku międzybankowym"

Truizm. Nie istnieją banki BEZ AKTYWÓW.
Szkoda tylko, że nie o tym pisałem i NIE TO nazwałeś "bzdurą".

 

47
09:21, 03 kwietnia 2015
Naiwne pytania pisze:

@ jacek 28
"banki komercyjne wcale nie potrzebują ani nie muszą trzymać w NBP z zapasem płynnych środków w celu ZAGWARANTOWANIA wykonania KAŻDEJ transakcji"

Nie musza, ale tez i nigdy nie musialy, to nie jest zadne novum. Bankier florencki tez mial pole manewru, mogl udzielic kredyt i wypisac weksel nawet jezeli akurat w banku nie bylo zadnych sztabek zlota. Jednak liczyl sie z tym, ze kiedy weksel do niego wroci, zloto w banku bedzie musialo sie znalezc. Inaczej bedzie mial klopoty. Tak samo teraz tez bank jest dyscyplinowany. Sam piszesz 'Dopiero gdyby i tego kredytu bank dalej nie spłacał, NBP ma prawo sprzedać papiery wartościowe danego banku komercyjnego aby pokryć jego zobowiązania.'

48
10:27, 03 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Szanowny Panie Piotrze!

" A uważam redaktora Żakowskiego za jednego z najlepszych polskich dziennikarzy."

Może i jednym z najlepszych jest ale na bezrybiu i rak ryba.... jednak straszenie pod koniec Putinem każe nam jego artykuł wyrzucić do kosza ponieważ świadczy o nieznajomości zagadnień geopolitycznych.....

Man trudności z opłaceniem abonamentu Polityki Cyfrowej dlatego nie czytałem artykułu Pana Żakowskiego a dopiero wtedy można byłoby odnieść się merytorycznie do informacji tam zawartych a i do Pana, Panie Piotrze felietonu też ponieważ ten felieton jest całkowicie oparty na tym artykule i niewiele Pan, Panie Piotrze wnosi informacji od siebie.....

Chciałbym ukierunkować dyskusję na ew. korzyści jakie Polska będzie miała po wejściu tego układu czy umowy w życie.... ponieważ operowanie ew. korzyściami całej UE jest błędne.... i nic nie mówi czy i ew. jakie konkretnie Polska będzie z tego miała....

Jakim krajom z EU najbardziej zależy na podpisaniu tej umowy...? prawdopodobnie Niemcom i to oni prawdopodobnie będę mieli największe korzyści zwiększając eksport swoich towarów a co za tym idzie PKB im wzrośnie i bezrobocie im jeszcze b. zmaleje też a jeżeli Niemcom się polepszy, to Polsce też.....

Jeżeli zostaną zniesione bariery inwestycyjne, to po której stronie Atlantyku tych przyszłych inwestycji będzie więcej i w których europejskich krajach.... i czy wzrosną.....?

Pan, Panie Piotrze twierdził i twierdzi, że wojna walutowa trwa a jeżeli tak, to czy zostanie zakończona i może powstać cos wspólnego co może pokrzyżować plany Chińczykom....?

Czy Europa ma jakąś alternatywę?

Zakładam, że pomimo wszystko w EU i po drugiej stronie Atlantyku dyskutują i negocjują najpotężniejsze zachodnie umysły i to oni wybiorą najlepszą naszą wspólną drogę biorąc pod uwagę geopolityczne cele też a prostackich dyskusji na temat krzywizny banana unikajmy na blogu a kto musi niech sobie dyskutuje przy świątecznym stole u cioci Zosi....

Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

49
10:40, 03 kwietnia 2015
Naiwne pytania pisze:

@ jacek 22

"Wyobraź sobie jakiś kraj BEZ GOTÓWKI"

Wyobrazam sobie kraj-raj bez gotowki i na poczatek bez banku centralnego. Faktycznie sytuacja bankiera w takim kraju jest diametralnie rozna od sytuacji bankiera w swiecie pieniadza towarowego (np. w renesansowej Florencji). W kraju-raju bank przesuwa kwoty miedzy kontami i zawsze jest wyplacalny, nie musi sie bac, ze ktos powie 'wyplac mi w gotowce'. To klient banku idacy na zakupy musi sie martwic o dodatni stan swojego konta. Klient podczas zakupow w sytuacji awaryjnej, np. przekroczenia limitu na karcie debetowej, jest zdany na laske banku. Moze wystapic o dodatkowy kredyt, ale w przypadku odmowy jest bezsilny. Nie moze ominac (przechytrzyc) bankow tworzac swoje wlasne, prywatne konto. Nie moze nadac mu numeru, udzielic sobie kredytu, szybkim przelewem zasilic karte debetowa i szczesliwie kontynuowac zakupy. Banki maja monopol na konta i na dopisywanie do nich kwot.

Sytuacja bankierow w bezgotowkowym kraju-raju wraca do florenckiej normy, gdy do gry wkracza bank centralny. Wtedy banki same zamieniaja sie w klientow i sa zmuszone do troski o stan swojego konta w banku centralnym. Konta bankow prowadzone przez bank centralny i konta klientow prowadzone przez banki to dwa rozne systemy, bank centralny nie pozwala przelewac pieniedzy miedzy nimi. Tak samo jak klienci bankow nie moga sie podlaczyc do systemu kont bankowych (ze swoimi 'prywatnymi' kontami), tak banki nie moga zasilic swoich kont w banku centralnym pieniedzmi z kont prowadzonych przez nie same. Dotychczasowa pozycje bankow przejmuje bank centralny i teraz on jest krolem pienieznym i nie musi sie bac niewyplacalnosci. Konta bankow przez niego prowadzone sa calkowicie w jego wladaniu.

Na koniec cytat z ECB https://www.ecb.europa.eu/paym/t2/before/op/html/index.en.html

Payment flow
Step 1: Bank A in Italy sends interbank or commercial payment orders in local format to its national RTGS system (New BIREL).
Step 2: The national central bank (Banca d'Italia) checks whether Bank A has sufficient funds in its account or the equivalent collateral for the execution of the payment.
Step 3: If so, the order is debited to the account of Bank A and credited to the interlinking account of the central bank of the recipient country (Banco de Portugal).
Step 4: The payment is then sent via SWIFT to the central bank of the recipient country.
Step 5: The central bank then forwards the payment via an interface to the national RTGS system (SPGT).
Step 6: The national RTGS system sends it to the bank of the payee (Bank B) – which in case of a customer payment credits the final beneficiary (Customer in Portugal).

Wynika z tego wszystkiego, ze po naszym wejciu do strefy euro NBP stanie sie pariasem ECB i z krola pieniedzy zamieni sie w bankiera florenckiego. A nawet stanie sie jednym z nas, z tymi samymi klopotami co frankowicze.

50
10:54, 03 kwietnia 2015
Super-senior pisze:

Krak15 /30/ Coś w tym jest na rzeczy. Przy czym nie chodzi tu bardzo tylko o osłabienie na linii Moskwa-Berlin. Chodzi o osłabienie Unii jako całości i jej potencjalnych więzów z Rosją i także więzi z nowymi wschodzącymi potęgami Chin i Indii. Próba stworzenia TTIP jest także ostatnim podrygiem neoliberalizmu i potęgi militarnej USA utrzymania chylącej się dominacji nad światem . W tym celu wszczęto także wojnę USA na Ukrainie z zamiarem wyniszczenia Rosji i wciągnięcia w nią krajów Unii. Co już w dużym stopniu się udało, wywołując w Polsce histerię wojny, zbrojeń i wrogości. Satelicka i neoliberalna Europa jako pierwsza ofiara kolonizacji poddaje się bez walki. Przy pomocy swoich nikczemnych liderów współpracuje w tym zdradzieckim dla siebie dziele poprzez skrzętne ukrywanie celów i samego przebiegu tej zgubnej operacji. Służy temu celowi przemilczanie i dezinformacja społeczeństwa przez korporacyjne media, które opanowały ponad 90 procent światowego rynku. Polskie media prawie w 100 procentach. Ludzie okłamywani oczekują cudów i zachowują się jak karpie przed wigilią. Ostanie badania wskazują, że średnio 58% Europejczyków popiera TTIP. Najbardziej przytomni są Niemcy i Austriacy z poparciem tylko 39 procent i jak zwykle przed szereg wychodzą Polacy z 71 procentami. Większość społeczeństw europejskich i amerykańskich nie zdaje sobie sprawy ze skali zagrożenia dla nich samych. Nie jest informowana i co gorsze nie jest tym zainteresowana. Z reguły prawie nikt nie wie o co chodzi. Obudzi się gdy nad państwem będzie panować chciwa korporacja a mieszkaniec Europy będzie karmiony mięsem płukanym w chlorze, nafaszerowanym antybiotykami i produktami genetycznie modyfikowanymi. Być może, że ponad 90 procent rodaków na dźwięk skrótu TTIP wzruszy ramionami, z niewiedzy. Oceniam, że na tym blogu tyle samo. W Polskich mediach prawie o tym głucho. Polecam kilka ciekawych publikacji niezależnych, szczególnie tych w Le Monde Dipl. I dzięki Panu Kuczyńskiemu za podjęcie tematu, któremu także tą droga przesyłam szczere życzenia Świąteczne.
http://monde-diplomatique.pl/LMD101/index.php?id=1_4
http://monde-diplomatique.pl/LMD101/index.php?id=3_1
http://www.globalresearch.ca/the-transatlantic-trade-and-investment-partnership-ttip-would-abolish-europes-sovereignty-the-eu-would-become-a-us-colony/5417382
http://www.globalresearch.ca/devastating-impacts-of-secretly-negotiated-ttip-trade-deal-between-eu-and-us-obama-blocks-making-its-terms-public/5432974
http://www.globalresearch.ca/search?q=ttip
 

51
11:05, 03 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#49 Naiwne pytania

Świetne...... trafia w sedno!

P.S.
Czy przypadkiem "Naiwne pytania"...... to nie jest nasz Gospodarz...... piszący anonimowo pod przykrywką tego nicku?...... ;-)
Może wtedy pisać to..... czego nie mógłby napisać oficjalnie....;-))

[Zdecydowanie zaprzeczam. PK]

52
11:28, 03 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#51 PK
Oczywiście....... nie można "spalić" nicka, będącego wygodną przykrywką....;-)

Pozdrowienia i Życzenia Świąteczne dla Pana i całej rodziny :-) od wiernego forumowicza kraka15

[Też pozdrawiam wszystkich Forumowiczów. Zdecydowanie jednak zaprzeczam Pana tezie. Jest falszywa. Jestem obecny w sieci tylko jako ja sam. PK]


P.S.
Gdzie my biedne sieroty się podziejemy..... jeżeli przestałby Pan prowadzić Blog i Forum....... PROSZĘ nam tego nie robić!

53
11:45, 03 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#52 PK
............"Zdecydowanie jednak zaprzeczam Pana tezie. Jest falszywa"..........
Przyjmuję do wiadomości...... tym bardziej, że była to TYLKO hipoteza.... a jak wiadomo, hipotezy nie muszą być prawdziwe ;-)

54
11:54, 03 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Naiwne pytania #47

Racja, dokładnie tak. Wykonywanie operacji na kwotach znacznie przekraczających ilość fizycznie posiadanych w danej chwili środków, to istota bankowości. Dawniej i dzisiaj.

55
12:23, 03 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Super-senior #50

Zdaniem ludzi państwo jest chciwe, nieudolne i działa na ich szkodę. W przeciwieństwie do państwa, prywatna korporacja jest efektywna, uczciwa i dobra dla społeczeństwa. Dlatego chcą dobrowolnie zrezygnować ze swojej wolności oraz demokracji i oddać rządy ponadpaństwowym korporacjom. Uważają, że będzie lepiej gdy prywatny właściciel, dla swojego zysku, będzie decydował co społeczeństwu wolno, a co nie, oraz zdejmie z nich ten nieznośny ciężar odpowiedzialności za własne decyzje i kształtowanie swojego losu we własnym państwie.

Skoro tego chcą, to niech im będzie.
 

56
12:24, 03 kwietnia 2015
Naiwne pytania pisze:

@ krak15

Gospodarz zachowuje sie jak wytrawny szef banku centralnego. Kontroluje nicki na forum (vel rachunki bankowe) i dba o zawartosc komentarzy (vel salda). Jesli trzeba da ostrzezenie, czasami zablokuje komentarz (vel odrzuci przelew), czasami wielkodusznie nagnie reguly i np. pusci YOUTUBA (udzieli kredytu). Zdazaja sie wyrzucenia z forum (vel bankructwa). Rynkom podoba sie jego polityka i liczba komentarzy (transakcji) rosnie.

[;-))))))))))) pozdrawiam. PK]

57
12:46, 03 kwietnia 2015
_marcin pisze:

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Islandia-odbierze-bankom-wladze-nad-pieniadzem-7244367.html
"Islandia zastanawia się nad odebraniem bankom komercyjnym ich największego przywileju – możliwości kreacji pieniądza. Przygotowany przez ekspertów raport proponuje alternatywy dla współczesnego systemu finansowego."

58
13:20, 03 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@jacek 46

Jacku, wiedziałem że masz kłopoty ze zrozumieniem czytanego tekstu, ale nie przypuszczałem że aż takie.
Zatem nadal podtrzymuję - że nieprawdziwe są twoje twierdzenia - np.: """""...Po drugie BC udziela automatycznego (!) kredytu w przypadku braku środków banku na wykonanie rozliczeń z innymi bankami. Płatności rozliczeń międzybankowych zostaną wykonane ZAWSZE, to jest w przepisach. ...."""

Nie ma przepisów, które potwierdzają - po pierwsze AUTOMATYCZNOŚĆ udzielanego przez BC kredytu (bowiem jest wiele warunków, które bank komercyjny musi NAJPIERW spełnić, co wyklucza automatyzm). Po drugie przepisy nie potwierdzają że bank komercyjny dostanie kredyt ZAWSZE.
Ba, jest wręcz odwrotnie - przepisy jasno wskazują, kiedy bank komercyjny AUTOMATYCZNIE NIE DOSTANIE KREDYTU z BC.

Cóż, są dwie możliwości, albo naprawdę nie potrafisz pojąć znaczenia dość prostego w istocie tekstu przepisów, albo trollujesz.

@Naiwne 47

@ jacek 28
"banki komercyjne wcale nie potrzebują ani nie muszą trzymać w NBP z zapasem płynnych środków w celu ZAGWARANTOWANIA wykonania KAŻDEJ transakcji"
(...)

""...Nie musza, ale tez i nigdy nie musialy, ...."""

Art. 8. Bank jest obowiązany do utrzymywania płynności płatniczej
dostosowanej do rozmiarów i rodzaju działalności, w sposób zapewniający
wykonanie wszystkich zobowiązań pieniężnych zgodnie z terminami ich płatności.
Dz.U. 1997 Nr 140 poz. 939
USTAWA
z dnia 29 sierpnia 1997 r.
Prawo bankowe

No faktycznie, widzę że koledzy są świetnie zorientowani :))))))))))))

ps. gdzie jest ten wasz alternatywny świat finansów, który z takim zapałem opisujecie ???

HP

59
13:26, 03 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#57_marcin
Ciekawe, czy punkt 4. "Pieniądz suwerenny"..... spodoba się "wolnorynkowcom"?

60
13:53, 03 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@marcin 57

ad.1 To prawda, banki inwestycyjno - kredytowe, powinny być oddzielone od banków depozytowo - powierniczych. wtedy skończyła by się kreacja pustego pieniądza.
ad.2 To również prawda (pisałem o tym wielokrotnie), banki swoją działalnością tworzą bańki spekulacyjne, oraz potęgują skalę nierówności.
ad.3 Oczywistość - wielokrotnie tu podnoszona.
ad.4 To raczej fikcja, bowiem rządy omijają przepisy które same stworzyły - zabraniające finansowania rządu przez BC.
ad.5 I tak i nie, depozyty gwarantuje BFG - jednak źródła finansowania funduszu są mieszane, oraz gwarancje tego funduszu są ograniczone kwotowo.
ad.6 To się zgadza, na tych właśnie gwarancjach wyrosła bańka hipoteczna w USA
ad.7 To prawda, jednak banki trudno zaliczyć do instytucji w pełni rynkowych
ad.8 To prawda tylko w przypadku systemowego załamania

""...To system rezerwy cząstkowej połączony z gwarancjami wszechwładnych banków centralnych doprowadził do kryzysu, który 8 lat dusi światową gospodarkę...."""

Fakt.

""...Tymczasem sprawdzone i skuteczne rozwiązania istnieją od dawna i nie trzeba ich wymyślać na nowo: to pieniądz kruszcowy plus stuprocentowa rezerwa bankowa rozwiązuje współczesne problemy monetarne...."""

To fakt, również o tym pisałem.

""...Jak zauważają autorzy, zamiast naprawiać coś, co w oczywisty sposób nie działa, warto rozejrzeć się za nowym rozwiązaniem. ...."""

1. Plan Chicago - propozycja dobra, lecz nie rewelacyjna.
2. Wąska bankowość - też dobra, od niej należy zacząć. Wymaga jednak uzupełnienia.
3. Bankowość specjalnego przeznaczenia - to może być uzupełnieniem pkt. nr.2
4. Pieniądz suwerenny - słaby pomysł, bowiem jego założenia były i są niemożliwe do realizacji w czasie rzeczywistym dynamicznie zmieniającej się gospodarki

Ogólnie - to droga w dobrym kierunku.

HP

61
14:10, 03 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Hubert Piskorski #58

Widzę, że nie [pozostaje mi nic innego, niż przyłączyć się do udowadniania, że automatyczny kredyt techniczny udzielany przez NBP nie jest automatyczny. Proponuję więc kolejny argument:

Jeżeli upadek meteorytu zmiecie z powierzchni ziemi NBP, to ewidentnie kredyt ten nie będzie udzielony. Tak więc nie można tego kredytu nazwać, "automatycznym". :)))

c.b.d.u. !!


Wesołych Świąt !!

 

62
15:10, 03 kwietnia 2015
Magnavox pisze:

@ Wszyscy,

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Kuczynski-Szalona-Francja-Fed-w-konfuzji-7244667.html#

Pozdr,
M.

63
16:17, 03 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@jacek 61

Jacku, po co od razu meteoryt - wystarczy że bank komercyjny nie zwróci dziennej pożyczki 2 razy do g. 18 - i już ma szlaban na dalsze pożyczanie przez miesiąc.
Rozumiem - że to trudny tekst i nie możesz tego zrozumieć :)))))))))))))

Dziękuję za życzenia Wesołych Świąt - ale nikt i nic nie zapewni mi weselszych - niż twoje teksty :)))))))))))))))))))

Jacku, życzę ci w te Święta zadumy i refleksji oraz czasu na zapoznanie się (i przede wszystkim ZROZUMIENIE) z dokumentami NBP, oraz ustawą Prawo Bankowe.

HP

64
17:22, 03 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Hubert Piskorski #63

"[...] wystarczy że bank komercyjny nie zwróci dziennej pożyczki 2 razy do g. 18 - i już ma szlaban na dalsze pożyczanie przez miesiąc."


Twoja uwaga dotyczy tego automatycznego kredytu udzielanego bankowi przez NBP w przypadku braku wystarczającej ilości środków do rozliczenia płatności, co to niby nie jest automatyczny, chociaż jest błędnie przez NBP nazywany "automatycznym" :)))

Ma się rozumieć, że krnąbrny bank ma wtedy automatycznie (ups. a to feler..., znowu to wstrętne słowo - automatycznie!) szlaban na dalsze automatyczne pożyczki dzienne z NBP. :)))

Każdy może sobie o tym poczytać, tylko co to ma do rzeczy? Przecież NIE TO NAZWAŁEŚ "bzdurą".


p.s.
Wychodzi na to, żeby rozliczenia międzybankowe były NAPRAWDĘ ograniczone bieżącą ilością płynnych aktywów banku, to najpierw bank musi PRZESTAĆ regulować swoje zobowiązania... :)) Czy to nie zabawne?


 

65
17:46, 03 kwietnia 2015
Hermes pisze:

@Marcin

"Zlikwidować PIT i CIT, ujednolicić VAT, wprowadzić podatek obrotowy 0,5-1%. Wtedy będzie można zwolnić 50% mafii urzędniczej, a ludzie będą mogli spokojnie pracować i bogacić się."

Nie wypisuj już więcej takich rzeczy. Znam ludzi co prowadzą sklepy np z alkoholem i mają marże w granicach 1% na większości asortymentu. Twój podatek od obrotu znacznie przekroczyłby zysk przez nich wypracowany. Chciałbyś uczciwie pracujących ludzi puścić z torbami przez "socjalistyczne regulacje????

Na początku musiałbyś urealnić ceny nieruchomości, cenę kredytu i marże w sektorze banków i deweloperów odgórnym dekretem. Gdyby wszyscy mieli jednakowe marże na usługach i produktach to można byłoby wprowadzić podatek obrotowy.
Czyli pełen "socjalizm"

Proponowane przez Ciebie regulacje w obecnych warunkach doprowadziłiby do upadku całego sektora spożywczego, głodu i zamieszek na ulicach.

66
21:21, 03 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Hermes #65

"[...] Proponowane przez Ciebie regulacje w obecnych warunkach doprowadziłiby do upadku całego sektora spożywczego, głodu i zamieszek na ulicach."


I o to chodzi.
_marcina dwie rzeczy nie obchodzą (co widać od dawna w jego komentarzach), a przecież, logicznie myśląc, powinny BARDZIEJ martwić, niż podatki:
a) niskie płace
b) wysokie bezrobocie


 

67
21:22, 03 kwietnia 2015
Auret pisze:

Hermes
"Znam ludzi co prowadzą sklepy np z alkoholem i mają marże w granicach 1% na większości asortymentu."
Wedlug mnie bzdura, zarabia 0,2-0,3 PLN na butelce?

68
22:46, 03 kwietnia 2015
kot pisze:

Spekulacje, pobożne życzenia i realne interesy Ameryki
krak przyjąłeś założenia nie poddając ich krytyce . Założenia na których się oparłeś są utkane z pobożnych życzeń
i zerowej wiedzy o ich materii.
dlatego wyciągasz. błędne wnioski.

Rozwinięcie: "gazeta kota"

69
23:40, 03 kwietnia 2015
Hermes pisze:

@Auret

Według mnie bzdura, zarabia 0,2-0,3 PLN na butelce? Tak mają w miejscowośći lub na osiedlu gdzie nie ma sklepu monopolowego albo na lepszych gatunkach których nikt nie tyka. Normalnie z taką marżą alkoholu przynajmniej piwa które schodzi nie sprzedasz
 

70
09:13, 04 kwietnia 2015
Ted pisze:

Dekret Łukaszenki (Puls Biznesu ) :

"Jak poinformowano na stronie prezydenta, wprowadzone prawo ma „stymulować obywateli w pełni sił do podjęcia pracy i wypełnienia ich konstytucyjnego obowiązku udziału w finansowaniu wydatków państwa”.

Dorośli w wieku produkcyjnym mieszkający na Białorusi, zarówno obywatele tego państwa jak i rezydenci będą płacić grzywnę, chyba że będą „partycypować w wydatkach państwa” przez co najmniej 183 dni w roku.

Wysokość grzywny za bycie bezrobotnym ustalono na „20 jednostek bazowych”, co w praktyce oznacza 3,6 mln rubli białoruskich (920 zł).

Osoby poniżej 18 roku życia, a także powyżej wieku emerytalnego (55 lat dla kobiet, 60 dla mężczyzn) nie podlegają karze grzywny.

O pomyśle karania za bezrobocie na Białorusi mówiono już pod koniec ubiegłego roku.

- Jeśli chcecie przywrócić stary termin: pasożytnictwo społeczne, zróbcie to. Ludziom będzie łatwiej to zrozumieć – mówił wówczas Łukaszenko podczas posiedzenia rządu, na którym prezydent Białorusi dyskutował z ministrami o propozycji przywrócenia karania ludzi, którzy „intencjonalnie unikają pracy”.

W połowie stycznia 2015 roku prezydent Łukaszenko mówił, że obecnie około 0,5 mln obywateli w wieku produkcyjnym oficjalnie nigdzie nie pracuje i nie płaci podatków, ale korzysta z bezpłatnej opieki medycznej i edukacji, jak również opłaca usługi komunalne i transport po cenie subsydiowanej przez państwo.

- Darmozjady, nieroby powinny pracować. Kto nie płaci podatków, powinien płacić. To normalna, cywilizowana zasada – mówił wówczas prezydent Białorusi.

Oficjalnie stopa bezrobocia nie przekracza na Białorusi 1 proc."

Nie wierzę ?? Czy to naprawdę XXI wiek ?
To jest efekt "dobrobytu " na Białorusi .
Bez komentarza .
Wesołych Świąt ;-)))

71
09:29, 04 kwietnia 2015
Super-senior pisze:

Powstaje nowy bank światowy. Mądry ruch Chińczyków. /fragment większej całości/
"Chińczycy są w swoich działaniach bardzo elastyczni, mają pełną świadomość, że najlepszą rzeczą jaką mogą kupić za amerykańskie bezwartościowe pieniądze, których mają całe góry, to kolejna fabryka w Europie lub surowce z Rosji, czy też innych krajów. Oni muszą się pozbyć tej wielkiej góry dolarów (w tym amerykańskich papierów dłużnych), które są nie do odzyskania, bo jest ich za dużo i nie ma tyle dóbr, żeby je kupić. O wiele bardziej opłaca się te pieniądze zainwestować, ale na swoich warunkach, tworząc własny system, który wykreuje własną walutę (tj. taką na jakiej druk będzie się miało wpływ), która przy skali znaczenia Chin i współpracujących z nimi państw – bardzo szybko stanie się główną walutą światową. NIKT TEGO PROCESU NIE POWSTRZYMA, EWENTUALNIE TYLKO WOJNA MOŻE GO SPOWOLNIĆ."

72
10:09, 04 kwietnia 2015
mangus pisze:

Panie Piotrze

Przede wszystkim życzę spokojnych, rodzinnych i pogodowo nienajgorszych Świąt Wielkanocnych.

Mam też 3 pytania

1. Gdzie będzie można czytać Pańskie komentarze po 24 kwietnia?

2. Czy oprócz 5-minutowej wypowiedzi dla bankiera.pl rozmawiał Pan z p. Piechowiakiem lub p. Kryńskim w ramach cotygodniowych spotkań ? Pytam bo nie mogę odnaleźć wywiadu

3. Pisał Pan kiedyś, że przewidywanie poziomów nie ma sensu a fale najlepiej rysuje się po fakcie. Czytałem wczoraj w Pulsie Biznesu komentarz walutowy do danych z rynku pracy w USA. Czy sądzi Pan, że poziom korekty na USD określony w komentarzu na 3,6-3,62 to wróżenie z fusów czy też pewność dalszej przeceny po wczorajszym spadku jest wg Pana bezdyskusyjna?

[ad 1. Najpewniej nigdzie. Będą mieli doradcy Xelion. ad2. Nie, przeprowadzili się i robią studio. Pisaem już o tym. ad 3. Nic nie jest bezdyskusyjne. Przewidywanie poziomów nie ma sensu. PK]

73
10:09, 04 kwietnia 2015
Joker pisze:

@9 23:40, 03 kwietnia 2015
Hermes pisze:
"@Auret
Według mnie bzdura, zarabia 0,2-0,3 PLN na butelce? Tak mają w miejscowośći lub na osiedlu gdzie nie ma sklepu monopolowego albo na lepszych gatunkach których nikt nie tyka. Normalnie z taką marżą alkoholu przynajmniej piwa które schodzi nie sprzedasz"

Rzeczywiscie 1%. Kiedys mialem okazje poznac najwiekszego hurttownika alkoholu w Trojmiescie. Mial biura pod Hala Olivia. w Gdansku. Mial ogromne obroty, ale marza 1%.

Moja marza do kosztow to 0.3%-0.4%. Nie ma szans na wieksza marze, biznes zabierze konkurencja.

Marcin jest zaslepiony tym psychopata. Chyba mu nie pomozemy.
Coz, zwolnie ludzi, a fabryki do Chin,

74
10:40, 04 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Wszyscy!

Frohe Ostern!

75
12:15, 04 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Wszyscy!

Pan Piotr jak już pisałem oparł swój felieton na bazie artykułu Pana Żakowskiego tylko redaktora zresztą oraz wypowiedziach całkowicie nieznanej prawdopodobnie b. młodej antropolożce polityczności, działaczce praw cyfrowych Pani Marii Świetlik.... ja natomiast wkleję wypowiedzi osób moim zdaniem dużo b. kompetentnych w tej sprawie, których wiarygodność jest bezdyskusyjnie większa.Kropka.

Jacek P. Krawczyk – przewodniczący Grupy Pracodawców Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego

http://www.instytutobywatelski.pl/23043/komentarze/strachy-i-argumenty

"Umowa handlowa ze Stanami Zjednoczonymi, czyli TTIP, to trzecia fala straszenia. Słyszymy, że konkurencja będzie tak duża, że przedsiębiorcy z Europy nie mają szans w starciu z firmami amerykańskimi, uzbrojonymi w pieniądze, nowoczesne technologie i amerykańskiego ducha przedsiębiorczości. I że standardy bezpieczeństwa oraz jakości będą obniżone, a modyfikowana genetycznie żywność zaleje nasz rynek. Stek bzdur!"

"Co TTIP oznacza dla polskich firm? Przede wszystkim wielką szansę, a dzięki nowoczesnym technologiom – okno na świat o wprost niewyobrażalnym potencjale. Każda polska firma – od małego, jednoosobowego biznesu po największych pracodawców – będzie mogła sprzedawać swoje towary i usługi w dowolnym miejscu Stanów Zjednoczonych niemalże tak łatwo, jak dziś prowadzi działalność w sąsiednim mieście."

"Jednym z często powtarzanych mitów jest stwierdzenie, że na TTIP skorzystają przede wszystkim wielkie międzynarodowe korporacje. To nieprawda!"

"Istotną korzyścią płynącą z umowy handlowej i gospodarczego zbliżenia Ameryki i Europy będzie dalszy wzrost amerykańskich inwestycji w Polsce."

prof. dr hab. Danuta Hübner – posłanka do Parlamentu Europejskiego, była komisarz UE ds. polityki regionalnej i minister ds. europejskich

http://www.instytutobywatelski.pl/23039/komentarze/dlaczego-warto-poprzec-ttip

"Obawy nierzadko są wynikiem nieporozumienia lub uprzedzenia. Wbrew temu, co można przeczytać np. w mediach społecznościowych, negocjowana umowa nie prowadzi do osłabienia ochrony konsumenta w Europie. W szczególności nie zmierza do osłabienia norm i standardów bezpieczeństwa produktów. Jej celem jest zbliżenie w tym zakresie i harmonizacja, ale nie kosztem jakości norm."

dr Konrad Niklewicz – współpracownik Instytutu Obywatelskiego

"Po pierwsze, TTIP nie wprowadzi arbitrażu do Europy, bo on już w Europie jest wykorzystywany od dziesięcioleci. I to europejskie firmy chętniej z niego korzystają niż amerykańskie. Z dostępnych raportów (m.in. ONZ-owskiej agendy UNCTAD) wynika, że firmy z USA są odpowiedzialne za ponad 20 proc. wszczętych spraw arbitrażowych, a firmy z UE aż za ponad 50 proc.

Fałszywy jest argument – często podnoszony przez przeciwników TTIP – że procedury i trybunały arbitrażowe są w rękach USA i wydają wyroki na korzyść inwestorów. Fakty są takie: w ramach arbitrażu ICSID 33 proc. spraw zakończyło się ugodą, 45 proc. na korzyść państw, a 22 proc. na korzyść inwestorów."

"Mówiąc wprost, gdyby TTIP wszedł w życie, polskie firmy działające na rynku amerykańskim miałyby większą ochronę prawną niż obecnie obowiązująca (na mocy dwustronnej umowy UE – USA z lat 90.). Amerykańskie firmy działające w Polsce musiałyby starannie zastanowić się, czy naprawdę chcą pozywać Polskę w arbitrażu."

"Nie jest wreszcie prawdą, że TTIP zlikwiduje ochronę danych osobowych. Z tej prostej przyczyny, że reguły ochrony danych osobowych w ogóle nie są przedmiotem negocjacji z USA w ramach TTIP. Obecnie obowiązujące przepisy europejskie w tym zakresie pozostają w mocy."

Bez Komentarza.

Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

PS.I jeszcze jedno, gratuluję Panu Piotrowi nowej "przyjaźni" z Panią prof. Leokadia Oręziak - ona też jest przeciw.....

[Woli Pan wierzyć lobbystom? Pana sprawa. Jeśli wierzy Pan, że "zbliżenie i harmonizacja" nie oslabi ochrony konsumenta w Europie to jest Pan skrajnie naiwny. Po drugie procedura ISDS na skalę całej UE i USA stosowanym do wszystkich umów (nie do wybranych i wybranych arbitraży) jest nowym pomysłem i ma niewiele wspólnego z obecnie stosowanymi arbitrażami. Ale trzeba coś poczytać, żeby to zrozumieć. Pan woli bezmyślnie cytować. Ostatnie zdanie to klasyczne chamswo. Jak to zreszta często u Pana. Co do świąt to też Panu życzę dobrych i spokojnych, a wypisywanie życzeń po niemiecku (powyżej) traktuję jako chwilowe (być może ) zaćmienie pańskiego umysłu. PK]

 

76
14:21, 04 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

"Gospodarz!

"jest Pan skrajnie naiwny....
bezmyślnie cytować....
klasyczne chamstwo.....
(być może ) zaćmienie pańskiego umysłu. PK]"

Dziękuję za w/w życzenia świąteczne.... ;-) prawdopodobnie trafiony i lekko podtopiony..... i dlatego tyle agresji i bezpodstawnych oskarżeń.... na które nie chce mi się odpowiadać i w ten sposób merytorycznie dyskutować....

Dużo długich spacerów Panu, Szanowny Panie Piotrze Warszawiak życzy.

[Nawet grama alkoholu jeszcze ie wypiłem ;-). A odpowiedziałem Panu i tak bardzo spokojnie jak na Pana czepialski styl wypowiedzi. Może we wtorek podam Panu link do kompendium, dzięki któremu pogłębi Pan swoją wiedzę. Ale jestem pewien, że w Pana uwielbieniu dla TTIP to niewiele zmieni. Musi Pan doświadczyć dobrodziejstw tego układu. Może wtedy zmieni Pan zdanie. PK]

77
14:47, 04 kwietnia 2015
Joker pisze:

TTIP I Warren Buffet

Kiedy wpadam do supermarket, zazwyczaj unikam wzroku innych ludzi. Wiem, gdzie sa produkty ktore potrzebuje. Oczy kieruja sie na podloge. ma byc szybko I bezbolesnie.
Niestety.
Oczy przyciagaje amerykanskie nogi.
Nogi chorych na cukrzyce.
Nogi gnijace, spuchniete jak balony.
Podnosisz wzrok, ludzie otyli, doslownie zdeformowani.
Niektorzy nie moga juz chodzic, jezdza na wozkach akumulatorowych.
Kazdy kto chce TTIP powinien tu przyjechac.
To juz nie ludzie, to zdeformowane zchorowane istoty.
Amerykanie umia konkurowac tylko oszustwem, klamstwem.
Morduja wlasnych obywateli zatrutym jedzeniem.
Sredni Amerykanin wypija 180 litrow syropu glukozowo-fruktozowego rocznie.
Kto jest wlascicielem tych spplek?
kto taki skonsolidowal akcje spolek ktore produkuja zatruta zywnosc?
Coca-Cola, Heinz, Kraft?
Wasz slodziutki Warren Buffet:
http://www.theautomaticearth.com/2015/04/warren-buffett-is-everything-thats-wrong-with-america/

A kto wykorzystuje lichwa tych niewinnych ludzi?
Alez wasz slodziutki Warren Buffet.
http://www.publicintegrity.org/2015/04/03/17024/warren-buffetts-mobile-home-empire-preys-poor

Facet to geniusz, wie gdzie I jak inwestowac.
Napewno dostaje orgi widzac kalekich wspolobywateli.
Przeciez to wzor dla was. Prawda?
Wiec wkrotce wasze kobiety beda mialy d@py jak te amerykanski. Juz wkrotce.
Brakuje tylko TTIP

Wasza dieta to beda substytuty jedzenia takie jak
-krochmal
-syrop glukozowo-fruktozowy
-nutra-sweet

Bedziecie idelnym klientem ich fabryb farmaceutycznych, bankow, ubezpieczalni.
Happy Eastern
Joker

[Chyba jednak Happy Easter? PK] 




 

78
15:30, 04 kwietnia 2015
KOT pisze:

Opcje sojuszy
Tym razem Warszawiak akurat bardzo dosadnie zarysował stanowisko ( to nic,że nie swoimi słowami).
Taka wyrazistość w dyskusji jest cenna , bo pozwala lepiej oświetlić kontury z wyłaniającego się sporu.
A rzecz wykracza poza groźny skądinąd dla suwerenności państwowej TTIP.
Globalizacja w swej kolejnej odsłonie zmierza do stworzenia kilku silnych centrów światowych.
Np.USA (+ Europa) Chiny(+Rosja) Brazylia, Europa(+Rosja), Indie -z grubsza.
Zastanawiało mnie dlaczego takie głupoty o Rosji puszczają w obieg Amerykanie (np.Timothy David Snyder)
Tymczasem oni wiedzą co robią wstawiając nogę w drzwi miedzy Europę a Rosję.
TTIP to tylko jeden z bardziej liczących się sposobów na
odizolowanie Rosji od Europy i budowa centrum:
USA + Europa.
Z pozoru
wybór jest prosty Europa z Rosją czy z Ameryką?!
Ale Europę w końcu ciągle podzieloną, politycznie słabą..... USA podporządkuje sobie.
W sojuszu politycznym z Rosją
przed Europa otworzy się możliwość ekspansji na wschód
da to potężny bodziec rozwojowy
(Bogatsi Rosjanie już wysłali swoje dzieci do Europy).
Jeśli Rosja zostanie zwasalizowana przez USA
- Rosja będzie musiała w końcu dołączyć do Chin. Wolisz tak?

[Jeszcze raz powtarzam i twierdzę, że  według mnie nie o Rosję tu chodzi a jedynie o Chiny. PK]

79
16:57, 04 kwietnia 2015
mangus pisze:

#72

1. Skoro komenarzy nie bedzie nigdzie,rozumiem, ze znikna takze te publikowane z lekkim poslizgiem na www.xelion.pl?
2. Czy wywiady w Bankierze po zrobieniu studia beda wznowione czy rowniez i ich nie bedzie?

[ ad 1. Nie znikną. Nie ma powodu, żeby znikały. Ad 2. Nie widzę powodu, żeby zniknęły. PK]

80
19:56, 04 kwietnia 2015
kot pisze:

Sorry merytoryczny kiks ostatni akapit 78
....powinno być: Jeśli Rosja zostanie odizolowane od Europy będzie musiała w końcu dołączyć do Chin. Wolisz tak?
zamiast:
( oczywiście nie tak):
"jeśli Rosja zostanie zwasalizowana przez USA
- Rosja będzie musiała w końcu dołączyć do Chin. Wolisz tak?"

81
21:43, 04 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Kot pisze:

" Jeśli Rosja zostanie odizolowane od Europy będzie musiała w końcu dołączyć do Chin. Wolisz tak?"

Czy Rosja dołączyłaby czy nie tego nie wiemy ale wiemy, że Rosja pomimo wszystko Europie i Ameryce w przyszłości jest potrzebna na dowód tego wklejam to co przed miesiącem powiedział Vizekanzler Sigmar Gabriel:

"3. Freihandel – künftig auch mit Russland
Wir wollen den Krieg in der Ukraine endlich beenden. Aber wir brauchen danach auch Russland wieder als Partner. Freier Handel mit Russland schafft neue Bindungen und Wohlstand auf beiden Seiten. Und das hilft, Krieg zu verhindern.
Nur mit den USA und Russland zusammen wird es Europa auf Dauer schaffen, die wirtschaftliche und politische Balance in diesem neuen „asiatischen Jahrhundert“ zu halten."

Właśnie wolny handel najpierw z USA a później z Rosją zapewni dobrobyt po obu stronach i to pomoże zapobiec wojnie a w dłuższej perspektywie zapewni utrzymanie równowagi gospodarczej i politycznej w tym nowym azjatyckim wieku.Kropka.

Proszę żeby wszyscy blogowi dyplomaci przyjęli, to do wiadomości i nie opowiadali za przeproszeniem pierdoł.....

W.

[Miłośnik dyktatu molochów biznesu gości na Forum jak widać. Wolny handel gwarancją równowagi gospodarczej 😉 Już dawno nie widziałem tak doskonałego oksymoronu. PK]

82
08:46, 05 kwietnia 2015
KOT pisze:

81 -nieprawidłowe zastosowanie pojęcia -dyplomacja

83
09:04, 05 kwietnia 2015
KOT pisze:

Niespodziewanie na moje pytanie zadane na forum dostałem odpowiedź od prof. Stanisława Owsiaka:
Dochody z rynków finansowych, które nic nie tworzą są łatwiejsze i wyższe niż z rynków realnych.
-Dopóki muzyka gra
spiętrzone pieniądze na rynkach finansowych nie przelewają się do gospodarki realnej
(oczywiście poza marginalnym w proporcji do ich potencjału użyciem dla jej zasilania).
-gdy przestaje
wlewają się do rynku realnego z siła tornada.

[Jak czytałem ten wywiad w GW to czułem się tak jakbym czytał wywiad ze sobą samym 😉  Nawet interregnum było. PK]

84
10:16, 05 kwietnia 2015
KOT pisze:

I jeszcze taka wypowiedź Stanisława Owsiaka z powyższego wywiadu w Wyborczej:

"Jak się zaczyna rozmowę z EKONOMISTĄ
o instrumentach finansowych,
to on zaraz mówi:
"Przepraszam, ale ja się na tym nie znam, ja tego nie rozumiem".

85
10:47, 05 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Panie Piotrze Drogi!

Proszę sobie przetłumaczyć wypowiedź Wicekanclerza Pana Gabriela Sigmar, którą wkleiłem w #81 a najlepiej cały wywiad:

http://www.bild.de/politik/inland/ttip/gruende-warum-das-ttip-gut-fuer-uns-ist-40040900.bild.html

i zaatakować Pana Gabriela a nie zachowywać się jak szczur zagoniony w róg, który wszystko gryzie.... pomocną niechronioną rękawicą dłoń też.....

"[Jeszcze raz powtarzam i towatwierdzę, że według mnie nie o Rosję tu chodzi a jedynie o Chiny. PK]"

W.

[Wyjątkowy z Pana gryzoń. Powtarzam, że nie dziwię się, że Forumowicze z Panem rozmowy nie podejmują. Ja chyba też dam sobie spokój. Szkoda czasu. A po niemiecku nie mówię, o czym wiele razy pisalem, tylko Panu to jakoś w głowie nie utkwiło. Powtarzam: szkoda czasu. Jak Pan sobie coś do głowy wbije to potrafi Pan tylko obrażać. Proszę świętować w spokoju i z utęsknieniem czekać na TTIP.  PK]
 

86
12:49, 05 kwietnia 2015
m__p pisze:

z tego co Pan napisał wynika że po przystapieniu do paktu wreszcie wszystko wroci do normalnosci, bo prawo w USA to nnormalnosc Panie Kuczynski

[To mniej więcej taka normalność jak pierwsze, niecenzuralne, słowo z Pana fałszywego adresu mailowego. PK]

 

87
14:28, 05 kwietnia 2015
lesec pisze:

Jaki Żakowski !!! To ja jestem prowodyrem tego wpisu :P To żart oczywiście ( tyle że też jest to prawda :P ) Wesołych Świąt :)

88
15:23, 05 kwietnia 2015
thousandfaces pisze:

Panie Piotrze,

Pan Niklewicz w artykule z 10 stycznia, negował część argumentów na które się Pan powołuje. I choć stosuje aby czytelnika przekonać odwołuje się do nie całkiem racjonalnych argumentów, jak "słynne tankowce" czy cło na pociągi, to durga część jego artykułu sensu trochę ma. Czy też nie?

Swoją drogą, link pojawił się obok Pana textu obublikowanego na gazecie.pl

http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,17233897,TTIP_to_szansa__nie_pulapka.html#TRrelSST

Pozdrawiam,
K.

[Pan Niklewicz ma prawo mieć swoje zdanie na temat TTIP - jest zresztą z medialno-rządowej elity, która bardzo za tym układem optuje. Ja mam inne zdanie i przy nim pozostanę. I nie muszę już na swoją karierę pracować... Na świecie jest mnóstwo zwolenników i przynajmniej tyle samo przeciwników układu. Warto czytać jednych i drugich i wyciągać własne wnioski. Być może we wtorek umieszczę link do takiego zestawu opinii. Elity TTIP zapewne wprowadzą. A jeśli wyniki będą niekorzystne dla społeczeństwa to po prostu powiedzą, że się pomylili. Albo zapomną, co mówili. PK]

[A ten link dla chętnych przeczytania zbioru argumentów pro i contra. Każdy może swoje wnioski wyciągnąć. Jest czas świąteczny więc można spokojnie poczytać. Bez zbędnych emocji.

http://www.atlantic-community.org/-/focal-points-of-the-ttip-debate-on-atlantic-community

trzeba skopiować bo musiałem "y" dokleić.

PK]

 

89
16:47, 05 kwietnia 2015
Anja-Europejska pisze:

Czekam aż imperium za oceanu upadnie, chcieli uwolnić RMB nie udało się, teraz wkręcają w to UE. dlaczego Merkel idzie tą droga... Czekam aż Chiny wyjdą na number 1.

90
18:08, 05 kwietnia 2015
Super-senior pisze:

Pan P. Kuczyński /83/ Niewiele związków dostrzegłem w treści wywiadu profesora Owsiaka i Pana filozofii wyrażanej w różnych miejscach i także na blogu. Nigdy nie poznałem Pana tak drastycznej opinii o kapitalizmie jaką wyraził profesor; „To jest system dość /po co to dość/ brutalnego wyzysku, który dopiero za pomocą kagańca można okiełznać, żeby nie zżerał własnego ogona.” Pamiętamy że profesor A. Szahaj pisał o „kapitalizmie zorganizowanego oszustwa”. I nic z tego. Pan i Owsiak zgadzacie się z tym, że tak jak jest, to jest najlepiej, że upadek państwa socjalnego, że prekariat, emigracja, bezrobocie, wykluczenie, nierówności, TBTF, terror rynków, szantaż eż pagencji , wzrost nędzy, zadłużenie, upadek kultury, nauki, innowacji to już powinno pozostać na wieki. W Polsce, w Europie i na świecie. Że wystarczy tylko nieco uklepać, pogłaskać i trochę pod dywan. To już koniec historii, a neoliberalizm z nędzą, slumsami, wojnami, ludobójstwem, dronami i podbojami to najwyższa forma rozwoju społecznego. Dla pana Owsiaka wystarczą tylko takie kagańce jak pisze; „podnieść podatki dochodowe, przywrócić trzystopniowe PIT i obniżyć stawki VAT”. To wszystko, tylko trzeba jak mówi klimatu. A klimat ten będą tworzyć tzw. „wolne” media korporacyjne, Tusk, Buzek, Duda, Balcerowicz i najlepszy z możliwych Kandydat.

[Mam wrażenie, że kompletnie Pan profesora nie zrozumiał. A o moim wywiadzie przeprowadzonym też przez Sroczyńskiego Pan zapomniał. PK]

91
19:27, 05 kwietnia 2015
KOT pisze:

Gdy ludzie utracą swoją wartość ekonomiczną i militarną nadejdzie nowe średniowiecze
Komentarz KOTA do wywiadu z
Noachem Harrari http://wyborcza.pl/magazyn/1,144507,17705218,Z_ipadem_w_nowe_sredniowiecze__Nadciagaja_zbedni_ludzie.html#TRwknd

Przyszłość będzie obfitować rzeczami i żywnością,
co oznacza ich powszechną dostępność.
lecz,
głównym "produktem" podlegającym unowocześnieniu będzie
ciało człowieka
i tu mamy ograniczenie dostępności
.......tylko dla nielicznych,
Tworząc nierówności na miarę średniowiecza

92
19:48, 05 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#83 KOT
Wywiad z prof. Stanisławem Owsiakiem powinni przeczytać się wszyscy interesujący się zmianami w globalnej ekonomii ( i nie tylko).
http://wyborcza.pl/magazyn/1,144507,17699870,Jak_pieniadze_pustosza_nasz_swiat.html

Nie tylko prof. Owsiak i nasz Gospodarz tak myśli..... znalazłem tam treści, które bardzo dobrze współbrzmią z moimi przemyśleniami (w linku poniżej)...... na przykład:
..............Ja uważam, że mechanizm nie działa, bo nie ma co działać. Wydajność pracy wzrasta, a płace stoją. I po prostu nie ma popytu, bo ludzie nie zarabiają wystarczająco dobrze i nie kupują"............

http://forum.gazeta.pl/forum/w,17007,143562918,143562918,Wspolczesny_kryzys_ekonomiczny_a_problem_20_80.html

93
23:08, 05 kwietnia 2015
Joker pisze:

@Krak: "Wywiad z prof. Stanisławem Owsiakiem powinni przeczytać się wszyscy interesujący się zmianami w globalnej ekonomii ( i nie tylko)."
http://wyborcza.pl/magazyn/1,144507,17699870,Jak_pieniadze_pustosza_nasz_swiat.html

Przeczytalem, bardzo dobry wywiad.
Jednakze, nic o roli bankow centralnych. Czyli, jednym slowem, odwracanie kota ogonem.

"The establishment of a central bank is 90% of communizing a nation.” ~ Lenin"

Kochani, zyjecie w komunizmie. Wydaje sie Wam, ze to demokracja i wolny rynek. Nic bardziej blednego. To nie demokracja oraz wolny rynek, to Kibutz. Kiedy to wszystko runie bedziecie winic wolny rynek. A wolnego rynku nie ma oraz nigdy nie bylo. Lenin mial racje. Lenin chichocze w swoim mausoleum. Nigdy nie zrzuciliscie tego jarzma. Nigdy nie zrzucicie, jak tego nie zrozumiecie.
Widzicie, ja jedyny mam takie poglady. Sam plyne pod prad. Sam neguje Wasza rzeczywistosc.
Czy Jacek, czy prof Owsiak, oni opisuja tylko pochodne. Ja natomist zajmuje sie funcja. Bez funcji nie ma pochodnych.
Jeden sie nalykal czerwonych pigulek, drugi niebieskich. Teraz kazdy zyje w swojej matrycy i tam mu dobrze.
Ale, kiedys historia przyzna mi racje.
Osamotniony Joker,




 

94
00:07, 06 kwietnia 2015
Joker pisze:

"Po co się użerać z robotnikami w Polsce? Po co stawiać fabryki? Lepiej niech pan kupi nasz fantastyczny CDS, ten instrument finansowy pozwoli panu zarobić 20 procent rocznie! Z prof. Stanisławem Owsiakiem rozmawia Grzegorz Sroczyński"

W sumie racja.
Pomysl na wlasne pole golfowe, bez roboli:

google:
"Precise Path RG3 latest video showing all the benefits that the RG3 can bring to your maintenance operations."

Pomysl na kopalnie bez gornikow:
goggle:
"Caterpillar's Mining Automation Journey "

Pomysl na bezobslugowa mleczarnie:
Google:
"Lely Astronaut A4 Milking Robot Demo"

Dla Nas przedsiebiorcow nadchodza wspaniale czasy. fabryki bez pracownikow. Prawie jak w raju. mI wyzsza placa minimalny tym szybciej znajdzie sie substytut dla pracy czlowieka.
Alez oczywiscie, mozecie wszystkie te roboty zniszczyc. Na to Was stac, przeciez.
 

95
03:58, 06 kwietnia 2015
KOT pisze:

Jak postrzegają Amerykanie Europę:

G. Friedman:
"Europa musi zrozumieć, że kończy jej się czas.
Zawsze zakładała, że mogła iść drogą bez kryzysu,
a jest w kryzysie egzystencjalnym od trzech lat,
bo podstawowa rzecz, którą obiecywała Unia Europejska
– trwały dobrobyt – to już przeszłość.
W pewnym momencie kryzys przestanie być kryzysem
i stanie się rzeczywistością"

-Jako słabeusza, politycznie słaba Europa - teren ekspansji, współczesnej kolonizacji.
Nie zapominajmy,że ta dzisiejsza- to Ameryka korporacyjna, a nie ta Rooseveltowska, powojenna, ideowa,
racjonalna.

Co bogatszy Rosjanin przebiera nogami do Europy.
To Wschód jest dla Europy wyzwaniem, szansą, i terenem ekspansji , dominacji kulturowej i gospodarczej.

96
05:54, 06 kwietnia 2015
lesec pisze:
97
06:24, 06 kwietnia 2015
lesec pisze:

Taka futurystyka:http://bitly.pl/342942
Nasze wyniki odbiegają radykalnie od istniejących ocen. W odniesieniu do Europy,
stwierdzamy, że:
- W ciągu dziesięciu lat TTIP doprowadziłby do spadku esportu netto, w porównaniu
do scenariuszy zakładających, że nie dojdzie zawarcia TTIP. Największe straty
zanotowałyby gospodarki Europy Północnej (2,07% produktu krajowego brutto), na
kolejnych miejscach Francja (1,9%), Niemcy (1,14%) i Wielka Brytania (0,95%).
- TTIP doprowadziłby do realnego spadku produktu krajowego brutto (PKB). Tak jak
w przypadku eksportu netto, także w przypadku PKB największe straty dotyczyłyby
gospodarek krajów Europy Północnej (-0,50%), Francji (0,48%) i Niemiec (0,29%).
- TTIP doprowadziłby do realnego spadku dochodów z pracy. Największy spadek
dotknąłby Francję, ze stratą 5500 euro na pracownika, następnie kraje Europy
Północnej (-4800 euro na pracownika), Wielką Brytanię (-4200 euro na pracownika) i
Niemcy (-3400 na pracownika).
- TTIP zaowocowałby spadkiem zatrudnienia. Oceniamy, że w Unia Europejska
straciłaby około sześćset tysięcy miejsc pracy. Kraje Europy Północnej odczułyby ten
spadek najbardziej dotkliwie (-223000 miejsc pracy), za nimi Niemcy (-134000
miejsc pracy), Francja (-130000) oraz Europa Południowa (-90000
TTIP doprowadziłby do zmniejszenia się udziału dochodów z pracy w obrębie
dochodu całkowitego, wzmacniając tendencję, która przyczyniła się do obecnej
stagnacji. Odwrotnym aspektem przewidzianej redukcji jest zwiększenie kwot
zysków i dochodów, co wskazuje, że nastąpiłoby proporcjonalne przesunięcie
dochodu z pracy na kapitał. Największe przesunięcia miałyby miejsce w Wielkiej
Brytanii (7% dochodu krajowego brutto przesunięte z dochodów z pracy na dochody
z kapitału) we Francji (8%), Niemczech i Europie Północnej (4%).
- TTIP doprowadziłby do straty podatkowej. Nadwyżka z podatków pośrednich (takich
jak VAT) netto od dotacji zmniejszy się we wszystkich państwach Unii Europejskiej.
Największe straty odnotowałaby Francja (0.64% produktu krajowego brutto). W
rezultacie w każdym kraju europejskim zwiększy się rozdźwięk między produktem
narodowym brutto a deficytem publicznym, co przesunie finanse publiczne na skraj
granic ustalonych w Traktacie z Maastricht lub nawet poza nie.
- TTIP doprowadziłby do wysokiego poziomu niestabilności finansowej i szybszego
wzrostu długów i kredytów. Wraz ze zmniejszeniem się dochodów z eksportu, z
dochodów z pracy i wpływów z podatków, zapotrzebowanie finansowe musiałyby
być zaspokajane z zysków i inwestycji. Jednak wobec spadku konsumpcji nie można
oczekiwać zysków pochodzących ze wzrostu sprzedaży dóbr i usług. W takim razie
realistyczne jest przewidywanie, że zyski i inwestycje (zwłaszcza wiążące się z
działalnością finansową) będą opierać się na wzroście cen. Niedawny kryzys
finansowy wykazał dobitnie, że rezultatem tej strategii jest potencjalna niestabilność
makroekonomiczna.

98
09:46, 06 kwietnia 2015
Super-senior pisze:

Pan Piotr Kuczyński. /90/ Wróciłem do wspomnianego wywiadu Sroczyńskiego. http://wyborcza.pl/magazyn/1,133157,14223168,Ile_kosztuje_zwariowany_swiat.html Pamiętam nawet, że wtedy polemizowałem z Panem na temat refleksji o czasach PRL. Pana wtedy wyrzucili z pracy, a ja w tym samym czasie, w środku Warszawy przyjmowałem podobnych, jednego nawet z MB w klapie. Różna jest taka, że Pan należy do elity zwycięzców a ja i połowa rodaków dogorywamy na marginesie. Obaj wtedy staraliśmy się dla tego kraju coś zrobić. Wiele się udało. Różnice między wywiadami Pana i profesora Owsiaka są takie, że on kończy jakąś konkluzja, propozycjami wyjścia, a Pan ich nie dostrzega. Może słusznie. Owsiak ogranicza się do regulacji podatkowych i VATu. To tak jakby raka leczyć rumiankiem. Rak toczy korzenie, choruje system, aspołeczna doktryna. Cała neoliberalna Europa satelitów służalczo wplątywana jest w sidła TTIP i wciągana w amerykańską wojnę z Rosja na Ukrainie.

99
11:24, 06 kwietnia 2015
thousandfaces pisze:

Panie Piotrze,

dziękuję za odpowiedź, oraz za link. Zgadzam się, słuszną linię widać właśnie bardzo wyraźnie w tej historii z pociągami. Aż prosi się zadać pytanie, jeśli oni gotowi są do takich ustępstwa, to jakie będą z naszej strony? No bo nie ma przecież nic za darmo.

I choć zgadzam się, że stosowanie różnych typów świateł w samochodach po dwóch stronach oceanu nie ma sensu. To zastanawiam sie, czy nie lepiej byłoby negocjować i wprowadzać zmiany stopniowo. Bo ułatwienia w handlu na pewno byłby by przydatne. Pytanie czy potrzebna jest rewolucja.

Pozdrawiam,
K.

100
12:07, 06 kwietnia 2015
Joker pisze:

@PK
"Przecieka, tyle że po kropelce, bo 90 proc. zysków zgarniają ci, którzy już są bogaci. To główny problem dzisiejszego świata - gigantyczny wzrost nierówności. Walka klas toczy się obecnie między tymi, którzy posiadają, a tymi, którzy posiadają jachty. A reszta się przygląda i frustruje.

Rozwarstwienie dochodów w USA osiągnęło poziomy z czasów Wielkiego Kryzysu. Zaprzepaszczono kilkadziesiąt lat wysiłków, żeby między ludźmi panowała większa spójność i solidarność. W Stanach w latach 70. prezes dużej firmy zarabiał 40 razy więcej niż średnia zarobków w firmie. Dzisiaj zarabia 440 razy więcej! Po raz pierwszy w historii można stać się bogatym człowiekiem, nie inwestując i nie ryzykując własnych pieniędzy. Wystarczy dwie kadencje pobyć prezesem czegokolwiek, co ma związek ze światem banków czy funduszy inwestycyjnych, i jest się ustawionym do końca życia. Oczywiście mówię o USA i Europie Zachodniej, u nas pensje wciąż na szczęście nie poszybowały. Dick Fuld, prezes zbankrutowanego Lehman Brothers, uzbierał w formie premii pakiet akcji wart 500 mln dol. Pół miliarda! Wyobraża pan sobie te pieniądze? To chore. Nie można rozsądnie kierować firmą, jeśli się tyle zarabia."

Panie Piotrze,
Prezes wielkiej spolki przewaznie robi za slupa. Stad tez wynikaja niebotyczne zarobki. Taki facet ma zlozyc odpowiedni podpis w odpowiednim czasie. I nic wiecej. Za ten podpis mu sie placi. W koncu wybieraja go wiekszosciowi akcjonariusze. Wiekszosciowi akcjonariusze nie pragna wyswiecac swoich danych osobowych. Wiekszosciowi akcjonariusze nie chca zwalniac ludzi z pracy. Od brudnej roboty jest prezes. Zarzad daje prezesowi papiery do podpisu. On sam nic nie moze. Ma sie tylko podpisac. Dlatego tez, prezesi ogromnych spolek pelnia funkcje czegos, co w wieziennej gwarze nazywaja cw@lem. Brzmi to okrutnie ale taka jest rzeczywistosc. Zeby zostac prezesem musisz wyszminkowac usta. Bez wyszminkowanych ust zarabilbys tylko 40x wiecej.
Wybieraj 40x czy tez 440x. Wot I cala prawda o prezesach wielkich korporacji. Zreszto podabna zasada funkcjonuje w polityce, tejj wielkiej polityce.

101
12:14, 06 kwietnia 2015
Joker pisze:

@PK
Dobry prezes musi dużo zarabiać, inaczej pójdzie do konkurencji. Tak mnie uczono w szkole.

[Nie wiem o co chodzi i w jakim kontekście to napisałem o ile ja to napisałem. Zgadzam sie jednak, że DOBRY prezes musi zarabiać DOBRZE, ale nie SZALEŃCZO. PK]

- Bzdury. Niech pan obniży pensje amerykańskim prezesom dużych firm z miliona dolarów miesięcznie do 200 tys. dol. i zobaczy, czy nie ustawi się kolejka chętnych z dyplomami dobrych uczelni i wybitnymi kompetencjami. Otóż ustawi się. To bajki, że trzeba aż tyle płacić. Nie ma żadnego rozsądnego powodu, oczywiście poza interesem członków tego klanu.

Tu plena zgoda.
Jednakze nie ma potrzeb w kompetetnych prezesach, jest potrzeba w potulnych prezesach.

102
12:29, 06 kwietnia 2015
kk pisze:

TTIP - Amerykańsko-Europejska ( bardziej Amerykańska) odpowiedź na wzrastającą (wzrosłą) potęgę Chin. Tak w wielkim skrócie można to opisać. Kiedy w latach osiemdziesiątych XX wieku Chiny postawiły na kapitalizm w ustroju komunistycznym wielu politologów, ekonomistów pukało się w głowę; przecież się to nie uda , kapitalizm bez prawa ? i własności prywatnej ?...
a jednak się w jakimś stopniu się to udało. Teraz Chiny to taki neoliberalny raj; nie ma powszechnej służby zdrowia, brak systemów emerytalnych , pracownik bez żadnych praw, itp, itd... Teraz USA I Europa chcą dogonić (i przegonić) Chiny, więc będą musiały też wprowadzić taką hybrydę jaką w latach osiemdziesiątych Chiny - Zbudować nowy kapitalizm , tzw.kapitalizm państwowy (czy jak to nazwać) wzorując się na Chinach , czyli ograniczyć bezpłatną służbę zdrowia (wprowadzając stopniowo odpłatność) zlikwidować system emerytalny ( nie tak wprost ale wciąż podnosząc wiek przejścia na emeryturę i zmniejszając jej wysokość ), uniezależnić korporacje od decyzji polityków (... Umocnieniem tego mechanizmu jest rada regulacyjna...j: „Rada regulacyjna to natomiast ciało, które, jak się wydaje, będzie miało możliwość proponowane regulacje zablokować, zanim jeszcze zostaną przyjęte, ponieważ naruszać będą interesy inwestorów” ...)zmniejszenie ochrony środowiska i spadek norm żywnościowych, itp, itd..
Jeżeli jednak wprowadzenie w Chinach myśli D.Xiaopinga ; " Nieważne, czy kot jest czarny, czy biały. Ważne, aby łowił myszy", było proste ponieważ zebrał się Komitet Centralny i tak postanowił to wprowadzenie tych samych zasad w USA i Europie może być trudniejsze... Jak powiedzieć ludziom że będą pracować za mniej , dłużej i z gorszą opieką zdrowotną i w gorszym środowisku naturalnym a jeść jeszcze gorszą jakościowo żywność ? Oczywiście nikt im tego nie powie. Tzw. Wolne wybory nadal będą ale już całkowicie nie będzie to miało znaczenia kto będzie rządził , nikt nie będzie mógł przecież podjąć decyzji która uderzy w interesy korporacji, bezpłatna służba zdrowia będzie ale tylko w najprostszych sprawach ( tak jak teraz w Polsce - na poważne operacje trzeba czekać latami - chyba że zapłaci się z własnej kieszeni ) , praca będzie mniej opłacana w celu zmniejszania kosztów ale można przecież pracować na więcej niż jeden etat, emerytury nie będą zlikwidowane ale będą dostępne np. po ukończeniu 75-80 lat życia i to w kwocie która nie zapewni normalnego życia...
Kiedy Chiny w latach osiemdziesiątych postanowiły wprowadzić kapitalizm na gruncie komunizmu też wydawało się to wielu ludziom niemożliwe,a teraz kiedy USA i Europa chcą wprowadzić "chiński model" (Czy jak to nazwać) na gruncie demokracji i wolnego rynku też może się to wydawać niewykonalne, ale czy na pewno?
Dla nas zwykłych ludzi oznacza to niestety niewesołe perspektywy na przyszłość...
Do przeczytania (artykuł z 2010 ale wciąż aktualny) :
http://www.newsweek.pl/wolny-rynek-kontra-kapitalizm-panstwowy,65681,1,1.html

103
12:29, 06 kwietnia 2015
Mariusz Komarowicz pisze:

http://zakowski.blog.polityka.pl/2015/04/06/243/

Żakowski o TTIP

104
17:38, 06 kwietnia 2015
Zenon Górecki pisze:

#93 Joker Na razie przynajmniej, ktoś te roboty musi projektować i budować te fabryki. chyba, że pójdziemy dalej ad absurdum...i założymy, że kiedyś te roboty zaczną ze sobą kopulować. :) Swoją drogą ciekawe, jak wyglądałoby potomstwo"Caterpillar's Mining Automat" i " "Lely Astronaut A4 Milking Robot "...:) A już całkiem na poważnie mówiąc, to, co napisałeś jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu o KONIECZNOŚCI większych programów socjalnych...wręcz powiedziałbym: jakiś rodzaj socjalizmu, to przyszłość dla świata i to przyszłość bez alternatywy.

105
18:19, 06 kwietnia 2015
KOT pisze:

Warszawiak zobacz nawet w przez ciebie cytowanym artykule jest mowa, że wzmocnienie Europy
powinno odbywać się w zespoleniu politycznym z Ameryką ale także z Rosją.
Tyle że to jest nie możliwe: trzeba wybierać albo, albo.

106
20:31, 06 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Kot!

"Tyle że to jest nie możliwe: trzeba wybierać albo, albo."

Moim zdaniem na dzień dzisiejszy jest wybór albo, albo..... ale taki, że zacieśniamy współpracę do maksimum z Ameryką albo Ameryka skieruje całkowicie swoje zainteresowanie Azją a Europa wtedy może zostać zjedzona przez Rosję, która nawet na piechotę wciągu kilku tygodni czy miesięcy bez zbytniego wielkiego oporu może dojść do Lizbony.Kropka.

[???? Rosja zaatakuje Europę? Najadł się Pan czegoś niezdrowego wyraźnie. PK]

A ten cytowany artykuł, o którym wspominasz wkleiłem na poparcie twierdzenia Pana Piotra, że TTiP nie jest i nie będzie skierowany przeciwko Rosji tylko..... wprost tego nie mogłem napisać, ponieważ właśnie z Gospodarzem się kłóciłem.... ;-)

Przeczytałem wszystkie artykuły z podanego przez Pana Piotra linku dot. pro i contra TTiP.... w między czasie dwa razy lekko przysnąłem ale do końca dobrnąłem.....

[Tego się obawiałem. Entuzjasta TTIP nie jest w stanie strawić równej odległości od obu stron. Wszystkim radzę przeczytać ten materiał do którego link podałem. I nie zasypiać. PK]

Wnioski moje są takie:

Na szczęście, to nie Zieloni czy inne Lewicowce będą decydować o tym czy TTiP wejdzie w życie czy nie.... tylko ta lepsza część zachodniej społeczności.... a to że w czasie negocjacji ci Zieloni i te inne patrzą na ręce negocjatorom, to dobrze tym bardziej, że Amerykanów należy traktować z ograniczonym zaufaniem ale jednak zaufaniem..... to właśnie od nich zależy czy nasze dzieci wnukowie nie będą musieli uczyć się ponownie ruskiego w szkołach.....

Popatrz Kot popatrz w tych artykułach polecanych nie padło ani razu słowo Polska ale to właśnie na bazie tych artykułów Polacy mają decydować czy być za lub przeciw..... inni w tym Gospodarz już wiedzą.... zazdroszczę im umiejętności podejmowania tak szybkich decyzji i przekonania, że to są te właściwe.... ;-)

Warszawiak.

PS. #103, Panie Mariuszu dziękuję za podanie tej informacji.... zaraz sobie przeczytam co ta gwiazda wśród polskiej elity dziennikarskiej ma w tym temacie do powiedzenia.....

107
21:54, 06 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Wszyscy!

Właśnie zakupiłem sobie ostatnią Politykę na nexto.pl a tam Pan Żakowski dziennikarski autorytet Pana Piotra kończy swój artykuł tak:

"Dlatego warto zacząć się poważnie TTIP zajmować także w Polsce. Bo chyba jednak lepiej mieć dobry TTIP od złego."

tzn on jest za a nawet przeciw.......

a na swoim blogu pisze tak:

"Do listu z MSZ się nie ustosunkowuję, bo zawsze możecie Państwo sięgnąć do tekstu w POLITYCE."

Pan Żakowski raczy sobie żartować.Kropka. Dyskutujta sobie sami w tym zacnym towarzystwie......

Serdecznie pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

[W jednaym ma Pan rację: dyskutować trzeba w zacnym towarzystwie.... ;-)))))))))))) PK]

108
00:25, 07 kwietnia 2015
mall pisze:

Jakież piękne dwa optymistyczne akapity w odpowiedzi cytowanej przez Pana Jacka Żakowskiego:
- "ISDS w TTIP jest zawsze postrzegany jednostronnie i dominuje narracja, że to firmy amerykańskie będą pozywały rządy w UE, a nie na odwrót. A przecież firmy z UE są coraz większym inwestorem na rynku USA i można sobie wyobrazić sytuację, ze kiedyś ,,zatęsknią” za taką ochroną."- czyż to nie tchnie optymizmem? A co w sytuacji gdy to firmy z USA będą większymi inwestorami w UE? Jak rozumiem mechanizm ISDS będzie wówczas jednostronny.
- "Jeśli na TTIP zyska silnie gospodarka niemiecka, to poprzez powiązania produkcyjne (np. w sektorze motoryzacyjnym) mogą zyskać także polskie firmy – nie tylko duże, ale także mniejsze." - kolejny przejaw optymizmu. A co w sytuacji gdy niemiecka gospodarka nie zyska a straci pod naporem amerykańskich firm, których nie będą obowiązywały regulacje dot. zanieczyszczania środowiska? Rozumiem, że wtedy usłyszymy coś w stylu "niestety niemieckie firmy nie są w stanie sobie poradzić z konkurencją firm z USA i nasze małe firmy straciły swój rynek zbytu" w ramach objaśnienia wzrostu bezrobocia lub spadku płac.

109
04:44, 07 kwietnia 2015
KOT pisze:

joker
Rzadko komu udaje się wprowadzić do obiegu nowe pojęcie. (nawet jeśli jego rozpowszechnienie nie nastąpi od razu);
-to jakby
uwidocznić.... i wydobyć z cienia..... -co było dotychczas ukryte.
Tobie się udało! Gratulacje.

-Pojecie słupa...... w korporacji i w polityce.
Prezes słupem w korporacji...... -to wygląda bardzo, bardzo sensownie.
W polityce też to ma miejsce.
Ktoś
...... kto firmuje, swoim dobrym nazwiskiem, niepopularne albo brzydkie, wręcz. sprawy.

110
05:06, 07 kwietnia 2015
KOT pisze:

Ameryka nie istnieje!
Dziwisz się (dziewczynka "Jasminum")?
Chwilowo ( w skali lat) - Ameryka polityczna opuściła ten kraj -zostawiając tabliczkę:
"zaraz wracam". -Tylko nie wiadomo kiedy!
Współczesna Ameryka to lobbystyczny związek korporacji.
I tak należy ją traktować. I więcej nie można się po niej spodziewać.

111
05:09, 07 kwietnia 2015
KOT pisze:

107, komentarz PK
Na szczęście nie jest Pan w tym zbyt konsekwentny. I dobrze.

112
05:10, 07 kwietnia 2015
KOT pisze:

Warszawiak , nie żałuj sobie .............tylko do Lizbony!?

113
05:53, 07 kwietnia 2015
KOT pisze:

joker jesteś wielki. Pojęcie słupa zastosowane w gospodarce (prezesi, maklerzy) i w polityce wiele wyjaśnia.
Jeżeli ktoś zarabia czterdziestą wielokrotność średniej -to jest to zaplata za kwalifikacje,
-jeśli ktoś zarabia 440 krotność średniej lub jako makler 50 milionów rocznie - to jest to, zapłata
-za przekręt.

114
08:55, 07 kwietnia 2015
Doris pisze:

@krzys
Zakup L na otwarciu.

115
16:33, 07 kwietnia 2015
Mariusz Komarowicz pisze:

http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/3021/instytut-obywatelski-ttip-jest-ok-czy-aby-na-pewno

"Artykuł Niklewicza skupia się na arbitrażu w sporach inwestor-państwo, tzw. ISDS, manipulując subtelnie czytelnikami. Bo gdy mówimy o „zwycięstwie państw” to jest to czysta manipulacja. Nie można tego nazwać inaczej, bo przecież tylko firma może skarżyć państwo czyli podatników. Państwo nie może skarżyć firmy do sądu arbitrażowego o niedotrzymanie obietnic, degradację środowiska czy wyzysk pracowników, więc państwo nie może „wygrać”, może tylko „się wybronić” przed karą, a to zasadnicza różnica. Niklewicz argumentuje, że państwom udaje się czasem wybronić (to jest dopiero argument…). Nie pokazuje tylko, że z roku na rok tych „zwycięstw” jest stosunkowo mniej, a wydatki państw na odszkodowania zasądzone przez sądy arbitrażowe rosną."

116
01:28, 08 kwietnia 2015
daras pisze:

@ZG #25
To jakie są relacje na linii Rosja-Niemcy jest najważniejsze dla nas. I powinno mieć duży wpływ na nasza politykę. Ale ja już przestałem wierzyć, że Polska ma jakakolwiek własną politykę zagraniczną.
http://www.nowakonfederacja.pl/impotentna-dyplomacja/

117
01:35, 08 kwietnia 2015
daras pisze:

"W przeciwieństwie do Polaków niemieccy decydenci wiedzieli, do czego dążą. Erhard cel swoich reform określił krótko: „dobrobyt dla wszystkich”. Rozumiał przez to zapewnienie szerokim masom odpowiedniej siły nabywczej i upowszechnienie własności. Polityk mocno inspirował się poglądami sformułowanymi przez grupę ekonomistów i filozofów określanych jako ordoliberałowie."
" Ordoliberałowie, którzy stworzyli bardzo przemyślaną, dojrzałą i realistyczną koncepcję liberalizmu, mieli duży wpływ na kształtowanie się polityki gospodarczej i społecznej w pierwszych latach RFN. Tymczasem w Polsce królowało prostackie operowanie kilkoma hasłami, które można luźno powiązać z liberalizmem, takimi jak państwo-minimum, czy wyższość gospodarki prywatnej nad państwową. Efekt jest taki, że, [..] zasadne jest używanie dla opisu naszego realnego kapitalizmu określenia „polonoliberalizm”, ukutego przez Rafała Wosia w jego książce „Dziecięca choroba liberalizmu”.
Tylko w polonoliberalizmie można sprzedać państwową Telekomunikację Polską innej państwowej spółce, tyle że francuskiej, kierując się zasadą, że państwo nie powinno posiadać przedsiębiorstw."
" Różnice między ordoliberalizmem a polonoliberalizmem najlepiej widać na przykładach. Po 1945 roku Niemcy Zachodnie musiały jakoś rozwiązać problem ponad 6 mln „Wypędzonych”, którzy po ucieczce i deportacji z terenów przyznanych przez Aliantów innym państwom nierzadko tracili cały swój dobytek. Zamiast trwale uzależnić ich od państwa przez system zasiłków, postanowiono umożliwić bankom, dla których „gołota” przybyła ze Wschodu nie stanowiła oczywiście wiarygodnego klienta, udzielanie im korzystnych kredytów, zabezpieczonych przez państwo. [..] W przeciwieństwie do Niemców polskim decydentom wcale nie zależało na upowszechnieniu własności. Jesteśmy obecnie jedynym państwem spośród byłych demoludów, w którym nie przeprowadzono reprywatyzacji. Szkodliwe skutki tego stanu rzeczy odczuwamy do dziś. Także model prywatyzacji, jaki obraliśmy, służył uwłaszczeniu nomenklatury i przede wszystkim łataniu dziury budżetowej środkami ze sprzedaży firm zagranicznym inwestorom, nie zaś upowszechnieniu własności."

http://www.nowakonfederacja.pl/potrzebujemy-ordoliberalnego-kopniaka/

118
10:15, 08 kwietnia 2015
seba pisze:

Tutaj coś o Islandii :) http://www.telegraph.co.uk/finance/economics/11507810/Iceland-looks-at-ending-boom-and-bust-with-radical-money-plan.html

119
10:21, 08 kwietnia 2015
seba pisze:

Pod pretekstem walki z teroryzmem, Francja ogranicza płatności gotówka :)

120
13:55, 08 kwietnia 2015
krzys pisze:

@Doris #114
Ja trzymam 5L do 20 kwietnia

121
14:30, 08 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#118 seba
Bardzo ciekawa propozycja nowego systemu monetarnego w Islandii (w linku)...... (seba, dzięki za link:-))

1. Jedynie Bank Centralny może tworzyć pieniądze...... i wprowadzać je do obiegu poprzez rząd (dotacje dla rządu, a nie pożyczki..... podobnie jak w MMT).... ilość tworzonych pieniędzy regulowana celem inflacyjnym.

2. Odebranie bankom komercyjnym prawa tworzenia pieniądza (depozytowego) poprzez udzielanie kredytów....... Banki udzielające kredytów będą jedynie POŚREDNIKAMI pomiędzy oszczędzającymi i kredytobiorcami (Konta Inwestycyjne).

3. Pieniądze służące do transakcji bezgotówkowych umieszczone na kontach w BC, obsługiwanych przez banki komercyjne (Konta Transakcyjne)...... oddzielenie wykonywania transakcji płatniczych od działalności kredytowej.

Lektura obowiązkowa dla jacka i Huberta Piskorskiego.

P.S.
Całość dokumentu dostępna bezpośrednio z obrazka w linku..... po powiększeniu dostępne również tłumaczenie... ("tekst").

http://www.telegraph.co.uk/finance/economics/11507810/Iceland-looks-at-ending-boom-and-bust-with-radical-money-plan.html
 

122
15:04, 08 kwietnia 2015
jacek pisze:

@krak15 @121

Już czytałem. Nie spodoba się on kolegom neoliberałom. Czekam na reakcję, ale zapewne się nie doczekam, ponieważ zwyczajowo, niewygodne teksty po prostu pomijają milczeniem.
 

123
16:02, 08 kwietnia 2015
Joker pisze:

@Jacek, Krak, Seba.
re: Islandia
Podobny system istnieje w North Dakota, i dziala:
http://www.motherjones.com/mojo/2009/03/how-nation%E2%80%99s-only-state-owned-bank-became-envy-wall-street

http://www.alternet.org/corporate-accountability-and-workplace/why-socialism-doing-so-darn-well-deep-red-north-dakota
 

124
16:08, 08 kwietnia 2015
Joker pisze:

Deweloperzy nie będą mogli stawiać budynków wielorodzinnych tam, gdzie dopuszczalna jest wyłącznie zabudowa jednorodzinna. Na taki proceder pozwala luka w prawie

Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17716779,12_niezaleznych_mieszkan_w_domu_jednorodzinnym___koniec.html#ixzz3Wj7CJROD

Wiec teraz deweloperzy beda stawiac hotele bez wyodrebinienia wlasnosci.
Prof. Zygmunt Niewiadomski jednak niczego nie rozwiazal.

125
17:50, 08 kwietnia 2015
anonim pisze:

Piękny przykład jak wydawane są państwowe pieniądze znajomym królika

http://biznes.interia.pl/gieldy/news/wojna-o-portal-stawka-130-milionow-zlotych,2117106,1844#pst88164028

Przykład jak można wydać ponad 100 razy więcej niż jest to warte. A potem się mówi, że w Polsce nie ma pieniędzy.

126
17:51, 08 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Joker #123

"Podobny system istnieje w North Dakota, i dziala:"

Podobny DO CZEGO??

127
20:14, 08 kwietnia 2015
Joker pisze:

@126 17:51, 08 kwietnia 2015
jacek pisze:
"@Joker #123

"Podobny system istnieje w North Dakota, i dziala:"

Podobny DO CZEGO??"

Podobny do planowanego w Islandii

128
21:40, 08 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Joker #127

"Podobny do planowanego w Islandii"


Ty ten dokument w ogóle czytałeś???? Jaką Ty tam w ogóle analogię zauważyłeś?
 

129
07:59, 09 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Wszyscy!

Wczoraj w internecie znalazłem to:

"....należałoby teraz ocenić wpływ potencjalnych ruchów S&P 500 Futures na Niemców i ich magicznego DAX’a. Prawdę powiedziawszy wpływ jest żaden. Ciekawi mnie jednak to, iż kontrakt zamyka się drugi dzień z rzędu powyżej 12 087, czyli z założenia powinniśmy widzieć ruch w górę na 12 306, ale po drodze Niemcy trafili na okolice 12 171, które stanowią podobny opór ze stali kwasoodpornej jak ostatnio okolice 12 140.

Wsparcia i opory intraday na DAX Futures na jutro.
Opory: 12 096, 12 165, 12 209
Wsparcia: 12 052, 12 026, 11 983

Otwarcie powyżej 12 096: S-ka w przypadku zejścia poniżej tego poziomu. Jeżeli otworzy się poniżej, można pokusić się o L-kę w przypadku przekroczeniu tego poziomu i celować w 12 165. No, ale szczegóły będą znane jutro po godzinie 8:00 i wtedy też coś się napisze w tej kwestii."

130
08:04, 09 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

... zgodnie z zaleceniem tego anonimowego, dobrego i bezinteresownego analityka otworzyłem L i czekam....

W.

131
10:05, 09 kwietnia 2015
Joker pisze:

@Jacek
re: North Dakota
"To what, then, are the remarkable achievements of this lone public bank attributable?

The answer is something the privately-owned major media have tried to sweep under the rug: the public banking model is simply more profitable and efficient than the private model. Profits, rather than being siphoned into offshore tax havens, are recycled back into the bank, the state and the community"

Czy to nie dotyczy tez Polski?
Czy zyski nie znikaja w offshory?
Czy podobnie nie chce zrobic Islandia?
Czy Islandia nie chce zabrac mozliwosci kreacji pieniadza przez banki prywatne?
http://www.truth-out.org/news/item/27560-wall-street-journal-reports-bank-of-north-dakota-outperforms-wall-street#

"Could opening state-owned banks across America get us out of the financial crisis? It certainly might help, says Ellen Brown, author of the book, Web of Debt, who writes that the Bank of North Dakota, with its $4 billion under management, has avoided the credit freeze by “creating its own credit, leading the nation in establishing state economic sovereignty.”

Moze kreacja pieniadza powinna byc domena panstwa a nie sektora prywatnego?

 

132
10:22, 09 kwietnia 2015
Joker pisze:

@Jacek
google:
"How Money is Made / Created: Ben Dyson Explains the Debt Crisis "

System w ktorym zyjemy jest zlem. To jarzmo. Ten system trzeba obalic.
North Dakota, Islandia, Hitler, wszedzie odebrano bankierom mozliwosc kreacji pustego pieniadza.
Moze Amerykanie zbombarduja jeszcze Rejkjawik? Ale niedluga beda musieli bombardowac caly swiat.

134
13:12, 09 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#133 Max
............"W Wielkiej Brytanii politycy robią założenie, że przeciętny obywatel jest w stanie świadomie zaplanować swoją przyszłość, w dodatku nie tylko w sensie finansowym. A więc potrafi oszacować długość własnego życia o potencjał zdrowotny. W społeczeństwie neoliberalnym zakłada się, że obywatel jest w stanie od początku do końca zaplanować swoje życie "............

Załóżmy, że emeryt ocenia, że będzie żył jeszcze 5 lat..... i planuje wydać cały swój kapitał emerytalny w ciągu tych pięciu lat.....
Okazało się, że (niestety) emeryt przeżył te 5 lat.... i jego organizm wcale się nie spieszy na drugi świat........ co ma zrobić ten emeryt?........ popełnić samobójstwo.... czy udać się po pomoc opieki społecznej.... finansowanej z podatków.... czyli przez nas wszystkich.

Dla niektórych ludzi zrozumienie tego, że system emerytalny jest systemem UBEZPIECZENIOWYM jest trudne do zrozumienia..... ci, którzy żyją dłużej niż zakładana przeciętna muszą mieć dodatkowe środki..... i pochodzą one od tych, co nie dożyli do przeciętnej.

Czy właściciel samochodu może domagać się od firmy ubezpieczeniowej zwrotu składek.... jeżeli przejeździł samochodem bez wypadku przez cały czas jego użytkowania????

135
13:55, 09 kwietnia 2015
Max pisze:

@134 krak
" W społeczeństwie neoliberalnym zakłada się, że obywatel jest w stanie od początku do końca zaplanować swoje życie "............
W systemie socjalistycznym zakłada się, że obywatel jest idiota i tylko państwo wie jak go uszczęśliwić....

136
14:19, 09 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

W systemie blogowym zakłada się, że idiotów i naciągaczy na durne dyskusje brak..... ja Warszawiak zresztą nie byłbym tego taki pewien....

Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

137
15:47, 09 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Wszyscy a szczególnie ta Prowincja blogowa od WIG20!


Uprzejmie informuję, że zamkłem poranną pozycję na FDAX-ie a teraz za przeproszeniem na Wochenende polecę sobie do Hiszpanii do mojej ulubionej Marbelli.

Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

138
16:14, 09 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@krak 121

ad.1 założenie nierealne. Rząd nie może być kanałem dostarczającym płynność na rynek w zależności od poziomu inflacji (słynny już termostat :)))))), bowiem w przypadku kiedy inflacja przekroczyłaby cel, rząd musiałby wstrzymać wypłaty dla urzędników, służb mundurowych, oraz zaprzestać finansowania wszelkiego socjalu z dotowaniem górnictwa włącznie. A czy dałoby się tak zrobić, bez strajków .....???? Raczej nie. Wtedy jest więcej niż pewne, że rząd pod presją niezadowolonych grup społecznych - po prostu podwyższyłby cel inflacyjny - aby móc dalej drukować. W ten sposób w bardzo krótkim czasie rząd ambitnie założyłby cel inflacyjny na 2000% - i na dodatek przekonywałby "ciemny lud" że to wszystko w jego interesie :)))))))))))))), aby ów lud mógł żyć godnie.

ad.2 to jest tylko jeden z elementów rynku bankowości. Banki powinny pozostać prywatne. Po drugie usługi bankowe powinny być rozdzielone - na inwestycyjne oraz depozytowe.

ad.3 to kompletnie bezsensowna propozycja, wymagająca prowadzenia osobnej rachunkowości i księgowości dla pieniędzy bezgotówkowych i gotówki. Tylko w jakim celu??

Panie krak, żadne czary mary nie pomogą. Aby zaliczać się do społeczeństw bogatych trzeba mieć potencjał, a nie sterty kolorowego papieru (lub słupki liczb w arkuszu), tym razem dla odmiany emitowanego przez rząd. Dlatego nadal twierdzę - że MMT jest ładnie brzmiącą utopią.

ps. Islandia nich sobie eksperymentuje, zwłaszcza że po ostatnim krachu, wszystkie banki splajtowały i zostały znacjonalizowane.


@134

""...Dla niektórych ludzi zrozumienie tego, że system emerytalny jest systemem UBEZPIECZENIOWYM jest trudne do zrozumienia....."""

I tu zgadzam się z kolegą w 100%. Polski system emerytalny jest tak skonstruowany - aby nieuprzywilejowani (pracujący do 67 roku życia) - fundowali wypasione emerytury uprzywilejowanym (np. mundurowym, górnikom, rolnikom etc..), aby ci ostatni mogli żyć długo, godnie i szczęśliwie. Na tym polega owo UBEZPIECZENIE :))))))))
I oczywistością jest, że w powyższej konstrukcji emerytalnej - upominanie się o pieniądze, nieuprzywilejowanych staruszków, którzy jakimś cudem dożyją 75 lat - zakrawa na żart, bowiem zgodnie z doktryną, oni przecież nie mieli prawa tak długo żyć. :)))))))))))))

HP

139
16:26, 09 kwietnia 2015
anonim pisze:

Krzys, Doris,

Jeśli nie zamknęliście długich to zalecam wzmożoną czujność.
Właśnie poszły wymianki na opcjach grudniowych 2500 co oznacza, że jesteśmy blisko górki, możemy jeszcze co prawda zrobić mały wyskok ale nie więcej jak 50 pkt moim zdaniem. Pewnie niedługo zobaczymy kolejne wymianki bo narazie to tylko 300 tyś zł :) a zwykle z miliona nie schodzą.

A to kolejny przykład jakich mamy urzędników "zaufania publicznego"

http://fakty.interia.pl/news-poznan-3-5-roku-wiezienia-dla-b-prokuratora-za-napad-na-bank,nId,1713756

140
19:47, 09 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#138 HP
.............."bowiem w przypadku kiedy inflacja przekroczyłaby cel, rząd musiałby wstrzymać wypłaty dla urzędników, służb mundurowych, oraz zaprzestać finansowania wszelkiego socjalu z dotowaniem górnictwa włącznie"..........

Gdy inflacja przekracza cel inflacyjny...... zaprzestaje się emisji pieniądza na wydatki rządowe, natomiast finansuje się wydatki rządowe za pomocą zwiększenia podatków.... to jednocześnie "studzi" "przegrzaną" gospodarkę..... (jest przegrzana, skoro inflacja przekroczyła cel inflacyjny).

Pana komentarze ad.2 i ad.3 świadczą o tym, że Pan nie przeczytał lub nie zrozumiał propozycji islandzkiej...... jak Pan przeczyta i przemyśli (zwłaszcza naturę Kont Transakcyjnych i Kont Inwestycyjnych... i do czego one służą...... rozdział. 7.2).... to możemy wrócić do rozmowy..;-)

141
20:34, 09 kwietnia 2015
mangus pisze:

Panie Piotrze

Od ponad miesiąca dolar regularnie spada (od 3,96) i wznosi się (nigdy jednak do wysokości, z której spadał). To tworzy wręcz podręcznikową korektę z ostatnim dnem na 3,6774 po piątkowych słabych danych z rynku pracy.
Oczywiście nie pytam o docelowy poziom tej korekty bo to bez sensu i nikt tego nie przewidzi, ale zastanawiam się czasami, po co publikuje się książki o analizie technicznej i po co studenci wydziałów ekonomicznych uczą się o niej i mają z tego kolokwia, skoro praktyka ma się do tego nijak?

[Nie rozumiem pytania. Wg mnie nic nie zaprzecza AT w tej sprawie. PK]

142
21:03, 09 kwietnia 2015
Doris pisze:

@anonim, krzys
Obecnie posiadam 80%portfela w L po 2372.Trzymam się scenariusza który opisywałam wcześniej. Gdy zamknę pozycję (tzn. aktywowane będą stopy) poinformuję. To wejście to jedno lepszych w ciągu ostatniego roku- w końcu się udało .... Potrzebna jest cierpliwość a tej zaczyna mi brakowaććć....Dziękuję za bieżące informacje o rynku -anonim oraz przyjętej strategii - krzys.
Obecnie widzę rynek następująco:1. dalsze wzrosty; 2.korekta do 2380 i dalsze wzrosty.
Powodzenia:)

143
22:51, 09 kwietnia 2015
mangus pisze:

Pan Piotr #141

Byc moze niewlasciwie zrozumialem Pana uwage, ze fale najlepiej rysuje sie po fakcie. Wg mnie takie slowa, przynajmniej czesciowo kwestionuja AT. W przeciwnym razie fale mozna byloby wiarygodnie rysowac na dlugo przed zdarzeniami i co wiecej,mozna byloby przewidywac konkretne poziomy. Wielu analitykow tak wlasnie robi ale Pan raczej ma do tego sceptyczny stosunek.

[Mam sceptyczny stosunek i mówiłem o rysowaniu po fakcie odnośnie teorii fal Elliotta. AT to dużo, dużo więcej. PK]

144
23:56, 09 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@krak 140

Skoro cała emisja pieniądza idzie poprzez wydatki rządowe - to osiągnięcie celu inflacyjnego nie może zatrzymać dalszego drukowania, bowiem zabraknie na rynku pieniędzy. A pańska propozycja polegająca na zatrzymaniu drukowania i w zamian zwiększenia podatków jest kompletnie niedorzeczna, bowiem wzrost podatków nie zwiększa podaży pieniądza.

Mój komentarz dotyczący ad.2 i 3 był odniesieniem do pańskich punktów 2 i 3 z #121. Jeśli kolega nie rozumie co sam w tych punktach napisał, to faktycznie nie ma o czym dyskutować :)))

HP

145
08:03, 10 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Teraz będzie o blogowym kabarecie giełdowym!

"Gdy zamknę pozycję (tzn. aktywowane będą stopy) poinformuję."

Tzn gdybym podała wam te stopy, to nie musiałabym was poinformować jak będą aktywowane ale wam teraz nie podam.... trochę tajemniczości w tej mojej spekulacji musi być.... :-))))))))))))))).

Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

146
08:26, 10 kwietnia 2015
KOT pisze:

Jeżeli ktoś zarabia 40 krotność średniej - to jest to zapłata za kwalifikacje.
Jeśli zarabia 440 krotność średniej - to jest to zapłata za transferowanie zysków, za którymi nie idą korzyści.
Istotą kapitalizmu jest osiąganie zysku, który ma zgodnie z twierdzeniem AS służyć dobru powszechnemu
Jednak zysk można osiągnąć na różne sposoby,
Np. transfer zysku, lub transfer straty, za którymi idzie wyłącznie korzyść tylko dla jednej strony.
Weźmy ostatni kryzys 2008 roku na rynku nieruchomości, który zafundowali sobie Amerykanie.
Następnie spakowali dobre kredyty ze bezwartościowymi i sprzedali je na całym świecie z błogosławieństwem odpowiednich agencji jako
-dobre papiery wartościowe.

147
08:51, 10 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#144 HP
Po zaprzestaniu drukowania całkowita ilość pieniądza pozostanie STAŁA (nie będzie się zmniejszała).....
Natomiast środki na wydatki rząd i tak uzyskiwał GŁÓWNIE z podatków...... i po zaprzestaniu drukowania rząd (aby mu wystarczyło na wydatki) będzie musiał zwiększyć podatki (o tyle, o ile przedtem otrzymywał z BC)...... proste?

Szkoda, że nie chce się Pan zapoznać z propozycja islandzką....... znalazłby Pan tam takie rozwiązania, które by Pana usatysfakcjonowały.... np. banki komercyjne udzielając kredytu nie tworzyłyby (kreowały) pieniądza, gdyż byłyby jedynie POŚREDNIKAMI pomiędzy oszczędzającymi a kredytobiorcami....... pożyczałyby JUŻ ISTNIEJĄCY PIENIĄDZ.

I byłby tylko jeden rodzaj pieniądza bezgotówkowego (oprócz gotówki):...... depozyty obywateli, firm, banków oraz rządu w BC...... byłby to odpowiednik obecnych rezerw bankowych, będący pieniądzem bazy monetarnej.... i wszystkie przelewy bezgotówkowe.... (pomiędzy obywatelami, firmami, bankami komercyjnymi i rządem)........ byłyby podobne do transferów rezerw bankowych w obecnym systemie...... (w którym jedynie banki komercyjne i rząd mają konta w BC).

148
08:53, 10 kwietnia 2015
Max pisze:

Ciekawy wywiad z normalnym ekonomistą.
Nie spodoba się drukarzom, oj nie spodoba.
Ale pewnie się nie doczekam komentarza jak to zwykle bywa, niewygodne teksty po prostu pomijają milczeniem.
http://www.forbes.pl/andrzej-rzonca-rpp-banki-centralne-psuja-dzis-gospodarke,artykuly,192141,1,1.html

149
09:07, 10 kwietnia 2015
Max pisze:

@146 KOT
Jest tylko jedno wyjście z tej sytuacji. Powrót do normalnej ekonomii nie drukowanej.
Takiej, w której słaba (oszukująca) firma bankrutuje naprawdę a nie jest ratowana przez państwo. Wtedy każda następna trzy razy się zastanowi zanim oszuka.

150
09:40, 10 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#148 Max
............."Japonia może zbankrutować".........
Z pieniądzem "fiat money" i wysokotechnologiczną gospodarką?????....... jakim cudem (przy takich poglądach) ten człowiek jest członkiem RPP???

Co do wad strefy euro (wspólnej waluty).... ma rację...... natomiast w sprawie "drukowania" przez BC ( w USA i Japonii)..... przyjdzie czas, kiedy będzie musiał zmienić zdanie.. ;-)

151
09:47, 10 kwietnia 2015
Magnavox pisze:

@ Wszyscy,

Czy ktos zna przyczyne wystrzału Shanghai B-Share?

http://stooq.pl/q/?s=^shbs

Pozdrawiam,
M.

 

[Może to: http://www.reuters.com/article/2015/04/10/us-markets-hongkong-china-stocks-midday-idUSKBN0N10CE20150410 . A generalnie w Chinach trwa hossa. PK]

152
10:13, 10 kwietnia 2015
Magnavox pisze:

@ Gospodarz,
Dziękuję. Koniec ubiegłego roku mieli wyśmienity.
Pozdrawiam,
M.

153
10:18, 10 kwietnia 2015
Max pisze:

@150 krak
"natomiast w sprawie "drukowania" przez BC ( w USA i Japonii)..... przyjdzie czas, kiedy będzie musiał zmienić zdanie..."
Właśnie nadchodzi czas kiedy drukarze będą musieli przyznać, że zbankrutowali wszystko co było można. Japonia tylko się dołączy do innych.

154
10:27, 10 kwietnia 2015
Doris pisze:

@krzys, anonim
Zamknięte L po 2418.

155
12:30, 10 kwietnia 2015
Joker pisze:

@151 09:47, 10 kwietnia 2015
Magnavox pisze:
@ Wszyscy,
Czy ktos zna przyczyne wystrzału Shanghai B-Share?
http://stooq.pl/q/?s=^shbs
Pozdrawiam,
M.

Odpowiedz jest bardzo prosta to gospodynie domowe.
W ostatniej fazie banki, akcje kupuja gospodynie domowe.

156
12:51, 10 kwietnia 2015
Magnavox pisze:

@ Joker, #155

Umówiły się na fb, zeby na akcjach dostepnych dla zagranicy wykręcić + 9% jednego dnia? :-)

Ta bańkach w Chinach jest całkiem przyjemna, myśle, ze jeszcze potrwa...

Pozdrawiam,
M.

157
13:40, 10 kwietnia 2015
Seba pisze:

@Wszyscy

Co myślicie o Rublu? Cały tydzien sie umacniał.Bedzie sie umacniał jeszcze,czy od poniedziałku korekta?

158
14:03, 10 kwietnia 2015
speed pisze:

Mam nadzieję , że to wprowadzą jak najszybciej. wolę USA niż polsko-europejski kołchoz z cenami energii wyższymi o 100 % i cenami gazu czterokrotnie wyższymi niż w USA. przykład pomysłów naszych durnowatych polityków z ostatniego tygodnia : książki mają być przez rok od wydania wszędzie w tej samej cenie. mam nadzieję , że takie porozumienie naruszy interesy np. Amazona i by zostało zablokowane. wolałbym mieszkać w USA niż w Polsce. nie mam takiej szansy więc może zidiociałą , przeregulowaną europę , w której już teraz nie założysz działalności bez sterty papierów , rozmaitej maści doradców pasących się na skomplikowanych przepisach i dotacjach zwiększających podatki, zamieni sięna rozsądny , niski pozom regulacji zaimportowany z USA

[Widać, że zna Pan USA tylko z opowiadań, filmów i bajek ;-). Gdyby nie ulokował się Pan tam w elicie to wialby Pan do Europy tak szybko jak się da. O ile mialby Pan kasę na bilet powrotny ;-). PK]

159
14:37, 10 kwietnia 2015
speed pisze:

USA znam w miarę dobrze. mam tam rodzinę i kontakty. ten europejski socjalizm (zaliczam też do pewnego rodzaju socjalu np.dopłaty do zielnej energii, część wynagrodzeń w sektorze państwowym) przy wysokim opodatkowaniu jest nie do utrzymania . kraina wiecznej szczęśliwości gdzie kosztem tej "szczęśliwości" obciąża się gospodarkę i pracujących w realnej gospodarce kończy się zawsze katastrofą bo niekonkurencyjna gospodarka skazana jest na powolną agonię, jak to się w Europie dzieje. śledzi Pan dane makro. proszę popatrzeć na te dane pod tym kątem.

[Patrzę nie  pod kątem PKB tylko tego jak się ludzim żyje. I twierdzę, że zwykłym ludziom żyje się w Europie o niebo lepiej niż w USA. I oczywiście zyczę Panu zaznania amerykańskiego "raju". Nie ma to jak poczuć na własnej skórze. PK]

160
15:07, 10 kwietnia 2015
speed pisze:

Szanowny Panie. Skomentował pan pierwszego mojego posta w sposób, eufemistycznie rzecz ujmując, niegrzeczny. Nie odniósł się pan w żaden sposób do treści postu . za to ,nie mając żadnej wiedzy użył pan niezbyt wyszukanych a raczej prymitywnych argumentów ad personam. Odpowiedziałem grzecznie a pan nie zmienił swojego sposobu argumentowania. Ponieważ z powyższych względów nie jest pan dla mnie właściwym rozmówcą więc zmuszony jestem zakończyć tę rozmowę.

[Zaprotestowałem jedynie przeciwko absurdalnym tezom. Nie mam zamiaru tracić czasu na ich obalanie, bo każdy, kto cos czyta i zna świat wie, że Pana uwielbienie dla USA i pogarda dla Europy wynikać może tylko i wyłącznie z braku wiedzy o USA. Czy argumenty były prymitywne? Nie, bo ja nie podejmowałem dyskusji. Ad personam? Czy Pan wie, co to znaczy? Nie powiedziałem, że ma Pan takie, a nie inne cechy - powiedziałem, że sie Pan myli. To nie jest argument ad personam. Kończenie dyskusji na Forum na moim blogu należy do mnie, więc Pana ostatnie zdanie jest dość zabawne ;-). PK]

161
15:37, 10 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@ PK

""..[Widać, że zna Pan USA tylko z opowiadań, filmów i bajek ;-). Gdyby nie ulokował się Pan tam w elicie to wialby Pan do Europy tak szybko jak się da. O ile mialby Pan kasę na bilet powrotny ;-). PK]..."""

Dziwne, ale jakoś nie słychać o "wiejących" z USA do PL. Może zna ktoś jakieś przykłady lub statystyki potwierdzające tezę o "wianiu"?? Też ciekawi mnie ten temat.

HP

[Kolejny wielbiciel USA jak widzę ;-))))))))) I jak zwykle usiłuje Pan atakować w swoim stylu, czyli pisząc to, co Panu w duszy gra, a nie to, co napisał przeciwnik. Ja po przełomie, a szczególnie po wejściu Polski do UE nie widzę chętnych do emigracji do USA. Ci, którzy tam utknęli juz zazwyczaj nie bardzo mają wyjście. PK]


 

162
15:50, 10 kwietnia 2015
Max pisze:

@161
" Ja po przełomie, a szczególnie po wejściu Polski do UE nie widzę chętnych do emigracji do USA. Ci, którzy tam utknęli juz zazwyczaj nie bardzo mają wyjście. PK]"
:)))))))))))))))))))))))
Dobre.
Niech tylko Amerykanie zniosą wizy i pozwolą legalnie pracować Polakom to nie będzie komu zgasić światła...

[;-))) myli się Pan dramatycznie. Skąd w ludziach taka niewiedza? Zawsze się dziwię. PK]

163
16:01, 10 kwietnia 2015
bjw pisze:

@161
Znam 3 osoby które wyjechały do USA i są bardzo zadowolone - pracują jako specjaliści na warunkach nieporównywalnie lepszych niż w Polsce. Oczywiście daleki jestem od wysuwania na tej podstawie wniosków ale zastanawiam się skąd u Pana przekonanie, że jest tam teraz źle?
No i proszę nie przesadzać, to że to Pana blog nie znaczy że druga strona nie może zadecydować o zakończeniu z Panem rozmowy :)

[Przeciez o tym napisałem - elita ma tam dobrze. Tak zresztą jak i w Europie. A co do zakończenia dyskusji to chyba nie powinien Pan wątpić, kto zawsze może zakończyć. Mogę na przyklad odpowiedzieć i delikwenta nie wpuścić. Zawsze wygram taką niemądrą licytację. PK]

164
16:22, 10 kwietnia 2015
speed pisze:

dramatyczne to jest to , że Pan Kuczyński może i czyta ale niezbyt rozumie sens. przykłady prymitywnych argumentów ad personam "Widać, że zna Pan USA tylko z opowiadań, filmów i bajek", "O ile mialby Pan kasę na bilet powrotny" , "Nie ma to jak poczuć na własnej skórze". Sugerowanie( w tym przypadku mocno chybione) , że ktoś jest naiwny, niezaradny czy nie ma pieniędzy , nic nie czyta i nie jeździ po świecie to jest metoda dyskusji tego pana. Gdybym był złośliwy to bym w rewanżu opisał losy pana Kuczyńskiego wysadzonego z samolotu na lotnisku w USA i zdanego jedynie na własne siły w tym kraju . ale nie będę się zniżał do tego poziomu .

[;-)))) własnie się Pan zniżył. A w USA i w bardzo wielu krajach świata bywalem. I jakoś żyję ;-) Nadal twierdzę, że niewiele wie Pan o USA. PK]

165
16:26, 10 kwietnia 2015
Max pisze:

@162
"Skąd w ludziach taka niewiedza? Zawsze się dziwię. PK]"
Mnie to wcale nie dziwi. 50 lat komuny zrobiło swoje.

[Dziwne, że wystarczyło 20+ lat ogłupiania - ono doppiero zrobiło swoje ;-). PK]

166
16:44, 10 kwietnia 2015
Magnavox pisze:

@ Wszyscy;

Taka ładna pogoda i ciepło a wywiad taki krótki :-)

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Kuczynski-Francuska-gospodarka-najgorsza-w-strefie-euro-7245360.html



Pozdrawiam,
M.

[Studio ciagle niegotowe. Za tydzień podobnie. PK]
 

167
16:48, 10 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Maxiu!

"Niech tylko Amerykanie zniosą wizy i pozwolą legalnie pracować Polakom to nie będzie komu zgasić światła..."

Proszę podać konkretnie na jakie dochody w poszczególnych zawodach mogą Ci Polacy , o których piszesz liczyć a jak nie, to ........ w kubeł mój drogi...

Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

168
17:40, 10 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@PK 161

Nie bardzo rozumiem. Nie jest Pan moim przeciwnikiem, ani ja nie jestem wielbicielem USA, przynajmniej nic o tym nie wiem :))))
Wyraziłem jedynie zdziwienie pańską tezą o rzekomym "wianiu", dlatego zapytałem ogólnie - czy ktoś zna może jakieś dane statystyczne dotyczące masowej emigracji Z USA do UE. Tyle.

Nie potrafię określić, czy są chętni do emigracji w kierunku USA, czy nie ma i tego pewnie nikt nie wie (chyba że Pan dysponuje jakąś wyjątkową wiedzą innym niedostępną). Jedynym sprawdzianem FAKTÓW - byłoby zniesienie wiz, oraz liberalizacja amerykańskich przepisów imigracyjnych.

HP

[Proszę sprawdzić - dane są. Bardzo spadł popyt na ten kierunek. PK]

169
17:44, 10 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@krak 147

""....Po zaprzestaniu drukowania całkowita ilość pieniądza pozostanie STAŁA (nie będzie się zmniejszała)....."""

No o tym właśnie piszę. Jeśli wzrost PKB oparty jest na ciągłym "drukowaniu" (jak to ma miejsce obecnie), to zatrzymanie drukowania = zahamowanie wzrostu PKB. Stała ilość pieniądza nie wpływa podobno na WZROST PKB. Przecież sami to twierdziliście. Coś się zmieniło???

Panie krak - podatki to nie jest "termostat" :)))), bowiem wzrost podatków = wzrost niezadowolenia społecznego = emigracja, strajki itp. Jak kolega chciałby zatrzymać te niekorzystne zjawiska ???

""...... proste?.."""

No zobaczymy czy proste - czekam na konkrety, pytania wyżej zadałem.

HP

170
19:50, 10 kwietnia 2015
krzys pisze:

@Joker
Co sadzisz o dalszych wyglupach/wypowiedziach o USA "naszych" blogowych ciamajd??
Nie tak dawno twierdzili, ze Polacy beda wracac do ich neoliberalnego kraju-raju?
Czy nastąpiła rewolucja poglądów?
Czy po prostu boot-y wybierają z biblioteki możliwości pierwsze z brzegu, najbliższe scenariusze odpowiedzi?

171
20:01, 10 kwietnia 2015
krzys pisze:

@Joker
Czy zauważyleś, że mnostwo offshorow stoi na kotwicy?
Nie maja zleceń i czekają. Ten rok będzie finansowo tragiczny..... ale nie dla wampirow finansowych:)

172
20:31, 10 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Wszyscy!

Rozszerzam pytanie z #167 na wszystkich a szczególnie na tych bezpodstawnie zarozumiałych Bufonów ala Hubcio..... podajcie konkretne dane dot. ew. zarobków emigrantów w USA... ten kto czytał a tak naprawdę na tym blogu oprócz Pana Piotra, Super-seniora i Warszawiaka to chyba nikt nic nie czyta..... "Gość w Chicago" Karola Stefańskiego ten wie jakie są realia i w jakich budach ci emigranci są "zmuszeni" mieszkać..... czekam na odpowiedź a jak nie, to oszczędźcie sobie tych bajdurzeń i napiszę wprost... morda w kubeł...... a przede wszystkim te "filozofy" z Piaseczna....

W.

173
20:48, 10 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#169 HP
Pan jak zwykle...... od ściany do ściany.... albo ugotować... albo zamrozić.... nie zna Pan stanów pośrednich????......
A Amerykanie znają...... zakończyli QE..... i jeszcze nie podnoszą stóp procentowych... (działanie podobne do podwyższenia podatków)...... można????

P.S.
Czytał już Pan projekt reformy monetarnej Islandii?..... trochę trzeba nad tym posiedzieć aby się w głowie ułożyło..... podobnie jak w przypadku publikacji BoE..... (jest cytowana w opracowaniu islandzkim.... jako coś, od czego trzeba odejść (kreacji pieniądza przez banki komercyjne))..... ale przeczytać warto.;-)

174
21:01, 10 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Szanowny Panie Piotrze!

Pisze Pan:

"Kończenie dyskusji na Forum na moim blogu należy do mnie, więc Pana ostatnie zdanie jest dość zabawne ;-). PK]"

Czyżby....? jeżeli ktokolwiek z jakichkolwiek względów napisze do Szanownego Pana, że nie jest zainteresowany dalszą dyskusją z Szanownym Panem, tzn, że to on zakończył dyskusję.... i Szanownego Pana ew. dalsza dyskusja jest do ściany czy to Panu się podoba czy nie...... czy to dla Pana mgr jest zbyt trudne do zrozumienia.... ;-) nie sądzę.....

Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

[Jeśli napiszę teraz, żeby mnie Pan ..... i tak dalej, a Pan zechce mi podobną uprzejmością odpowiedzieć, a ja tego nie puszczę to ja skończę dyskusję. Owszem, może Pan mi powiedzieć, że Pan kończy dyskusję, ale ja ZAWSZE mogę jeszcze tak Panu odpowiedzieć, że Panu w pięty pójdzie i jeśli Pan nie będzie sie starał odpowiedzieć to przegra Pan na całej linii. I tak dalej....  Czy dla Pana jest to zbyt trudne do zrozuienia? ;-)))) Ja jednak tak sądzę - zbyt trudne. Szczególne pod wieczór ;-) PK]

175
21:01, 10 kwietnia 2015
Super-senior pisze:

[ciach. Czysta polityka, niestety. Ale popieram. PK]

176
22:32, 10 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Hubert Piskorski

"Monetary Reform - A better monetary system for Iceland" March 2015 Reykjavik - ICELAND. Frosti Sigurjónsson
https://s3.amazonaws.com/s3.documentcloud.org/documents/1698915/monetary-reform.pdf (#118 @seba)


Twoja reakcja na wskazany tekst była rozczarowująco skąpa. Ponieważ nie przytoczyłeś przykładów z tego tekstu, pozwolę sobie zrobić to za Ciebie. Można w tym tekście znaleźć na przykład takie stwierdzenia:

System bankowy działa na całym świecie tak samo, jak w Islandii.
Banki komercyjne kreują nowy pieniądz udzielając kredytu.
Kreacja pieniądza nie jest ograniczona przez mechanizm rezerwy cząstkowej.
Mechanizm rezerwy cząstkowej opisywany w podręcznikach nie odpowiada temu jak naprawdę wygląda rzeczywistość.
Banki usuwają pieniądz (ulega on destrukcji) gdy kredyt jest spłacany.
Wymagania kapitałowe (Basel) nie ograniczają akcji kredytowej banków komercyjnych.
Wielkość posiadanych rezerw nie ogranicza akcji kredytowej banków komercyjnych.
Banki nie pożyczają lokat i taki opis w podręcznikach jest nieprawdziwy.
Banki nie są pośrednikiem pomiędzy oszczędzającym a pożyczającym.
Banki najpierw udzielają kredytów, a dopiero potem pozyskują wymagane rezerwy.

I wiele, wiele innych, podobnych w wymowie.

Wszystkie one są SOLIDNIE OPISANE, zamieszczone są wraz z cytatami zaczerpniętymi z literatury. oraz podanymi odnośnikami. Ich wymowa nie budzi żadnych wątpliwości, a sam raport napisany jest prostym i zrozumiałym językiem.


Ponieważ te same tezy pozwalałem sobie wiele razy wyrażać w swoim imieniu na forum, a Ty miałeś już wielokrotnie okazję się do nich ustosunkować, to bez trudu mogę także w Twoim imieniu skrytykować opisywany tekst. To proste, wystarczy sięgnąć do Twoich wcześniejszych komentarzy do moich wypowiedzi.

Nie mam więc wątpliwości (i czytelnicy forum zapewne także ich nie mają), że gdybyś raczył skomentować ten tekst, to rząd Islandii nazwał byś idiotami, rządowy raport zaś bredniami i nonsensami, a autora raportu, Frosti Sigurjónssona, nazwał sekciarzem z MMT, nieukiem bez wykształcenia, opisującym jedynie swoje fantazje.

Tak właśnie powinieneś skomentować ten raport, gdybyś miał odwagę dalej konsekwentnie bronić swojego stanowiska. Ale widocznie zarzucanie komuś "pisanie bzdur" łatwiej Ci wychodzi w stosunku do anonimowych osób, niż w stosunku do rządowych dokumentów.


Ja natomiast cieszę się, że grono wypisujących Twoim zdaniem ekonomiczne "nonsensy i bzdury", do którego i ja należę (nie bez satysfakcji z tego faktu), powiększyło się teraz oficjalnie o ekonomistów z Islandii. Są całkiem już liczni nieortodoksyjni ekonomiści, jest MMT, są materiały BoE, Bundesbank, teraz mamy także CBI.

A kto będzie następny i kiedy dołączy także NBP? Moim zdaniem, to także kiedyś się stanie, wystarczy tylko poczekać.


p.s.
Pozostali neoliberalni koledzy zareagowali zgodnie z oczekiwaniem.
Czyli wcale.

(albo jak to celnie ujął Warszawiak: "morda w kubeł")

 

177
23:42, 10 kwietnia 2015
_marcin pisze:

http://prawo.rp.pl/artykul/757647,1192202-Przedsiebiorca-zaplaci-ZUS-zalegle-skladki-nawet-sprzed-20-lat.html
"Przedsiębiorcy płacą zapomniane składki nawet sprzed 20 lat. Z gigantycznymi odsetkami.
Urzędnicy ZUS z dziecinną łatwością omijają przepis, który miał zapewnić przedsiębiorcom spokojną działalność.
Na to, by upomnieć się o zaległe składki, ZUS ma pięć lat. Jeśli termin przegapi, nie ma później prawa żądać zapłaty. Okazuje się jednak, że wystarczy, by urzędnik na dzień przed upływem terminu przedawnienia formalnie rozpoczął postępowanie w sprawie ściągnięcia zaległości, i przedsiębiorca ma problem."

Najśmieszniejsze jest to, że urzędnicy nie muszą poinformować przedsiębiorcy o wszczętym postępowaniu!
By żyło się lepiej!

http://www4.rp.pl/article/20150409/PCD/304099775
"W czwartek Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że spółka, która wygrała 46 mln zł odszkodowania za błąd fiskusa, musi podzielić się z... fiskusem. Pełnomocnik firmy zapowiada skargę konstytucyjną. (...)
Pobieranie przez państwo podatku od odszkodowania za szkodę wyrządzoną przez swoje organy nie dość, że kłóci się z poczuciem sprawiedliwości, to jeszcze stawia pod znakiem zapytania jego rekompensacyjny charakter. Efektywnie podatnik otrzyma bowiem niewiele ponad 80 proc. zasądzonej kwot"

By żyło się lepiej.

http://natemat.pl/138889,wenezuela-jak-prl-socjalizm-tak-zrujnowal-gospodarke-kraju-ze-brakuje-tam-nawet-papieru-toaletowego
"Wenezuela z roku na rok coraz bardziej centralizowała swoją gospodarkę, ograniczając prywatną przedsiębiorczość i zastępując ją państwowym rozdzielnictwem. Efekty takiej polityki gospodarczej są coraz bardziej widoczne. Obok demonstracji i zamieszek pojawiają się też całkiem prozaiczne symptomy, jak dobrze znany starszym Polakom brak papieru toaletowego."
Socjalizm finansowany MMT w pełnym rozkwicie :)

Na koniec coś prawego:
http://www.uwazamrze.pl/artykul/1008235/polska-bez-pit
"Prof. Robert Gwiazdowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha, opisał trzy najważniejsze powody likwidacji podatku dochodowego. Po pierwsze, generuje on niewspółmiernie wysokie koszty w stosunku do dochodów. Po drugie, pozwala na ciągłą inwigilację obywateli, ponieważ urzędnicy mają pełny wgląd w finanse podatników. Jeszcze w XIX w. w USA nikt nie wyobrażał sobie, żeby ujawniać państwu wysokość dochodów. Po trzecie wreszcie, problemem przy tym podatku zawsze jest ustalenie, co jest, a co nie jest dochodem, to powoduje zaś trudności interpretacyjne prowadzące czasami do absurdalnych sytuacji i skutkujące stratami wielu przedsiębiorców i osób fizycznych, nie mówiąc o samym aparacie państwowym."

Nic dodać, nic ująć.

178
01:25, 11 kwietnia 2015
Joker pisze:

@170 @Krzys 19:50, 10 kwietnia 2015
krzys pisze:
"@Joker
Co sadzisz o dalszych wyglupach/wypowiedziach o USA "naszych" blogowych ciamajd??"

Krzys, Ameryka dzis to zupelnie inna Ameryka niz w 1987r kiedy sie tutaj osiedlilem. Wtedy wszyscy sie usmiechali, byli niesamowicie uprzejmi, dobroczynni. Dzis sa jacys zli, zaganiani, zimni, pusci. Dziecko wyslalem do Polski, za duzo na nia czycha zla. Widzialem za duzo nieszczesc kiedy rodzice ciezko pracuje a dziecko wpada w narkotyki. Juz drugie pokolenia slabo sobie radzi. Jest ti duzo zla, ale sa tez mozliwosci.
Zwroc uwage, w marcu policja zabila wiecej osob niz w UK za ostatnie 100 lat:
http://www.zerohedge.com/news/2015-04-08/us-police-kill-more-civilians-march-uk-police-killed-100-years

Strzelaja w plecy:
video
http://www.zerohedge.com/news/2015-04-10/dash-cam-footage-shows-moments-policeman-shot-fleeing-unarmed-man

Bija bez litosci:
video:
http://gawker.com/san-bernardino-sheriffs-deputies-caught-on-camera-attac-1696886393

Just to duzo rzeczy bardzo nieludzkich. Niestarczy bloga by to opisac.

Jezeli chodzi o moja osobe, ja lubie przyrode, geografie, mam dziesiatki roznych hobby. Nie pije, nie pale, nie cpam. Policji unikam. Kocham Alaske, Floryde, zachodnie stany I Kanade. Jest mi tu dobrze. Rosja jest bardzo fajna. Maja super laski. Amerykanki takie jakies nieatrakcyjne. PK ma duzo racji. Z drugiej strony wiem, ze wiekszosci Wam bardzoi ciezko w Pl. Bardzo to przezywam. Jestem ateista politycznym, ale tez techokrata. Duzo bym naprawil, ale rozumiem, ze to niemozliwe. Czekam na upadek tego systemu. To jedyna droga, tak dla USA jak I Polski.
Tak jak powiedzialem Ameryka kiedys a Ameryka dzis to 2 rozne rzeczy. JA mam inne potrzeby, nawet jak by tu byla komuna to I tak znajde sobie zajecie. Tu sa miejsca gdzie nikt nie bywa, mozna sie wyizolowac. Obcowac z z niesamowita przyroda. Podobnie w Rosji. Przyjaznie sie z Markiem Kaminskim, jestesmy ten sam rocznik. mamy ta sama filozofie. Nasze corki to najwieksze przyjaciolki.
Najwiekszy szok w Ameryce, jak studiowalem na Berkeley http://www.haas.berkeley.edu/, rozmawialem ze studentami ktorzy nigdy nie byli W San Francisco (20 min jazdy). Juz wtedy znalem Kalifornie jak wlasna kieszen a oni nigdy nie byli w San Francisco. (90+% amerykanow pewnie nie ma paszportu).
 

179
09:11, 11 kwietnia 2015
Super-senior pisze:

Ich najwyższe zyski, moje najwyższe straty. Czyli uspołecznienie strat i prywatyzacja zysków.
http://biznes.onet.pl/wiadomosci/finanse/gazeta-polska-codziennie-gospodarka-na-pasku-obcego-kapitalu/eq3mwy

180
09:14, 11 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Joker!

Czytając #178 postanowiłem, że następne Twoje wpisy będę czytał w gumowcach..... tyle tam wody i duperel.... chłopaku z Oksywia.... ;-))))

Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

181
12:39, 11 kwietnia 2015
KOT pisze:

Do kraka

Dziwię się
Z jednej strony jesteś "ściślakiem", z drugiej dajesz wiarę bezkrytyczną ......politykom.
"przecież tam są mądrzy ludzie maja super komputery....."
Amerykanie przegrali wszystkie co ważniejsze ostatnie wojny -ale nie uważa się ich za przegranych.
Rzecz w tym, że w polityce racjonalność często przegrywa z
-partykularnymi ale dysponującymi siłą
-interesami.

Weźmy TTIP
jasne, że, jak zawsze, ................-jedni zyskają, inni stracą.
Zyskują -REGUŁA - silniejsi
- zdolni do zatrudnienia lepszych lobbystów.
Decyduje więc siła
i rozpowszechnienie zwycięskich wartości,
a nie "racja". dobra powszechnego, którą lobbyści umieścili w kategorii
-podejrzane.

Weźmy Układ handlowy "NAFTA". -Korzyści dla Meksyku i straty.
straty m. innymi - Meksyk przestał uprawiać kukurydzę.
Jeszcze bardziej widoczne -w Afryce, w której nastąpił upadek rolnictwa, po
wprowadzeniu zalecanych im monokultur.

Zasada obowiązująca jest jedna
w takich układach handlowych zwyciężają -już silni,....... przegrywają słabsi,
co wcale nie znaczy -gorsi, mniej wydajni.
-Rezultat stale pogłębiające się rozwarstwienie.
-Dla ogifa -jest fajnie, mimo, że już nawet PKB przestał rosnąć,
na skutek zachwiania równowagi
wynikającej z nadmiernego rozwarstwienia, które zaburza obieg pieniądza w "przyrodzie"!

182
12:59, 11 kwietnia 2015
leo pisze:

Odnośnie kwestii wyższości USA nad EU radze obejrzeć filmy tego pana..
http://www.filmweb.pl/person/Michael.Moore
leczy super skutecznie z miłości .

183
17:06, 11 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@jacek 176

""Twoja reakcja na wskazany tekst była rozczarowująco skąpa. Ponieważ nie przytoczyłeś przykładów z tego tekstu, pozwolę sobie zrobić to za Ciebie. Można w tym tekście znaleźć na przykład takie stwierdzenia:
https://s3.amazonaws.com/s3.documentcloud.org/documents/1698915/monetary-reform.pdf

System bankowy działa na całym świecie tak samo, jak w Islandii.
Banki komercyjne kreują nowy pieniądz udzielając kredytu.
Kreacja pieniądza nie jest ograniczona przez mechanizm rezerwy cząstkowej.
Mechanizm rezerwy cząstkowej opisywany w podręcznikach nie odpowiada temu jak naprawdę wygląda rzeczywistość.
Banki usuwają pieniądz (ulega on destrukcji) gdy kredyt jest spłacany.
Wymagania kapitałowe (Basel) nie ograniczają akcji kredytowej banków komercyjnych.
Wielkość posiadanych rezerw nie ogranicza akcji kredytowej banków komercyjnych.
Banki nie pożyczają lokat i taki opis w podręcznikach jest nieprawdziwy.
Banki nie są pośrednikiem pomiędzy oszczędzającym a pożyczającym.
Banki najpierw udzielają kredytów, a dopiero potem pozyskują wymagane rezerwy."""

Prosiłbym cię uprzejmie drogi jacku, abyś podał cytaty oraz nr. stron z zalinkowanego materiału, z których powyższe tezy wynikają. Z góry dziękuję.

ps. sądzę że nie sprawi ci to żadnej trudności, bo jak sam twierdzisz tekst ten gruntownie przeczytałeś i zrozumiałeś.

HP

184
19:24, 11 kwietnia 2015
Ted pisze:

170@Joker

Nie dziwię się że US to dzisiaj inny kraj niż przed 1990 rokiem .
Po przyjęciu takich ilości wiecznie niezadowolonych i smutnych obywateli dawnych demoludów rodem z PRL , ZSRR , WRD , BRLD itd. to dziwne że w ogóle jeszcze nie zbankrutowali ;-))) .
Osobiście nie mam nic przeciwko żeby wyjechało z Polski jeszcze z 10 mln poszukujących lepszego ( łatwiejszego ) życia .
Może będzie lepiej dla pozostających , więcej pracy , niższe ceny nieruchomości i ziemi . Generalnie więcej przestrzeni do życia i więcej czystej wody , powietrza .
Nie chcą pracować i budować swojego wolnego kraju to świat jest otwarty dzisiaj .
Po co nam ten wyścig szczurów ? Potrzebujemy tylko kilku prywatnych firm na poziomie światowym mogących zasilić tak marny obecnie budżet w kilkadziesiąt mld EUR podatków + mądrych parlamentarzystów mających pomysł jak to zrobić i wykorzystać - bardzo proste .
I tylko tym powinniśmy się zająć !! Potrzebujemy kilku tysięcy przedsiębiorców i kilku firm typu Apple , Samsung , IKEA , MB itp. .Prawda że niewiele ?
A US to wkrótce smutny kraj , smutnych i spasionych ludzi wg teorii Jokera .

185
20:56, 11 kwietnia 2015
Andrzej pisze:

Czy będzie Pan gdzieś publikował swoje komentarze dotyczące giełdy w formie abonentu?

[Raczej nie. PK]

186
20:57, 11 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@leo 182

Ciekawe tylko co on w tej Ameryce jeszcze robi, skoro tam tak fatalnie?? Chyba go tam nie uwięzili - zakazem opuszczania kraju :)))))))))))))

ps. szukałem, szukałem, szukałem ............. i nie znalazłem żadnych danych na temat emigracji Amerykanów do Europy. To chyba jakaś tajemnica "top secret" :)))

HP

187
21:03, 11 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

""""Kryzys już cofnął Grecję o 50 lat w ekonomicznym rozwoju, a to wcale nie musi być koniec zapaści. Do tego prowadzi kupowanie poparcia społecznego socjalnymi przywilejami opłacanymi z unijnych pieniędzy. To także przestroga dla Polski
(...)
Wejście do Unii zbiegło się z dojściem do władzy partii PASOK i premiera Andreasa Papandreu. Ruszyła budowa państwa opiekuńczego, finansowana z unijnych pieniędzy – trzynaste i czternaste pensje, podwyżki płacy minimalnej i zasiłków dla bezrobotnych, wzrost wynagrodzeń w sferze budżetowej. Zatrudnienie w sektorze publicznym w latach 1976–1996 wzrosło z 283 do 487 tys. (przy 3,9 mln zatrudnionych).
W budżetówce chcieli pracować wszyscy, bo w szczycie hossy płace były dwa razy wyższe niż w sektorze prywatnym. I nie zależały od wydajności pracy. Ta sama zasada braku związku płacy z jej efektami obowiązuje także w sektorze publicznym w Polsce.

Zachłanne państwo podwyższało podatki, a Grecy unikali ich płacenia. Stąd deficyt finansów publicznych na poziomie 6–10 proc. PKB, który skutkował wzrostem długu publicznego w ciągu 12 lat od wejścia do Unii z 22 proc. do 98 proc. PKB w 1993 roku.""""
http://www.forbes.pl/jak-doszlo-do-kryzysu-gospodarczego-w-grecji,artykuly,192162,1,1.html

No właśnie, a tu nam kolega krak bajki opowiada o prostocie działania termostatu - przy podnoszeniu podatków :)))))))))))

HP

188
21:28, 11 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

Znalazłem takie dane dotyczące "wiania" - tyle że w odwrotnym kierunku:

""....Holendrzy emigrują z ojczyzny w skali niespotykanej od lat. W 2008 roku z kraju na stałe wyjechało prawie 120 tysięcy osób (z 16 mln obywateli). Według sondaży mniej więcej co trzydziesty Holender wciąż myśli o emigracji. Podobnie jest w Wielkiej Brytanii i Niemczech, należących do najzamożniejszych i najbardziej stabilnych państw świata, o których marzą miliony uciekinierów z Afryki i Azji. W Niemczech w ubiegłym roku padł rekord: kraj opuściło ponad 165 tys. osób (ostatni taki exodus miał miejsce przed 122 laty). Z Wielkiej Brytanii w 2008 roku wyjechało 318 tys. obywateli, w zeszłym prawie 400 tys., a w tym roku liczba ta ma być jeszcze wyższa.....""""
http://polska.newsweek.pl/europa-nie-dla-europejczykow,52747,1,1.html

Hm......, szukam dalej :)))))

HP

[Nie widzi Pan, że publikuje Pan dane nie na temat? No tak, ale przecież Panu się to często zdarza ... ;-). Zagadka - gdzie emigrują Niemcy? I jacy Niemcy? Ja wiem, ale HP żyje w nieświadomości. PK]

189
23:26, 11 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#187 HP
Gdyby Grecy mieli własną walutę o płynnym kursie w stosunku do innych walut (euro, dolar)..... to spadek jej kursu... będący następstwem działania mechanizmów rynkowych w sferze handlu zagranicznego, uniemożliwiłby Grekom życie ponad stan.....

Te mechanizmy rynkowe spowodowałyby dostosowanie poziomu życia Greków do rzeczywistych zdolności wytwórczych gospodarki greckiej..... brak tego mechanizmu dostosowawczego (rynkowego) jest główną wadą wspólnej waluty euro.

Trzeba wierzyć w moc sprawczą wolnego rynku...;-)

190
01:17, 12 kwietnia 2015
Joker pisze:

@Ted@184 19:24, 11 kwietnia 2015 Ted pisze:
"170@Joker
Nie dziwię się że US to dzisiaj inny kraj niż przed 1990 rokiem .
Po przyjęciu takich ilości wiecznie niezadowolonych i smutnych obywateli dawnych demoludów rodem z PRL , ZSRR , WRD , BRLD itd. to dziwne że w ogóle jeszcze nie zbankrutowali ;-))) ."

Wiesz mialem okazje porozmawiac z niejednym wlascicieli fabryk z USA. JAk byl Polak, Rosjanin, Czech, Slowak, kazdy dostawal prace. Mieli najlepsze opinie. Zajmowali najwyzsze stanowiska. Przykro, ze tak myslisz.
Dzisiejsza emigracja, totalnie nic nie wnosi. Brakuje im wyksztalcenia, doswiadczenia. Kto teraz przyjezdza? NApewno nie Europa.
Dzisiejszy bialy to albo pol-debil, cpun, pedal lub siedzi w ciupie. Amerykka sie zmienila. Pomieszkaj tutaj to zobaczysz.
 

191
01:41, 12 kwietnia 2015
Joker pisze:

@180 09:14, 11 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:
"Joker!
Czytając #178 postanowiłem, że następne Twoje wpisy będę czytał w gumowcach..... tyle tam wody i duperel.... chłopaku z Oksywia.... ;-))))
Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak."

Kolego Warszawiak, zamiast gumowcow polecam dobra spluwe. Idzie wojna. W gumowcach pan swiata nie zawojujesz.
Tak wyglada moj Remington 700 LTR Tactical.:
http://www.longislandfirearms.com/forum/topic/41431-remington-700-ltr-308-tactical-project-photos/

Jest skuteczny do 2km. 100m, 5 kul, rozrzut tylko 13mm. Mozna eliminowac wroga, odstrzeliwujac mu tylko jajka. Pozazdroscil by takiego napewno Amerykanski Snajper. Uwierz, dziesieciu takich z ... Oksywia by sparalizowalo kazdy kraj. Z gumiakami nic nie wskorasz, chlopie.

192
08:19, 12 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Wszyscy!

Jest obecnie w Europie kilka krajów, w których dług maleje i tak przykładowo:

- Niemcom co sekundę dług maleje o ok. 383,40€

- jednak najbardziej dług maleje Polsce tzn co sekundę o ok. 2771.91zl tzn. o ok. 693€!

http://www.haushaltssteuerung.de/schuldenuhr-deutschland.html
http://www.haushaltssteuerung.de/schuldenuhr-polen.html

Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

193
08:34, 12 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Hubcio pisze:

"W Niemczech w ubiegłym roku padł rekord: kraj opuściło ponad 165 tys. osób (ostatni taki exodus miał miejsce przed 122 laty). "

Czyżby....? w 2008 roku Niemcy opuściło 174759 osób... dane sprawdza się a nie jak papuga się powtarza....

http://de.statista.com/statistik/daten/studie/2534/umfrage/entwicklung-der-anzahl-deutscher-auswanderer/

W.

PS. #191, Joker nie marudź.....

194
08:59, 12 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Pan Piotr do Piskorskiego pisze!

²Zagadka - gdzie emigrują Niemcy? I jacy Niemcy? Ja wiem, ale HP żyje w nieświadomości. PK]"

Twierdzę, że Piskorski będzie się ślizgał i na te pytania nie odpowie.... wtedy będzie Pan, Panie Piotrze zmuszony nam tą zagadkę rozwiązać a ja za rogiem będę się czaił i z kolei Pana odpowiedź odpowiednio ew. ocenię... ;-)

[Oceniać to Pan może swoje dzieci/wnuki. PK]

Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

195
09:06, 12 kwietnia 2015
PIOTR pisze:

http://www4.rp.pl/article/20150410/PLUSMINUS/304109984
do refleksji a moja jest taka : banksterzy i politycy odpowiedzialni za kryzys mają się duuuużo lepiej jak przed kryzysem reszta się pauperyzuje.

196
09:19, 12 kwietnia 2015
PIOTR pisze:

"Gdyby koszty kryzysu i słabości strukturalnych zostały rozłożone równomiernie na całe społeczeństwo, skutki nie byłyby tak bardzo odczuwalne. – Ale tak nie jest, bo uprzywilejowani bronią się przed oddaniem choćby części swojego dobrobytu. Ci, którzy wypadają z systemu, tracą więc wyjątkowo dużo – mówi „Plusowi Minusowi" Nicolas Veron, ekonomista Peterson Institute for International Economics w Waszyngtonie."
albo
"Francji, coraz bardziej zadłużonego kraju o drepczącej w miejscu gospodarce, nie stać już na utrzymanie armii przeszło 5 MILIONÓW ZATRUDNIONYCH NA CALE ŻYCIE ( sic !!!!). Ponieważ tych, którzy już mają takie przywileje, bardzo trudno zwolnić (tym bardziej że są fundamentem elektoratu rządzącej Partii Socjalistycznej), wymyślono inną metodę oszczędzania. Począwszy od prezydentury Nicolasa Sarkozy'ego, zastępuje się tylko niektórych funkcjonariuszy przechodzących na emeryturę, w tym nauczycieli."
No cóż : GRUNT ŻE RYNKI SĄ ZADOWOLONE A INDEKSY BIJĄ REKORD ZA REKORDEM !!! SŁUSZNĄ LINIĘ MA NASZA PARTIA TFU!!! CHCIAŁEM POWIEDZIEĆ : NASZ BAŃK CENTRALNY !!!

197
09:19, 12 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

"[Oceniać to Pan może swoje dzieci/wnuki. PK]"

Wyluzuj Pan, Panie Piotrze..... nie napisałem, że będę oceniał Pana tylko Pana odpowiedź a to z tego powodu, że wchodzi Szanowny Pan na moje poletko..... ;-) Kropka.

Warszawiak.

[Nie jest to Pana poletko. To że żyje Pan tam nie czyni Pana autorytetem. PK]

198
10:25, 12 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Hubert Piskorski #183

Nie napisałem, że podane tezy z tekstu "wynikają", ale wyraźnie napisałem, że one z niego POCHODZĄ. Ten raport właśnie po to zawiera obszerny wstęp, aby te tezy PRZEDSTAWIĆ i udowodnić, a następnie za ich pomocą umotywować słuszność proponowanej reformy.

Nie dam się sprowokować do zamulania forum zbędną wyliczanką. Raport masz tutaj:
https://s3.amazonaws.com/s3.documentcloud.org/documents/1698915/monetary-reform.pdf

Przeczytaj go sobie sam i sam z nim polemizuj, jak masz odwagę i ochotę.


p.s.
Wyjaśnianie jak działa współczesny system zajmuje w tym raporcie aż 40 stron z 90 stron samego tekstu, reszta to przypisy. Jak więc widać zajmuje prawie połowę tekstu. Autorzy zadali sobie ewidentnie trud sporządzenia solidnego wyjaśnienia. Znajdziesz go na stronach 20-62, w rozdziałach:
3. The money creation mechanism.
4. The expanding money supply
5. Fractional reserve issues.
 

199
12:09, 12 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

"To że żyje Pan tam nie czyni Pana autorytetem. PK]"

Ponownie proszę o nie napinanie muskuł..... a pisząc o moim poletku puściłem oko a jeżeli tak........
a jeżeli Szanowny Pan chce, to proszę bardzo, tak to ja na tym blogu miałem i mam do tej pory ostatnie zdanie na temat niemieckich danych i jeszcze nikt z Panem, Panie Piotrze włącznie moich informacji nie podważył i tak zapewne będzie w przyszłości.... ;-) i radzę być ostrożny wypowiadając się o niemieckiej emigracji w ostatnich latach.....

W.

[A ja Panu radzę, żeby się Pan nie mądrzył. To często kiepsko się kończy. PK]

200
12:57, 12 kwietnia 2015
PIOTR pisze:

#196 dopisek
chodzi oczywiście o 5 milionów dożywotnio zatrudnionych urzedników

201
13:00, 12 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@jacek 198

Tego się właśnie spodziewałem. Na drugi raz, jak już nie możesz się powstrzymać od oszukiwania, to zrób to przynajmniej na jakimś poziomie.

"""....Nie napisałem, że podane tezy z tekstu "wynikają", ale wyraźnie napisałem, że one z niego POCHODZĄ...."""

Zalecam ci również, abyś od czasu do czasu przeczytał to, co sam piszesz, bo jak widzę nie masz o swojej "twórczości " pojęcia. Napisałeś dokładnie - cytuję: """...Można w tym tekście znaleźć na przykład takie stwierdzenia: ""Banki nie pożyczają lokat i taki opis w podręcznikach jest nieprawdziwy.""
Jeśli można znaleźć takie twierdzenie - to grzecznie poprosiłem cię abyś znalazł, zacytował w oryginale i podał stronę. Ale jak widzę to przerasta twoje hejterskie możliwości.

@krak 189

""...Gdyby Grecy mieli własną walutę o płynnym kursie w stosunku do innych walut (euro, dolar)...."""

Nie wiemy co by było gdyby, natomiast wiemy co jest w PL, bo mamy własną, suwerenną walutę o płynnym kursie. Co nie przeszkadza nam posiadać zadłużenie dwukrotnie przekraczające PKB. Podążamy dokładnie drogą grecką, a różnica jest taka, że nas nikt nie będzie ratował tak jak obecnie UE ratuje gospodarkę grecką. Pójdziemy na dno jak kamień - wystarczy że "rynki" będą miały kaprys i zażądają wyższej premii za ryzyko - które rośnie wprost proporcjonalnie do długu publicznego.

ps. poza tym, to był przykład na zachowanie społeczeństwa, któremu podnosi się podatki zgodnie z zasadą termostatu :))))))))), co rzekomo jest bardzo proste ......

HP
 

202
13:38, 12 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@PK, Wa-wiak

Szanowni Panowie, jak widzę znów muszę kilka kwestii wytłumaczyć, choć jak sądziłem - powinno to być świetnie zrozumiałe, bowiem wynika bezpośrednio z tekstu.

Po pierwsze - szukam przypadków "wiania" z USA do UE - bo taką tezę był łaskaw sformułować PK odpowiadając koledze "speed": """ Gdyby nie ulokował się Pan tam (czyli w USA) w elicie to wialby Pan do Europy tak szybko jak się da. O ile mialby Pan kasę na bilet powrotny ;-). PK]..."""

Po drugie - zapytałem grzecznie, czy ktoś zna jakieś dane dotyczące "wiania" z USA do UE i może je zalinkować - ale się nie doczekałem.
Po trzecie - zamiast podania danych na powyższy temat, dowiedziałem się, że jestem przeciwnikiem, który atakuje (?????)

Po czwarte - nie interesuje mnie, dlaczego i gdzie emigrują Niemcy, lub dlaczego i gdzie wyemigrował niejaki "Warszawiak", pytałem o ogólne dane dotyczące kierunku emigracji - z kontynentu amerykańskiego na kontynent europejski lub ..... odwrotnie, bowiem sam chciałbym się dowiedzieć jak jest naprawdę, zwłaszcza że podobno ""żyję w nieświadomości"" :)))). A nic mnie tak nie męczy - jak nieświadomość :)))

Po piąte - nie ma sensu zajmować się emigracją z PL do USA, bowiem nasz kraj jako chyba jedyny na kontynencie europejskim ma obowiązek wizowy. Jednak samo otrzymanie wizy (pomijając jej koszt) w konsulacie PL nie jest równoznaczne z możliwością wjazdu na teren USA. Wszystko rozstrzyga się na lotnisku amerykańskim po przylocie. Wielokrotnie Polacy mający wizę i pozostałe dokumenty byli cofani z lotniska przez służby emigracyjne. Zatem brak zainteresowania emigracją w kierunku USA jest sztuczny, bowiem wymuszony przez amerykańskie restrykcje emigracyjne:
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/sluzby-emigracyjne-usa-traktuja-lagodniej-polakow/q1krx

ps. moje poszukiwania przypadków "wiania" z USA do UE - przynoszą powoli rezultaty, znalazłem 1 (słownie: jeden) taki przypadek w osobie pani T. Tarner
http://swiat.newsweek.pl/tina-turner-zrezygnowala-z-obywatelstwa-usa-newsweek-pl,artykuly,274535,1.html

Choć to i tak dość dziwne, bo rzekomo ci z "elity" amerykańskiej, do której niewątpliwie pani Tina należy, nie powinni z Ameryki wiać. A jednak ...............

HP

[Nie wiem czy to zwyczajowy opór w rozumiemiu tekstu, czy inne czynniki powodują, że HP, jak to mu się często zdarza, dyskutuje sam ze stworzonymi przez siebie niby moimi tezami. Kto chce niech przeczyta, co ja napisałem na początku tej wymiany. Mnie się już nie chce tego powtarzać - jak zwykle szkoda czasu na tego typu "dyskusje". PK]

203
13:53, 12 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

No i jest jeszcze jeden który zwiał z USA, Edward Snowden. Choć on już tak bardzo nie chwali nowej ojczyzny : """Edward Snowden: dobrze mi w Rosji, ale chciałbym żyć w Brazylii ...."""
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Edward-Snowden-dobrze-mi-w-Rosji-ale-chcialbym-zyc-w-Brazylii,wid,16650600,wiadomosc.html?ticaid=114acd&_ticrsn=3

HP

[I na co to ma być dowód? Naprawdę w dyskusji samego ze sobą nie ma Pan równych sobie 😉. PK]

204
14:22, 12 kwietnia 2015
ComedyDrama pisze:

Pod linkiem znajduje się internetowa aplikacja zestawiająca wielkość rządowych subsydiów otrzymywanych przez amerykańskie korporacje.

przykłady na literkę A:

Amazon $434,818,687,
Apple $446,485,233

http://www.goodjobsfirst.org/subsidy-tracker

poniżej komentarz:

http://angrybearblog.com/2015/04/good-jobs-first-reveals-top-federal-subsidy-recipients-subsidy-tracker-3-0.html

…five companies were on all three of the top 50 federal subsidy recipients list, the top 50 bailout list, and the top 50 state & local subsidy list: Boeing, Ford, General Electric, General Motors, and JPMorgan Chase.

205
15:53, 12 kwietnia 2015
krzys pisze:

@Warszawiak
Cwaniaczek-warszawiaczek zapomina ze ciag wyglupow z jego strony jest najczesciej zbywany milczeniem przez wiekszość dyskutantow. Jak do tej pory wiekszosc ostatnich mundurowych domnieman nie zostalo potwierdzonych i nie wymaga podwazania. To nie są osądy, tylko wygłupy!
PS.
Jest pan ostatnim znanym mi marynarzem który nie umie pływać!
Niesamowite. MARYNARZ utonal przy pierszym kontakcie z rysującym się grzebietem DAX-a...nadzwyczajna z pana niezdara.

206
17:42, 12 kwietnia 2015
Joker pisze:

Nowy rodzynek dla milosnikow demokracji z Hameryki
Policjant roztrzeliwuje lezacego (3 min 10 sec.)
http://www.liveleak.com/view?i=6e3_1428698048

Wiecej, wlacznie z tym co wczoraj uciekal na koniu:
http://www.zerohedge.com/news/2015-04-12/caught-tape-police-battle-invincible-family-band-wal-mart-beat-man-who-fled-stolen-h

Nawet Gestapo nie strzelalo w plecy lub do lezacego.

Wyglada to w wiekszosci tak:
-ludzie nie maja na splate rat za auto, nie maja waznego ubezpieczenia, pracy, sa na psychotropach. Wystarczy mala iskra I juz jest nieszczescie. Policjanci nie zdaja sobie sprawy. A co bedzie jak ludzie wyciagna spluwy. Jest 300mln sztuk broni gotowej do uzycia. Wojna domowa, tylko kwestia czasu. JA tych ludzi rozumiem, sa wydymani. Sprawiedliwosc wezma w swoje rece. Reformy sa niemozliwe.

 

207
18:43, 12 kwietnia 2015
KOT pisze:

.......odsetek zysków, przypadających na siłę roboczą maleje.
"...w ośmiu największych gospodarkach świata (oprócz Wielkiej Brytanii) znacząco spadł w ostatnich dekadach odsetek zysków, przypadających na siłę roboczą.
-Rośnie natomiast udział kapitału, co oczywiście podnosi wartość akcji
(choć ich ceny rosną nadal także w krajach takich jak Wielka Brytania i USA, gdzie udział siły roboczej w zyskach zaczyna w końcu wykazywać cykliczne ożywienie i
gdzie mogą się wkrótce pojawić podwyżki stóp procentowych.)"
Kenneth Rogoff

[Czy wiesz co to znaczy?, Tylko tyle, że
coraz mniej opłaci się produkować,
skoro zyski można osiągać nie produkując i można tak się bawić,
aż do kolejnego kryzysu, podczas którego nastąpi rozliczenie
i przerzucenie jego kosztów na tych, którzy w zabawie nie uczestniczą]

208
19:16, 12 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#201 HP
Widzę, że nie czytał Pan opracowania Kawalca i Pytlarczyka...... radzę przeczytać, przemyśleć... i dopiero potem dokonywać porównań Polski i Grecji.

http://bi.gazeta.pl/im/4/11512/m11512164,Kontrolowana-dekompozycja-strefy-euro.pdf
 

209
20:25, 12 kwietnia 2015
Baba pisze:

@201, 202 HP
" Ale jak widzę to przerasta twoje hejterskie możliwości."
Nie ma się co dziwić. Ktos kto uczy się ekonomii z internetu nawet nie rozumie tego co pisze. Nic się w tej kwestii nie zmieniło od czasu jak tu byłem ostatnio. Jacek to zwykły troll.
W sprawie USA. Widzę też , że komunistyczne przyzwyczajenia są nie do przezwyciężenia. Tam biją murzyów więc jest źle. Pisanie, że w USA żyje się gorzej niż w |Polsce jest kuriozalne. Aż nie chce się tgo komentować. Podam tylko 2 liczby. Płaca w McDonalds w USA to 10 $ za godzinę w Polsce 10 zł, a cena litra paliwa to połowa polskiej ceny. Tylko ktoś kto ni zna realiów może pisać, że w USA jest gorzej niż w Polsce.

[Następny piszący od rzeczy.... Kto i gdzie napisał, że w USA jest gorzej niż w Polsce?  Elicie i klasie średniej mającej pracę i DOBRE ubezpieczenie zdrowotne jest znacznie lepiej.  Potównywanie poziomu życia na podstawie ceny paliwa jest prześmieszne. A pracy w McD serdecznie Panu życzę. I próby utrzymania się za tę płacę też. 😉 Miłośnicy USA konsekwentnie omijają to, co pisze Joker, który zna tamtejsze warunki. Najlepiej zasłonić oczy. PK]

210
20:58, 12 kwietnia 2015
DAFTERG pisze:

Czeka nas mocne wybicie na WIG20?

http://myalterfinance.blogspot.com/2015/04/czeka-nas-mocne-wybicie-na-wig20-i.html

211
21:20, 12 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Słuchajcie Piskorski!

Nie zgrywajcie gówniarza czy nie udawajcie idioty tylko trzymajcie się tematu!

Napisaliście:

" W Niemczech w ubiegłym roku padł rekord: kraj opuściło ponad 165 tys. osób (ostatni taki exodus miał miejsce przed 122 laty)."

Ja to obaliłem a Pan Piotr grzecznie dopytał:

"Zagadka - gdzie emigrują Niemcy? I jacy Niemcy? Ja wiem, ale HP żyje w nieświadomości. PK]"

dlatego nie palcie głupa tylko rozwiążcie zagadkę a jak nie to morda w kubeł!

Słuchajcie Piskorski, w 2012 roku do USA wyemigrowało 12.803 Niemców.... Podaj proszę ilu Niemców w tym samym roku powróciło y USA do Niemiec?

Serdecznie pozdrawia, Warszawiak.
 

212
21:44, 12 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Słuchajcie Babo!

Piszecie:

"Pisanie, że w USA żyje się gorzej niż w |Polsce jest kuriozalne."

Możliwe, że tak jest ale najpierw napisz proszę kto tak na blogu twierdzi czy napisał! a jeżeli tego nie napisał nikt, to przeproś Babo wszystkich Forumowiczów!

Piszesz:

" Płaca w McDonalds w USA to 10 $ za godzinę w Polsce 10 zł,"

Zakładam, że tak jest, zakładam również, że małżeństwo z dwojgiem dzieci tam i tu ma taką pacę, pracują 8 godz dziennie tzn aż 40 godzin tygodniowo tzn w sumie tam mają ok 3600$ a tu ok 3600 zl brutto, bądź tak dobry i obl. ile mają na rękę i na co mogą sobie pozwolić tam i tu.
Babo tyle ile pamiętam, to pracowałaś kiedyś jeszcze w NRF-nie na stacji benzynowej, "byłaś" sama, spałaś zapewne w budzie, niedojadałaś i wróciłaś do Polski jak jakiś król czy królowa..... te czasy minęły i ta poniewierka i twoje dziadowanie też.... dlatego albo piszesz konkretnie na powyższy temat albo morda w kubeł!

Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

213
21:54, 12 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Szanowny Panie Piotrze!

Pisze Pan:

"Miłośnicy USA konsekwentnie omijają to, co pisze Joker, który zna tamtejsze warunki. Najlepiej zasłonić oczy. PK]"

A co niby ten Joker, który zna tamtejsze warunki takiego pisze oprócz pierdoł, które można wymyśleć na Oksywiu..... dlatego ponownie teraz tylko do Jokera kieruję to:

" podajcie konkretne dane dot. ew. zarobków emigrantów w USA... ten kto czytał a tak naprawdę na tym blogu oprócz Pana Piotra, Super-seniora i Warszawiaka to chyba nikt nic nie czyta..... "Gość w Chicago" Karola Stefańskiego ten wie jakie są realia i w jakich budach ci emigranci są "zmuszeni" mieszkać..... czekam na odpowiedź a jak nie, to oszczędźcie sobie tych bajdurzeń i napiszę wprost... morda w kubeł..."

Drogi Jokerze... pisz.... pisz konkretnie a jak nie to wiesz....

Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

214
22:09, 12 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Krzys! #205

Ich liebe Dich!

Dein Warszawiak.

215
22:34, 12 kwietnia 2015
Ted pisze:

Mało mnie interesuje jak ludzie żyją w US czy w innych bogatych krajach świata . Co najwyżej można się nauczyć od nich wielu cennych rzeczy np. jak lepiej zorganizować nasze państwo , jak wychowywać i edukować społeczeństwo dla osiągania własnych celów , jak dbać o interesy własnych firm i przedsiębiorców itd. .

Pierwszym sygnałem pozytywnych zmian w Polsce , dla mnie , będzie moment jak zaczniemy rozumieć i stosować , że nie wolno mówić źle o swoim kraju za granicą .W końcu Polska to jest marka i jak będziemy umieli ją sprzedać to przez wiele lat będziemy czerpali z tego korzyści , wszyscy .
Tak jak ogrodnik czy rolnik pielęgnuje swoje rośliny tak my musimy pielęgnować każdy przejaw przedsiębiorczości , pieniądze się zarabia tylko ze sprzedaży . Jeżeli chcemy cokolwiek sprzedać to mówimy o swoim towarze czy usłudze źle ???
To jest temat rzeka ale moim zdaniem numer jeden dla nas w obecnych warunkach .

Paradoksalnie największą i najbogatszą "firmą" w Polsce , w tym rozumieniu , jest KK a to że transferuje "zyski " za granicę to nikomu ?? nie przeszkadza . Jak dla mnie perfekcyjna organizacja od której możemy się wiele nauczyć i tylko kopiować wszystko co dobre .
Nauczmy się myśleć i mówić dobrze o naszym kraju , a może zaczniemy się szanować nawzajem i wymagać tego samego od innych - w sumie proste , a takie trudne że prawie niemożliwe .Co ciekawe nie potrzebujemy do tego celu żadnych pieniędzy tylko mądrości .Chciałoby się zakończyć znanym słowem na a.... ;-)))

216
22:49, 12 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Hubert Piskorski #201

Nazwałeś mnie oszustem, hejtrem, kpisz z moich wypowiedzi i twierdzisz, że nie mam pojęcia o czym piszę. Ponieważ rozumiem, że te wątpliwe uprzejmości pod moim adresem to jedynie atak bezsilnej wściekłości frustrata, spełnię twoją prośbę i zacytuję, jak to sobie życzysz, fragmenty raportu, w którym jego autor napisał (czy tez cytował cudze teksty), że banki nie pożyczają lokat i taki opis w podręcznikach jest nieprawdziwy.

Zrobił to zresztą nie jeden raz, tylko kilka razy, odwołując się do podręcznikowej wiedzy i twierdząc, że podana w podręcznikach wiedza jest nieprawdziwa.

Strona 22, znajduje się tam następujące zdanie:
"[R]ather than banks lending out deposits that are placed with them, the act of lending creates deposits - the reverse of the sequence typically described in textbooks"

Strona 20 podobnie:
"Most economic textbooks explained money creation based on the 'money multiplier model', but as will be explained in Chapter 3.1 this is not what happens in reality."

Strona 21 jak poprzednio:
"The reality of how money is created today differs from the description found in some economics textbooks:
- Rather than banks receiving deposits when households save and then lending them out, bank lending creates deposits.
- In normal times, the Central Bank does not fix the amount of money in circulation, nor is Central Bank money ‘multiplied up’ into more loans and deposits."

Strona 33 ponownie o tym samym:
"Most mainstream economics textbooks teach the ‘money multiplier model’ but this model is now considered by various economists and central bankers to be a misleading description of how money is created and that the ‘credit creation model’ is a more realistic description of the process."

Strona 34 ponownie:
"In 1984 Charles Goodhart, who became a member of the Monetary Policy Committee in England and chief advisor to the Bank of England, described the money multiplier model used in economics textbooks as
'’…such an incomplete way of describing the process of the determination of the stock of money that it amounts to mis-instruction’'.
Yet, despite the fact that many economists and central bankers have long known this model to be a fallacy, it is still taught to students today as factual description of how the monetary system operates."

Strona 35 znowu:
"While the money multiplier theory can be a useful way of introducing money and banking in economic textbooks, it is not an accurate description of how money is created in reality."

Strona 35 i jeszcze raz:
"If you pick up most undergraduate textbooks…and you see how they describe the role of the banking system, they make two mistakes. First of all they describe a system which takes money from savers, and lends it to borrowers, failing to realise that the banking system creates credit, money and purchasing power ab inicio, de novo, and with an important role therefore within the economy.
But also, again and again, [the textbooks] say 'Well what banks do is they take deposits from households and they lend money to businesses, making the capital allocation process between alternative capital investments.' As a description of what modern advanced economy banking systems do, this is completely mythological."


Czy coś bardziej dobitnie świadczy o tym, że nie czytałeś tego raportu????

Twoje usiłowania obrażania mnie są ŻAŁOSNE. Maja zapewne na celu jedynie bicie piany i zanudzenie innych forumowiczów żałosną pyskówką. Najwyraźniej nie masz nic do powiedzenia na tematy poruszone w raporcie i usiłujesz zepchnąć dyskusję na tory nudnych słownych GIEREK i zaczepek "ad personam".

Nie ma mowy. Kolejnej mojej odpowiedzi na te zaczepki nie będzie.


Jeżeli chcesz jakiejś dyskusji, to wypowiedź się o raporcie i jego TREŚCI.




 

217
22:50, 12 kwietnia 2015
Joker pisze:

Hubert,
"Po czwarte - nie interesuje mnie, dlaczego i gdzie emigrują Niemcy, lub dlaczego i gdzie wyemigrował niejaki "Warszawiak", pytałem o ogólne dane dotyczące kierunku emigracji - z kontynentu amerykańskiego na kontynent europejski lub ..... odwrotnie, bowiem sam chciałbym się dowiedzieć jak jest naprawdę, zwłaszcza że podobno ""żyję w nieświadomości"" :)))). A nic mnie tak nie męczy - jak nieświadomość :)))"

Raz juz w pajeczynie, z pajeczyny nie wyjdziesz:

http://en.wikipedia.org/wiki/Expatriation_tax
United States[edit]

Unlike most countries, the United States taxes its citizens on worldwide income, whether or not they are resident in the United States. To deter tax avoidance by abandonment of citizenship, the United States imposes an expatriation tax on some of those who give up U.S. citizenship. The tax also applies to green-card holders who abandon U.S. residency after having held a green card for at least 8 of the last 15 tax years.

Tak naprawde co roku zwieksza sie ilosc emigrantow z USA:
http://www.wsj.com/articles/more-expatriate-americans-break-up-with-uncle-sam-to-escape-tax-rules-1402972439

 

218
23:02, 12 kwietnia 2015
Joker pisze:

@209 @Ogif
" 20:25, 12 kwietnia 2015
Baba pisze:
@201, 202 HP
" Ale jak widzę to przerasta twoje hejterskie możliwości."
Nie ma się co dziwić. Ktos kto uczy się ekonomii z internetu nawet nie rozumie tego co pisze. Nic się w tej kwestii nie zmieniło od czasu jak tu byłem ostatnio. Jacek to zwykły troll.
W sprawie USA. Widzę też , że komunistyczne przyzwyczajenia są nie do przezwyciężenia. Tam biją murzyów więc jest źle. Pisanie, że w USA żyje się gorzej niż w |Polsce jest kuriozalne. Aż nie chce się tgo komentować. Podam tylko 2 liczby. Płaca w McDonalds w USA to 10 $ za godzinę w Polsce 10 zł"

http://kff.org/report-section/ehbs-2014-section-one-cost-of-health-insurance/
Section One: Cost of Health Insurance
The average annual premiums in 2014 are $6,025 for single coverage and $16,834 for family coverage.

Ogif, te $10/hr nie starczy Ci nawet na oplate ubezpieczenia lekarskiego, nie mowiac o benzynie, jedzeniu, hipotece I dziesiatkom innych oplat.

Problem na calym swiecie jest nie ile sie zarabia a ile sie wydaje.

Moja pierwsza praca w Kaliforni byla $3.33/hr w 1987r A czynsz $280/miesiac. I jakos sobie radzilem. W tanim stanie Floryda, czynsz to $700-$1500/miesiac. Wyzyj z $10/hr???

219
23:16, 12 kwietnia 2015
daras pisze:

@Super-Senior #179
Niestety, Polakom to nie przeszkadza.
Bo gdyby przeszkadzało to nie popieraliby takiej polityki.
Sprawa, której dotyczy link, to tylko wierzchołek góry. Tak samo było np. w telekomunikacji. Tak samo będzie w górnictwie. Problem z górnictwem będzie tak długo dopóki nasze władze nie doprowadzą do tego, że kopalnie na Sląsku będą (z powrotem) w niemieckich rękach. Wteduy odetchną z ulgą. Bo to już nie będzie problem polskiego rządu, tylko niemieckiego. Również w samorządach jest podobnie. "Prywatyzuje" się monopole i pieniądze np. gdańszczan wędrują cichutko do Niemiec i Francji. Strzyżenie owiec. Już dawno odprowadzone zyski przekroczyły cenę zakupu. Itp itd

220
23:22, 12 kwietnia 2015
Joker pisze:

NAstepna ciekawostka.
Spotykam duzo ludzi ktorzy mimo wysokich kwalifikacji, pracuja na czarno.
Doszlo do tego, ze 95 mln Amerykanow czynnych zawodowo, nie jest oficjalnie zatrudniona.
Wiec, stopa bezrobocia nie odpowiada stopie aktywnych zawodowo.
Mam 2 sasiadow, kazdy z nich to wysoki specjalista z budowlanki. Spokojnie by zarabilai $15-20/h.
Mimo wszystko wola prace na czarno I darmowe bony zywnosciowe.
Ilu wiec tak naprawde jest bez pracy? 20-30%?
Nieoplaca sie oficjalnie pracowac, za duze podatki, za duze koszty zycia.
Ilosc oficjalnie aktywnych zawodowo spada w tempie wykladniczym.

http://www.zerohedge.com/news/2013-07-28/80-us-adults-are-near-poverty-rely-welfare-or-are-unemployed

http://www.zerohedge.com/news/2015-02-06/only-44-us-adults-are-employed-30-or-more-hours-week

http://www.zerohedge.com/news/2013-08-02/all-time-high-21-million-young-adults-now-live-their-parents

http://www.zerohedge.com/news/2014-11-15/real-reason-americas-collapsing-labor-force

http://www.zerohedge.com/news/2014-10-03/labor-participation-rate-drops-36-year-low-record-926-million-americans-not-labor-fo

Podsumowamie,
wykres aktywniych zawodowo, nie wyglada to za dobrze
http://www.zerohedge.com/sites/default/files/images/user5/imageroot/2014/01/LFP%20Participation.jpg

221
23:31, 12 kwietnia 2015
Joker pisze:

Podatki od nieruchomosci.
Niedawno czytalem, ze w Wisconsin oraz Illinois na dom warty $130 000 tys placi sie $5000 podatku. Czesto te domy sa mniej warte niz hipoteka, wiec wlasciciele nawet sie nie moga ich pozbyc.

To jest wasz American dream?

Jeszcze raz, nie zarobki na godzine, cena benzyny, a ile zastaje na reke po kosztach zycia.

222
00:56, 13 kwietnia 2015
daras pisze:

"Some people would have you believe that nobody can anticipate the next great economic downturn and that to try to do so is just an exercise in “guesswork”. But that is not the case at all. We can look back over history and see patterns that keep repeating. And a lot of the exact same patterns that happened just before previous stock market crashes are happening again right now."
http://www.talkmarkets.com/content/us-markets/5-charts-showing-that-the-next-economic-crash-is-dead-ahead?post=61887&utm_source=taboola&utm_medium=referral&utm_term=hearstmags-digitalspy

223
08:51, 13 kwietnia 2015
Joker pisze:

@213 21:54, 12 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Szanowny Panie Piotrze!

Pisze Pan:
"Miłośnicy USA konsekwentnie omijają to, co pisze Joker, który zna tamtejsze warunki. Najlepiej zasłonić oczy. PK]"
A co niby ten Joker, który zna tamtejsze warunki takiego pisze oprócz pierdoł, które można wymyśleć na Oksywiu..... dlatego ponownie teraz tylko do Jokera kieruję to:
" podajcie konkretne dane dot. ew. zarobków emigrantów w USA... ten kto czytał a tak naprawdę na tym blogu oprócz Pana Piotra, Super-seniora i Warszawiaka to chyba nikt nic nie czyta..... "Gość w Chicago" Karola Stefańskiego ten wie jakie są realia i w jakich budach ci emigranci są "zmuszeni" mieszkać..... czekam na odpowiedź a jak nie, to oszczędźcie sobie tych bajdurzeń i napiszę wprost... morda w kubeł..."

Drogi Jokerze... pisz.... pisz konkretnie a jak nie to wiesz...."

Pisz?
Co mam pisac?
Przeczytalem Twoj wpis pare razy, co Ciebe interesuje?


 

224
09:13, 13 kwietnia 2015
ryszard pisze:

@Joker #206
"Nawet Gestapo nie strzelalo w plecy lub do lezacego".
To nieprawda. Polacy pamiętają o niemieckich krematoriach w niemieckich obozach. Jak można o tym nie wiedzieć, jak można
o tym zapomnieć? Twoja opinia o Gestapo jest szokująca i dziwi brak reakcji na tym forum. Obejrzyj sobie chociażby znakomity film Romana Polańskiego "Pianista".

[Niestety, Jokerowi takie niemądre (bardzo delikatnie mówiąc) wypowiedzi się zdarzają. Nie zauważyłem, bo bym usunął. Proszę o niekontynuowanie tego wątku. PK]

225
09:38, 13 kwietnia 2015
Max pisze:

@ 218, 221 Joker
"Jeszcze raz, nie zarobki na godzine, cena benzyny, a ile zastaje na reke po kosztach zycia."
No to policzmy.
USA:10$ na godz. to w zaokrągleniu około 2000 $ miesięcznie. Czynsz 700 zostaje 1300. Ceny żywności podobne. 1300* 3,70=4810 zł na miesiąc.
Polska: 10 zł na godz. to około 2000 zł. Czynsz 1500 zł. Zostaje 500 zł. Cena benzyny o połowę niższa.
4810 czy 500 zł no niech pomyślę. Nie mogę się zdecydować co lepsze:))))
Mówimy o najniższych stanowiskach.

[Jakie zasady przyjął Pan pisząc o 10$/h i o 10 zł/h? To oczywiście nie ma nic wspólnego z tym, o czym napisałem na początku - to dyskusja na całkiem inny temat, co wyraźnie chcę podkreślić. Ale można i na ten temat rozmawiać tylko trzeba wiedzieć co jest porównywane. PK]

226
10:30, 13 kwietnia 2015
Max pisze:

@225
"Jakie zasady przyjął Pan pisząc o 10$/h i o 10 zł/h?"
Odniosłem się do odpowiedzi Jokera na wcześniejszy post o stawkach w McDonalds w Polsce i USA.

[Po pierwsze w 2014 roku minimalna płaca w USA w wielu stanach to nadal 7,25$/h, czyli około 1220 USD miesięcznie. Jeśli odejmie się czynsz (nie wiem, czy 700$) to zostają grosze.

W Polsce nie ma płacy minimalnej godzinowej. Związki o to walczą. Minimalna płaca w 2015 to 1750 zł/mies. Nie wiem skąd Pan wziął czynsz. Chyba z księżyca. Ja mam mieszkanie dość duże i w zasobach wymagających remontów i płacę poniżej 900 zł. Wątpię, żeby takie mieszkanie miał człowiek pracujący w McD ;-)). Za 56 m2 w nowym budownictwie płaci się około 400 zł.

Paliwo? Jeśli pracuje się w McD Polsce to raczej jeździe się komunikacja publiczną. Porównuje Pan rzeczy nie do porównania.PK]
 

227
10:56, 13 kwietnia 2015
Max pisze:

@226
"Porównuje Pan rzeczy nie do porównania"
Po ostatnich strajkach w sieciówkach minimalna płaca w McDonalds to 10$/h.

[Być może, nie wiem czy tak jaet, ale jeśli tak jest to bedzie około 1700$ a nie 2000. PK]

W Polsce jest to mniej niż 10 zł. Zaokrągliłem do 2000 zł. Wyżej niż jest w rzeczywistości. Czynsz w Polsce to nie czynsz tylko wynajem. Zakładam, że ktoś kto pracuje za minimalna stawkę nie ma mieszkania na własność tylko je wynajmuje. I tu i tam.

[Jesli zarabia tak mało to nie wynajmuje mieszkania tylko pokój. A jesli nawet mieszkanie to w Polsce (poza Warszawą) nie płaci 1,5 k. PK]


Po odjęciu czynszu zostaje tyle co napisałem wyżej. W USA nawet pracownicy MD jeżdżą samochodami. Cena benzyny to również cena biletów komunikacji miejskiej w Polsce.

 

228
11:00, 13 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Wszyscy!

W #225 i #226 widać i czuć cwaniactwo Maxa, który nie posiada żadnej wiedzy w omawianym temacie, dlatego ja w takim towarzystwie nie zamierzam tracić czasu.... idę do lasu....

"Polska: 10 zł na godz. to około 2000 zł. Czynsz 1500 zł. Zostaje 500 zł."

"Zostaje" - tyle to zostaje ew złodziejom.... :-))))))))))))))))))

Warszawiak

229
11:02, 13 kwietnia 2015
Joker pisze:

@225 Nax
Uzywajac twoje cyfry:
przychody$24,000.00

Podatki$2,672.0015.30%(bez PIT)
prad, klima, gaz$2,400.00
OC / AC$2,000.00
benzyna$4,400.00http://money.cnn.com/2011/05/05/news/economy/gas_prices_income_spending/
Obamacare$6,025.00http://kff.org/report-section/ehbs-2014-section-one-cost-of-health-insurance/
czynsz$8,400.00
jedzenie$4,216.00
internet$600.00
mobilny tel$600.00
Razem$28,641.00

Widzisz, juz jestes w minusie $4000, a ja nawet nie zaczolem wyliczanki kosztow zycia.
I to wszystko bez hipoteki, kadastra, ubezpieczenia domu, remontow,itd.
Ja place za tel stacjonarny/internet/mobilny $1200 rocznie.
Benzyna kosztuje mnie $400/miesiac, podobnie jedzenie jakosciowe, bez restauracji.
Praktycznie na kazda cyfre przytocze link potwierdzajacy Twoje cyfry.

230
11:10, 13 kwietnia 2015
Max pisze:

@227
"Jesli zarabia tak mało to nie wynajmuje mieszkania tylko pokój"
Czy to coś zmienia?
Policzmy:
22 dni pracy w miesiącu*8=176 godz*10=1760 $ i zł
Pokój w USA 300$, w Polsce 500 zł.
Zostaje 1460$ i 1260 zł.
5400 zł i 1260 zł.

[;-))))))))))) to już jest chwytanie sie brzytwy. Przeliczenie bez parytetu SN ;-))) PK]

231
11:10, 13 kwietnia 2015
Joker pisze:

@PK
"[Być może, nie wiem czy tak jaet, ale jeśli tak jest to bedzie około 1700$ a nie 2000. PK"

Oczywiscie $1700(minus podatki), ale dla wygody lepiej operowac jego cyframi.
Przy $1700, zarabiajacy $10/h bedzie tylko w wiekszym minusie ktory wyniesie juz pewnie z $8000
Roznice w kosztach zycia pokryje z karty kredytowej, lub 2ch na jeden pokoj, lub kobieta.
Tak, kobieta, to tez forma zaoszczedzenia na czynszu.
Ogolnie $10/h to zarobki Amerykanow na czarno na Florydzie, naszych na czarno na Manhatanie, lub oficjalnie w Mc Donaldzie.

232
11:13, 13 kwietnia 2015
Max pisze:

@229 Joker
Mówisz o pracowniku za najniższą stawkę?
Wynajmującego mieszkanie/pokój?
Chcesz powiedzieć, że w Polsce jest lepiej?
Naprawdę?

233
11:15, 13 kwietnia 2015
Joker pisze:

Ubezpieczenia auta:
http://www.carinsurancecomparison.com/month-car-insurance-how-much-is-car-insurance-per-month-on-average/

np NYC to $2400/rok

234
11:23, 13 kwietnia 2015
jacek pisze:

https://larspsyll.wordpress.com/2015/04/11/balance-sheet-recessions-a-massive-case-of-fallacy-of-composition-problems/

Ciekawe jest to, że zmienia się stosunek niektórych ekonomistów do poglądów głoszonych przez uznane autorytety. Dzisiaj mają coraz więcej odwagi otwarcie krytykować poglądy swoich kolegów. Przykładem jest stosunek do wypowiedzi Krugmana:

“Krugman: . . . this argument can’t be right, since if there are some people - debtors - in the balance sheet recession that pay down their debt, there also have to be other people - creditors - that a fortiori strengthen their balance sheets . . . .”
(Krugman:. argument ten nie może być prawdziwy, ponieważ jeśli są jakieś osoby - dłużnicy - którzy w bilansowej recesji spłacają swoje długi, to muszą też być inne osoby - wierzyciele - którzy tym bardziej wzmacniają swoje bilanse…)

Teoria loanable funds i związana z tym fałszywa wiara w mit, jakoby banki pożyczały lokaty swoich klientów i były jedynie pośrednikami pomiędzy oszczędzającymi a pożyczającymi jest już tak zdyskredytowana, że nawet uznane autorytety, jak Krugman są wystawione na bezpardonową krytykę, gdy przyznają się do takich poglądów.

Czasy się zmieniają, o tym, że pewne koncepcję są po prostu błędne, a podręczniki podają nieprawidłowe wyjaśnienia, wielu ekonomistów dzisiaj ma już odwagę mówić i pisać wprost.

Pora by nasi forumowi koledzy także zastanowili się, czy warto tkwić w okowach ortodoksyjnej, fałszywej wiary w stare mity.

235
11:38, 13 kwietnia 2015
Max pisze:

;-))))))))))) to już jest chwytanie sie brzytwy. Przeliczenie bez parytetu SN ;-))) PK]"

Ok czyli pozostaje Pan przy swoim zdaniu. W Polsce jest lepiej niż w USA. Proszę to ogłosić światu. Data 1 kwietnia jest najlepsza.

[A to z kolei jest głupota. Pisałem wiele razy, że nie od tego się zaczęło. Usiłowałem z Panem normalnie dyskutować. Zrobił Pan niemądre porównanie przeliczajac wprost zarobki. Ja to skrytykowałem, a Pan wkłada w moje usta idiotyczne tezy, bo nie wie Pan jak odpowiedzieć. Nawet nie będę tego oceniał, bo jest poza oceną. PK]

236
11:45, 13 kwietnia 2015
Joker pisze:

@232 11:13, 13 kwietnia 2015
Max pisze:
@229 Joker
Mówisz o pracowniku za najniższą stawkę?
Wynajmującego mieszkanie/pokój?
Chcesz powiedzieć, że w Polsce jest lepiej?
Naprawdę?

Posluchaj, dodalem wszystkie koszty. Na podstawie twoich cyfr. Z ciekawosci.
Widzisz, dawniej facet utrzymywal gromade dzieci I niepracujaca poza domem kobiete.
Dzis jest to niemozliwe.
Ja zarabialem 3.33/h I mialem wyzszy standart zycia niz dzisiejsze $10/h
Benzyna nyla 75 centow gallon, dzis $3
OC/AC nie bylo wymagane
Nie bylo internetu, tel byl $9
Moj czynsz byl $280, o to w samej Kaliforni.
Wszystko bylo 3-4x tansze niz dzis.
A zarobki? Te sa podobne jak 30 lat temu.
Przeciiez ja nie mowie gdzie jest lepiej.
Staram sie zrozumiec cos co nie mozna zrozumiec:
Dlaczego ludzie nie wyszli jeszcze na ulice?????


 

237
11:48, 13 kwietnia 2015
Joker pisze:

Dla posmiania sie
Amerykanska skarbowka
google:
Last Week Tonight with John Oliver: The IRS (HBO

238
11:48, 13 kwietnia 2015
Max pisze:

@234 jacek
"Czasy się zmieniają, o tym, że pewne koncepcję są po prostu błędne, a podręczniki podają nieprawidłowe wyjaśnienia, wielu ekonomistów dzisiaj ma już odwagę mówić i pisać wprost."

Czy już doszedłeś jak według twojej teorii było mozliwe udzielanie kredytów frankowych w Polsce na warunkach dostepnych tylko w Szwajcarii? Czyli ze stopami o połowę niższymi?
To by przeczyło twojej nowoczesnej teorii kreacji pieniądza.
Może zapytasz tych ekonomistów na których się powołujesz?

239
12:21, 13 kwietnia 2015
Max pisze:

Taki cytacik:
Europoseł partii KORWiN w dalszej części rozmowy stwierdził, że nie ma możliwości współpracy z Donaldem Tuskiem. – On jest zdrajcą, który porzucił idee liberalne i został socjaldemokratą. Wolę już rozmawiać z Putinem niż z Tuskiem. (…) Oświadczam, że lepiej, gdy krajem rządzi małpa niż socjalista. Małpa raz na dwa przypadki podejmie decyzję dobrą, a socjalista zawsze podejmie decyzję złą – zaznaczył.

[I po co ten "cytacik" z idioty? Jak rozumiem zgadza się Pan z nim? PK]

240
12:48, 13 kwietnia 2015
Joker pisze:

"Fiskus nie radzi sobie z karuzelą wyłudzeń VAT. To plaga - 310 tys. trefnych faktur i miliony strat"
"Przedsiębiorcy ostrzegają przed karuzelami. Miliony(czyt. miliardy) wyłudzonego VAT

http://wyborcza.biz/Firma/1,101618,17744534,Przedsiebiorcy_ostrzegaja_przed_karuzelami__Miliony.html?biznes=local#BoxBizLink

A mowile.
A ostrzegalem.
VAT Was zniszczy.
Mowilem, Vat zastapic podatkiem od sprzedazy.
Jedyna forma oplacalnej dzialalnosci w polskim piekielku to wyludzenia Vatu.

Teraz kazdy juz jest przestepca, kazdy kto bedzie sie staral o zwrot VAtu.

Towar sie wwozi tranzytem z Chin na slupy nez oplaty Vatu.
Ten sam towar sie reeksportuje ze zwrotem VAtu.
Teraz juz wiecie dlaczego polskie fabryki padaja a rozwijaja sie marki typu Reserved.
Taka jest polityla, wszystko zniszczyc. Wyrownac z ziemia.
I jeszcze zarobic (na zwrocie VAtu)
Tylko Francuzi mogli wymyslic taki podatek. Leniwi, komunisci, nieroby.

Teraz prowadz dzialalnosc I staraj sie z zwrot VAtu.
W mojej branzy zloto I srebro caly czas 5% pomizej spot+VAt.
Skarbowka ma to w d@pie. A caly kraj zyje na oszustwie VAtowym.
Powiedzcie sami, czy to wszystko nie bylo celowo splanowane????


 

241
12:49, 13 kwietnia 2015
_marcin pisze:

Niewidzialna ręka programistów atakuje i pokaże, że "da się"...

http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/864980,aplikacja-ctrl-pkw-po-blamazu-pkw-kazdy-bedzie-mogl-sprawdzic-wynik-wyborow.html
"Aplikacja Ctrl-PKW to narzędzie do zbierania i sumowania wyników wyborów prezydenckich. Komisje po obliczeniu wyników w obwodzie są zobowiązane do wywieszenia wyników w dostępnym dla wszystkich miejscu. Użytkownicy aplikacji będą mogli spisać wyniki z poszczególnych komisji zarejestrowanych w aplikacji. Dodatkowo zostaną poproszeni o zrobienie zdjęcia ogłoszenia, które będzie potrzebne do weryfikacji podanych wyników. Następnie przesyłane wyniki będą weryfikowane i sumowane. Wyniki będą poprawne jeżeli zaangażowana społeczność będzie na tyle duża, że otrzymamy dane ze wszystkich komisji – mówi Magda Żebrowska z firmy TouK.
- Zdecydowaliśmy się na zrobienie tej aplikacji w związku z problemami PKW w liczeniu głosów oddanych w wyborach samorządowych 2014. Odezwał się w nas duch rywalizacji i chcemy pokazać, że system do liczenia głosów może zostać wykonany solidnie i bez angażowania dużych środków – dodaje. "

242
13:56, 13 kwietnia 2015
_marcin pisze:

http://www.pb.pl/4045301,23820
"Włoska policja finansowa ujawniła szokującą statystykę dotyczącą korupcji i marnotrawstwa w sektorze publicznym.
Policja finansowa ujawniła, że po sprawdzeniu 4,6 mld USD wydanych na publiczne kontrakty w ubiegłym roku okazało się, że 1,5 mld EUR padło łupem oszustw, a 2,6 mld EUR zostało zmarnowane."
Jest to oczywiste dla każdego logicznie myślącego człowieka. Interwencjonizm państwowy i redystrybucja poprzez urzędników MUSI się w taki sposób kończyć.

@PK #239

[ciach. Ordynarna agitka korwinowców. PK]


 

243
13:58, 13 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#234 jacek
Paradoksem jest, że koncepcja, że banki komercyjne mają być tylko pośrednikami pomiędzy oszczędzającymi i kredytobiorcami... jest proponowana w islandzkim projekcie Sovereign Money.....

Środki finansowe udzielonego przez bank kredytu mają pochodzić z konta "Investment Pool Account"...które zawiera środki wpłacone przez oszczędzających na swoje konta "Investment Account"...... to rozwiązanie uniemożliwia bankom kreację pieniędzy w formie depozytów (zobowiązań w bilansie banków)..... a konto "Investment Pool Account" jest aktywem banku i zawiera realny pieniądz (równoważny gotówce)........ analogicznie jak obecnie rezerwy bankowe zawierają pieniądz bazy monetarnej.... równoważny gotówce.

W tym projekcie jedynym podmiotem mającym prawo kreacji pieniądza pozostaje Bank Centralny...... który wprowadza te pieniądze do obiegu za pomocą wydatków rządowych...... podobnie jak w MMT.

Może wreszcie zwolennicy loanable funds będą usatysfakcjonowani.... ;-)))))

244
14:14, 13 kwietnia 2015
Joker pisze:

@243 @ Krak
"Może wreszcie zwolennicy loanable funds będą usatysfakcjonowani.... ;-)))))"

Napewno to jest lepsze rozwiazanie, bankierzy beda bardziej ostrozni w udzielaniu kredytow.
Jednakze, z rak lichwiarzy przezucimy kreacje pieniadza w rece biurokratow. Zrobil to juz Hitler, I czym sie skonczylo?

245
14:14, 13 kwietnia 2015
Max pisze:

@239
"[I po co ten "cytacik" z idioty? Jak rozumiem zgadza się Pan z nim? PK]"
Nie uważam go za idiotę, spodobało mi się ostatnie zdanie.

[Tego się obawiałem. Dla mnie to idota. PK]

246
14:32, 13 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@PK #242

[ciach. Jeszcze raz mnie Pan obrazi i zostanie Pan wyrzucony. PK]


 

247
15:02, 13 kwietnia 2015
_marcin pisze:

http://wgospodarce.pl/informacje/19477-kwota-wolna-od-podatku-dla-posla-27-tys-zlotych
"Polska kwota wolna od podatku PIT jest jedną z najniższych na świecie i wynosi obecnie 3091 zł. Stan ten trwa nieprzerwanie od czasu przejęcia władzy przez ekipę Platformy i PSL-u. W efekcie Polacy muszą płacić podatek od dochodów, które w teorii mają im zapewnić biologiczną egzystencję. Wyjątkiem są... polscy parlamentarzyści. Okazuje się bowiem, że zgodnie z ustawą o wykonywaniu mandatu posła i senatora, tzw. dieta parlamentarna (która wraz z parlamentarnym uposażeniem jest wypłacana posłom i senatorom co miesiąc i aktualnie wynosi 2 473,08 zł brutto) jest zwolniona z podatku PIT do wysokości 2 280,00 zł miesięcznie, co w skali roku daje nam kwotę w wysokości 27 360 zł!"

By żyło się lepiej!

@PK #246
Proszę bardzo, mogę się sam wyrzucić, a Pan może dalej kłamać, że niby Pana obrażałem.

[Napisał Pan, cytuję: "Może Pan kłamać i manipulować..." . Mnnie to obraża, a Pan jest kłamcą, co u korwinisty mnie nie dziwi. Pewnie musiecie tacy być, bo inaczej trudno by było się golić. PK]

248
15:14, 13 kwietnia 2015
anonim pisze:

Joker , Max

Myślę Panowie, że obydwoje macie rację. Problem polega na tym, że ciężko to co podajecie porównać z prostej przyczyny, przypuszczam, że np. Ja, Max i Pan Piotr wydajemy miesięcznie żyjąc w Polsce zupełnie różne kwoty na różne rzeczy i np. Ja wyżyje za 3000 zł miesięcznie z rodziną ze wszystkimi wydatkami (da się ale ciężko) ale już Max lub Pan Piotr tyle może wydawać tygodniowo. Aby móc porównać się z Jokerem trzeba by wprowadzić jakieś standardy wydatków.

Jeśli chodzi o wynajem, to akurat mam informacje z pierwszej ręki (znajomy wynajmuje kilka mieszkań).
Miasto 100.000 mieszkańców, mieszkanie 45-50 m2, czynsz ok. 400 zł ( nie obejmuje gazu i prądu, jest wliczone ogrzewanie) i dla znajomego 600 zł czyli takie mieszkanie wynajmującego kosztuje 1000 zł + gaz + prąd + TV + internet czyli pewnie gdzieś jakieś 1200 się zamyka, więc Max jakoś bardzo nie przesadza z ceną wynajmu. I teraz jeśli ktoś zarabia minimum to zostaje mu te 500 zł na życie czyli kiepsko.[

Powtarzam: jesli ktoś zarabia 10 PLN/h i jest samotny to nie wynajmuje mieszkania! PK]


Panie Piotrze, w odpowiedzi do postu Maxa #230 napisał Pan, że nie uwzględnił siły nabywczej ale to chyba jeszcze lepiej dla maxa bo jakby uwzględnił to jego wyniki były by jeszcze bardziej na korzyść USA.

[Tak Pan myśli? Odpowiednią ochronę zdrowia, edukację, czynsze itp. Pan wziął pod uwagę? Czy tylko paliwo i zywność? PK]


Pan wydaje mi się (może się mylę) patrzy z pozycji kogoś kto zarabia jednak "troszkę" więcej niż średnia i ma własne mieszkanie. Mnie osobiście też sobie ciężko wyobrazić utrzymanie za najniższa krajową w pojedynkę w Polsce.
Może Joker przybliży nam jakieś ceny podstawowych produktów żywnościowych to sobie coś tam porównamy.
Ogólnie z tego co się orientuje to większość rzeczy w USA jest tańsze niż w Polsce. Nieporównywalnie droższe na pewno jest leczenie i ogólnie opieka zdrowotna.

W Polsce na ubezpieczenie samochodu można wydać 500 zł rocznie jak i 10.000 rocznie i co ?

Joker podaj kilka liczb ze swojej okolicy zarobki średnie - jeśli jest to w ogóle możliwe, ceny domów, podstawowe produkty żywnościowe, cena energii elektrycznej za kWh z wszelkimi opłatami (kwota/zużycie z rachunku wyjdzie nam cena), cena gazu za m3 również ze wszystkimi opłatami, śmieci, woda, podatek od nieruchomości. Myślę, że mając te kilka danym możemy mniej więcej oszacować koszt utrzymania. Każdy pod te dane podstawi swoje zużycie i będzie wiedział czy jest drogo czy tanio.

249
15:18, 13 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@PK #247
To po prostu stwierdzenie faktu, bo jak inaczej skomentować Pana komentarz do wyciętego newsa z TVRepublika (którą trudno posądzać o "korwinizm" :))), który dotyczył zmian w organizacji wyborów za granicą? :))

[Chce mnie Pan zmusić, żebym zacytował? Nie zrobię tego chociaż tekst mam, bo przychodzi do mnie mejlem. Pisał Pan o czysto politycznej sprawie, a do tego dodał ordynarną agitkę na koniec. PK]

 

250
15:19, 13 kwietnia 2015
PIOTR pisze:

Znalezione w necie; wypisz wymaluj "logika" działania bańków centralnych :-)))
"Stara mądrość mówi, że kiedy odkryjemy, iż padł koń, na którym jedziemy, najlepszym wyjściem jest z niego zsiąść. Jednakże w ekonomii znane są również inne strategie. Między innymi:

-Ostatnio modne: wciskanie do pyska sztucznej paszy w nadziei że ożyje.
-Kupno mocniejszego bata.
-Zmiana jeźdźca.
-Zapewnienia typu „Zawsze jeździliśmy w ten sposób na koniu.
-Zwołanie komisji do zbadania konia.
-Organizowanie delegacji mających na celu sprawdzenie, jak gdzie indziej jeździ się na martwych koniach.
-Opracowanie standardów dotyczących jazdy na martwych koniach.
-Zatrudnienie psychologa mającego przywrócić martwemu koniowi chęć do jazdy.
-Szkolenie dla pracowników w celu podniesienia ich zdolności jeździeckich.
-Analiza sytuacji martwych koni w dzisiejszym otoczeniu.
-Zmiana norm, dzięki której koń nie zostanie uznany za martwego.
-Zatrudnienie podwykonawców mających ujeżdżać martwego konia.
-Zebranie wielu martwych koni w celu zwiększenia szybkości.
-Ogłoszenie, że żaden koń nie jest zbyt martwy.
-Przeznaczenie dodatkowych środków na zwiększenie wydajności konia.
-Przeprowadzanie analizy rynku mającej wykazać, czy podwykonawcy mogą ujeżdżać tego konia taniej.
-Kupno produktu mającego sprawić, że martwy koń będzie biegał szybciej.
-Ogłoszenie, że koń jest teraz: lepszy, tańszy i szybszy.
-Przeprowadzenie badań nad sposobami wykorzystania martwych koni.
-Dostosowanie wymagań wydajności martwych koni.
-Ogłoszenie, że przy produkcji tego konia, koszt był zmienną egzogeniczną.
-Uznanie obecnego stanu konia za standard.
-Awansowanie konia na stanowisko kierownicze.
-Staranie się uświadomienia masom, jakie korzyści osiągniemy z utylizacji konia.

251
15:51, 13 kwietnia 2015
anonim pisze:

#248 Gospodarz

Napewno wszystkiego nie wziąłem pod uwagę bo nie znam stanów i dlatego pytam jokera o więcej szczegółów, myślę, że po nitce do kłębka dojdziemy do jakiegoś obrazu całości. Na chwilę obecną mam za mało danych a te co mam wskazują na niższe koszty życia w USA. Jak będę miał więcej danych to moje zdanie na temat kosztów życia w USA może się zmienić.
Osobiście USA mnie nie kręci i się tam nie wybieram choć jest tam co zwiedzać. Jak w każdym Państwie znajdzie się wiele plusów i minusów, pytanie których jest więcej i dla kogo. W dodatku stany to tak olbrzymi i różnorodny kraj że ciężko go jakoś jednoznacznie opisać, samo porównanie życia w Nowym Jorku lub Chicago a np. gdzieś w Texasie lub Florydzie to 2 różne światy.

252
15:52, 13 kwietnia 2015
Jarek pisze:

Nawiązując do tekstu to w USA nie ma nic czego pragnąłbym w Polsce . Interesuje mnie tylko Europa a w niej Polska . W nosie mam globalne interesy mocarstw do których kluby z racji demografii i ekonomii nigdy nie dołączymy . Chciałbym abyśmy prowadzili politykę bez oglądania się na nikogo . Podobnie jak Czesi których uwielbiam za stworzenie sobie kraju-raju , Zazdroszczę im i pożądam jednocześnie do tego stopnia że myślę o kupnie tam działki budowlanej . Mam od 5 lat w Czechach kolegę ze szkolnej ławy którego druga żona mieszkanka Brna na propozycje zamieszkania w Polsce odpowiedziała "ale ja się was boję " poza tym u was nie ma pracy . Jedno zdanie tyle treści . Czesi się nas boja, to jest fakt mało znany w Polsce . Boja się nas i nie przepadają za nami jednocześnie za Zaolzie , za 1968 rok i za naszą Bogoojczyźnianą retorykę której ci skrajni ateiści zupełnie nie rozumieją . Ale państwo maja fajne, swobodniejsze, bardziej przyjazne . Gdybym miał wybór to chciałbym Czech w Polsce a już na pewno nie Budapesztu czy USA . Nie wiem czy dożyję czasu kiedy jako obywatel własnego kraju lub europejskiej wspólnoty będę traktowany podmiotowo ze wszystkimi konsekwencjami tego faktu . Że żadne elity nie będą podejmowały działań dla mojego dobra ale wbrew , mojej podmiotowości .

253
15:53, 13 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@PK #249
Czysto politycznej? Mało rzeczy ma wpływ na gospodarkę taki jak wyniki wyborów. I proszę się nie wycofywać w ten sposób - Pana komentarz mówił o "korwinowskiej agitce" - i to ordynarnej - a nie braku związku z gospodarką :))
Oczywiście popieram Pana pomysł, aby zacytować wyciętą część z #242 :) Proszę pamiętać, że też mam dokładną kopię swojego komentarza.

Na przyszłość - lepiej skomentować komentarz, niż komentować coś z czym forumowicze nie mogą się zapoznać.
Czy cenzura to szczytowe osiągnięcie 25 lat wolności? ;)

254
16:09, 13 kwietnia 2015
Max pisze:

@251 anonim
"Na chwilę obecną mam za mało danych a te co mam wskazują na niższe koszty życia w USA. Jak będę miał więcej danych to moje zdanie na temat kosztów życia w USA może się zmienić."
Nie ma takiego mocnego co by udowodnił, że w Polsce żyje się lepiej niż w USA. W każdej grupie i najbogatszej i najbiedniejszej. Jest wiele powodów takiego stanu rzeczy. Może to nam się nie podobać. W dającej się przewidzieć przyszłości to się nie zmieni. Można co najwyżej błaznować i udawać jakąś naszą wyższość. Ale odpowiedzią będzie tylko pusty śmiech.

[Po raz n-ty i ostatnoi mówię, że p. Max dyskutuje sam ze sobą. Nikt nie stawiał takiej tezy, którą on oprotestowuje. W bogatych krajach UE żyje się za to dużo lepiej niż w USA i tam Polacy z chęcia by emigrowali. PK]

255
16:18, 13 kwietnia 2015
PIOTR pisze:

#252 Jarek
W Czechach nawet zdaje się można jarać trawkę na legalu :-) Faktycznie mają bardzo zdroworozsądkowe podejście do życia. Niby są za miedzą a jaka róznica. Zupełnie jak miedzy USA gdzie non stop sie mordują a Kanadą.

256
16:20, 13 kwietnia 2015
Viking pisze:

Joker jak tam tak zle w tej USA to dlaczego tam siedzisz? Wracaj do PL. Nie lubie ludzi którzy czerpiąc korzyści srają na własne gniazdo.

257
16:40, 13 kwietnia 2015
ryszard pisze:

Warszawska robota.
Odbudowę Mostu łazienkowskiego rozpoczęto dzisiaj rano ( 13.04.2015 r. g.8,00), zaraz po spisaniu "Protokołu przekazania placu budowy". Na budowie ma pracować w okresie natężenia prac 300 robotników. Budowa ma być prowadzona przez całą dobę i we wszystkie dni tygodnia. Konsorcjum wykonawców robót tj. Bilfinger Infrastructrure S.A. i Przedsiębiorstwo Usług Technicznych "Intecor" Sp. z o.o. podpisało z magistratem umowę na wartość robót 104 mln. zł i z terminem ukończenia robót
w zakresie przejezdności przeprawy do 31 października 2015r. Karę za każdy dzień ew. opóźnienia ustalono na 200tyś.zł.
Całość robót wykończeniowych w 2016r. Całość kontraktu to rozbiórka starej konstrukcji mostu i odbudowa nowej konstrukcji przeprawy na istniejących żelbetowych filarach wraz z wiaduktami nad Wisłostradą, Portem Czerniakowskim i Wałem
Miedzeszyńskim. Tempo jak przy budowie Huty Katowice za Gierka ;-)

258
16:53, 13 kwietnia 2015
PIOTR pisze:

Max !!!
cokolwiek bierzesz to odstaw to natychmiast !! ! Przecież nikt tu nie twierdził że w Polsce żyje sie lepiej jak w USA a Ty cały czas nawijasz o tym w koło Macieju.

259
17:00, 13 kwietnia 2015
Joker pisze:

@256 16:20, 13 kwietnia 2015
Viking pisze:
"Joker jak tam tak zle w tej USA to dlaczego tam siedzisz? Wracaj do PL. Nie lubie ludzi którzy czerpiąc korzyści srają na własne gniazdo."


PRZECIEZ W #178 NAPISALEM, ZE:

"Jezeli chodzi o moja osobe, ja lubie przyrode, geografie, mam dziesiatki roznych hobby. Nie pije, nie pale, nie cpam. Policji unikam. Kocham Alaske, Floryde, zachodnie stany I Kanade. Jest mi tu dobrze"

Jest mi tez dobrze w PL..

Poprostu wszedzie jest ciezko, kiedys bylo o wiele lzej. Widze codziennie ludzi ktorzy ledwo ciagna, lapia sie kazdej pracy, sa na kartkach zywnosciowych, chodza do kosciola po darmowa zywnosc., traca domy za nieoplate kadastra. Swiat sie zmienil na gorsze. A bedzie jeszcze gorzej.
 

260
17:07, 13 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Max!

Piszesz:

" Można co najwyżej błaznować i udawać jakąś naszą wyższość. Ale odpowiedzią będzie tylko pusty śmiech."

Tak, odpowiedzią na to twoje zdanie :

"Niech tylko Amerykanie zniosą wizy i pozwolą legalnie pracować Polakom to nie będzie komu zgasić światła..."

powinien być pusty śmiech a nie z tym durnym zdaniem dyskutowanie, ponieważ, to twierdzenie dowodzi twojej prowokacji i błazenady też.....

W.

PS. TTIP - właśnie dlatego Amerykanom tak zależy na tym układzie, ponieważ z tym dziadowsko-niewolniczym traktowaniem swoich pracowników chcieliby być konkurencyjni i swoje towary nie bójmy się tego słowa... w bogatej i ucywilizowanej Europie sprzedawać......
 

261
17:12, 13 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#244 Joker
Biurokraci będą mieli związane ręce wielkością inflacji....... wielkość kreacji będzie ograniczona przez cel inflacyjny (2.5%)....

............"The Money Creation Committee (MCC) will aim to increase the money
stock in line with economic growth but without exceeding the
inflation target (e.g. 2.5% per annum)."............

8.3 Deciding how much money to create.......... str 78 w:
https://s3.amazonaws.com/s3.documentcloud.org/documents/1698915/monetary-reform.pdf

 

262
17:21, 13 kwietnia 2015
daras pisze:

@Piotr @Jarek
Polska ma fatalnie (i coraz gorzej) działające instytucje i beznadziejne elity. Ale nie tylko w porównaniu do Czech. Jeszcze z 10 lat i zaczniemy zazdrościć nawet Białorusi.
Stanowczo jednak nie zgadzam się z oceną mentalności. Te ich miasteczka są zimne i sprawiają wrażenie wyludnionych. Jak się przekracza granice i wjeżdża do Polski to od razu widać jakieś życie! To co piszecie pachnie oikofobią.
A za Zaolzie to my powinniśmy mieć do nich pretensje (1920) a nie oni do nas. Mogliby się przynajmniej zamknąć.

263
18:02, 13 kwietnia 2015
Jarek pisze:

Panie Piotrze . Może Pan ma jakieś podejrzenia co do tego co dzieje się z GPW ?. Patrzę na nią w kontekście BUX-a i obrotów . To moim zdaniem zaczyna niepokoić . Zupełnie nie wiem jak to interpretować ale widać wyraźnie że coś jest nie tak . Tylko co ? Wyczekiwany wzrost nam siądzie? Ukraina , OFE ?. Nie wiem i mnie to martwi .

[Dla mnie ciagle akumulacja. PK]

264
18:33, 13 kwietnia 2015
jacek pisze:

@PIOTR #250

Zabawne, ale trzeba najpierw udowodnić, że koń zdechł.


Bo jak dla mnie, to sytuacja raczej przypomina taką, w której jeździec (banksterka) od dawna już jeździ wypasiona bryką, nazywając ją tylko dla niepoznaki "koniem", a ty dalej zamartwiasz się skąd weźmiemy dla konia siano. Czasem klepiesz brykę po karoserii, mówiąc wtedy zaskoczony, że "ten koń jest martwy!!".

W rzeczywistości, to tylko nie dostrzegasz (albo NIE CHCESZ zobaczyć), że prawdziwego konia już nie ma, a tymczasem ten "martwy" niby "koń" śmiga jak nigdy dotąd.... :))

Kogoś tu się robi w konia... :))
 

265
19:03, 13 kwietnia 2015
krzys pisze:

@Max #254
Jestes opozniony co najmniej 10 lat.
Po wejsciu do EU polacy zaczeli migrowac do UK, IR, DE za praca, ktora stala sie lepiej platna niz w USA....na dodatek bez wizy i paszporu. Sensu polemiki nie zalapales??? Nie dziwie sie:)))))...Nadal z uporem maniaka probujesz zaistniec na blogu? Obecnie nawet Niemcy migruja do Skandynawii i UK, bo place sa wyzsze niz w DE.
Pianista na rozluznienie dla Jokera:
https://www.youtube.com/watch?v=0CMp20Com5Y
PS.
Czy wyobrazasz sobie polskich urzednikow, mundurowych, prokuratorow, sedziow jadacych na zachod do pracy???
Chyba na zmywak? Ilu z nich ma szanse znalezc prace w zawodzie nie znajac jezyka??? Ich placa jest wyzsza w Polsce niz prawdopodobny zarobek w USA. To truizm.
Zagubiles sie we wspolczesnym swiecie.;)

266
19:26, 13 kwietnia 2015
krzys pisze:

@PIOTR #250
Dobre tezy na forum w DAVOS...:)))))). Dawno sie tak nie usmialem.
@Daras
Sytuacja offshorowcow nie napawa mnie optymizmem. Produkcja w polowie usiackich wiez jest zatrzymana.
Niekoniecznie bedzie to wstep do krachu. Do krachu trzeba przygotowac tzw RF czyli podniesc wycene wszystkiego co mozliwe na mowe maxy (nie lobbuje za Maxem:))))))zeby bylo jasne, chlopak sie po prostu zagubil.)
Wtedy zakonczenie kampani drukarskiej wsrod czlonkow G7 spowoduje efekt domina i wszystko natychmiast runie jak w 2008.
Nie bedzie oznak typu euforyczny wzrost, nasycenie, wyczerpanie i odwrot lecz zobaczymy raptowny squeeze RYNKOW.

267
19:42, 13 kwietnia 2015
krzys pisze:

@Joker #240
VAT to pomysl niemiecki. Wymyslil go liberal i zarazem przedsiębiorca Carl Friedrich von Siemens!
W PRL (za komuny) byl obrotowy gdy w postepowej Francyji wprowadzono od lat 60-tych VAT.

268
21:06, 13 kwietnia 2015
F pisze:

@PK #263
"[Dla mnie ciagle akumulacja. PK]"
Akumulacja powiada Pan?
Już prawie 4 lata akumulują (ciągle akumulują)?
Tak się nie robi akumulacji, niech Pan zobaczy, jak ciągną PGNiG, podrzucają KGHM (kiedy ich podaż nie dławi), aby tylko utrzymać indeks wyżej.
Nie powie mi Pan, że na PGNiG akumulację robią - po 2-3% w górę? Zaraz 6,20zł i koniec zabawy.
Trzymanie indeksu, żeby wywalić akcje banków, nie tylko zresztą banków.
Jeśli uda się zrobić taki myk jak na BUX, to powrót będzie równie szybki.
Jak na razie mizerota straszna.

269
22:09, 13 kwietnia 2015
Magnavox pisze:

@ Wszyscy

https://obywateledecyduja.pl/stop-ttip/

Pozdrawiam,
M.

270
22:14, 13 kwietnia 2015
Magnavox pisze:
271
22:40, 13 kwietnia 2015
Seba pisze:

@ Jarek 252
Kolego mieszkam w Czechach 15 lat i wiem, že w Polsce o Czechach pisze sie róžne głupoty.Ty na podstawie
jednej pary wypisujesz bzdury.Wiekszość Czechów wie že w 1968 roku wykonywalismy rozkazy Rusków, za 15 lat nigdy mi
sie nie stało,žeby mi ktoś to wypomniał. Po drugie - Czesi sie nas nie boja,boja sie,ale naszej žywności ,która jest do nich sprowadzana i jest gorszej jakości.Boja sie czy przypadkiem nie bedzie znowu posypowej soli itd.W Czechach jest przez ostatnich pare lat nagonka na wszystko co Polskie.Ogólnie sa w tej kwesti podzieleni, Ci którzy jezdza do nas na zakupy bardzo sobie nas chwala a ci którzy sa przesiaknieci medialna propaganda a nigdy nie odwiedzili naszego kraju to opowiadaja głupoty.Zwiedz Czechy i pogadaj z róznymi ludzmi,na pewno znajdziesz takich którzy nas lubia :) Pierwsza osoba jest moja dziewczyna, lubi nas i nasze potrawy. :)
 

272
23:24, 13 kwietnia 2015
anonim pisze:

Jarek, F, DAFTERG

Myślę Panowie, że wzrosty na GPW (mowa o poważnych wzrostach czyli ponad 2550) to zobaczycie jak świnia niebo :)
Jak tylko zachód, węgry turcja i inne normalniejsze rynki zaczną korektę tak my zapewne przestaniemy od nich odstawać i z miłą chęcią dołączymy do ich spadków, no chyba że w maju w końcu policzą głosy tak jak je ludność odda a nie jak liczącym pasuje to jest szansa że powiedzenie sell in may and go away na GPW się nie zmaterializuje jak do tego dojdzie uczciwe liczenie na jesieni to mamy szanse na budapeszt w warszawie :)

Pamiętam jak za rządów PiS opozycja z tuskiem na czele krzyczała "Giełda odzwierciedla stan Gospodarki" i myślę że miała rację widzimy to teraz na GPW gdzie jesteśmy my a gdzie reszta świata.

[Czyli, że PO+PSL szkodzi gospodarce, a PiS, Samoobrona, LPR pomagały? ;-)))))) Wolne żarty. Po prostu gospodarka na naszą politykę NIE reaguje. I jeszcze - prosze o podanie chociaż 3 powodów (nie politycznych, bo to jest nieporozumienie), dla których kapitał zagraniczny zaatakował Węgry a ma opuścić Polskę. PK]


 

273
23:27, 13 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@jacek 216

""...Nazwałeś mnie oszustem, hejtrem, kpisz z moich wypowiedzi i twierdzisz, że nie mam pojęcia o czym piszę. Ponieważ rozumiem, że te wątpliwe uprzejmości pod moim adresem to jedynie atak bezsilnej wściekłości frustrata, ...."""

Jacku - jeśli moja uprzejma prośba o podanie cytatów oraz stron na których się one znajdują - jest według ciebie - (zacytuję, bo bardziej idiotycznego określenia dawno nie spotkałem) : ""....atakiem bezsilnej wściekłości frustrata...""' - koniec cytatu, to ja mogę ci jedynie współczuć, i modlić się o twoje zdrowie :)))))))))))))

Drogi jacku, zacytowane fragmenty NIE POTWIERDZAJĄ twoich konfabulacji, według których rzekomo istnieją tam teksty - które wskazane cytaty zawierają, jak choćby:
"" Kreacja pieniądza nie jest ograniczona przez mechanizm rezerwy cząstkowej."". """Banki usuwają pieniądz (ulega on destrukcji) gdy kredyt jest spłacany."", ""Banki najpierw udzielają kredytów, a dopiero potem pozyskują wymagane rezerwy..""" etc, etc.

Podane przez ciebie cytaty polemizują głównie ze schematem mnożnikowym, który rzekomo jest wykładany na uczelniach (tego nie wiem), a który nie oddaje całościowo mechanizmu kreacji, oraz powtarzanym w kółko stwierdzeniem, że banki nie są pośrednikiem między depozytariuszem a kredytobiorcą - co oczywiście pośrednio jest prawdą i nikt tego nie neguje. Bank nie mając depozytu ani lokaty - może nadal (pod pewnymi warunkami) prowadzić akcję kredytowania, bowiem dostęp do płynności zapewnia mu kapitał własny, rynek międzybankowy a w ostateczności BC. Co jednak NIE OZNACZA, że banki nie wykorzystują głównie lokat i depozytów - czyli kapitału obcego (jako NAJTAŃSZEGO źródła pozyskania płynności) do finansowania akcji kredytowej. Każdy kto choć w stopniu ELEMENTARNYM zna rachunkowość i księgowość może się o tym przekonać osobiście. Wszyscy ci, którzy tej ELEMENTARNEJ wiedzy nie posiadają (do których ty również się zaliczasz), są skazani na życie w nieświadomości, oraz pisanie głupot. Cóż, taki twój urok.

Czy coś bardziej dobitnie może świadczyć o tym że jesteś hejterem ??? Sam to potwierdziłeś swoim wpisem, w którym po raz kolejny nieudolnie oszukujesz zamieszczając cytaty, które nie potwierdzają twoich tez, jakie podobno znajdują się w tym materiale.


HP

274
23:46, 13 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@Joker 217

Panie Joker, dzięki serdeczne za podanie źródeł wiedzy, jednak nie dotyczy ona tematu, który usiłuję zgłębić, a który dotyczy rzekomego "wiania" z USA do UE - którą to tezę przedstawił PK.

Czy mógłby kolega podać link do statystyki, która w liczbach podałaby ILU ROCZNIE AMERYKANÓW porzuca USA w panice (lub bez niej) i osiedla się w Europie ????? Są gdzieś jakieś mniej lub bardziej dokładne statystyki na powyższy temat, czy nie ma ??

Widzę, że to proste pytanie, które zadałem z czystej ciekawości (a nie jak twierdzą niektórzy - z żądzy ataku :)))) jest jednak zaporowe.

Zatem panie Joker - LICZBY plizz!!

HP

275
00:10, 14 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@krak 261


..........."The Money Creation Committee (MCC) will aim to increase the money
stock in line with economic growth but without exceeding the
inflation target (e.g. 2.5% per annum)."............

:))))))))))))))))))))))) : znaczy termostat :))))

Panie krak, zalecam przeczytać mniej humorystyczne opracowania, np: http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/wzrost-pkb-napedzany-dlugiem-to-bankructwo--,180,0,1759412.html

"""Gdy sam pożyczę 100 tys. euro, tylko głupiec mówi, że jestem bogatszy o 100 tys. - to rozumie każdy. W momencie, gdy podobną operację przeprowadzi państwo, tzn. pożyczy 3 proc. PKB, te 3 proc. zainwestuje w gospodarkę, a gospodarka w następnym roku, powiedzmy, wzrośnie o 3 proc. PKB, wszyscy klaszczą i cieszą się, że jesteśmy o 3 proc. PKB bogatsi".

Według Sedlaczka ten sztuczny wzrost nie ma nic wspólnego z realnym wzrostem gospodarczym i może prowadzić do zapaści ekonomicznej. - Ukrywa rzeczywiste problemy i uzależnia gospodarkę od zadłużenia tak samo, jak narkomana od narkotyków......"""

HP

276
04:51, 14 kwietnia 2015
KOT pisze:

Kiedy deregulacja jest....... utratą kontroli
Cywilizacja człowieka jest historią tego:
co, kiedy i jak braliśmy pod kontrolę
regulując nowe obszary
rzeczywistości przyrodniczej i społecznej.
Uwalniając się od nieprzewidywalnego..
W latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku poswatała ideologia
opierająca się na założeniu, że
istnieje obszar rzeczywistości,
który powinien być wyjęty spod kontroli
i nieregulowany.
Mechanizm rynkowy został okrzyknięty, mechanizmem nie wymagającym regulacji,
a próby jej zaprowadzenia miały wg. tej ideologi, z założenia,
szkodzić tym, którzy próbowaliby to robić.
W przyrodzie i społeczeństwie byłby to jedyny znany przypadek,
regulacji szkodzącej celowi regulowanemu.
Wprawdzie w przyrodzie znane są przypadki samoistnej regulacji,
które człowiek tylko może po przez swoją ingerencje popsuć,
ale dotyczą one układów sprzężonych ujemnie,
a nie dodatnio.
Tymczasem zjawiska rynkowe mają charakter układu dynamicznego
o sprzężeniu dodatnim.
Przerobienie go na układ zamknięty, ...... sprzężony ujemnie,
wymaga ingerencji zewnętrznej.

277
08:57, 14 kwietnia 2015
jacek pisze:

Ten artykuł może pomóc zrozumieć kolegom o neoliberalnych przekonaniach dlaczego tak trudno jest im dostrzec wady koncepcji którą wyznają i zaakceptować rzeczywistość, która odbiega od ich przekonań.

http://www.bloomberg.com/news/articles/2011-10-25/bias-blindness-and-how-we-truly-think-part-2-daniel-kahneman

Dla zachęty fragment tego tekstu:
"The mystery is how a conception that is vulnerable to such obvious counterexamples survived for so long. I can explain it only by a weakness of the scholarly mind that I have often observed in myself. I call it theory-induced blindness: Once you have accepted a theory, it is extraordinarily difficult to notice its flaws. As the psychologist Daniel Gilbert has observed, disbelieving is hard work."
(Tajemnicą jest to, jak koncepcja, która jest podatna na tak oczywiste kontrprzykłady przetrwała tak długo. Można to wytłumaczyć tylko przez słabość naukowego rozumowania, którą to często obserwowałem u siebie. Ja nazywam to ślepotą narzuconą przez teorię: Gdy już zaakceptuje się teorię, jest niezwykle trudno dostrzec jej wady. Jak zauważył psycholog Daniel Gilbert, niedowierzanie jest ciężką pracą.)
 

278
09:04, 14 kwietnia 2015
Max pisze:

@275 HP
""Gdy sam pożyczę 100 tys. euro, tylko głupiec mówi, że jestem bogatszy o 100 tys. - to rozumie każdy. W momencie, gdy podobną operację przeprowadzi państwo, tzn. pożyczy 3 proc. PKB, te 3 proc. zainwestuje w gospodarkę, a gospodarka w następnym roku, powiedzmy, wzrośnie o 3 proc. PKB, wszyscy klaszczą i cieszą się, że jesteśmy o 3 proc. PKB bogatsi".
No widzę, że kolega nie jest na bieżąco. Przecież najnowocześniejsza teoria powszechnej szczęśliwości wyraźnie mówi, że pożyczone (wykreowane, drukowane) jest dobre. Ciężka praca i oszczędności są złe. Kolega tego nie wie. Jaki błąd. Przez tysiąclecia ludzie błądzili, harowali, zamartwiali się a przecież jest prosty i dobry sposób na bogactwo i szczęście. Wydrukować jak najwięcej pieniędzy i rozdać ludziom w formie emerytur, rent, zasiłków. Nawet pracować specjalnie nie trzeba. Wtedy ci biedni staną się tak bogaci jak ci bogaci teraz. Nie wiem tylko czy ci bogaci teraz będą jeszcze bardziej bogaci, czy może wręcz przeciwnie.
Powtórzę żeby sie wszystkim utrwaliło.
DŁUG jest dobry. Spłacanie go NIE.

279
10:02, 14 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#275 HP
Dyskutuje Pan nie ze mną.... tylko z autorem projektu RZĄDU Islandii.... mającym zmienić system monetarny w Islandii...... i z tego opracowania zacytowałem fragment w #261.

.........."Iceland's government is considering a revolutionary monetary proposal - removing the power of commercial banks to create money and handing it to the central bank.
The proposal, which would be a turnaround in the history of modern finance, was part of a report written by a lawmaker from the ruling centrist Progress Party, Frosti Sigurjonsson, entitled "A better monetary system for Iceland".
"The findings will be an important contribution to the upcoming discussion, here and elsewhere, on money creation and monetary policy," Prime Minister Sigmundur David Gunnlaugsson said.".............

http://www.telegraph.co.uk/finance/economics/11507810/Iceland-looks-at-ending-boom-and-bust-with-radical-money-plan.html

A według tego projektu, kreacja pieniądza ma nie być długiem..... tylko BEZZWROTNĄ dotacją Banku Centralnego dla rządu.....

........"Upon making a decision to increase the money stock, the MCC
authorises the CBI to create new money by increasing the balance of
the government’s Transaction Account. This newly created money is
granted, rather than lent, to the government and accounted for as
additional revenue for the state."................. str.79

..............."Using conventional accounting, an increase in electronic sovereign
money is credited to the governments Transaction Account. To
balance the transaction, the government issues a perpetual, zerocoupon
(interest free) bond of identical amount that becomes an asset
of the CBI. The government bond will not count as a part of the
national debt, as it has no servicing cost and no repayment obligation."............ str.81

Jednocześnie banki komercyjne zostaną POZBAWIONE możliwości kreacji pieniądza przez udzielanie kredytów:

............."The Sovereign Money System prevents commercial banks from
creating new demand deposits in the process of lending. Banks will
continue to act as intermediaries between savers and lenders . ".............. str.71

Cytaty wzięte z projektu:
https://s3.amazonaws.com/s3.documentcloud.org/documents/1698915/monetary-reform.pdf

280
10:29, 14 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Hubert Piskorski #273

"[...] Podane przez ciebie cytaty polemizują głównie ze schematem mnożnikowym, który rzekomo jest wykładany na uczelniach (tego nie wiem), a który nie oddaje całościowo mechanizmu kreacji, oraz powtarzanym w kółko stwierdzeniem, że banki nie są pośrednikiem między depozytariuszem a kredytobiorcą - co oczywiście pośrednio jest prawdą i nikt tego nie neguje."

NIKT TEGO NIE NEGUJE ??????

Malo to razy TY napisałeś, że to są bzdury z MMT, jakoby bank zawsze kreuje nowy pieniądz, udzielając kredytu, a nie pożycza lokaty? A teraz masz czelność pisać, że "NIKT TEGO NIE NEGUJE"?


"Bank nie mając depozytu ani lokaty - może nadal (pod pewnymi warunkami) prowadzić akcję kredytowania, bowiem dostęp do płynności zapewnia mu kapitał własny, rynek międzybankowy a w ostateczności BC. Co jednak NIE OZNACZA, że banki nie wykorzystują głównie lokat i depozytów - czyli kapitału obcego (jako NAJTAŃSZEGO źródła pozyskania płynności) do finansowania akcji kredytowej. "

A to dopiero krętactwo z twojej strony. Wszystkie cytowane fragmenty raportu przedstawiają tezy AUTORA raportu (a nie MOJE tezy, przypominam Ci po raz kolejny!), że depozyty utworzone poprzez udzielenie kredytu TWORZĄ nowe lokaty, a nie ODWROTNIE !! Każdy, kto sam przeczyta raport, to się o tym przekona.

Banki nie "finansują" udzielonego kredytu, ani nie pozyskują pieniądza z lokat, one TWORZĄ NOWY pieniądz udzielając kredytu.

Wielokrotnie już zwracałem Ci uwagę, że celowo i świadomie mieszasz i naginasz kwestie płynności operacyjnej banku z kwestią kreacji pieniądza, aby forsować FAŁSZYWĄ TEZĘ jakoby banki pożyczały depozyty, czyli były POŚREDNIKAMI pomiędzy oszczędzającymi a pożyczającymi. To JEST zdyskredytowana definitywnie podręcznikowa teoria loanable funds i ty usiłujesz nadal być jej stronnikiem.


 

281
11:02, 14 kwietnia 2015
KOT pisze:

korekta do 276
zamiast :
"Tymczasem zjawiska rynkowe mają charakter układu dynamicznego o sprzężeniu dodatnim
powinno być;
Tymczasem WSPÓŁCZESNE zjawiska rynkowe mają charakter układu dynamicznego o sprzężeniu dodatnim.

282
11:44, 14 kwietnia 2015
_marcin pisze:

http://biznes.pl/magazyny/za-199-zl-rocznie-pzu-skroci-kolejke-do-lekarza/lbmbkd
"199 zł za roczny abonament medyczny, a w nim gwarancja rezerwacji terminu prywatnej wizyty u lekarza specjalisty w ciągu 5 dni i pokrycie połowy jej kosztów - to pierwsza testowa oferta PZU, które stawia na usługi medyczne. - Będziemy mieli w Polsce gigantyczną sieć placówek zdrowia - mówi w rozmowie z Biznes.pl prezes PZU Andrzej Klesyk, zapowiadając przejęcia placówek medycznych."

Kolejny krok ku prywatyzacji opieki medycznej?

283
11:55, 14 kwietnia 2015
Max pisze:

@280 jacek
"FAŁSZYWĄ TEZĘ jakoby banki pożyczały depozyty, czyli były POŚREDNIKAMI pomiędzy oszczędzającymi a pożyczającymi. To JEST zdyskredytowana definitywnie podręcznikowa teoria loanable funds i ty usiłujesz nadal być jej stronnikiem"
Jak ta twoja teoria ma się do kredytów frankowych z zabezpieczeniem udzielonych w Polsce na stopach szwajcarskich. Pytam po raz 5-ty. Jeżeli to wyjaśnisz nawrócę się na MMT!!!
Jeżeli nie wyjaśnisz to skończ swoje brednie.

284
13:29, 14 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Wszyscy!

Błazenady ciąg dalszy:

"Zatem panie Joker - LICZBY plizz!!"

"DŁUG jest dobry. Spłacanie go NIE."

"Jeżeli nie wyjaśnisz to skończ swoje brednie."

Ale odpowiedzią jest cisza.... o nie przepraszam......... jest też pusty śmiech.

:-))))))))))))))))))))))))))))))


W.

 

285
13:33, 14 kwietnia 2015
Max pisze:

@284 Warszawiak
"Ale odpowiedzią jest cisza.... o nie przepraszam..."
O nie zawsze można liczyć na niezawodnego Warszawiaka z inteligentnym tekstem.

286
13:39, 14 kwietnia 2015
Ted pisze:

@ 282 marcin

Rozumiem że wolisz utrwalać obecny patologiczny system "bezpłatnej " służby zdrowia ?
Dzisiaj masz do wyboru płacisz do kieszeni PP doktorów lub do ziemi . Bo czym innym jest termin operacji za 20 miesięcy ??
Moim zdaniem każda forma normalności w tej branży jest dobra dla chorych .
Czy zastanowiłeś się że w normalnym biznesie ogromnym kosztem jest dotarcie do klienta poprzez reklamę lub inne formy marketingowe . Otóż PP doktorzy nie ponoszą tych kosztów ?? tylko my składający się na ten system fundujemy im bezpłatnie dane potencjalnych klientów do zarabiania w prywatnych gabinetach lub co gorsze w bezkosztowych gabinetach publicznej służby zdrowia .Nie słyszałem żeby szpitale pobierały opłaty za dane pacjentów .

Ja nie chcę całkowicie prywatnej opieki medycznej bo to doprowadziłoby do takiej "patologii " że zostałbyś jako pacjent przywieziony do czystego , obsługiwanego przez miłych pracowników , szpitala , gdzie szybko i fachowo zostałbyś obsłużony itd. .Dziwne , ale możliwe ;-))))

Na dowód możliwości systemu mam autentyczny przypadek choroby mojego psa . Czyli jak działa system całkowicie prywatnej opieki nad zwierzętami w Polsce !!!
W niedzielę po południu ! zadzwoniłem do weterynarza w sprawie wizyty z chorym psem .
Proszę bardzo usłyszałem o której godzinie Pan będzie u nas ? po przyjeździe na miejsce otrzymałem kawę i zaproszenie do poczekalni gdzie czekałem na delikwenta . W krótkim czasie pies miał zrobione wszystkie badania z USG i badaniem krwi włącznie !!! PO BADANIU I DIAGNOZIE OTZRYMALIŚMY LEK I ZALECENIA .
Aż usiadłem że może to działać

287
13:45, 14 kwietnia 2015
_marcin pisze:

http://pikio.pl/pitera-obnizenie-podatku-doprowadziloby-do-upadku-malych-firm/
"Pitera twierdzi, że obniżenie podatków przyniosłoby 25% bezrobocia i upadek małych firm.

– Można było fundamentalnie obniżać podatki, bo powiedzieliśmy, że nie wolno podwyższać i dziś mieć 25% bezrobocia i upadające małe firmy, oczywiście można było, ale to była sytuacja taka, że to nie jest wynikiem braku odpowiedzialności. To jest wynikiem sytuacji ekonomicznej jaka była."

Do czego prowadzi, gdy do władzy dojdą ignoranci ekonomiczni i/lub zwyczajni

[ciach. Inwektywa, której sam z chęcią bym użył pod adresem korwinowców. PK]


http://www.termedia.pl/Ministerstwo-Zdrowia-zamiast-utrudniac-ulatwia-wywoz-lekow-za-granice,16942.html
"Zdaniem rozgłośni swoimi interpretacjami i komunikatami Ministerstwo Zdrowia zwolniło hurtownie z obowiązku przestrzegania obowiązku przestrzegania stałej marży przy sprzedaży leków. Pod warunkiem, że leki wyjadą z Polski. Sprzedaż w Polsce – tylko 5 proc. marży, a wywóz za granicę – kilkaset? Wybór prosty. A efekt? W polskich aptekach po prostu brakuje niektórych leków."

Do tego prowadzi regulowanie wszystkiego przez urzędników.

288
13:51, 14 kwietnia 2015
lesec pisze:

Korwin 8% w sondażach - skąd się bierze taka głupota? Pamiętam go z blogbanku i zrobił na mnie wrażenia bredzącego dziwaka, którego nikt nie bierze poważnie a tutaj 8%... Nie zgodzę się z opinią PK iż polityka nie wpływa na gospodarkę. To co robią Niemcy w obronie swojej gospodarki to polityczno-gospodarczy Mistrz Świata. Przecież Polska rok w rok traci około 5% PKB w bilansie płatniczym na transferze kapitału z kraju... To jest wynik polityki...

[Polityka od wejścia do UE w minimalnym stopniu wpływa na NASZĄ gospodarkę. PK]

289
14:20, 14 kwietnia 2015
Max pisze:

@288 lesec
"Korwin 8% w sondażach - skąd się bierze taka głupota?"
To nie głupota to tęsknota za normalnością. W wielu kwestiach Korwin bredzi, ale wszyscy mają naprawdę szczerze dość socjalistów i innych świętych mikołajów co dają wszystkim wszystko za nasze pieniądze. I jeden Korwin pokazuje, że można inaczej.

[Pokazuje, że można głupiej. I gdyby "wszyscy" mieli dosyć państwa opiekuńczego to KORWiN miałby nie 8, ale 90% poparcia. No, choćby 35% ;-))))))) I tyle na temat polityki.

Lesec wpuscił temat w Forum, co zaraz rozpętałoby obłędną dyskusję na temat szans tej partii. Jeśli ktoś chce pisać o postulatach gospdarczych (nawet bezdennie głupich jak np. prywatyzacja służby zdrowia (nie widząc/wiedząc tego, co to zrobiło np. w USA) to prosze bardzo. Ale czysto politycznej dyskusji nie dopuszczę. PK]

290
14:22, 14 kwietnia 2015
anonim pisze:

272 Gospodarz

Panie Piotrze, ja odwrócę pytanie, jeśli uważa Pan, że w Polsce jest tak dobrze a w czasach PiSu było tak źle to dlaczego wówczas byliśmy na szczytach a teraz szorujemy po dnie w porównaniu z innymi giełdami? W dodatku to my podobno jesteśmy ta zieloną wyspą w porównaniu z zachodem. Jakoś tego inni nie dostrzegają?
 

[Zaczynam sie wkurzać. Jeszcze chwila i rzeczywiście podejmę decyzję o niekontynuowaniu bloga. Gdzie ja napisałem to, co Pan insynuuje????? Pisałem za to DWA razy, że polska polityka NIE MA znaczenia dla gospodarki i giełdy po wejściu do UE. Dodam jeszcze, że wszyscy politycy w gospdoarce robią to samo mówiąc wcześniej, że zrobią inaczej. PK]


Każdy niech sobie odpowie kiedy było lepiej, ja lepiej czułem się w tzw. IV RP bo wiedziałem, że z większym prawdopodobieństwem złodzieje będą siedzieć, że łąpówkarz 2 razy się zastanowi a i w kieszeni z zarobków więcej zostawało bo Państwo tak nie kradło.

[Teraz rozumiem. Uważał Pan, że wtedy ludzie sie bali i nie kradli a teraz kradną. To są brednie. I kontynuować dyskusji na ten temat nie będziemy. PK]


A co mamy teraz? mafie urzędniczo-prokuratorsko-sędziowsko-komorniczą, która za nic nie odpowiada, skazuje niewinnych, puszczając winnych i to dzieje się codziennie bo taki mamy klimat i jak klimat sie nie zmieni to tak będzie dalej. Czy ta Pani która wjechała samochodem do metra siedzi? Czy syn posła PO odpowiedział za posiadanie narkotyków? Czy najsławniejszy komornik został pozbawiony pracy i został pozbawiony majątku za działania mafijne?

{Wkurza mnie to biadolenie. W każdych rzadach, w USA, UK, Niemczech, zawsze są przypadki takie jak Pan przytacza. A w szczegółach: panią z metra wsadzono do psychiatryka na przzuymusowe badania, asesora który się tak popisał pozbawiono zawodu. Nie wiem, o co chodzi z synem posła, ale jeśli mial trawę w nieznaczej ilości to nie powinien siedzieć. Ani on ani nikt inny. Trzeba wpierw coś wiedzieć, żeby móc narzekać. PK]


Ostatnie pytanie to oczywiście retoryczne bo każdy widzi jak wygląda Polska pod rządami PO+PSL. Żeby była jasność PiS też nie jest święty ani idealny ale daje choć cień nadziei na zmianę tego stanu rzeczy.

[To był polityczny post. Zrobił to Pan/Pani mimo moich próśb. Powininem był ne odpowiadać i usunąć, ale mnie poniosło, bo nienawidzę idiotyzmów. Za to kontynuacji nie będzie. Wszystko będę ciął. PK]

291
14:30, 14 kwietnia 2015
Joker pisze:

@274 23:46, 13 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:
"Czy mógłby kolega podać link do statystyki, która w liczbach podałaby ILU ROCZNIE AMERYKANÓW porzuca USA w panice (lub bez niej) i osiedla się w Europie ????? Są gdzieś jakieś mniej lub bardziej dokładne statystyki na powyższy temat, czy nie ma ??"

Hubert, wiem np. ze w Pradze siedzi 50tys Amerykanow, bardzo sobie chwala I malo kto zamierza wrocic do USA.

Tematek o ktory pytasz zajmuje sie strona
International Man:
http://www.internationalman.com/articles/tag/renounce%20citizenship

Jednakze, ucieczka z USA jest bardzo trudna, nawet prawie niemozliwa.
przeczytaj:
http://www.internationalman.com/latest-news/accidental-americans-face-big-tax-bills

Np. moje dziecko, tzw. accidental American, nigdy nie mieszkajac w USA jest caly czas opodatkowane.

USA to jedyny rzad na swiecie, ktory opodatkowuje swoich obywateli, nawet jezeli oni uciekli z USA.
Nie mozemy nawet otworzyc konta za granica, bo zaden bank nie chce Nas jako klientow. Rzad USA zmusza banki w innych krajach do deklarowania stanu naszych kont.
Mysle, ze jak poczytasz pare artykolow z przytoczonego linka to calkowicie zmieniasz swoje zdanie nt. American Dream.
 

292
15:10, 14 kwietnia 2015
Joker pisze:

"31-latka nie będzie prezesem ZUS. Oblała egzamin ustny. "Jesteśmy zszokowani brakiem wiedzy" "
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17752141,31_letnia_kandydatka_na_prezesa_ZUS_oblala_egzamin.html#MT


"31-latka nie będzie prezesem ZUS. Oblała egzamin ustny. "Jesteśmy zszokowani, ze nie przyszla od Rysia z Gdynii" "

293
15:12, 14 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@Ted #286
Słucham?! Ja chcę utrwalać obecny system?:)) Wręcz przeciwnie. Rząd powinien zlikwidować bzdurne przepisy o sztywnej marży na leki oraz pozwolić firmom farmaceutycznym na zwiększenie produkcji leków generycznych (jak widać jest z tym problem z powodu ograniczeń patentowych i regulacji biurokratycznych).
http://www.nazdrowie.pl/artykul/rynek-lekow-generycznych-w-polsce
"Procedura dopuszczania leków do obrotu jest kosztowna, skomplikowana oraz czasochłonna. Trwa średnio od roku do dwóch lat. Podmiotem odpowiedzialnym za rejestrację leków w Polsce jest Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, podlegający ministrowi zdrowia."

To co opisałeś działa dlatego, że nie ma państwowego, przymusowego systemu opieki weterynaryjnej.


@lesec #288 & PK #289

[ciach. Polityczna agitka. PK]


Co do "prywatyzacji" opieki zdrowotnej w USA to jest to kolejny niemający związku z rzeczywistością slogan lewicy.
Istnieje Medicaid i Medicare, które zwiększają popyt na usługi do poziomu zbliżonego do nieskończoności, jednocześnie nielicząc się z kosztami. Rynek reaguje racjonalnie - koszty rosną, bo podaż usług jest niewystarczająca (prywatny pacjent zastanowi się kilka razy nad rentgenem za 1000$ jeżeli ryzyko, że ból łokcia w wieku 60 lat to coś poważnego wynosi 1% - pacjent opłacany przez Medicaid będzie miał zrobione 2 albo 3 rentgeny - dla pewności).


[Nic Pan nie wie o systemie ochrony zdrowia w USA. Jak działa sprzężenie zwrotne - ośrodki lecznicze - ubezpieczalnie. Opowiada Pan bajki, które są waszymi przekazami dnia. Nie wie Pan też jak pogarsza się PRYWATNA ochrona zdrowia w Polsce. To są własnie kompetencje korwinowców.... PK]


@PK #290
"Pisałem za to DWA razy, że polska polityka NIE MA znaczenia dla gospodarki i giełdy po wejściu do UE."
:)) W takim razie nie ma problemu, aby pozbyć się aktualnej ekipy kręcącej lody i dać szansę młodym.
 


[Młodym tak, ale nie szaleńcom. PK]

 

294
15:23, 14 kwietnia 2015
Joker pisze:

Joker do w/w artykulu.

poczytajcie komentarze ludzi, kobieta, ktora nie jest z ukladu, tak sie niszczy wszystkich w tym kraju.
Nie jest z PO, nie jest od Rysia, ......., ah

""- Jesteśmy zszokowani brakiem wiedzy kandydatki o strukturze ZUS i wielkości deficytu poszczególnych funduszy ZUS"

Kodeks Karny:
Art. 212. § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. "

"i dlatego takie rozmowy powinny być prowadzone na żywo z transmicją w internecie lu tv, oraz plikami do obejrzenia na stronie ZUS by każdy zobaczył, co tam ma miejsce, SORRY ZUS I KOMISJO - NIE WIEŻĘ W TO CO MÓWICIE O KANDYDATCE, SKĄD MAM WIEDZIEĆ, ŻE NIE KŁAMIECIE.
kto was komisjo powołał, kto dał wam stanowiska - jak nie kolesie, i ja mam wam ufać LOL "

"Musieli ja uwalic, bo bylby niezly problem gdyby przeszla. "

"I konkurs będzie rozpisywany do skutku. Wiemy jakiego..... "

To jest wlasnie polskie pieklo. Przeciez ona mogla wytaszczyc cale brudne pranie. To byla prawdziwa szansa na reformy.

Katarzyna Kalata jestes wielka, nikt Ciebie Nam nie odbierze. Pokazalas prawdziwa klase. Niestety nie jestes w ukladzie. Moglabys ten uklad zniszczyc. Uklad jest zamkniety.
Joker chyili czola przed Toba. Glowa do gory, wszystkich Nas nie zniszcza.



 





 

295
15:41, 14 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@PK #294
"Nic Pan nie wie o systemie ochrony zdrowia w USA. Jak działa sprzężenie zwrotne - ośrodki lecznicze - ubezpieczalnie."
Dokładnie działa tak jak napisałem. Z tym, że problemem nie są znienawidzone prywatne ubezpieczalnie, ale państwowe (wspomniane Medicaid i Medicare), które praktycznie nie liczą się z budżetem (w razie czego Kongres podniesie limit zadłużenia :)))

[Dokładnie tak jak ja napisałem - przekaz dnia i brak wiedzy. PK]

@Joker #292, #294
Dziwisz się? Przecież nie może być tak, że szefem ZUS zostanie ktoś z poza układu.
Ciekawe czy oblała na pytaniu "czy wg Pani ZUS to piramida finansowa"? ;)))

[Nastepny "kwiatek" korwinowców. Ile razy można powtarzać, że ZUS nie jest piramidą i nie zbankrutuje? ZUS jest tylko LISTONOSZEM. Ale geniusze od Korwina tego nie rozumieją. PK]

296
15:53, 14 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@PK #293
"Nie wie Pan też jak pogarsza się PRYWATNA ochrona zdrowia w Polsce."
Może to po prostu Pana stan zdrowia się pogarsza? Ale za to trudno winić lekarzy.

[Koriniści to jak widać również chamy. Nie Pan sprawa co mi się pogarsza. Ważne jest to, że Pan nie ma najmniejszego pojęcia o tym jak zmienia sie w Polsce prywatna ochrona zdrowia. I dlaczego tak jest. PK]

@PK #295
"Ile razy można powtarzać, że ZUS nie jest piramidą i nie zbankrutuje?"
Ma Pan w sumie rację. Jak dojdziemy do emerytur na poziomie 500 czy 100 zł dla każdego to wciąż technicznie nie będzie można powiedzieć, że ZUS zbankrutował :)) A może liczy Pan na to, że ZUS będzie sprzedawać BGK obligacje, które od BGK będzie odkupować NBP (możliwe po materializacji dealu Belka-Sienkiewicz)? :)) Ludzie rozumni rozumieją co to oznacza.

[Jak wyżej w dopisku do postu p. Marcina napisałem. Korwiniści nie rozumieją. moze tłumaczenie jak dla dziecka zrozumieją: ZUS jest instytucją wypłacającą emerytury/renty -  FUS bierze pieniądze ze składek  i z dopłat budżetowych i przesyła do ZUS, który je wypłaca. ZUS jest LISTONOSZEM. A listonosz nie bankrutuje. Może teraz nasz geniusz korwinowski zrozumie. PK]

297
16:01, 14 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@PK #295
Proszę nie ciągnąć dyskusji, w której w sposób oczywisty nie ma Pan racji:
http://money.cnn.com/2014/04/21/news/economy/medicare-doctors/
"Why, then, is Medicare considered bloated?
It's more about use than prices, with the government under more pressure to pay for whatever services the doctor prescribes or the patient wants, Guterman said.
Insurers, meanwhile, have more tools to limit potentially unnecessary procedures. These include pre-authorization requirements to determine whether a treatment plan is medically justified.
"Medicare spending goes up because people use it more," he said."

Tak jak mówiłem - popyt na "darmowe" usługi rośnie do nieskończoności.
A może CNN jest "korwinowskie", bo mówi jak jest?

[Nie CNN nie jest korwinowskie, ale Pan wyraźnie nie czyta po angielsku. Albo nie rozumie. Forumowicze mogą przeczytac cały tekst i zoabczyć, że p. Marcin nie zrozumiał. PK]

298
16:04, 14 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@PK #296
Skoro tak bardzo koncentruje się Pan na detalu technicznym, proszę w powyższych komentarzach zastąpić "ZUS" "FUSem".

A do Pana zdrowia nic nie mam tylko może po prostu obecnie więcej Pan korzysta z pomocy lekarzy niż wcześniej (gdy tej pomocy Pan nie potrzebował) i stąd wniosek, że jest "gorzej".

[Ja nie mam co zastępować. Pan moze w końcu zrozumiał, ale tez nie do końca. Bo FUS też nie może zbankrutować. Zbankrutować moze w tej sprawie tylko państwo polskie. Wykład jak dla przedszkolaka... KORWiN ;-))))

Pisanie w dyskusji o czyimś zdrowiu jest chamstwem i tyle. A prywatna ochrona zdrowia pogorszyła się drastycznie. A dlaczego to już niech Pan sam sobie poszuka. To nie jest darmowa uczelnia. PK]

299
16:14, 14 kwietnia 2015
Max pisze:

@296
" ZUS jest LISTONOSZEM"
Nie do końca:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest państwową jednostką organizacyjną posiadającą osobowość prawną, zajmującą się gromadzeniem składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne obywateli oraz dystrybucją świadczeń (np. emerytur, rent, zasiłków chorobowych lub macierzyńskich) w wysokości i na zasadach ustalonych w przepisach powszechnie obowiązujących.
Zadania ZUS określa ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.
Należą do nich m.in.:
a) realizacja przepisów o ubezpieczeniach społecznych, a w szczególności:
- stwierdzanie i ustalanie obowiązku ubezpieczeń społecznych,
- ustalanie uprawnień do świadczeń z ubezpieczeń społecznych oraz wypłacanie tych świadczeń, chyba że na mocy odrębnych przepisów obowiązki te wykonują płatnicy składek,
- wymierzanie i pobieranie składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych,
- prowadzenie rozliczeń z płatnikami składek z tytułu należnych składek i wypłacanych przez nich świadczeń podlegających finansowaniu z funduszy ubezpieczeń społecznych lub innych źródeł,
- prowadzenie indywidualnych kont ubezpieczonych i kont płatników składek,
- orzekanie przez lekarzy orzeczników Zakładu oraz komisje lekarskie Zakładu dla potrzeb ustalania uprawnień do świadczeń z ubezpieczeń społecznych;
b) opiniowanie projektów aktów prawnych z zakresu zabezpieczenia społecznego;
c) realizacja umów i porozumień międzynarodowych w dziedzinie ubezpieczeń społecznych;
d) wystawianie osobom uprawnionym do emerytur i rent z ubezpieczeń społecznych imiennych legitymacji emeryta-rencisty, potwierdzających status emeryta-rencisty;
e) dysponowanie środkami finansowymi funduszów ubezpieczeń społecznych oraz środkami Funduszu Alimentacyjnego;
f) opracowywanie aktuarialnych analiz i prognoz w zakresie ubezpieczeń społecznych;
g) kontrola orzecznictwa o czasowej niezdolności do pracy;
h) kontrola wykonywania przez płatników składek i przez ubezpieczonych obowiązków w zakresie ubezpieczeń społecznych oraz innych zadań zleconych Zakładowi;
i) wydawanie Biuletynu Informacyjnego;
j) popularyzacja wiedzy o ubezpieczeniach społecznych.
Zakład wykonuje również zadania określone w innych ustawach lub zlecone przez inne instytucje, np. gromadzi dane osobowe płatników składek dla Narodowego Funduszu Zdrowia lub identyfikuje składki przesyłane na indywidualne konta w otwartych funduszach emerytalnych.

Fundusz Ubezpieczeń Społecznych (FUS) – polski fundusz państwowy, którego środkami dysponuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych

[No i co z tego? Po co ta lista? Czy z niej wynika, że ZUS może zbankutować? Napisze Pan, że teoretycznie może, ale praktycznie oczywiście nie może. Może upaść jak upadnie państwo. Ma większe kompetencje niż listonosz, ale ludziom nie da się wytłumaczyć nawet oczywistości, jeśli nie napisze się tego bardzo obrazowo. PK]

300
16:43, 14 kwietnia 2015
Joker pisze:

"Jeden z zarzutów komisji był taki, że Kalata nie wymieniła wszystkich wiceprezesów ZUS"

Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17752578,Katarzyna_Kalata__Od_poczatku_bylo_wiadomo__ze_mam.html#ixzz3XIJR2R2G

komentarze:

"
Qwa ! GDZIE JA ŻYJĘ ????????? Jeszcze miała wymienić pociotki Derdziuka........ ???
POWYŻSZY KONKURS POTWIERDZA - UKŁADY, UKŁADY, UKŁADY ... ! "

"Dla mnie SKANDAL !
Wiadomo że gro stanowisk jest obsadzana politycznie i pół biedy gdy mimo wszystko jest to fachowiec /a nie debil dyletant/. Ale odwalanie takiej szopki publicznie bo... za młoda, kobieta...
A może strach przed rewolucją i wyciąganiem "niedociągnięć" poprzedników oraz masy absurdów. Panie ministrze co pan na to ??
Pani Kasiu trzymam kciuki."

"Kolejny kandydat.
Komisja: - Wymień wiceprezesów ZUS
Kandydat: - Stępień, Śpiewak... i ty wujku "

"To może teraz Szanowni Państwo Dziennikarze z Gazety Wyborczej spróbują ustalić, jaką wiedzę, kwalifikacje i doświadczenie miał Władysław Kosiniak-Kamysz, któremu podlega ZUS, gdy został ministrem pracy? Bo z życiorysu wynika, że skończył medycynę, potem zaczął robić specjalizację, w międzyczasie działał trochę w PSL (ale raczej niewiele, bo studia medyczne pozostawiają mało czasu na inne aktywności), po czym nagle w wieku lat 30 ówczesny premier, obecny Krul Ełropy Donald Tusk powołał go na ministra pracy.

Nie twierdzę, że p. Kosiniak nie jest geniuszem, ale jako podatnik i obywatel uważam, że jeśli ktoś obejmuje tak ważne i odpowiedzialne stanowisko, to powinien się przynajmniej formalnie wykazać wiedzą w swojej dziedzinie lub przynajmniej doświadczeniem w zarządzaniu. Czy ktoś p. Kosiniaka egzaminował? Jeśli tak, to kto? Jak przebiegał ten egzamin? "

"Prezesem piramidy finansowej powinien być ktoś z doświadczeniem:
- Marcin Pli.hta
- Lech Grob.lny
- Janusz Palu.h
- Mariusz Gazd. (SKOK Wołomin)
Jak widać kandydatów jest pod dostatkiem a Pani Kalata jest za młoda (brak doświadczenia w piramidach finansowych), jest kobietą i do tego blondynką. Co kategorycznie wyklucza kandydaturę.

Tak ustaliły leśne dziadki i BASTA"

"Bo tak jest wlasnie zarzadzana Polska !!!
Kandydatka na prezesa musi umiec wymienic nazwska wicepreesow?
Obojetnie czy ta pani nadajae sie czy nie, ludzie ktorzy zadali te pytanie I tak prowadzili rozmowe (jezeli to prawda) na pewno nie nadaja sie na nic !!!
KROPKA !!!
Wszyscy mlodzi poinni z tego kraju wyjechac !!!
Nikt rozsadny nie powinnien pojsc o rzadnych wyborow bo wybory nie ma !!!
takpostepowano za komyny (bojkot) I to jedyna metoda teraz.
Nie ma zadnej opcjii !!!"

Jednym slowem, jakby znala nazwiska wiceprezesow, to by ja uwalili za brak znajomosci nazwisk sekretarek tych prezesow.















 

301
16:52, 14 kwietnia 2015
PIOTR pisze:

http://www.bankier.pl/wiadomosc/TK-Bankowy-Tytul-Egzekucyjny-narusza-konstytucyjna-zasade-rownosci-3322774.html
czyżby się coś ruszylo w dobrym kierunku ?

302
17:03, 14 kwietnia 2015
lesec pisze:

Tak z innej beczki to strasznie sponiewierali dziewczynę co miała być prezesem ZUSu. Cały cyrk z ta nominacją to było ośmieszanie się tego kto wymyślił procedurę. ZUS nie zbankrutuje tylko zetnie emeryturki o połowę i się bilans domknie.

303
17:12, 14 kwietnia 2015
PIOTR pisze:

Joker !
Przede wszystkim Pani Kalata nie jest koleżanką Pani Premier to jest największy merytoryczny zarzut ( moim zdaniem ) :-)

304
17:16, 14 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@joker 291

No nareszcie, i znów dzięki - tym razem za częściowe dane liczbowe na temat "wiania" z USA (bo dane nie precyzują, czy uciekinierzy zmieniają kontynent, czy przenoszą się np. do Kanady, lub Ameryki południowej lub Azji.

Pod linkiem: http://www.internationalman.com/latest-news/record-number-gave-up-us-citizenship-in-2014, jest wykres, z którego wynika, że w największym nasileniu "wiania" z USA, rocznie (w 2013 i 2014) zrzekło się obywatelstwa (czytaj - porzuciło w popłochu American dream) odpowiednio 3 tyś i 3,5 tyś Amerykanów. We wcześniejszych latach tę decyzję podejmowało średnio ok. 1 tyś osób/ rocznie. Przy założeniu, że w USA żyje 320 mln obywateli - emigracja 1-2 tysięcy stanowi .......... no jaką część %, jak kolega myśli ??? :))))))

Jak to się ma do "wiania" w odwrotnym kierunku - czyli z opiekuńczej Europy:
1. Holandia - w 2008 wyemigrowało 120 tysięcy obywateli.
2. Niemcy - w 2009 wyemigrowało ponad 165 tysięcy obywateli, a jak twierdzi niejaki Warszawiak - w 2008 roku opiekuńcze do bólu Niemcy opuściło jeszcze więcej, bo 174759 osób... (choć z tymi dziewięcioma bym polemizował :)))
3. Z europejskiego eldorado zwanego GB w 2008 wyemigrowało 318 tyś, a w 2009 nawet 400 tysięcy pragnących uwolnic się od opieki państwa.
http://polska.newsweek.pl/europa-nie-dla-europejczykow,52747,1,1.html

Czy te proporcje nie są dziwne ??? Jeśli 1 tysiąc Amerykanów w porywach do trzech tysięcy rocznie = "wianie", to jak można nazwać dla porównania 400 tysięcy Brytyjczyków, którzy w ciągu roku opuścili raj opiekuńczego państwa ??
Czy gdyby Amerykanów było stać na bilet (bo podobno ich nie stać) to emigrowałoby ich znacznie więcej i to do Europy??

Jak pan sądzi panie Joker???

ps. jeśli Amerykanin zrzeka się obywatelstwa, to z tą chwilą nie jest już podatnikiem amerykańskim, poza tym, podatki trzeba płacić wszędzie - a tym bardziej w Europie (z niewielkimi wyjątkami rajów podatkowych). Zatem ucieczka przed podatkami z USA do UE, to jak przejście z deszczu pod rynnę.

HP

305
17:18, 14 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@PK #297
Skoro tak wygląda Pana przyjmowanie rzeczywistości to nic dziwnego, że jest Pan socjalistą/socjaldemokratą.
Artykuł z CNN wyraźnie mówi, że chociaż państwowe ubezpieczalnie czasami płacą trochę mniej za daną usługę (chociaż jest też podany przykład sytuacji dokładnie odwrotnej) to problemem jest to, że lekarze wciskają im do opłacenia dużo więcej - zbędnych - usług medycznych.
Tak jak napisałem na początku dyskusji. Wiadomo jednak, że jak fakty nie pasują do lewicowej retoryki to tym gorzej dla faktów.

[Tak jak napoisałem - nie zna Pan angielskiego albo świadomie przekręca Pan tekst. I do tego opiera się Pan na jednym artykuliku. Ja ich przeczxytałem kilkdziesiąt. PK]

@PK #298
Czyli państwa nie bankrutowały? :)) A tak - Pan jako deskę ostatniego ratunku już uważa mechanizm uzgodniony przez Belkę i Sienkiewicza. Jak NBP będzie dostatecznie szybko drukować pieniądze (i przekazywać je poprzez BGK do budżetu) potrzebne do wypłacania "godnych" emerytur to istotnie - państwo "nie zbankrutuje". To, że za kilkanaście lat definitywnie środki zbierane w podatkach i uzyskiwane poprzez dalsze zadłużanie - nie będą wystarczające do wypłat "godnych" emerytur.
Ach ta lewicowa logika.

[Ten korwinistyczny bełkot.... Belka i Sienkiewicz niczego nie uzgadniali. To, że prawica powtarza brednie nie znaczy, że one są prawdziwe. Ale miłe jest to, ze wreszcie Pan zrozumiał, że ZUS nie może zbankrutować. Może zbankrutowaqć państwo. PK]


http://www.bankier.pl/wiadomosc/SLD-proponuje-zerowa-stawke-podatku-dla-najbiedniejszych-3322500.html
"Lewicy Demokratycznej. Projekt ustawy w tej sprawie na początku maja ma trafić do Sejmu - zapowiedzieli we wtorek politycy Sojuszu. (...)
Sojusz zdecydował, że rozwiązaniem, które pomoże najbiedniejszym będzie wprowadzenie zerowej stawki podatku."

Skoro wprowadzenie zerowej stawki podatku dochodowego pomaga ludziom to dlaczego nie postulują likwidacji podatku dochodowego - dla wszystkich?? Czy dlatego, że masa urzędników nie miałaby co robić i nie posiadałaby szczegółowych informacji o prywatnym życiu wszystkich obywateli?

306
17:31, 14 kwietnia 2015
_marcin pisze:

http://www.wprost.pl/ar/502257/Gwiazdowski-dla-Wprost-Wladze-maja-gdzies-prawa-podatnika/
"Sejmowa podkomisja do monitorowania systemu podatkowego wystąpiła do przewodniczącego komisji finansów publicznych, by zwrócił się do marszałka Sejmu, aby ten z kolei wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego o dokonanie wykładni wyroku dotyczącego przedawnienia zobowiązań podatkowych. Najpierw jednak Biuro Analiz Sejmowych musi napisać uzasadnienie, a właściwie je wymyślić, bo podkomisja tego nie zrobiła i nie wiadomo, czego nie rozumie."


[ciach. PK]

307
17:42, 14 kwietnia 2015
jacek pisze:

Trybunał Konstytucyjny uznał, że bankowy tytuł egzekucyjny jest niezgodny z Konstytucją.
To krok w dobrą stronę.

 

308
18:19, 14 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@Max 278

Faktycznie nie jestem (byłem) na bieżąco, bo wcześniej nie czytałem odkrywczego tekstu zalinkowanego przez jacka :))) - ""....Można to wytłumaczyć tylko przez słabość naukowego rozumowania,...."" vel ""....ślepotą narzuconą przez
teorię.."""

Aby zrozumieć oczywistą prawdę - że dług jest dobry i prowadzi do bogactwa, trzeba po prostu porządnie się
zresetować - czyli zapomnieć o błędnych liberalnych memach, o teoriach które się zaakceptowało (zwłaszcza o najbardziej szkodliwej teorii austerity) i otworzyć swoją świadomość na jedynie słuszną prawdę = debt is cool.

ps. co do spłacania, to teoria powszechnej dłużnej szczęśliwości o tym nie wspomina, bowiem spłacanie nastąpi lub nie (raczej to drugie) lecz to zmartwienie następnych pokoleń. Zatem nie ma się co przejmować spłacaniem - zgodnie z zasadą - co konia obchodzi, że się wóz przewrócił ?? :))))

@krak 279

Panie krak, ja nie dyskutuję z tym co kolega zacytował w #261, ja się z tego śmieję :))))))
Nie wiem dlaczego, uważa pan, że każdy rząd ma monopol na wiedzę i co jeszcze śmieszniejsze - uważa pan, że rządy postępują racjonalnie i mądrze. Cóż, praktyka pokazuje, że jest dokładnie odwrotnie - co udowodniłem już kiedyś na przykładzie rządu, który poprzez swój aparat przymusu uzbrojony w helikoptery łodzie podwodne i lotniskowce - ściga z lądu morza i powietrza - grillujących obywateli - w ramach walki z CO2 :))))))))))))).

Widzę jednak, że naiwność nie zna granic lub kolega po prostu uwielbia być oszukiwany. No cóż, każdy ma to, co chce.

""...A według tego projektu, kreacja pieniądza ma nie być długiem..... tylko BEZZWROTNĄ dotacją Banku Centralnego dla rządu....."""

Panie krak, znowu się śmieję :)))))))))))))))))))))))))
Może kolega wyjaśni tę subtelną różnicę, pomiędzy: długiem, którego państwo nie będzie spłacać - a bezzwrotną dotacją, której też spłacać nie będzie ???????

Tylko proszę o racjonalne lub przynajmniej logiczne argumenty.

"""....Jednocześnie banki komercyjne zostaną POZBAWIONE możliwości kreacji pieniądza przez udzielanie kredytów..."""

Czyli kreacja pustego pieniądza przez banki, zostanie zastąpiona przez kreację tak samo pustego pieniądza przez państwo, które na dodatek nie może zbankrutować. Niezła alternatywa, tylko pogratulować Islandii kolejnej przewrotki w nieodległej przyszłości. Ale jak widzę, koledze się ten projekt bardzo podoba, bowiem wszystko co jest oparte na tworzeniu bogactwa z niczego (czyli z papieru zadrukowanego na kolorowo) - kolegę bardzo kręci :)))))))))))))

HP

309
18:20, 14 kwietnia 2015
Joker pisze:

Żakowski o aferze lekowej ujawnionej przez TOK FM. Sprawa wygląda grubo, może dobić PO. Arłukowicz do dymisji
http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,17752303,Zakowski_o_aferze_ujawnionej_przez_TOK_FM__Sprawa.html#Czolka3Img

Panie Jacku, oni sa wszyscy sa do dymisji. Niech pan zobaczy co zrobili z Kalata
Kalata to Nasza nowa Anna Walentynowicz!!!!

[Joker - proszę nie przeginać. To ostatnie to jest przecież głupie... PK]

310
18:28, 14 kwietnia 2015
mall pisze:

Przy okazji wiadomość dnia: Trybunał Konstytucyjny uznał, że Bankowy Tytuł Egzekucyjny narusza konstytucję.

[Wszyscy o tym piszą, bo rzeczywiście to jest ważna info. Ale: do siepania 2016 nic się nie zmieni, już podpisane umowy nadal obowiazywać będą i po 2106, a nowe prawo musi zabezpieczać interesy banków (tak postanowił TK). PK]

311
18:47, 14 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@jacek 280

""....Malo to razy TY napisałeś, że to są bzdury z MMT, jakoby bank zawsze kreuje nowy pieniądz, udzielając kredytu, a nie pożycza lokaty? A teraz masz czelność pisać, że "NIKT TEGO NIE NEGUJE"?..."""

Ojjjj, zapowiada się długie żeglowanie :))))

Jacku, dyskusja z tobą jest męcząca, bowiem trzeba tłumaczyć ci rzeczy, które każdy średnio rozgarnięty gimbus wie, a ty nie wiesz.
NIGDY NIE NAPISAŁEM ŻE BANKI SĄ POŚREDNIKIEM między właścicielem kapitału a pożyczającym, bowiem rozumiem, co oznacza słowo - "pośrednik" (pośrednictwo).
Pośrednictwo - drogi jacku, to kojarzenie dwóch stron transakcji ze sobą. Analogicznie działa pośrednictwo nieruchomości, gdzie pośrednik łączy sprzedającego z kupującym, biorąc za to prowizję. ŻADEN WSPÓŁCZESNY BANK tak nie działa, i nigdy nie napisałem że tak działa, jeśli jednak znajdziesz moją wypowiedź, w której tak napisałem, to dostaniesz nagrodę.

"""...A to dopiero krętactwo z twojej strony. Wszystkie cytowane fragmenty raportu przedstawiają tezy AUTORA raportu (a nie MOJE tezy,..."""

Z przykrością stwierdzam - co potwierdziłeś swoimi cytatami, że AUTOR raportu nigdzie nie napisał: """Banki usuwają pieniądz (ulega on destrukcji) gdy kredyt jest spłacany."" - to napisałeś TY. Jacuś skończ z tym prymitywnym hejtem.

""...Banki nie "finansują" udzielonego kredytu, ani nie pozyskują pieniądza z lokat, one TWORZĄ NOWY pieniądz udzielając kredytu...."""

Bardzo przepraszam, że w brutalny sposób muszę wyrwać cię z matrixa :)))), lecz twoja teza jest niestety nieprawdziwa, co wielokrotnie potwierdzili już nawet prezesi banków, a w co ty (oraz pozostali kreacjoniści) nie możecie uwierzyć do dziś. Owszem banki tworzą pieniądz - ale potrzebują kapitał obrotowy aby ów "nowy" pieniądz sfinansować. Sam zapis - to za mało.

""...Wielokrotnie już zwracałem Ci uwagę, że celowo i świadomie mieszasz i naginasz kwestie płynności operacyjnej banku z kwestią kreacji pieniądza, aby forsować FAŁSZYWĄ TEZĘ jakoby banki pożyczały depozyty, czyli były POŚREDNIKAMI pomiędzy oszczędzającymi a pożyczającymi. ..."""

Drogi niedoinformowany jacku - poznaj proszę definicję "pośrednictwa", którą dla ciebie zamieściłem wyżej i przestań pisać bzdury. Banki NIE SĄ POŚREDNIKIEM, ponieważ depozyt wpłacony do banku staje się AKTYWEM banku, więc o żadnym pośrednictwie nie może być mowy. Banki przyjmują NA SWÓJ STAN powierzony kapitał, a następnie ten sam kapitał używają do rozliczenia udzielanych przez siebie kredytów.

Notabene - to samo tłumaczył ci twój "guru" przesympatyczny kolega Mariusz z wesołego instytutu nowoczesnych teorii monetarnych:
Mariusz Kuciel
29 stycznia 2015 r., godz. 18:58
Aktywa muszą równać się pasywom, tak więc każde nowe aktywo (np. kredyt denominowany do CHF ) musi być sfinansowane pasywem. To prawda, że pożyczki tworzą depozyty ale te ostatnie z reguły opuszczają banki w których powstały generując potrzebę finansowania. Bank musi wtedy pozyczyć środki na rynku międzybankowym ( bardzo prawdopodobne, że pożycza własne pieniądze :) ), w formie depozytów od ludności itp.

ps. twój oraz kraka - przykład dobitnie świadczy, że tak jak nie każdy może być lekarzem czy muzykiem, tak nie każdy może być finansistą czy ekonomistą. Jacku, zajmij się ogrodnictwem, lub pszczelarstwem, idzie wiosna, to zdecydowanie prostsze zajęcia, wymagające mniej myślenia, masz szansę na sukces :)))))))))),

HP

312
18:53, 14 kwietnia 2015
Joker pisze:

Czego sie nie robi, zeby nie spadly ceny nieruchomosci?
Banki doplacaja juz do hipotek:
http://www.wsj.com/articles/as-interest-benchmarks-go-negative-banks-may-have-to-pay-borrowers-1428939338?mod=WSJ_hp_LEFTWhatsNewsCollection

313
18:55, 14 kwietnia 2015
Ted pisze:

14.04.2015 (IAR) - Bankowy tytuł egzekucyjny niezgodny z konstytucją. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że instrument ten jest niezgodny z zasadą równości wobec prawa.

Jakieś światełko w tunelu zmian w układzie bank - klient w Polsce ;-)))))

314
19:25, 14 kwietnia 2015
anonim pisze:

A tu kolejny kwiatek naszego systemu władzy.

http://biznes.interia.pl/firma/news/sad-odsunal-syndyk-fagormastercook-od-sprzedazy-fabryki,2118050,1852

Kręcenie lodów ciąg dalszy... dziwne, że Pani syndyk uszła z życiem

ps do odpowiedzi 290

Oczywiście, że takie przypadki o których pisałem zdarzają się w każdym kraju i w każdym systemie ale nie w takiej ilości jak u nas i w dodatku bez konsekwencji dla winnych a za to z konsekwencjami dla niewinnych i tu jest cały problem naszego Państwa.
Jest takie stare polskie przysłowie "okazja czyni złodzieja" i niestety to jest wina klimatu politycznego.
A przekręty na VAT to skąd się biorą? Jak by Państwo na to nie pozwalało to by takich gigantycznych kwot nie kradziono.

[To nie jest sensowne PS - napisał Pan tam wiele nieprawdy, a tutaj się Pan z niej nie wycofał. A generalizowania z tą winą i niewiną jest kolejnym głupstwem. PK]

315
19:30, 14 kwietnia 2015
daras pisze:

http://wiadomosci.onet.pl/slask/arabska-telewizja-al-jazeera-bytom-umiera/ryz5zp

316
20:08, 14 kwietnia 2015
PIOTR pisze:

http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/eksperci-krytycznie-o-konkursie-na-nowego-prezesa-zus-u,533370.html
Jak mówił Robert Gwiazdowski, były szef Rady Nadzorczej ZUS dawał "zero szans" Katarzynie Kalacie na wybór na prezesa ZUS-u.
- Przeprowadziłbym egzamin zadając jedno pytanie, czy pani Katarzyna Kalata zna numer telefonu komórkowego do pani Premier - stwierdził.

317
20:19, 14 kwietnia 2015
KOT pisze:

Nowe prawo ukraińskie
A. Radynski:
...... bezprecedensowo głupie ustawy
o tak zwanym „potępianiu reżimów totalitarnych” i „zakazie ich symboli”.
W skrajnie podzielonym społeczeństwie te ustawy
mogą pokrzyżować jakiekolwiek plany zachowania kontroli nad wschodem Ukrainy.
Wygląda na to, że parlament postanowił
potwierdzić najbardziej makabryczne twierdzenia rosyjskiej propagandy
na temat ukraińskiej władzy.

-......nowe prawo o „potępieniu reżimów totalitarnych”
USUWA
z kodeksu karnego przepis o odpowiedzialności
za publiczne zaprzeczanie faszystowskim zbrodniom przeciwko ludzkości?
-.....o żołnierzach UPA,
- wprowadza karę za lekceważenie ich walki.

[Wyjątkowo puszczam, bo uważam brak reakcji naszych władz za potężny (delikatnie mówiąc) błąd. Ludzie z UPA i OUN uznani zostali tez za weteranów za co idą odpowiednie przywileje... I to wtedy, kiedy w Kijowie byl prezydent Komorowski. PK]


 

318
21:11, 14 kwietnia 2015
PIOTR pisze:

#310 dopisek PK
"Ale: do siepania 2016 nic się nie zmieni, już podpisane umowy nadal obowiazywać będą i po 2106, a nowe prawo musi zabezpieczać interesy banków (tak postanowił TK). PK]" ma Pan oczywiście rację ale prosze zwrócić uwagę że przepisy mimo niezgodności z Konstytucją ( o tym wiedział nawet mój pies :-) ) BĘDĄ OBOWIĄZYWAŁY !!!

319
21:22, 14 kwietnia 2015
anonim pisze:

304 HP, Joker

Sprawdźcie sobie teraz saldo emigracji /imigracji Hiszpanii w ostatnich 20 latach i zobaczycie gdzie podziali się Ci wszyscy Anglicy, Niemcy , Holendrzy. Połowa Majorki jest niemiecka.

320
21:30, 14 kwietnia 2015
nieświadomy pisze:

czy o to chodzi Rosji?http://www.euractiv.pl/rozszerzenie/wywiad/historia-ruszya-z-kopyta-001207.O jakiej technie jest mowa?to jeśli unia na ttipie nie skorzysta to po co podpisywać?

pozdrawiam

321
22:20, 14 kwietnia 2015
Joker pisze:

@304 @Hubert
Zakladaj, ze zarabiasz srednia $51 000/rok I mieszkasz w Kaliforni
http://taxes.about.com/od/statetaxes/a/California-tax-profile.htm
15.3% Federalny ZUS
9.55 Kalifornia PIT
25% Federalny PIT http://taxfoundation.org/article/2015-tax-brackets
zostaje na reke $29 000

10.5% Sales Tax $29 000 minus 10.5%=$26 000
Srednia cena domu w Kaliforni $405 000, http://www.zillow.com/ca/home-values/
Kadaster od tej ceny(1.25%) $5000
Ubezpieczenie $2000
zostaje na reke $22 000
$22 000 to za o wiele za malo na hipoteke,
Podatki to 22 000/51 000=57%

Jak pamietasz, pracownik w Mc Donaldzie zarabia wg. Ogifa $24 000 I mu nie starcza na zycie.

Nie wiem ile wynosi to w Pl? Ale podetek 57% to bardzo duzo



 

322
23:05, 14 kwietnia 2015
Amator pisze:

Panie Piotrze zamieści Pan przed zniknięciem jakąś bibliotekę ciekawych książek ?

[Nie planuję. Jeszcze nie wiem, czy przeniosę się na Bankiera (gdzie tekst też zresztą jest publikowany), czy dam sobie spokój. PK]

323
23:28, 14 kwietnia 2015
daras pisze:

"w latach 1995–2004 średnie realne wynagrodzenie w Polsce (tj. po uwzględnieniu inflacji) wzrosło o 56%. Z kolei w latach 2004–2013 wzrost wyniósł jedynie 18%. Przed wstąpieniem do UE szybszy był także rozwój gospodarczy. W ciągu dziewięciu przed nim PKB Polski wzrósł o 46,2%, zaś w ciągu dziewięciu lat członkostwa - o 38,8%."

http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz%2Fjak-zbiednielismy-przez-unie#

324
23:33, 14 kwietnia 2015
daras pisze:

"brak reakcji naszych władz za potężny (delikatnie mówiąc) błąd"
Zwyczajnie ręce i nogi się uginają.
Cała polska tzw. klasa polityczna tańczy chocholi taniec. Przyjdzie nam za to zapłacić.

325
00:11, 15 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@Joker #309
TokFM chyba czyta nasze komentarze :)) ( #287 )

""Jak ktoś takie wypowiedzi czyta i krew go nie zalewa, to znaczy, że nie żyje. Jeśli urzędnicy nie rozumieją, że mają reprezentować interes ogółu, a nie szemranych biznesów, to znaczy, że dawno powinni zmienić pracę. A jak ktoś ma czelność straszyć nas, że padnie jego "lewy" biznes, to znaczy, że sytuacja jest gorsza niż w przypadku afery hazardowej lub dopalaczowej i potrzebne są przynajmniej równie radykalne działania""

Kwintesencja oceny ostatnich 8 lat rządów tej ekipy. Czy nawet betonowe lemingi otworzą w końcu oczy???

@PK #310
"nowe prawo musi zabezpieczać interesy banków (tak postanowił TK)"
I takie stwierdzenie jest skandalem. Zwykły człowiek ma się procesować z bankiem latami, a bank ma zwykłego człowieka mieć na widelcu "od ręki"?!
 

[Oczywiście, że tak musi być. Oczywiście teoretycznie możliwe jest, że banki też będą sie sądziły się latami, ale wtedy kredyty dostaną tylko bogaci i zapłacą potężne odsetki. Trochę rozumu korwinowcom by się przydało. PPK]


A odrębne zdanie Rzeplińskiego od tego orzeczenia to skandal nad skandalami i powinno go skompromitować.

Nie tylko BTE należy zlikwidować, ale jeszcze wprowadzić prawo jakie obowiązuje w USA, że egzekucja kredytu hipotecznego może być jedynie z zabezpieczonej hipoteką nieruchomości - a nie z całego majątku dłużnika.

[O tym sam od dawna mówię/piszę. Zgoda w 100%. Jak widać zepsuty zegar (korinowcy) pokazuje dwa razy na dobę właściwą godzinę ;-))) PK]

Pomijam już fakt, że przepis jest niezgodny z Konstytucją, ale obowiązuje od wielu lat i będzie jeszcze obowiązywać ponad rok. Nie żyjemy w państwie prawa, ale w państwie lewa.

Należy też pamiętać o tym, że: "Trybunał, po wysłuchaniu opinii przedstawiciela Sejmu Ryszarda Kalisza (wnioskował o uznanie BTE za zgodny z prawem), wysłanników Prokuratora Generalnego (też byli "za" BTE)" obecna ekipa wcale nie chciała likwidacji BTE!!
http://m.wyborcza.biz/biznes/1,106501,17754170,Rewolucyjne_orzeczenie_Trybunalu_ws__bankowego_tytulu.html

@PK
Proszę się spodziewać dalszego wzrostu poparcia dla JKMa - świetnie dziś wypadł u Wojewódzkiego.

[Nagrałem, zoabczę dzisiaj. Uważam, że KW poełnił potężny błąd zapraszając tego człowieka. Nie powinno mu się ręki podawać. PK]

326
08:58, 15 kwietnia 2015
Max pisze:

@311 HP
Myślę, ze piszesz zbyt skomplikowanie dla amatorów sztuki bankowej. Powinieneś zacząć od tego:
Podział operacji bankowych ze względu na przedmiot działania:
operacje czynne (aktywne)
operacje bierne (pasywne)
operacje pośredniczące
operacje pozostałe
Operacje czynne - określane jako aktywne, w ramach, których bank udziela pożyczek, kredytów, dokonuje lokat na rynku międzybankowym, zakupuje papiery wartościowe. Na operacjach aktywnych bank zarabia – pobiera oprocentowanie i prowizje. Operacje te są głównym źródłem dochodów banku. W bilansie banku umieszczane po stronie aktywnej.
Operacje bierne (pasywne) - podstawowa działalność banku jest to działalność depozytowo-kredytowa. Gromadząc lokaty od klientów, a także zaciągając pożyczki na rynku międzybankowym oraz dokonując emisji obligacji bankowych banki przeprowadzają operacje określane jako pasywne. Za ich pomocą banki pozyskują na rynku finansowym środki stanowiące podstawę działalności finansującej. Operacje pasywne wiążą się dla banku z kosztami – przede wszystkim wypłacaniem odsetek od lokat. W bilansie banku umieszczane są po stronie pasywnej. Operacje pasywne są o tyle niezbędne, że w oparciu o nie bank pozyskuje na rynku środki pieniężne służące mu do przeprowadzania operacji aktywnych.
Operacje pośredniczące (zlecone) – to operacje, które bank wykonuje na zlecenie i ryzyko swoich klientów. Należą do nich rozliczenia pieniężne, obrót papierami wartościowymi, doradztwo finansowe, skrytki bankowe, i inne. Bank oferuje klientom możliwie szeroką gamę usług, aby przyciągnąć klientów, zachęcić do korzystania z jego usług, (zjawisko synergii). Przyciągając bowiem do siebie bądź utrzymując klientów dzięki operacjom pośredniczącym, oferuje im operacje pasywne i aktywne. Przykładem operacji zleconej może być polecenie przelewu, gdzie klient zleca bankowi pobranie kwoty pieniędzy z jego rachunku i wpłacenie na inny pod warunkiem, że na jego rachunku są środki pieniężne w wystarczającej ilości.

Jak zrozumieją to można przejść dalej.

327
08:59, 15 kwietnia 2015
Max pisze:

@321 Joker
Mieszasz podatki z ubezpieczeniem.
Zrób podobne wyliczenia dla Polski.
Porównaj i pomyśl gdzie ludzie powinni wyjść na ulicę.

328
09:27, 15 kwietnia 2015
Max pisze:

@311 HP
2 lekcja
ŹRÓDŁA FINANSOWANIA DZIAŁALNOŚCI BANKU
Finansowanie działalności banku może odbywać się z dwóch źródeł kapitał własny oraz kapitał obcy (zobowiązania określone jako dług). KAPITAŁ WŁASNY banku stanowią wkłady kapitałowe właścicieli oraz reinwestowane zyski, w bezterminowej dyspozycji banku, a ich zwrot następuje w postaci dywidendy lub w związku z likwidacją banku. Wartość kapitałów własnych wzrasta w miarę uzyskiwania korzystniejszych rezultatów działalności oraz umacniania pozycji i wartości rynkowej banku. Na wartość kapitałów własnych wpływa także aktualizacja wartości majątku oraz nadwyżka ceny emisyjnej akcji w stosunku do ceny nominalnej. Wielkość kapitału własnego decyduje o możliwości finansowania dużych przedsięwzięć gospodarczych ze względu na obowiązujące normy koncentracji kapitału i innych wierzytelności banku.
KAPITAŁY OBCE (zobowiązania) stanowią dominującą pozycje w strukturze pasywów banku.
Bank pozyskuje środki pieniężne w różnych formach. Są to w szczególności:
depozyty w formie wkładów oszczędnościowych i lokat terminowych
papiery wartościowe (kwity, certyfikaty, weksle komercyjne) emitowane przez bank
depozyty pozyskiwane od podmiotów finansowych (banki, instytucje ubezpieczeniowe, fundusze inwestycyjne).
Z punktu widzenia równowagi finansowej banku zasadnicze znaczenie ma utrzymanie odpowiednich relacji aktywów i pasywów pod względem kwot, struktury i terminów. Dotyczy to przede wszystkim działalności depozytowo – kredytowej banku.
Przy kształtowaniu pasywów banku należy brać pod uwagę koszty ponoszone na rzecz deponentów w postaci odsetek oraz koszty obsługi wykonanych operacji.
Dodatkowe koszty gromadzenia depozytów wynikają z istnienia rezerwy obowiązkowej. Stopa rezerw obowiązkowych od depozytów a vista jest znacznie wyższa niż od depozytów terminowych. Stąd też bank, kalkulując koszt pozyskiwania środków pieniężnych musi uwzględnić:
wysokość oprocentowania
stopę rezerwy obowiązkowej
koszty obsługi rachunku
W polityce depozytowej banki na ogół określają pożądana wielkość i strukturę aktywów, a następnie poszukują niszy rynkowej, aby pozyskać środki pieniężne i uniknąć trudności płatniczych.
ADEKWATNOŚĆ KAPITAŁOWA BANKU
Adekwatność kapitałowa to zabezpieczenie aktyw kapitałami, czyli aktyw działalności kapitałowej. Jest ona syntetycznym miernikiem oceny banku, a w szczególności:
wskazuje strukturę i wolumen poszczególnych aktywów i składników pozabilansowych
umożliwia szybkie wyliczenie oraz identyfikację poziomu zaangażowania banku w poszczególne grupy aktywów ryzykownych dzięki przypisaniu wag ryzyka i prezentacji ważonej wartości aktywów i zobowiązań pozabilansowych
prezentuje realna wartość aktywów dzięki ich korekcie (pomniejszeniu) o wymagane rezerwy celowe i umorzenia
wskazuje brakującą kwotę niezbędnych rezerw celowych, która odejmowana jest od funduszy własnych brutto banku dla uwiarygodnienia faktycznej pozycji kapitałowej instytucji
pozwala na dokonywanie analiz porównawczych pomiędzy bankami.
Miarą pokrycia aktywów i zobowiązaniami pozabilansowych obciążanych ryzykiem jest WSPÓŁCZYNNIK WYPŁACALNOŚCI liczony jako relacja skorygowanej sumy funduszy własnych banku do aktywów i zobowiązań pozabilansowych, przeliczonych odpowiednimi wagami (w bankowości polskiej obowiązują 4 wagi ryzyka 0%, 20%, 50%, 100%). Można to przedstawić następująco:
Współczynnik wypłacalności=Fundusze własne banku netto
Aktywa i zobowiązania pozabilansowe ważone ryzykiem

Banki zobowiązane są do utrzymywania współczynnika wypłacalności na poziomie minimum 8%, przy czym banki nowe, rozpoczynające działalności operacyjną, zobowiązano do utrzymywania jego wysokości na poziomie, co najmniej 15% przez pierwsze 12 miesięcy działalności i niższym niż 12 % przez następne 12 miesięcy działalności.
Wartość progowa 8% oznacza, że suma aktywów i zobowiązań pozabilansowych obciążonych ryzykiem może maksymalnie 12,5 raza przekroczyć wartość funduszy własnych netto banku: jest to wartość modelowa i szacunkowa i oczywiście jej zachowanie nie gwarantuje automatycznie powodzenia instytucji bankowej i jej wypłacalności w dłuższym okresie.
Współczynnik wypłacalności wyższy od wymaganych 8% może świadczyć o nadmiernej asekuracji i nie w pełni wykorzystanym kapitale banku. Z kolei zbyt niski wskaźnik wypłacalności oznacza zbyt ryzykowną działalność banku.
W przypadku zagrożenia adekwatności kapitałowej banku istnieją trzy sposoby osiągnięcia wymaganej wartości wskaźnika wypłacalności. Bank może:
-zwiększyć kapitał poprzez emisję dodatkowych akcji
-powiększyć kapitał w drodze tworzenia rezerw kapitałowych, rezygnując z dywidend
-odsprzedać część swoich aktywów z ryzykiem uzyskania niższej ceny.
Dla potrzeb wyliczania współczynnika wypłacalności fundusze własne brutto banku obejmują:
•fundusze własne podstawowe I kategorii (kapitał podstawowy, zapasowy, rezerwowy, fundusz majątku trwałego oraz niepodzielny zysk z ubiegłego roku)
•fundusze uzupełniające II kategorii (rezerwy na ryzyko i wydatki, fundusz inwestycyjny, fundusz postępu techniczno – ekonomicznego, rezerwa na fundusz ogólnego ryzyka bankowego, rezerwa rewaluacyjna)
•zasoby stałe III kategorii (pasywa podporządkowane lub przyswojone)
W rachunku funduszy własnych brutto, fundusze własne II kategorii nie mogą być większe od 100% funduszy własnych podstawowych, natomiast zasoby stałe III kategorii przyjmowane są, w 50%, ale suma ta nie może być również większa niż 50% funduszy własnych podstawowych.

I dopiero teraz można dyskutować dalej. Bez przyswojenia sobie tych podstaw daleko w tej dyskusji nie ujedziemy.

 

329
09:30, 15 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Maxiu!

Piszesz:

"Jak zrozumieją to można przejść dalej."

Dalej...? do czego dalej...? do wklejania obcych tekstów jako swoje....? pachnie mi tu prowincjonalnym, prostackim oszustwem....

http://bankowosc.wyklady.org/wyklad/99_banki-komercyjne.html

Warszawiak.

330
09:36, 15 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Panie Piotrze!

"[Nagrałem, zobaczę dzisiaj...."

Panie Piotrze Drogi.... nagrywało to się w XX wieku a w XXI to się odpala internet i się ogląda.... ;-)

http://player.pl/programy-online/kuba-wojewodzki-talk-show-odcinki,2497/odcinek-255,janusz-korwin-mikke-i-piotr-glowacki,S00E255,49983.html

Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

[Nie lubię oglądać w Internecie. Wolę TV. PK]

331
10:00, 15 kwietnia 2015
Max pisze:

@329 Warszawiak
Tak masz rację. Nie ja wymyśliłem tą teorię. Działa to od wielu lat. Nie muszę tu nic dodawać od siebie. To podstawy ekonomii.

332
10:15, 15 kwietnia 2015
Jarek pisze:

Dziś strona GW publikuje przygotowane przez "Razem" dane o wzroście płac od 2000r w państwach grupy Wyszehradzkie. Dane odseparowane od wpływu inflacji pokazują to co wiadomo od dawna .Wzrost płac w Polsce jest najniższy z całej Grupy . Najlepsze są oczywiście moje ulubione Czechy , do nich brakuje nam 200% wzrostu a do Węgrów którzy są na przedostatnim miejscu - 100% . Jesteśmy Chińczykami europy jak mawiają o nas nie bez złośliwości Słowacy i Czesi . Jest to o tyle ważne że nasi rządzący podają wzrost płac zafałszowany wynikiem inflacji . Im wyższa inflacja tym według nich wyższy wzrost płac . To jak wiemy swoista "prawda inaczej " . Dane te nie pozostają bez wpływu na otoczenie., choć są przemilczane . Rosną rachunki bankowe firm , te dane czytałem wczoraj . Jasno pokazuje to że firmy stać na podwyżki jednak z powody regulacji nieprzyjaznych pracownikom tak się nie dzieje. Moim zdaniem nadszedł czas aby wyeliminować z obiegu umowy potocznie nazywane śmieciowymi . Żaden przetarg organizowany przez instytucje państwowa nie powinien się odbyć bez klauzuli o wymogu zatrudniania na umowy stałe . To powinien być pierwszy krok , wystarczy jedno rozporządzenie premiera .

333
10:30, 15 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@330
A tutaj ciąg dalszy rozmowy, niewyemitowany na antenie:

[ciach. Wystarczy tej propagandy. PK]


@PK #325
"Oczywiście teoretycznie możliwe jest, że banki też będą sie sądziły się latami, ale wtedy kredyty dostaną tylko bogaci i zapłacą potężne odsetki."
:))))
Nie uważa Pan, że rozwiązaniem nie jest uprzywilejowywanie banków, ale prawdziwa reforma polskiego sądownictwa? Że należy wprowadzić regułę ciągłości procesowej - bez możliwości "odraczania" rozprawy przez sąd (tak jak ma to miejsce np. w USA)?
Kredytobiorca miałby w takim przypadku możliwość obrony, a banki nie miałyby możliwości nadużywania swojej pozycji.

[Oczywiście, że uważam, że tak powinno być. I wszyscy tak uważają od lat. I co z tego? PK]

334
10:43, 15 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Max!

"Nie muszę tu nic dodawać od siebie."

Musisz! Cudzysłów! I to są właśnie podstawy....
Spadłeś na jeszcze niższą półkę!

Warszawiak.

PS.Wszystkim polecam wysłuchanie programu Kuby Wojewódzkiego, o którym wspominał Pan Piotr.... ale tylko pierwszą część z Panem Piotrem Głowackim..... pomimo, że młody to b. wybitny polski aktor.... kto oglądał między innymi serial "Bez tajemnic" ten wie a jak nie to też b. polecam.... natomiast druga część, to jak zwykle pajacowanie i błazenada chyba, że czegoś nie zauważyłem ale wtedy zapewne Marcinek wam przekaże dlaczego drugą część należy tez oglądać ....
 

335
10:56, 15 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Hubert Piskorski #308

"Czyli kreacja pustego pieniądza przez banki, zostanie zastąpiona przez kreację tak samo pustego pieniądza przez państwo, które na dodatek nie może zbankrutować. Niezła alternatywa, tylko pogratulować Islandii kolejnej przewrotki w nieodległej przyszłości. Ale jak widzę, koledze się ten projekt bardzo podoba, bowiem wszystko co jest oparte na tworzeniu bogactwa z niczego (czyli z papieru zadrukowanego na kolorowo) […]"


Ta wypowiedź stanowi kwintesencję istoty problemu wyznawców towarowego pieniądza. Oni nie akceptują ŻADNEGO pieniądza fiat. Tak naprawdę, wszystko co nie jest barterem (wymianą towarów na inny towar, najlepiej na czyste złoto), jest dla nich oszustwem.

Wyznawcy towarowego pieniądza KAŻDY pieniądz, obojętnie czy jest kreowany przez rząd, czy przez prywatne banki, będą uznawać za PUSTY. Dla nich zobowiązanie, jako niematerialne, nie ma wartości. Aby coś miało wartość, najwyraźniej musi być materialne, najlepiej ciężkie, żółte i błyszczące.

Wyznawcom towarowego pieniądza nie ma czego tłumaczyć, bo problem NIE LEŻY w ich braku wiedzy. Oni zapewne doskonale znają i rozumieją naturę współczesnego pieniądza fiat, oni się po prostu NIE ZGADZAJĄ z rzeczywistością, z pryncypialnych powodów światopoglądowych.

Ale pieniądz to NIE towar!

Współczesny pieniądz, na całym świecie, czy się to komuś podoba, czy nie, to jest niematerialne zobowiązanie (wierzytelność, dług, IOU, itd.. jak kto woli nazywać), za pomocą którego, co realnie i bezdyskusyjnie ma miejsce w otaczającym nas świecie, JEST tworzone bogactwo. A jak ktoś chce, niech sobie nazywa to tworzeniem bogactwa "z niczego". Psy szczekają, karawana jedzie dalej.

Pieniądz nie jest neutralny! Jego podaż MA ZNACZENIE dla gospodarki.
 

336
11:03, 15 kwietnia 2015
mall pisze:

Ta propozycja jest dość łatwa do obejścia- główny wykonawca zatrudnia podwykonawców do wykonania prac specjalistycznych. I to te firmy podwykonawcze zatrudnią ludzi na umowy śmieciowe. A jak będzie trzeba to i te firmy podwykonawcze zatrudnią jeszcze kogoś innego, włącznie z agencją pracy, jeżeli będzie trzeba. A będzie to możliwe bo na poziomie podwykonawców konkurencja jest ogromna po latach rozwoju inwestycji z pieniędzy UE (zwłaszcza w budowlance), co sprawia, że firmy non stop obniżają koszty.

337
11:07, 15 kwietnia 2015
krak15 pisze:

@Max

............" Money creation in practice differs from some popular misconceptions — banks do not act simply
as intermediaries, lending out deposits that savers place with them, and nor do they ‘multiply up’
central bank money to create new loans and deposits."..........

............"The reality of how money is created today differs from the
description found in some economics textbooks:
• Rather than banks receiving deposits when households
save and then lending them out, bank lending creates
deposits."..........

http://www.bankofengland.co.uk/publications/Documents/quarterlybulletin/2014/qb14q1prereleasemoneycreation.pdf

Tą publikację napisali eksperci ekonomiczni Banku of England.... aby sprostować błędne mity na temat funkcjonowania banków zamieszczone w wielu podręcznikach i publikacjach.

Jak Pan przeczyta i zrozumie... to można przejść dalej...;-)

P.S.
Pomocne do zrozumienia będzie przeczytanie w pierwszej kolejności:
http://www.bankofengland.co.uk/publications/Documents/quarterlybulletin/2014/qb14q1prereleasemoneyintro.pdf

338
11:14, 15 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Hubert Piskorski #311

" […] stwierdzam - co potwierdziłeś swoimi cytatami, że AUTOR raportu nigdzie nie napisał: ‘Banki usuwają pieniądz (ulega on destrukcji) gdy kredyt jest spłacany.’ - to napisałeś TY. "


Tak jak obiecałem dalszej wyliczanki cytatów z mojej strony nie będzie. Każdy może sobie sam przeczytać ten raport i odnaleźć fragment, którego tam twoim zdaniem nie ma. Co sobie wtedy o Tobie pomyśli, to jego sprawa.
 

339
11:33, 15 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@PK #333
To z tego, że należy wprowadzić ciągłość rozpraw, a nie tworzyć nowe rozwiązanie, podobne do BTE, które nadal będzie uprzywilejowywać banki.

[Przecież wie Pan równie dobrze jak ja, że tego nie wprowadzą do sierpnia 2016. PK]

340
11:49, 15 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Jarek #332

"[…] Żaden przetarg organizowany przez instytucje państwowa nie powinien się odbyć bez klauzuli o wymogu zatrudniania na umowy stałe"


Ale instytucje państwowe, ogłaszające przetarg, dalej będą zatrudniać na umowy śmieciowe i wyzyskiwać darmową pracę "stażystów"?

Przecież to nie ma sensu. Gdyby naprawdę chciano rozwiązać problem, to po prostu LIKWIDUJE się wszystkie te formy ukrytego wyzysku.

 

341
11:55, 15 kwietnia 2015
Max pisze:

@337 krak
Żeby zrozumieć co piszą ekonomiści z BoE trzeba znać podstawy.
W Biblii jest napisane, że Jezus rozmnożył chleb i to dwukrotnie. Mówią o tym najwybitniejsze umysły. Uczymy się tego w szkołach. Uczymy się też, że piekarz robi chleb. Ale nie wszyscy wiedzą jak go się robi i jakie składniki są potrzebne żeby powstał. Ty najwyraźniej znasz tylko pierwszą część tej historii. Jak poznasz wszystkie części będzie znacznie łatwiej.

342
12:10, 15 kwietnia 2015
ogif pisze:

@ Gospodarz # 322

Kokieteria ;-)
Decyzja o kontynuowaniu bloga z pewnością już zapadła. Najlepszy blogersko czas dopiero przed Panem. Na emeryturze będzie więcej czasu do prowadzenia forum.

[Wyjątkowo puszczę. NIe zapadła, a ja na emeryturę jeszcze się nie wybieram. PK]

343
12:25, 15 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Ogif!

To nie kokieteria... to pomimo wszystko uzależnienie..... ;-) pijak również chciałby rzucic picie ale jak tak się glebiej zastanowi, to dochodzi do wniosku, ze dzień bez wodki jest straconym dniem a .......
Badzmy dobrej myśli Drogi Ogifie, ze blogowe uzależnienie trzyma Pana Piotra mocno.....

Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

PS.Serdeczne osobne wyrazy wspolczucia dla Doroty, która zapewne cierpi na tej blogowej banicji czy odwykowce... ;-)

344
13:00, 15 kwietnia 2015
anonim pisze:

Kolejny przykład jak Państwo robi dobrze bankom aby mogły więcej zarobić.

http://biznes.interia.pl/podatki-firma/news/ministerstwo-finansow-walczy-z-szara-strefa,2118104,2157

Straciły na opłatach kartowych to próbują sobie odbić gdzie indziej, chcą też wprowadzić opłaty za wypłaty z bankomatów, niektórzy już wprowadzili opłaty od wpłaty pieniędzy na własne konto w banku !!!, bo za wypłatę w banku to już wiele banków wprowadziło na szczęście nie wszystkie !!!

Gospodarz odp.#325

Kredyty nie powinny być dla wszystkich, tylko dla bogatych (zależy jeszcze kogo uznajemy za bogatego) i świadomych ludzi.
Tak samo jak nie każdy powinien zdać matury. A to że kredyt hipoteczny powinien być jak w USA zabezpieczony tylko do wielkości hipoteki to tak oczywiste że nie warto nawet o tym wspominać.

#321 Joker

Ty wszystko wrzuciłeś do jednego wora, wiele rzeczy to nie podatki.
Te 10,5 % to odpowiednik naszego VATu?

Tobie wyszło 57 % a u nas to będzie przynajmniej 70% przy twoich założeniach.

A ubezpieczenie domu (jak rozumiem) to przecież nie podatek i to płatny już ze środków po opodatkowaniu.

Podatek od nieruchomości (kataster) to za to niezła lichwa 1,5 % !?

345
13:15, 15 kwietnia 2015
ryszard pisze:

Wyjazdy z "Zielonej wyspy" za chlebem i godnym życiem.
Niepokojący trend, który może zatrzymać odspawanie od koryta zdegenerowanych elit politycznych, niezdolnych do przeprowadzenia koniecznych reform w Polsce.

http://piotrkoj.blog.onet.pl/2015/04/12/al-jazeera-o-bytomiu/

346
13:38, 15 kwietnia 2015
Jarek pisze:

@PK
Panie Piotrze . Jakaś platforma wymiany opinii z Panem jest potrzebna . Jest to swoisty rodzaj misji , kraj jest zdewastowany przez neoliberalizm i wymaga intensywnego leczenia jak ciężki przypadek śmiertelnej choroby . Przyznaję że część postów to zwykłe chamskie zaczepki i agitka wymagające odpowiedzi podobnej do tej jakiej udzielił Kowalewski w znanym skeczu z Opanią pt. Liwko i Baton (dostępnym na YT). Jest jednak nadzieja zmian Panie Piotrze i nie można wykluczyć że jest to też Pański wpływ . Oto sól neoliberalnej ziemi , dzieci niewidzialnej ręki rynku, "frankowcy" proszą o pomoc Państwo . To krytykowane przez nich państwo, ten twór lewaków, zawłaszczony prze nauczycieli , górników i emerytów ma im pomóc . Nie wprost jak samotnej matce czworga dzieci udająca się po zasiłek socjalny ale z identycznym efektem końcowym . Mamy się złożyć na ich niedolę . O tak Panie Piotrze pewne rzeczy łatwiej jest zrobić niż o nich powiedzieć . A oni mówią , oskarżają banki , tytuł egzekucyjny, atrybuty neoliberalnego porządku . Idzie nowe Panie Piotrze .

[Miłe :-). Naprawdę się łamię. od 25.04 będę przez tydzień na urlopie i wtedy podejmę decyzję. PK]

347
13:42, 15 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Pan Piotr pisze:

"....ale wtedy kredyty dostaną tylko bogaci..."

Moim zdaniem, to żeś Pan, Panie Piotrze chlapnął..... Kredyt powinien móc dostać każdy ale wysokość tego kredytu musi... nie powinna tylko musi być uzależniona do stałych dochodów kredytobiorcy lub od jego zgromadzonego majątku.... każde odstępstwo od tej zasady jest ryzykiem banku i to jest banku problem, ponieważ to bank ew. złamał zasady kredytowe lub w cwaniacki sposób wcisnął coś co nie jest klasycznym kredytem tylko czymś na czym bank chciał lub chce dodatkowo zarobić. Kropka.

Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

[Nie rozumiem, o co Panu chodzi. Twierdzę, że gdyby bank nie miał specjalnego prawa tylko musiałby sie sądzić latami z zalegającym kredytobiorcą to ryzyko byłoby tak duże, że banki dawałyby kredyty tylko najbardziej wiarogodnym czyli bogatym. I oprocentowanie też znacznie by wzrosło. Czegoś Pan najwyraźniej nei zrozumiał. PK]

348
13:55, 15 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#341 Max

............."Żeby zrozumieć co piszą ekonomiści z BoE trzeba znać podstawy."...........

Aby zrozumieć co piszą ekonomiści z BoE trzeba ODRZUCIĆ błędne poglądy (misconcepcion) znajdujące się w wielu podręcznikach ekonomii..... autorzy z BoE sami o tym piszą.......:

............" Money creation in practice differs from some popular misconceptions — banks do not act simply
as intermediaries, lending out deposits that savers place with them, and nor do they ‘multiply up’
central bank money to create new loans and deposits."..........

............"The reality of how money is created today differs from the
description found in some economics textbooks:
• Rather than banks receiving deposits when households
save and then lending them out, bank lending creates
deposits."..........

Banki nie działają jako pośrednicy pomiędzy oszczędzającymi a kredytobiorcami..... nie pożyczają już istniejącego pieniądza.... ale w procesie udzielenia kredytu same kreują pieniądz (nowy depozyt).

P.S.
Tego właśnie zabrakło w wykładzie #328...... tam w pozycji "zobowiązania" figurują jedynie depozyty powstałe w wyniku wpłat pieniędzy na konta (terminowe lokaty i depozyty "a vista")..... i to wszystko jako "kapitały obce"......
A gdzie mają mieć miejsce depozyty powstałe podczas kreacji pieniądza w wyniku udzielenia kredytu (według BoE "new deposits" w pozycji bilansu banku "liabilities" ) patrz rys.1 str.3 w:

http://www.bankofengland.co.uk/publications/Documents/quarterlybulletin/2014/qb14q1prereleasemoneycreation.pdf

349
14:12, 15 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Panie Piotrze!

To nie ja nie łapię.... ;-)
Napiszę prościej.... biedny może i powinien liczyć na kredyt w wys. przykładowo 1000zl a bogaty na 100tys. zl tzn że kredyt dostaną wszyscy a oprocentowanie tych kredytów różni się, ponieważ zawsze się różniło ale w b. niewielkim .... nieistotnym stopniu....


[Niestety, zdecydowanie nie rozumie Pan o co chodzi. Dlatego w punktach i baaardzo prosto:

1. BTE dawał pewność natychmiastowego uruchomienia komornika jesli kredytobiorca nie spłaca.

2. Bez BTE musi być wypracowany inny mechanizm szybkiego uruchomienie komornika.

3. Jeśli takiego mechanizmu nie będzie i tylko wtedy (o tym tam pisałem) pojawiłby się problem.

4. Ryzyko udzielania kredytu przez bank wzrosłoby dramtycznie, bo w razie niesolidnego kredytobiorcy bank musiałby iść do sądu i walczyć latami.

5. Banki starałyby się minimalizowac ryzyko udzielając kredytów tylko najbadziej solidnym kredytobiorcom - najlepiej zarabiającym najbardziej zamożnym.

6. I dla nich oprocentowanie znacznie by wzrosło, a dla mniej zamożnych wzrosłoby dramtycznie.

Nie wiem, co tu jest nie do zrozumienia.

Oczywiście uważam, że do tego nie dojdzie, bo nowe rozwiązanie też będzie dla banków korzystne.

PK]

 


Warszawiak.

PS. Podpisuję się pod postem #346! Pana Jarka.
Dodając, że prawdopodobnie na żadnym podobnym Forum te Neoliberały nie ośmieszają się tak jat tu.... a często wychodzą na Błaznów i Pajaców też.....

350
14:17, 15 kwietnia 2015
Max pisze:

@348 krak"Tego właśnie zabrakło w wykładzie #328...... tam w pozycji "zobowiązania" figurują jedynie depozyty powstałe w wyniku wpłat pieniędzy na konta (terminowe lokaty i depozyty "a vista")..... i to wszystko jako "kapitały obce"......
A gdzie mają mieć miejsce depozyty powstałe podczas kreacji pieniądza w wyniku udzielenia kredytu (według BoE "new deposits" w pozycji bilansu banku "liabilities" ) "
Wszystkie depozyty zawsze będą w pasywach jako kapitał obcy. I te które istnieją i te, które powstają. Nie ma tu żadnej sprzeczności.
Poza tym banki nie są pośrednikami. Nie ma tu żadnego sporu.

351
14:19, 15 kwietnia 2015
Max pisze:

Właśnie posłowie uchwalili nową kwotę wolną od podatków dla siebie. Wynosi ona 30451 zł.Czyli 10 razy więcej niż dla pozostałych.

352
14:35, 15 kwietnia 2015
Max pisze:

@349 Warszawiak.

"PS. Podpisuję się pod postem #346! Pana Jarka.
Dodając, że prawdopodobnie na żadnym podobnym Forum te Neoliberały nie ośmieszają się tak jat tu.... a często wychodzą na Błaznów i Pajaców też....."
Ten blog jest popularny bo mało gdzie można spotkać w jednym miejscu tylu obrońców ludu (socjalistów) plotących tyle bzdur.

[Po prostu panuje tutaj wolność słowa. Nawet chamskie odzywki są do pewnego stopnia tolerowane. Jak zresztą tutaj widać. PK]

353
14:57, 15 kwietnia 2015
_marcin pisze:

http://fakty.tvn24.pl/fakty-ekstra,52/drzewica-wladze-zamykaja-kino-powod-zbyt-duzo-sprzedanych-biletow,533009.html
"Tylko trzy miesiące cieszyli się z kina mieszkańcy Drzewicy w województwie łódzkim. Władze miasta postanowiły zamknąć salę w miejskim centrum kultury, choć seanse były tak popularne, że bilety wyprzedawały się na pniu. Powód: jeśli kino byłoby zbyt dochodowe, wówczas należałoby oddać część unijnej dotacji, którą miasto dostało na budowę"

Tak właśnie działa degenerujący i stawiający wszystko na głowie (euro)socjalizm.
By żyło się lepiej.


http://www.tvn24.pl/sprzedajac-lemoniade-zebrala-25-tys-dol-na-leczenie-brata,533255,s.html
"5-latka zebrała ponad 25 tys. dolarów, sprzedając pod domem lemoniadę i muffinki. Zarobione pieniądze dziewczynka przekazała fundacji, której podopiecznym jest jej starszy brat. (...)
Dziewczynka pieniądze zbierała od zeszłej wiosny. Z pomocą rodziców zbudowała przed rodzinnym domem w Toronto (Kanada) stoisko, na którym sprzedawała lemoniadę i muffinki osobom z sąsiedztwa."

A co by było w Polsce? Kontrola skarbowa zabrałaby większość zarobku, przy okazji przeprowadzając kontrolę rodziców i doprowadzając ich do bankructwa. Sanepid nałożyłby drakońskie kary. Opieka społeczna zabrałaby rodzicom dziecko z powodu zmuszania do pracy osoby niepełnoletniej.
By żyło się lepiej.

@PK #317
Jest to 947 powód konieczności zmiany prezydenta i całego układu, który od 8 lat niszczy i ośmiesza Polskę.

[Ośmiesza Polskę Pana protektor. I zniszczylby ją niewątpliwie tyle, że na szczęście nie będzie miał możliwości. PK]

354
15:12, 15 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#350 Max
.........."Poza tym banki nie są pośrednikami. Nie ma tu żadnego sporu"........... UFF......... :-).
Wydaje mi się, że uzgodniliśmy stanowiska..... :-)

P.S.
W propozycji islandzkiej Sovereign Money...... w odróżnieniu od stanu obecnego..... banki komercyjne mają być jedynie pośrednikami pomiędzy oszczędzającymi i kredytobiorcami...... nie będą miały możliwości kreacji pieniądza.
Założenie przez obywatela lokaty oszczędnościowej "Investment Account" zasila pieniędzmi konto banku komercyjnego "Investment Pool Account" w BC...... i z tego konta udzielane są przez bank kredyty..... (udzielenie kredytu jest jednocześnie jego finansowaniem).

7.2.4 Investment Accounts w:
https://s3.amazonaws.com/s3.documentcloud.org/documents/1698915/monetary-reform.pdf

355
15:19, 15 kwietnia 2015
Max pisze:

@352
"[Po prostu panuje tutaj wolność słowa. Nawet chamskie odzywki są do pewnego stopnia tolerowane. Jak zresztą tutaj widać. PK]"
Sądząc po ilości ciachów i każdorazowej reakcji gdy tylko pojawi się słowo socjalizm polemizowałbym z tą wolnością słowa.

[Kłamie Pan drogi Panie... Radzę zejść SZYBKO z tej drogi. Neoliberalne głupoty puszczam bez zmian - vide twórczość p. Marcina. Usuwam tylko czystą politykę. I reaguję na chamstwo, czego Pan od czasu do czasu doświadcza. PK]

356
15:26, 15 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@Joker 321

""...Zakladaj, ze zarabiasz srednia $51 000/rok I mieszkasz w Kaliforni..."""

To jest manipulacja panie Joker, bo to tak, jakby założyć że ktoś zarabia w Polsce średnią 3800brutto i mieszka w
Warszawie i tam płaci wszystkie podatki. Zatem prosiłbym o przedstawienie analogicznego obliczenia obciążeń podatkowych dla stanu: Wyoming, Dakota Południowa lub Nevada.

@Max 326, 328

Widzę tu jednak dużą lukę w kolegi przekazie, bowiem nie ma w tym zestawieniu działań banków - słów kluczy:
- o tworzeniu nowych pieniędzy, o tym że banki nie są pośrednikiem między oszczędzającym a pożyczającym i nie
pożyczają lokat, oraz ani słowa o anihilacji - znaczy destrukcji, usuwaniu pieniądza.
Że nie wspomnę już o takim szczególe - jak brak linku do BoE, czy innego głównie anglojęzycznego portalu odkrywającego
tajniki bankowości, odkrywającego zwłaszcza przed tymi, którzy nie znają angielskiego :)))))))))))))))

To nie może być przekonujący materiał, zwłaszcza dla tych, którzy swoje nauki z ekonomii pobierają głównie u antropologów na jutubie.
Czyli widzę tu brak podstaw nowoczesnej teorii monetarnej :))))))))))), co jest jednoznaczne z dyskwalifikacją całego materiału.

@jarek 332

""...Jesteśmy Chińczykami europy jak mawiają o nas nie bez złośliwości Słowacy i Czesi ...."""

Nie bez złośliwości???? Oni tak mawiają z zazdrości. Cały świat z zazdrością i podziwem patrzy na Chińczyków i ich
gospodarkę. Niektórzy znawcy tematu twierdzą nawet, że Chiny już niedługo staną się hegemonem, potęgą światową
przewyższającą obecnego lidera - USA, więc czegóż mielibyśmy się wstydzić, jeśli ktoś mówi że jesteśmy "Chińczykami
Europy" ??? Powinniśmy się z tego cieszyć póki czas, bowiem prawda jest taka, że Chińczykami Europy nie będziemy z
powodu socjalu i zadłużenia.

@krak 337

""".....Tą publikację napisali eksperci ekonomiczni Banku of England.... aby sprostować błędne mity na temat
funkcjonowania banków zamieszczone w wielu podręcznikach i publikacjach """"

Panie krak, proszę łaskawie wskazać publikacje naukowe, w których można znaleźć te właśnie błędne mity :
"""""•Rather than banks receiving deposits when households
save and then lending them out, bank lending creates
deposits.""""

Proszę podać tytuł, autora i stronę, na której te mity się znajdują. W końcu, skoro eksperci ekonomiczni z BoE tak napisali, a koledzy ciągle na te rzekomo rozpowszechniane mity się powołujecie, to gdzieś te publikacje muszą istnieć.

HP

357
15:37, 15 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@PK #339

[ciach Czysta polityka. PK]


@Max #341
I nieprzypadkowo Jezus rozmnożył chleb i ryby, a nie pieniądze ;)

@anonim #344
"Tobie wyszło 57 % a u nas to będzie przynajmniej 70% przy twoich założeniach."
I TAK PRZECIEŻ JEST! Skąd to zdziwienie?


@PK #349
AD 4.
Ciągłość procesowa - uczciwy wyrok sądowy w ciągu dni (z możliwością bronienia się przez kredytobiorcę).

Ad 5.
Konkurencja na rynku bardzo szybko wprawiłaby Pana w osłupienie :)

[Nie rozumie Pan procedur bankowych. Jak zwyjkle zresztą. PK]

Ad 6.
Jak wyżej.
A może po prostu banki zaczęłyby realnie przyglądać się nieruchomościom, które zamierzają kredytować? Zarówno kwestiom formalnym i technicznym jak i realnościom cenowym? To mogłoby przyczynić się do spadku cen.
W tej chwili bank praktycznie niczym nie ryzykuje - szybciutko może przeprowadzić egzekujcę z całego majątku dłużnika (inna sprawa, że wg Jacka i Kraka niespłacony kredyt to żadna strata dla banku - bank pieniądze wyczarował z powietrza więc nic nie traci - ba, gospodarka zyskała ;))))))))))))

@PK #353

[ciach. Czysta polityka. Panie Marcinie, prosze ogrnaiczyć się do spraw gospodarczych, bo Pana nachalna próba przepchnięcia agitek politycznych prowadzi do straty mojego czasu. Jeśli się Pan ne uspokoi to po prostu będę całość wywałał bez czytania. PK]


 

358
15:43, 15 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@jacek 335

""...Ta wypowiedź stanowi kwintesencję istoty problemu wyznawców towarowego pieniądza. Oni nie akceptują ŻADNEGO
pieniądza fiat. Tak naprawdę, wszystko co nie jest barterem (wymianą towarów na inny towar, najlepiej na czyste
złoto), jest dla nich oszustwem...."""

Jacku, nie da się zastąpić wiedzy filozofią, a tym bardziej wiarą. Aby coś zrozumieć NAJPIERW trzeba zdobyć wiedzę,
czego ci życzę.
Oczywiście nikt nie może ci zabronić kontestowania wiedzy - czyli rachunkowości lub księgowości, analogicznie jak nikt nie może zabronić ci wiary w to, że Ziemia jest płaska - choć przecież w wielu miejscach naprawdę jest.
Sięganie w waszym przypadku do źródeł takich jak BoE, jest nieporozumieniem - takim samym, jak zrobienie wykładu w
przedszkolu o księgowości czy przepływach "cash flow".

""...Dla nich zobowiązanie, jako niematerialne, nie ma wartości...."""

Kolejny błędny mem kreacjonistów. Każde zobowiązanie ma wartość ale UMOWNĄ (wirtualną) - obciążoną RYZYKIEM, bowiem jeśli zobowiązanie nie zostanie dotrzymane (co jest nader częstym przypadkiem w realnym obrocie) - to wartość zobowiązania = ZERO. Tego jednak za nic na świecie nie mogą pojąć MMTer boys.

"""...Ale pieniądz to NIE towar! ..."""

Chyba sami w to nie wierzycie, bo powtarzacie to zaklęcie w kółko jak mantrę. Aby uspokoić twoje jacku skołatane
nerwy - oczywiście że pieniądz to nie towar i wielokrotnie to już podkreślałem. Pieniądz to SUBSTYTUT (trudne słowo)
towaru, to jego czasowy zamiennik, to "umowny" wirtualny odpowiednik towaru. To miara, według której można zmierzyć WARTOŚĆ towaru lub usługi, oraz tę wartość przenieść w czasie.

""....Psy szczekają, karawana jedzie dalej...."""

Słuszna analogia. Owszem karawana jedzie dalej, tylko sama nie wie gdzie jedzie i czy w ogóle gdzieś dojedzie :))))). Na razie przynajmniej - karawana jest w ciemnym lesie.

#338

""...Tak jak obiecałem dalszej wyliczanki cytatów z mojej strony nie będzie...."""

Nie bądź śmieszny, dalszej wyliczanki nie będzie, bo nic takiego nie ma w materiale, co mogłoby potwierdzić twoje
księżycowe tezy. Gdyby takie cytaty były, już dawno byś je zaprezentował z całą szczegółowością i satysfakcją. Zatem sam przyznałeś, że moje zarzuty co do twojej oszukańczej i hejterskiej działalności są uzasadnione.

HP

359
15:46, 15 kwietnia 2015
Max pisze:

@355
"[Kłamie Pan drogi Panie... Radzę zejść SZYBKO z tej drogi..."
W którym momencie kłamię???

[Czytać Pan nie potrafi? PK]

360
16:01, 15 kwietnia 2015
Max pisze:

@359
"[Czytać Pan nie potrafi? PK]"
A jak Pan sądzi?

[Że czyta Pan tylko to, co chcialby Pan zrozumieć. PK]

361
16:12, 15 kwietnia 2015
Max pisze:

DOBRE
"Prezes Europejskiego Banku Centralnego został zaatakowany podczas konferencji przez kobietę skandującą hasło "koniec dyktatury EBC"."
http://www.pb.pl/4047954,55078,draghi-zaatakowany-podczas-konferencji

362
16:25, 15 kwietnia 2015
Joker pisze:

@Anonim @ Hubert

"#321 Joker
Ty wszystko wrzuciłeś do jednego wora, wiele rzeczy to nie podatki.
Te 10,5 % to odpowiednik naszego VATu?
Tobie wyszło 57 % a u nas to będzie przynajmniej 70% przy twoich założeniach.
A ubezpieczenie domu (jak rozumiem) to przecież nie podatek i to płatny już ze środków po opodatkowaniu.
Podatek od nieruchomości (kataster) to za to niezła lichwa 1,5 % !?"

"@Joker 321
""...Zakladaj, ze zarabiasz srednia $51 000/rok I mieszkasz w Kaliforni..."""
To jest manipulacja panie Joker, bo to tak, jakby założyć że ktoś zarabia w Polsce średnią 3800brutto i mieszka w
Warszawie i tam płaci wszystkie podatki. Zatem prosiłbym o przedstawienie analogicznego obliczenia obciążeń podatkowych dla stanu: Wyoming, Dakota Południowa lub Nevada.

Macie racje. Moim zadaniem bylo pokazac, kiedys bylo o wiele lzej. Zarabialem $3.33 na godzine, zylem skromnie, utrzymalem uczaca sie zone, sam studiowalem, benzyna byla 20 centow/litr, bla, bla, bla.
Te czasy juz minely.
Kto chce mieszkac w Dakota Poludniowa?
Wszyscy by chcieli mieszkac w San Francisco.
Mamy 51 stanow, kazdy ma inne podatki.
Najnizsze Alaska
0% Pit
0% CIT
0% podatek od sprzedazy
0% kadastr ( w niektorych lokacjach)
Daja $1000 na glowe rocznie.
Tam chce przeniesc swoja rezydenture w przyszlosci.
Wbijcie w youtube miekscowosc Valdez, Alaska. Narty caly rok, gory, fiordy, gorskie rzeki, dzieiwicza przyroda, jednym slowem to co lubie.

Podobnie niskie podatki w Puerto Rico, na zime z Alaski mozna wiac do Puerto Rico. Floryda tez ok.
Tak samo mozecie robic I wy. Nikt Wam nie zabrania otworzyc tu firme.

Moj biznesz moge prowadzic choc z ksiezyca. Tylko by byl internet.
Nie wiem co to korki, przestepczosc, kibole, strajki, demonstracje. Jednym slowem, "I do not care."





 

363
16:57, 15 kwietnia 2015
F pisze:

Ulubieniec Marcina:
 

[Ciach. Czysta polityka. Kolejny raz PROSZĘ nie zmuszajcie mnie do cięć. PK]

 

364
17:15, 15 kwietnia 2015
Joker pisze:

@wszyscy
Jak bym postepowal majac 18 lat?
Czasy w ktorych zyjemy zmienily sie diametralnie. Popek Monster ma 13 mln wejsc. To jest przyszlosc narodu.
My wymieramy.
Moim idolem jest Drzymala. Ma woz (nie oblaga sie kadastrem), jest mobilny, a z jego ziemi nie moga go wyrzucic.
Tak jest na calym swiecie, rolnikow uwala ostatnimi.
Nacja sie kurczy, ale tak naprawde posiadanie dzieci przy tak skorumpowanych rzadach jest czystym szalenstwem. Dasz klapsa to jeszcze odbiora.
Malzenstwo, przy 60% szans na rozwod to tez czyste szalenstwo. Obecnie 0 szacunku dla faceta, rozwod tracisz wszystko. Google slowo SEXODUS. Faceci maja dosyc. Rozmawialem naprawde z wieloma rozwodnikami, wspolny mianownik -nigdy wiecej.
Aktywa? Az czekaja zeby odebrac, skonfiskowac, opodatkowac.
Zwroccie uwage ile u nas na blogu jest kolektywistow? Z nimi nigdy nie wygrasz. Sprawiedliwosc tez bedzie po ich stronie.
Dla faceta dzisiejsze czasy to pieklo. Jedyna obrona to aktywa ktore ONI nie moga skonfiskowac. Nie dac sie wciagnac w ICH wojny, olewac wszystkie ICH ustawy, przepisy, podatki, nakazy. Nidgy nie brac hipoteki, nie uzywac kard kredytowych, kupowac wszystko uzywane bez Vatu. Nigdy nie kupowac nowych aut, mebli, jednym slowem czegokolwiek co utrzymuje ten rezim przy zyciu. Ja wszystko kupuje uzywane! Zawsze! Place czesto 1/3 ceny za rzeczy czesto nigdy nie uzyte. Nawet auto kupie po delikatnym wypadku, bo za roczne zaplacisz 1/4-1/3 ceny. Zaden wstyd.
ONI, bez kreacji nowego fiata wymrza smiercia naturalna. To pasozyty, karmiace sie ludzka krwia. Jezeli ktos wykonuje dla Was uslugi, placcie gotowka. Wasze podatki ida na dziurawe drogi, nikomu nie potrzebne stadiony, zegarki, osmiorniczki. Kupujcie tez polska naturalna zywnosci. Bezposrednio od rolnikow. Ta z Zachodu nie da sie jesc. To rakotworcza trucizna. Rolnicy najwiecej cierpieli za komuny, teraz jest im lzej. Rolnictwo to pieklo. Nie ma co im zazdroscic.
Wyjdzcie z matrycy.

 

365
17:16, 15 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@krak 354

.........."Poza tym banki nie są pośrednikami. Nie ma tu żadnego sporu"........... UFF......... :-).
Wydaje mi się, że uzgodniliśmy stanowiska..... :-)...."""

A mnie się nie wydaje, a wręcz jestem pewien, że stanowiska nie zostały uzgodnione, tylko każdy inaczej rozumie słowo "pośrednictwo". Co to jest pośrednictwo tłumaczyłem jackowi w 311, jeśli kolega krak zgadza się z tam podaną definicją, wtedy dopiero można napisać o uzgodnieniu stanowisk. Czy zgadza się kolega z #311??

ps. czy mogę liczyć na odpowiedź dotyczącą pytania zadanego w 308: ""Może kolega wyjaśni tę subtelną różnicę, pomiędzy: długiem, którego państwo nie będzie spłacać - a bezzwrotną dotacją, której też spłacać nie będzie ??????? """ ?
Bo nic mnie tak nie męczy, jak to że nie rozumiem jakiegoś genialnego odkrycia mającego zapewnić powszechną szczęśliwość i dobrobyt ludzkości po wsze czasy :))))))))))

HP

366
17:17, 15 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#357_marcin

.............."W tej chwili bank praktycznie niczym nie ryzykuje - szybciutko może przeprowadzić egzekujcę z całego majątku dłużnika (inna sprawa, że wg Jacka i Kraka niespłacony kredyt to żadna strata dla banku - bank pieniądze wyczarował z powietrza więc nic nie traci - ba, gospodarka zyskała ;))))))))))))".................

Niespłacony kredyt JEST stratą dla banku!.......... wykazałem to analizując zmiany w bilansie księgowym banku w komentarzu #663 w:
http://macronext.pl/pl/blog/wpis/kredyty-we-frankach-zaproszeniem-do-dyskusji-o-prawie-bankowym

Natomiast pieniądze z niespłaconego kredytu nie zostały "zanihilowane"...... w dalszym ciągu krążą w obiegu.

367
17:34, 15 kwietnia 2015
Joker pisze:

Wiecej zdjec.
Fajnie, ze mamy takie kobitki.
Coraz wiecej swiadomych tego szwindla na Fiacie:
http://www.zerohedge.com/news/2015-04-15/dratghi-attacked-protester-ecb-press-conference

368
17:34, 15 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Hubert Piskorski #356

"Panie krak, proszę łaskawie wskazać publikacje naukowe, w których można znaleźć te właśnie błędne mity :
‘Rather than banks receiving deposits when households save and then lending them out, bank lending creates deposits.’
Proszę podać tytuł, autora i stronę, na której te mity się znajdują. W końcu, skoro eksperci ekonomiczni z BoE tak napisali, a koledzy ciągle na te rzekomo rozpowszechniane mity się powołujecie, to gdzieś te publikacje muszą istnieć. "


Daleko szukać nie trzeba. Weźmy chyba najpopularniejszy podręcznik do ekonomi na świecie:

Gregory Mankiw’s Principles of Macroeconomics, edycja szósta, rozdział 18, Money Supply and Money Demand.

Zawiera klasyczny, błędny opis kreacji pieniądza, w którym bank pożycza depozyt innego klienta, po zatrzymaniu wcześniej części depozytu na rezerwę obowiązkową.

 

369
17:43, 15 kwietnia 2015
jacek pisze:

@_marcin #357

„[..] inna sprawa, że wg Jacka i Kraka niespłacony kredyt to żadna strata dla banku - bank pieniądze wyczarował z powietrza więc nic nie traci - ba, gospodarka zyskała „


Kłamiesz.

Nidy takich tez nie stawialiśmy.

Na dokładkę kłamiesz wyjątkowo głupio, bo nawet ostatnio toczyliśmy na tym forum dyskusję, w jaki sposób bank pokrywa taką stratę. Skleroza już Ci dolega ???

 

370
17:50, 15 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Hubert Piskorski #358

Pieniądz NIE jest substytutem towaru, anie ŻADNĄ INNA FORMĄ TOWARU. Pieniądz jest zobowiązaniem.

Reszta bez komentarza. Szkoda na to mojego czasu.
 

371
17:52, 15 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#356 HP

Proszę wpisać w wyszukiwarce "loanable funds" (210 000 wyników) oraz ............ oraz "money multiplier" (4 330 000 wyników)........ wystarczy?
Nie sądzi Pan chyba że to są wszystko publikacje krytykujące te teorie...... krytycznych jest zdecydowana mniejszość.

A na forum Pan (i inni) wiele razy pisali o mechanizmie, gdzie środki z lokaty w banku są używane przez bank do udzielenia (sfinansowania) kredytu...... oczywiście po zdeponowaniu części środków lokaty w BC (rezerwa cząstkowa)....... oraz rozmnożeniu pieniędzy w łańcuchu wielokrotnego powtórnego użycia tego pieniądza do udzielania kredytów....... czyżby Pan pisał coś, co jest sprzeczne z wiedzą podręcznikową????....... gdzieś to Pan musiał przecież przeczytać....;-)

372
17:55, 15 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@Joker 362

Panie Joker, fajnie się gawędzi o dziewiczej przyrodzie, ale nie to było przedmiotem moich dociekań. To może przypomnę: chodziło mi o proporcje "wiania", z których bezdyskusyjnie wynika, że z USA "wieje" ułamek promila ludności a z UE - np. z Irlandii emigruje jeden obywatel co 6 minut !!!
Analizując dane z tejże Irlandii, Irlandczycy wyjeżdżają do: 24% do GB, 17% do Australii, 6% do USA.
http://irlandia.ie/wiadomosci/irlandia/825-irlandia-ma-najwyzszy-wskaznik-emigracji-ludnosci-w-unii-europejskiej.html

Dokąd emigrują Niemcy: ""...Według opublikowanych danych Federalnego Urzędu Statystycznego w 2010 roku wyemigrowało 141.000 Niemców. Na pierwszym miejscu ulubionych celów migracyjnych pozostaje Szwajcaria, do której wyjechało 22.000 Niemców. Blisko 13.000 wyjechało do USA, do Austrii 10.831 osób, do Polski – 9434 osoby, do Wielkiej Brytanii 8530, do Hiszpanii – 6705, do Francji – 6559, do Turcji 4735, Australię wybrało 3662, Holandię 3462. Na kolejnych miejscach znalazły się: Kanada, Włochy, Chiny, Rosja, Belgia, Szwecja, Norwegia, Tajlandia i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
http://www.mypolacy.de/aktualnosci/niemcy/gdzie-emigruja-niemcy.html

To oznacza, że kontynent europejskiego dobrobytu opuściła 1/3 socjalnych pieszczochów z Niemiec.

Panie Joker - jak kolega sądzi, skąd bierze się sytuacja - w której europejczycy wieją na kontynent amerykański, w tym głównie do USA, skoro w tej Ameryce jest tak źle ???
Oraz dlaczego tak nikła ilość Amerykanów rozstaje się ze swoim krajem - skoro gdzie indziej - np. w UE jest tak rewelacyjnie ??? Czy sądzi kolega, że amerykanie nie wieją, bo nie mają pieniędzy na bilet - a tacy np. Niemcy mają kasę i dlatego stać ich na zwianie do USA ??? Bo już nic z tego nie rozumiem .... :)))))

HP

373
18:04, 15 kwietnia 2015
Joker pisze:

@335 @ Jacek @ dzisiejsze wydarzenia w EBC

diewushka molodiec!

pozwolilem sobie na maly EDIT:

Ta wypowiedź stanowi kwintesencję istoty problemu wyznawców towarowego pieniądza. Oni nie akceptują ŻADNEGO pieniądza confetti. Tak naprawdę, wszystko co nie jest barterem (wymianą towarów na inny towar, najlepiej na czyste złoto), jest dla nich oszustwem.

Wyznawcy towarowego pieniądza KAŻDY pieniądz, obojętnie czy jest kreowany przez rząd confetti, czy przez prywatne banki confetti, będą uznawać za PUSTY. Dla nich zobowiązanie, jako niematerialne confetti, nie ma wartości. Aby coś miało wartość, najwyraźniej musi być materialne, najlepiej ciężkie, żółte i błyszczące.

Wyznawcom towarowego pieniądza nie ma czego tłumaczyć, bo problem NIE LEŻY w ich braku wiedzy. Oni zapewne doskonale znają i rozumieją naturę współczesnego pieniądza confetti, oni się po prostu NIE ZGADZAJĄ z rzeczywistością, z pryncypialnych powodów światopoglądowych.

Ale pieniądz to NIE towar! Pieniadz to confetti

Współczesny pieniądz,confetti na całym świecie, czy się to komuś podoba, czy nie, to jest niematerialne zobowiązanie (wierzytelność, dług, IOU, itd.. jak kto woli nazywać), za pomocą którego, co realnie i bezdyskusyjnie ma miejsce w otaczającym nas świecie, JEST tworzone bogactwo confetti. A jak ktoś chce, niech sobie nazywa to tworzeniem bogactwa "z confetti". Psy szczekają, karawana jedzie dalej.

Confetti nie jest neutralne! Jego creacja MA ZNACZENIE dla gospodarki.

374
18:52, 15 kwietnia 2015
_marcin pisze:

Uwaga! Chcą rozszerzyć inwazję islamską na Polskę!!
http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-polske-zaleja-uchodzcy-z-afryki,nId,1717044
"Jak ustaliła korespondentka RMF FM w Brukseli, jednym z możliwych scenariuszy jest uzależnienie liczby przyjętych imigrantów od m.in. liczby mieszkańców danego kraju. Polska musiałaby wtedy przyjąć nieproporcjonalnie dużo przybyszów z krajów afrykańskich."
Jeżeli to "przejdzie" to czeka nas to samo co jest już powszechne na tzw. zachodzie. Getta, gdzie karetki jak i policjanci się nie zapuszczają, strach wyjścia na ulicę po zmroku, napaści na kobiety i dzieci.
A na dodatek Polacy będą musieli ich utrzymywać - dalsze podwyżki podatków i zwiększanie zadłużenia.
 

375
18:55, 15 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@Joker #362
A dlaczego nie Texas, ze swobodnym dostępem do broni dla praworządnych obywateli (bez orzeczonego zakazu posiadania broni)?

376
19:14, 15 kwietnia 2015
krak15 pisze:

http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,17748178,Nowy_manifest_brytyjskich_socjalistow__Podobno_przelomowy.html?biznes=local#BoxBizLink

..........."Partia Pracy zobowiązuje się, że będzie ograniczała deficyt budżetowy każdego roku i zawsze będzie dążyła do poparcia swoich planów przez specjalne parlamentarne ciało dbające o utrzymanie wydatków państwowych w ryzach (Office for Budget Responsibility - OBR)."................
................"Każdy polityczny pomysł umieszczony w nim zostanie sfinansowany bez konieczności zwiększania zadłużenia państwa choćby o jednego pensa - mówił Ed Miliband."..............
..............."Przy tworzeniu budżetu państwa mają być ponadto stosowane silne, uczciwe reguły - ich celem ma być zapewnienie, by budżet stał się zbilansowany tak szybko, jak tylko jest to możliwe.".................


I jak to się ma do wygłaszanych na tym forum twierdzeń, że to socjaliści dążą do zwiększania wydatków budżetowych oraz zadłużania państwa?????

377
21:11, 15 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Joker! #364

Piszesz:

" Obecnie 0 szacunku dla faceta, rozwod tracisz wszystko."

Pomimo tego, że pisząc ten post moim zdaniem musiałeś być dobrze nawalony, to bądź tak dobry i rozwiń w/w myśl.....
Albo się zapomniałeś albo co ale zgrywasz mój drogi gołodupca... proszę się zdecydować.... chociaż dla mnie to jest to obojętne.... i tak zostaniesz blogowym chłopakiem z Oksywia.... ;-)

Szczególnie serdeczne pozdrowienia dla zagubionego i lękliwego Jokera, Warszawiak.

378
21:33, 15 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Joker #373

„pozwolilem sobie na maly EDIT:”


Brawo. Zabawne. :))


Ale wkradł Ci się drobny błąd: Napisałeś:
„za pomocą którego, co realnie i bezdyskusyjnie ma miejsce w otaczającym nas świecie, JEST tworzone bogactwo confetti.”
A konsekwentnie i logicznie, to powinno przecież być tak zamienione:
„za pomocą którego to konfetti, co realnie i bezdyskusyjnie ma miejsce w otaczającym nas świecie, JEST tworzone bogactwo.”


p.s.
Ne chciałeś chyba zmanipulować? O takie chwyty Cię nie podejrzewam, to nie twój poziom...

379
21:46, 15 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#365 HP
Różnica pomiędzy długiem a dotacją jest taka, że dotacji się nie zwraca (darowizna).... a dług zwraca..... z odsetkami.

Dlaczego, w przypadku propozycji islandzkiej....... wychodzi na to samo?

Na str.79 projektu islandzkiego jest napisane:

.............."8.4 Introducing new money into the economy
Upon making a decision to increase the money stock, the MCC
authorises the CBI to create new money by increasing the balance of
the government’s Transaction Account. This newly created money is
granted, rather than lent, to the government and accounted for as
additional revenue for the state"...........

Przyznane a nie pożyczone..... a więc jednak dotacja.

Z drugiej strony..... aby stało się zadość formalnym wymaganiom księgowości:

............."Using conventional accounting, an increase in electronic sovereign
money is credited to the governments Transaction Account. To
balance the transaction, the government issues a perpetual, zerocoupon
(interest free) bond of identical amount that becomes an asset
of the CBI. The government bond will not count as a part of the
national debt, as it has no servicing cost and no repayment obligation. ".............. str.81

A więc.... w zamian za dotację z BC rząd przekazuje do BC wieczyste, nieoprocentowane obligacje, których nigdy nie będzie odkupywać....... dług, którego nie ma obowiązku zwracać i nie płaci od niego odsetek de facto jest darowizną.


A pośrednictwo nie oznacza, że kojarzone są środki konkretnego oszczędzającego z konkretnym kredytobiorcą...... ale, że pieniądze podmiotów oszczędzających gromadzone są na koncie banku komercyjnego " Investment Pool Account"..... i z tego konta wypłacane są pieniądze kredytobiorcom........ więc tu nie ma kreacji pieniądza przez banki komercyjne.....

Szczegóły w: 7.2.4.1 The bank's Investment Pool Account..........str.73 opracowania:
https://s3.amazonaws.com/s3.documentcloud.org/documents/1698915/monetary-reform.pdf


 

380
22:07, 15 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@krak15
Dziś wszystko stoi na głowie. "Komunistyczne" Chiny są bardziej wolnorynkowe niż państwa "kapitalistyczne", Magdalena Ogórek - kandydatka SLD - to programowo Korwin w wersji light (Wipler zaproponował jej miejsce w zarządzie partii KORWiN :)))))) a socjaliści brytyjscy zobowiązują się do niezwiększania zadłużenia.
Czy to lewica się zmienia? Nie - budżety państwo po prostu już zbankrutowały i muszą drukować, a z drugiej strony - ludzie nie dadzą się dalej zwodzić i zaczną głosować na prawicę, która walkę z zadłużeniem ma na sztandarach od zawsze.

@Warszawiak #377
www.dzielnytata.pl

[p. Marcinie odsłuchałem rozmowę Pana idola z Kubą Wojewódzkim. Oprócz kretynizmów, ktore wygadywał pana wódz jeno utwkiło mi w pamięci (podobno mówił tez, ale juz nie w TVN, że do górników ależy strzelaćź. Odważny bęcwał.... Ale to, co mi utkwiło to, że według Pana wodza schabowego robi się z ... wołu ;-)))))))))))))))) Gratuluję wodza. PK]

381
22:33, 15 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Hubert Piskorski #311, 365

"NIGDY NIE NAPISAŁEM ŻE BANKI SĄ POŚREDNIKIEM między właścicielem kapitału a pożyczającym, bowiem rozumiem, co oznacza słowo - "pośrednik" (pośrednictwo). "

"[...] stanowiska nie zostały uzgodnione, tylko każdy inaczej rozumie słowo ‘pośrednictwo’. Co to jest pośrednictwo tłumaczyłem jackowi w 311, jeśli kolega krak zgadza się z tam podaną definicją, wtedy dopiero można napisać o uzgodnieniu stanowisk"



Zamiast merytorycznej dyskusji, bawisz się w słowne gierki, jak zinterpretować słowo "bank jest pośrednikiem" ??!!

Masz ewidentnie czytelników tego forum za idiotów, nie rozumiejących sensu słowa "pośrednik". To jest zupełnie to BEZ ZNACZENIA, czy użyłeś, czy nie, DOSŁOWNIE takiego zwrotu lub słowa.

Natomiast twoje stwierdzenie, że zgadzasz się, iż "bank tak nie działa" (tutaj, nie jest pośrednikiem) jest zupełnie BEZWARTOŚCIOWE, ponieważ w twoim przypadku z pewnością dotyczy WYŁĄCZNIE SŁOWA "pośrednik", a nie sensu całej tej wypowiedzi.

Ty z całą pewnością nadal uważasz, że bank przyjmuje lokaty po to, by finansować za ich pomocą udzielanie kredytów, co rzecz jasna, nie jest twoim zdaniem pośredniczeniem pomiędzy oszczędzającym a pożyczającym. Nie wyjaśniaj mi czym w takim razie jest, bo to jest żenujące i nudne.

 

382
22:41, 15 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Słuchajcie Piskorski!

Zadałem Wam pytanie w #211:

"Słuchajcie Piskorski, w 2012 roku do USA wyemigrowało 12.803 Niemców.... Podaj proszę ilu Niemców w tym samym roku powróciło y USA do Niemiec?"

I co i g...... cieniutkie jesteście Piskorski.... i palicie głupa na tym blogu....... przeczytajcie to i postarajcie się odpowiedzieć na pytanie dlaczego tak wielu Niemców jednak wraca:

"Laut den Daten des Statistischen Bundesamtes zogen 2012, die meisten Auswanderer, nämlich 20.862 Deutsche in die Schweiz. Auf Platz zwei der beliebten Ziele lagen die USA mit 12.803 Auswanderern, gefolgt von Österreich (11.022), Großbritannien (7802) und Türkei (5459). Im selben Jahr kehrten aus der Schweiz 11.1140 Menschen nach Deutschland zurück. 10.116 waren es aus den USA, 6915 aus Österreich, 6432 aus Großbritannien und 3227 aus der Türkei. Aus Spanien und Polen kamen dagegen mehr Deutsche zurück (7773 und 7958 Rückkehrer) als Deutsche in die Länder auswanderten (5997 und 6180 Auswanderer)."

Radzę Wam Piskorski nie wchodzić na niemiecko poletko, bo was Piskorski po blogowemu odstrzelę.....

Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

383
23:33, 15 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@Joker 362

""...Kto chce mieszkac w Dakota Poludniowa?..."""

A co kolega ma do Południowej Dakoty?? Przecież tam jest zajebiście, lasy, góry, rzeki, jeziora, bizony, Indianie (zawsze jest z kim fajkę pokoju wypalić :)))), ale się nie zaciągać), czyste powietrze, czysta woda, spokój, klimat zbliżony do polskiego, brak muzułmanów, urzędowy angielski, brak fotoradarów i prawie zerowe podatki. Raj na ziemi, czegóż chcieć więcej, panie Joker?? :)))))

@jacek 368

""..Gregory Mankiw’s Principles of Macroeconomics, edycja szósta, rozdział 18, Money Supply and Money Demand.
Zawiera klasyczny, błędny opis kreacji pieniądza, w którym bank pożycza depozyt innego klienta, po zatrzymaniu wcześniej części depozytu na rezerwę obowiązkową...."""

Drogi jacku, pan G. Mankiw jest prof. Oksfordu z dziedziny ekonomii, oraz doradcą FED. Skoro twierdzisz, że w przytoczonej przez ciebie książce jego autorstwa napisał coś błędnie na temat funkcjonowania bankowości, to bądź tak uprzejmy i zwróć mu na te błędy uwagę. Podaję ci adres jego bloga : http://gregmankiw.blogspot.com/

Jak się odważysz, to daj znać, chętnie będę obserwował jak prostujesz prof. ekonomii z Harvardu :)))))))))))))

# 370

""...Pieniądz NIE jest substytutem towaru, anie ŻADNĄ INNA FORMĄ TOWARU. Pieniądz jest zobowiązaniem...."""

Pytałem cię już wielokrotnie - do czego jestem zobowiązany posiadając pieniądze i jak dotąd nie otrzymałem odpowiedzi. Stąd uważam, że sam nie rozumiesz tego o czym piszesz. Wkułeś na pamięć jakiś mem i w kółko go powtarzasz bezmyślnie.

@krak 371

Proszę wpisać w wyszukiwarce "loanable funds" (210 000 wyników) (...) .... wystarczy?

Owszem, wystarczy - aby dojść do wniosku, że koledze ewidentnie się coś pomyliło - oczywiście zakładam wariant optymistyczny. Zwrot "loanable funds", oznacza opis zależności pomiędzy oszczędnościami a kredytami, oraz wpływ na te zależności takich instrumentów jak np. stopy procentowe.

Zatem konkretnie co tam jest błędne: stwierdzenie, że poziom oszczędności i inwestycji uzależniony jest od kosztu pieniądza, czyli stopy procentowej??
Czy może to - że oszczędzający wpłacający pieniądze na lokaty bankowe - dostarczają tym bankom kapitał ??
A może to - że banki MUSZĄ MIEĆ KAPITAŁ, aby prowadzić działalność kredytową (bowiem bez kapitału żaden bank nie mógłby w ogóle powstać)???
Czy może stwierdzenie - że jak rośnie stopa procentowa - to rosną oszczędności a maleją inwestycje, a jak stopa procentowa maleje - to oszczędności maleją również a wzrastają inwestycje??
Czy może błędne jest stwierdzenie, że bank centralny reguluje i wpływa na podaż pieniądza instrumentami otwartego rynku??
No co jest błędne w teorii "loanable funds" ???

HP

384
00:00, 16 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@Warszawiak 382

""....I co i g...... cieniutkie jesteście Piskorski.... i palicie głupa na tym blogu....... przeczytajcie to i postarajcie się odpowiedzieć na pytanie dlaczego tak wielu Niemców jednak wraca: (...) Radzę Wam Piskorski nie wchodzić na niemiecko poletko, bo was Piskorski po blogowemu odstrzelę....."""

Tak się zastanawiałem kiedyś, czy przypadek oficera marynarki o nazwisku Francesco Schettino (w Italii zwanego również "Krettino"), to wyjątek czy reguła ?? Po wpisach kolegi Warszawiaka vel oficera marynarki - stwierdzam, że to reguła.
Zgodnie z zasadą - nie matura lecz chęć szczera ...................

Tyle wstępu, a teraz do rzeczy - słuchajcie no marynarzu (słodkowodny), jak by nie liczyć (czy po polsku czy po niemiecku) - jeśli w 2012 roku wyjechało do USA 12 800, a wróciło z USA 10116, to jaki jest bilans tej emigracji?? Więcej Wyjeżdża z Niemiec do US, czy więcej wraca z US do Niemiec??

Wiem że to cholernie trudne zadanie, więc jakbyście sobie nie poradzili z liczbami, to nic dalej nie róbcie, czekajcie na dalsze instrukcje, aby nie doszło do kolejnej katastrofy :))))))))))))))))))

Z marynarskim pozdrowieniem - fok wam w grota.

HP

385
00:04, 16 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@jacek 381

""...Ty z całą pewnością nadal uważasz, że bank przyjmuje lokaty po to,
by finansować za ich pomocą udzielanie kredytów, ..""

A ty jak uważasz - po co bank przyjmuje lokaty ??

HP

386
00:51, 16 kwietnia 2015
Joker pisze:

@372 @Hubert
Widzisz, w czasie wojny w Wietnamie, tylko do Kanady spiepszylo 125 000 Jankesow.
http://abcnews.go.com/WNT/story?id=1325339
Dzis nie ma takiej samej emigracji jak kiedys.
Dzis wieje sie do zon bezpodatkowych:
http://www.forbes.com/sites/robertwood/2014/07/04/hate-taxes-move-to-tax-free-puerto-rico-stay-american-avoid-irs/
lub robi 2gi passport:
http://www.sovereignman.com/second-passport/
Dzisiejsze wianie ma zupelnie inny ksztalt. Dzis glosuje portfel, nie nogi.
A plebs, pytasz? Who cares about plebs!
Plebs ma swoje Chicken Nuggets, Coca-Cola, baseball, wrestling, Game of Trones, Lady Kaga, pupe Kardiashian
https://www.google.com/search?q=kardashian+ass&rls=com.microsoft:en-US:IE-Address&biw=1031&bih=602&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=AOsuVevDC8LIsAXhuID4CA&ved=0CAYQ_AUoAQ

387
01:38, 16 kwietnia 2015
Joker pisze:

google:
"15.04. Срочно!! США начинают в Киргизии майдан по укро-сценарию"

Wiec mamy nowa zadyme, tym razem Kirgizja. Nuland juz wysyla tam zielone.
Niedlugo poleci tam tez prezes naszego klubu.

Haslo dla Kirgizowskiego Majdanu:
Slawa Kirgizii, slawa!!!

388
07:38, 16 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

@Hubert Piskorski #384

"....to jaki jest bilans tej emigracji?? "

Na podstawie tych liczb zakładam, ze wracają prawie wszyscy a pozostają prawdopodobnie tylko ci co nie maja na bilet powrotny.....

" Gdyby nie ulokował się Pan tam w elicie to wialby Pan do Europy tak szybko jak się da. O ile mialby Pan kasę na bilet powrotny ;-). PK]"

Koniec tematu.

W.
 

389
08:34, 16 kwietnia 2015
Max pisze:

@365 HP
"A mnie się nie wydaje, a wręcz jestem pewien, że stanowiska nie zostały uzgodnione, tylko każdy inaczej rozumie słowo "pośrednictwo". Co to jest pośrednictwo tłumaczyłem jackowi w 311, jeśli kolega krak zgadza się z tam podaną definicją, wtedy dopiero można napisać o uzgodnieniu stanowisk. Czy zgadza się kolega z #311??"

Nic nie jest uzgodnione i nie będzie. Teorie powszechnej zadrukowanej szczęśliwości nie powstały po to żeby się spierać jak powstaje kredyt i skąd się biorą pieniądze ale po to żeby zbudować nowy socjalizm, w którym dług jest dobry tym bardziej im go jest więcej. Jacek któregoś razu nie wytrzymał i wywalił jak to chce dla dobra ludzkości płacić bezrobotnym więcej dawać wyższe renty a jak trzeba to kopać i zasypywać te same rowy. I o to tu chodzi i tylko o to. Tu nie ma zgody i nigdy nie będzie dlatego uważam ten spór za całkowicie jałowy.

390
08:34, 16 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Hubert Piskorski #383

Podawane przez Ciebie tezy są nieprawdziwe, ponieważ nawet jednego źródła nie chce Ci się sprawdzić. Bez trudu znajdziesz wiele przykładów podręczników ekonomii zawierających błędne teorie i niepoprawne opisy. Mankiwa krytykować nie muszę, inni już to od dawna robią, zarówno ekonomiści, jak i studenci, oto przykłady:

http://anti-mankiw.blogspot.com/2011/11/this-is-why-we-are-anti-mankiw.html
http://www.nakedcapitalism.com/2011/11/steve-keen-harvard-starts-its-own-paecon-against-mankiw.html
https://www.jacobinmag.com/2011/12/occupy-econ/
https://larspsyll.wordpress.com/2015/01/05/debunking-mankiw/
i pierdylion innych …


p.s.
A co do wysyłania kogoś do komentowania na cudzy blog, to warto wcześniej sprawdzić, czy autor bloga zezwala na nim na komentarze czytelników…:))
 

391
08:42, 16 kwietnia 2015
Max pisze:

@366 krak
"Natomiast pieniądze z niespłaconego kredytu nie zostały "zanihilowane"...... w dalszym ciągu krążą w obiegu."
Podrzucę za darmo nowy pomysł jak pozbyć się z waszej teorii szczęśliwości mankamentu jakim jest spadek ilości pieniądza, który prowadzi do biedy. Niech banki dają tylko kredyty, które z definicji są niespłacalne. Bank nie zbankrutuje bo stworzył je z powietrza, nikomu nic zabrał nie potrzebne były żadne lokaty ani kapitał własny. Pieniądze nie zostaną anihilowane i będzie ich więcej z każdym nowym kredytem. Albo ogłośmy abolicję kredytową. Unieważnimy wszystkie kredyty. Ilość pieniądza pozostanie taka sama a ludzie odzyskają zdolność kredytową i od nowa będą mogli się zadłużać. Skończy się problem kredytów frankowych. Zapanuje powszechne szczęście.

392
09:02, 16 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Hubert Piskorski #383

"Pytałem cię już wielokrotnie - do czego jestem zobowiązany posiadając pieniądze i jak dotąd nie otrzymałem odpowiedzi. "

I nie dostaniesz, bo mnie to nie obchodzi!

Pieniądz JEST zobowiązaniem, co odnosi się do opisu jego natury, a nie Ciebie, oraz nie oznacza, że Ty masz być do czegoś tam zobowiązany z POWODU POSIADANIA pieniądza. To nie ja, tylko TY wymyśliłeś sobie, że "jesteś zobowiązany". Skoro Ty to wymyśliłeś, to sam sobie ten swój problem rozwiązuj. Nic mnie nie obchodzi do czego czujesz się zobowiązany i z jakiego powodu.
 

393
09:03, 16 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#391 Max
..............."Bank nie zbankrutuje bo stworzył je z powietrza"...............
Błąd..... spisanie niespłaconego kredytu na straty powoduje adekwatne zmniejszenie kapitału własnego banku..... i jeżeli pozycja bilansowa "kapitał własny" spadnie poniżej zera (a nawet wcześniej...Bazylea)..... to bank staje się bankrutem.
Patrz #663 w:
http://macronext.pl/pl/blog/wpis/kredyty-we-frankach-zaproszeniem-do-dyskusji-o-prawie-bankowym

394
09:45, 16 kwietnia 2015
Max pisze:

@393 krak
"Błąd..... spisanie niespłaconego kredytu na straty powoduje adekwatne zmniejszenie kapitału własnego banku..... i jeżeli pozycja bilansowa "kapitał własny" spadnie poniżej zera (a nawet wcześniej...Bazylea)..... to bank staje się bankrutem."
1. Jeżeli bank stworzył kredyt bez żadnego kapitału to jak jego niespłacenie ma spowodować jakieś straty.
2. A skoro może zbankrutować to jest ewidentny związek kredytu z kapitałem banku i nie można pisać, że do stworzenia kredytu bank niczego nie potrzebuje.
3. Nawet jeśli zbankrutuje to jest to mała cena za zapewnienie ludzkości powszechnego szczęścia w postaci coraz większej ilości pieniądza w obiegu.

395
09:53, 16 kwietnia 2015
Max pisze:

Nic dodac nic ująć.
"System emerytalny w Polsce po zmianach w OFE znajduje się na ścieżce wiodącej do bankructwa. Konieczne zatem są dalsze jego reformy - ocenił Jerzy Hausner z RPP.
"Wróciliśmy niemalże w pełni do systemu repartycyjnego, filar kapitałowy został zmarginalizowany. System został ponownie wprowadzony na ścieżkę wiodącą do bankructwa. Niezbędna zdaje się reforma kontrreformy" - powiedział Hausner w czwartkowym wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

"To (tzw. reforma OFE - PAP) oczywiście doraźnie poprawia sytuację finansów publicznych, ale za cenę przyjęcia przez państwo na przyszłość niespłacalnych zobowiązań" - dodał."

396
10:04, 16 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#383 HP
............."do czego jestem zobowiązany posiadając pieniądze ".............
Jeżeli Pan posiada pieniądze, to nie jest Pan do niczego zobowiązany....... pieniądze są w Pana AKTYWACH.

Natomiast....... jeżeli Pan posiada w banku depozyt "a vista" (Pana aktyw, pieniądz bezgotówkowy), to ten depozyt jest ZOBOWIĄZANIEM banku komercyjnego ("liablities")..... (IOU)
I jest to zobowiązanie banku komercyjnego do wypłaty gotówki lub wykonania przelewu bezgotówkowego.

A gotówka jest ZOBOWIĄZANIEM ("liabilities") Banku Centralnego....... (IOU)

To wszystko jest na rys.2 str.5 w:
http://www.bankofengland.co.uk/publications/Documents/quarterlybulletin/2014/qb14q1prereleasemoneyintro.pdf

A do czego jest BC zobowiązany?...... proszę poczytać w powyższej publikacji BoE..... zadanie domowe.

397
10:55, 16 kwietnia 2015
kk pisze:

@ PK
Witam Panie Piotrze...
Składam same najlepsze życzenia urodzinowe.
Mam nadzieje że za rok znów będę mógł złożyć życzenia na Pana blogu :)
Pozdrawiam.

[Smętna rocznica, ale dziękuję ;-) PK]

398
12:13, 16 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@PK #380
Za to Pana wódz

[ciach. Ja mogę, Pan nie może -czysta polityka. Dodam tylko, że ja nie mam wodza ;-). PK]


@jacek #370
Kilka razy już sugerowałem Ci, abyś uwolnił się od swoich zobowiązań i przelał je na konto Huberta :))

@Max #389
+1

399
12:40, 16 kwietnia 2015
KOT pisze:

Max
jak każdy NL jest wychowany na pojęciach prostych jak konstrukcja cepa:
zderegulować, sprywatyzować i trzymać
państwo z daleka od gospodarki, "a ludzie będą żyli w krainie obfitości i wolności"
Piękne, równie jak komunizm, niestety rzeczywistość jest nieco bardziej splatana.
-Dlatego ma kłopoty (nie on jeden) ze zrozumieniem jak działają banki.
-Przypatrz się
takiemu urządzeniu..... jak samochód.
-Samochód jeździ bo ma silnik, napędzający koła - to jest jeden układ
Ale żeby silnik działał dłużej musisz do niego dodać dwa niezależne
od napędu kół układy,
które zapewniają długotrwałe działanie silnika.
(W samochodzie elektrycznym silnik nie potrzebuje tych dodatkowych układów)
-Lokaty nie biorą bezpośredniego udziału w kreacji pieniądza
ale są niezbędne dla funkcjonowania banku, w takim kształcie jaki
obecnie znamy.
-Są to niezależne od siebie układy, o różnych funkcjach,
ale oba niezbędne dla... funkcjonowania banku.
To zbyt skomplikowane? A może rozróżnienie, które nie ma znaczenia?

400
12:48, 16 kwietnia 2015
krzys pisze:

@Doris @F
Czy to nie jest pieknie golenie szortowcow? Ja poczekam na jeszcze jedno podbicie i golenie.
Co do podstaw do wzrostow, masz racje: "ich nie ma!". Dlatego mozna zagrac kontre na plytkim rynku opanowanym przez neoliberalnych tzw inwestorow. Moga obecnie wszystko zrobic!
Jesli do tej pory nie zaopatrzyli sie "polskie walory" to teraz beda kupowac, wiec musza wystapic wzrosty a potem moga zaczac "machac psem"!! Potem czyli kiedy "nastapi cyrk" to zalezy jakie bedzie tempo kupna.
Obecnie mamy na wigu wystrzaly potrzymujace marcowe sygnaly kupna (takze na wig20usd) jesli zaczna podbijac ceny ropy, miedzi to rownolegle nastapi dodatkowa pompka spoznialskich na wig20, wiec: LONG, LONG, LONG!
PS
Czy to nie dziwne, ze tzw polscy ekumenisci (zreformowana komuna?) nie znaja sie na Rynkach Finansowych?
Pewnie dlatego ze wychowal ich PRL na neoliberalow. Wyslani zagranice aby naumiec sie, bo nie po to aby nauczyc sie:))))
To nie wszystko. Oni nie znaja sie na realnym prowadzeniu przedsiebiorstwa! Straszne!
Straszne, ze tacy pouczaja innych jak maja zarzadzac, gdy sami nawet nie sprobowali.

401
14:00, 16 kwietnia 2015
Mariusz Komarowicz pisze:

http://www.uwazamrze.pl/artykul/1015163/zbiednielismy-przez-unie#.VSq2qhf6gIQ.facebook

"Przez dziewięć lat przed wstąpieniem do Unii Europejskiej Polska rozwijała się szybciej niż w ciągu dziewięciu lat członkostwa w UE
Share on facebookShare on twitterShare on google_plusone_share
Elity rządzące mówią o członkostwie Polski w Unii Europejskiej albo dobrze, albo wcale. Żadna poważna opozycja parlamentarna nie kwestionuje zasadności wejścia Polski do UE. Twarde liczby mówią jednak co innego.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w latach 1995–2004 średnie wynagrodzenie w Polsce po uwzględnieniu inflacji (czyli realnie) wzrosło aż o 56 proc., podczas gdy w latach 2004–2013 zaledwie o 18 proc. Kiedy byliśmy poza Unią, polska gospodarka rozwijała się szybciej. W ciągu dziewięciu lat przed wstąpieniem do UE PKB Polski wzrósł o 46,2 proc., podczas gdy w ciągu dziewięciu lat członkostwa zwiększył się o 38,8 proc. Poza Unią także szybciej wzrastały eksport i import. W latach 1995–2004 wartość handlu zagranicznego po uwzględnieniu inflacji wzrosła o 130 proc. (eksportu o 112 proc.), a w latach 2004–2012 zaledwie o 58 proc. (eksportu o 63 proc.). Fałszywe jest więc twierdzenie euroentuzjastów, że dzięki akcesji do UE możemy więcej eksportować, skoro eksport wzrastał niemal dwa razy szybciej, gdy byliśmy poza Unią."

Więcej http://www.uwazamrze.pl/artykul/1015163 ... Q.facebook


Trzeba było wybrać drogę Białorusi. Białoruś rozwija się znacznie szybciej od Polski. :-D

402
14:27, 16 kwietnia 2015
PIOTR pisze:

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Dlug-USA-Japonia-przegonila-Chiny-7247346.html
Prowadził ślepy kulawego

403
14:36, 16 kwietnia 2015
Max pisze:

@399 KOT
"Lokaty nie biorą bezpośredniego udziału w kreacji pieniądza
ale są niezbędne dla funkcjonowania banku, w takim kształcie jaki
obecnie znamy."
Może nam wyjaśnisz do czego są lokaty?

404
14:49, 16 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Hubert Piskorski #383

"[…] No co jest błędne w teorii 'loanable funds' ??"


Nie co jest "błędne w teorii", tylko teoria jako CAŁOŚĆ jest błędna.

Może to Ci wyjaśni:
https://larspsyll.wordpress.com/2015/04/10/the-bernanke-summers-imbroglio/
 

405
14:55, 16 kwietnia 2015
daras pisze:

#401 @Mariusz
To jest ten sam artykuł o którym pisałem w #323.
Jeśli chodzi o Białoruś to ja naprawdę się nie zdziwię gdy za 10 lat będziemy analizować ich sukces i ... zazdrościć.
Ale za to propagandę mamy super!

406
15:27, 16 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@krak 396

""...Jeżeli Pan posiada pieniądze, to nie jest Pan do niczego zobowiązany....... pieniądze są w Pana AKTYWACH...."""

Jeśli pieniądz = zobowiązanie, to posiadając pieniądz = posiadam zobowiązanie. Panie krak mówimy tu o elementarnej
logice. Chyba że pieniądz jest zobowiązaniem i jednocześnie nim nie jest, ale jeśli nie jest zobowiązaniem, to czym
on jest, będąc w moim posiadaniu??

@krak 379

#365 HP
""...Różnica pomiędzy długiem a dotacją jest taka, że dotacji się nie zwraca (darowizna).... a dług zwraca..... z
odsetkami...."""

Serio?? To Grecja zwróci swój dług z odsetkami?? Tak samo zwrócą swój dług Amerykanie, Włosi, Hiszpanie etc, etc,
???? Czy mogę zapytać - kiedy to nastąpi - tzn. w którym tysiącleciu??? :))))))))))))))

""...A pośrednictwo nie oznacza, że kojarzone są środki konkretnego oszczędzającego z konkretnym kredytobiorcą......
ale, że pieniądze podmiotów oszczędzających gromadzone są na koncie banku komercyjnego " Investment Pool
Account"..... i z tego konta wypłacane są pieniądze kredytobiorcom........ więc tu nie ma kreacji pieniądza przez
banki komercyjne.....
Szczegóły w: 7.2.4.1 The bank's Investment Pool Account..........str.73 opracowania:
https://s3.amazonaws.com/s3.documentcloud.org/documents/1698915/monetary-reform.pdf"""

A co na to Bank of England?? Przecież to jest niezgodne z ich materiałami, które są autorstwa specjalistów wysokiej
klasy.
Panie krak, naprawdę doradzam koledze, aby rozpoczął swoją edukację od materiałów, które przynajmniej na etapie
czytania nie będą stanowiły dla kolegi zagadki.

Oto definicja pośrednictwa: ""..Pośrednictwo – umowa, często odpłatna, w której jedna strona zobowiązuje się wobec
drugiej doprowadzić do sposobności zawarcia umowy lub pośredniczyć przy zawarciu takiej umowy. """
http://pl.wikipedia.org/wiki/Po%C5%9Brednictwo

Zatem zgodnie z powyższą definicją, banki NIE SĄ POŚREDNIKAMI, pomiędzy oszczędzającymi a kredytobiorcami.

HP

407
15:49, 16 kwietnia 2015
kartownik pisze:

A amerykańskim Newsweeku ukazał się artykuł o rewelacyjnej z polskiego punktu widzenia treści
http://swiat.newsweek.pl/rosyjska-gospodarka-rosnie-sankcje-nie-podzialaly,artykuly,361130,1.html
Jeżeli materiał nie jest finasowany „przez rosyjską ambasadę”, czego nie można wykluczyć, to mamy zapowiedz rychłej zmiany stanowiska USA w sprawie Ukrainy. A jeżeli tak to Polska zostanie na lodzie bo sankcje wobec naszego eksportu szybko nie zostaną uchylone. Na dodatek, Ukraina dobrze przerobiła lekcje jakiej Litwini udzielili 5 lat temu prezydentowi Kaczyńskiemu i w niemal identyczny sposób jasno powiedziała, że ma swoją wizję II WŚ ze zbrodniami popełnionymi przez AK i świetlanymi czynami UPA. Dobrze wiedzieli, że Komorowski uwikłany w nakręcanie nastrojów wojennych przeciw Rosji będzie musiał takie stanowisko przełknąć bez protestów.
Może to też oznaczać, że dobrze poinformowane kręgi w Stanach już wiedzą, że era taniej ropy szybko zmierza ku końcowi.
k

408
16:07, 16 kwietnia 2015
mafik2 pisze:

Bankowy Fundusz Gwarancyjny - bezpieczeństwo czy iluzja?

http://myalterfinance.blogspot.com/2015/04/bankowy-fundusz-gwarancyjny.html

409
16:09, 16 kwietnia 2015
Max pisze:

@404 JACEK
Teorie keynesowskie już dawno zbankrutowały. To stare odgrzewane kotlety dla ciemnego socjalistycznego ludu. A Kalecki to zwykły komuch

[Nazywać Kaleckiego komuchem może tylko człowiek pozbawiony rozumu. A twierdzić, że teorie keynesowskie zbankrutowały może tylko człowiek, który nic z tego, co na świecie się dzieje nie rozumie. PK]

410
16:10, 16 kwietnia 2015
krzys pisze:

@F @Doris
Wystarczy spojrzec na zaangazowanie usiackiej SPEKULI na naszym grajdolku. Sygnaly kupna wzmocnione!
http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=EPOL
Nawet 2500 zostalo tchniete zaraza wzrostu. Pompa dopiero sie rozkreca. DAX opada, widoczna przesiadka z konia pociagowego....na naszego mula. Naprawde mozna niezle kokosy zarobic na kontrze rynkow:
http://stooq.com/q/?s=^dax&d=20150416&c=5d&t=l&a=lg&r=wig20
Czy inflacja wycen akcji bedzie kiedykolwiek brana do koszyka inflacyjnego???
Tak naprawde mamy juz 3 miesieczna mala hosse.
http://stooq.com/q/?s=^dax&d=20150416&c=3m&t=l&a=lg&b=0&r=wig20

411
16:26, 16 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@jacek 381

""...Zamiast merytorycznej dyskusji, bawisz się w słowne gierki, jak zinterpretować słowo "bank jest pośrednikiem" ??!!..."""

Jacku drogi, żeby dyskutować, trzeba wiedzieć o czym. Proszę więc ciebie, abyś uzupełnił najpierw wiedzę na temat
definicji pośrednictwa :http://pl.wikipedia.org/wiki/Po%C5%9Brednictwo
Dziękuję.

@jacek 390

""...Mankiwa krytykować nie muszę, inni już to od dawna robią, zarówno ekonomiści, jak i studenci, oto przykłady:..."""

Jacku nie rozśmieszaj mnie plizzz. Miałem na myśli krytykę MERYTORYCZNĄ (czyli teza oraz merytoryczne uzasadnienie), a nie jakieś brednie wypisywane przez ruch "oburzonych".

""....i pierdylion innych …"""

Jeśli jest ich tak wiele, to pewnie nie będziesz miał żadnych problemów, aby wybrać choć TRZY krytyczne tezy z tego
pierdyliona innych w celu ich zaprezentowania i omówienia.
Prosiłby cię tylko - abyś te wybrane krytyczne tezy podał w formie cytatu z podaniem autora i źródła, będzie łatwiej
dyskutować.

@404

Nie co jest "błędne w teorii", tylko teoria jako CAŁOŚĆ jest błędna.
Może to Ci wyjaśni:
https://larspsyll.wordpress.com/2015/04/10/the-bernanke-summers-imbroglio/

Nie wyjaśniło, bo tam nie ma merytorycznej krytyki, poza stwierdzeniami np.:
"....To me the debate is actually a non-starter, since they both rely on a loanable funds theory and a Wicksellian notion of a “natural” rate of interest — ideas that have been known to be dead wrong for at least 80 years …"""

Poza tym, nie mam zamiaru bronić wszystkich tez ekonomii sformułowanej przez Keynesa, bowiem niektóre z nich są tylko teoretycznie słuszne, jednak w codziennej rzeczywistości się nie sprawdziły - i tu zgadzam się z autorem : ""...As is typical of most mainstream macroeconomic formalizations and models, there is pretty little mention of real world phenomena, like e. g. real money, credit rationing and the existence of multiple interest rates, in the loanable funds theory...."""

Jednak to nie oznacza, że CAŁOŚĆ koncepcji jest błędna - jak raczyłeś napisać.
Oddziaływanie stóp procentowych na oszczędności i inwestycje działa jak najbardziej, co każdy może bez problemu zauważyć, choćby po analizie wolumenu kredytów i lokat - które zmieniają się wraz ze zmianą kosztu pieniądza.
Również zasada - że oszczędzający wpłacający pieniądze na lokaty bankowe - dostarczają tym bankom kapitału - jest prawidłowa, co bez trudu udowadnia każdy bilans banku.
Prawidłowe są również pozostałe zasady:
- banki MUSZĄ MIEĆ KAPITAŁ, aby prowadzić działalność kredytową,
- że bank centralny reguluje i wpływa na podaż pieniądza i na jego popyt, instrumentami otwartego rynku.

Nie zauważyłem w podanym przez ciebie materiale - aby autor polemizował krytycznie z powyższymi tezami.

HP

412
16:32, 16 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@kot 399

""...-Lokaty nie biorą bezpośredniego udziału w kreacji pieniądza
ale są niezbędne dla funkcjonowania banku, w takim kształcie jaki
obecnie znamy...."""

Jedyną podstawową, znaną ludzkości przyczyną istnienia banku - jest przyjmowanie lokat i udzielanie kredytów.
Kolega twierdzi - że lokaty są niezbędne do funkcjonowania banku - jednak nie biorą udziału w udzielanych kredytach - które są kreowaniem pieniądza.

Proste pytanie - do czego wykorzystywane są lokaty - skoro są niezbędne do funkcjonowania banku??

HP

413
18:45, 16 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#406 HP
Depozyt "a vista" (pieniądz bezgotówkowy) jest jednocześnie AKTYWEM klienta banku...... i TEN SAM depozyt jest jednocześnie ZOBOWIĄZANIEM banku...... widać to WYRAŹNIE na rys.2 w BoE....... trzeba być ślepym aby tego nie zobaczyć.

............."Because financial assets are claims on someone else in the
economy, they are also financial liabilities — one person’s
financial asset is always someone else’s debt"................ str.4 w:
http://www.bankofengland.co.uk/publications/Documents/quarterlybulletin/2014/qb14q1prereleasemoneyintro.pdf

To, co jest dla jednego podmiotu finansowym AKTYWEM, dla drugiego podmiotu jest JEDNOCZEŚNIE finansowym ZOBOWIĄZANIEM......
Ale Pan chyba tego nigdy nie zrozumie...... za duży poziom abstrakcji???


............"A co na to Bank of England?? Przecież to jest niezgodne z ich materiałami, które są autorstwa specjalistów wysokiej
klasy.".............

Bank of England opisuje OBECNY system monetarny..... propozycja islandzka opisuje zupełnie inny (PROPONOWANY) system monetarny (Sovereign Money)...... więc nie mogą one być zgodne ze sobą.... logiczne??
 

414
18:48, 16 kwietnia 2015
Super-senior pisze:

Pan Piotr Kuczyński, /409/. Jest Pan bardzo tolerancyjny wobec chamstwa i głupoty. To bardzo martwi. Tym bardziej, że w tym kraju nie jest Pan odosobniony. I mamy to co mamy. Byli jeszcze Bobrowski, Lange, Lipiński, Sadowski i wielu innych.

415
19:02, 16 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

"""...Bosch kupi wrocławską fabrykę FagorMastercook. Dotychczasowa syndyk odsunięta.

- Dziś otrzymałam z sądu postanowienie o odsunięciu mnie z postępowania związanego ze sprzedażą fabryki FagorMastercook w związku z odmową podpisania umowy przedwstępnej sprzedaży firmie Bosch. Sąd wyznaczył też zastępcę syndyka, który ma doprowadzić do podpisania przedwstępnej umowy sprzedaży - powiedziała Kalisz. Sąd nałożył na syndyk również karę grzywny.
Syndyk czterokrotnie odmówiła podpisania przedwstępnej umowy na sprzedaż, ponieważ uznała, że oferta kupna za 90 mln zł - złożona przez BSH Bosch Siemens - jest "skrajnie niekorzystna".

W połowie grudnia 2014 r. rada wierzycieli FagorMastercook jednogłośnie zgodziła się na sprzedaż zakładów za 90 mln zł.
(...)
Minimalna cena, za jaką wrocławski sąd gospodarczy zgodził się w czerwcu 2014 r. sprzedać fabrykę, wynosiła 270 mln zł. Do przetargu nie przystąpił jednak żaden oferent. W październiku rada wierzycieli wyraziła zgodę na sprzedaż poprzez negocjacje cenowe. Wówczas tylko firma Bosch Siemens wpłaciła wadium i przystąpiła do tego postępowania...."""
http://www.biztok.pl/biznes/bosch-kupi-wroclawska-fabryke-dotychczasowa-syndyk-odsunieta_a20932

Pięknie, "złodziejska" prywatyzacja trwa w najlepsze, za bezcen oddawana jest jedna z najlepszych i najnowocześniejszych fabryk w Polsce, (tyle że jak zwykle w upadłości :))))), bo tylko najlepsze i najnowocześniejsze polskie fabryki prowadzą nierentowną działalność), a sąd odwołuje panią syndyk - która jak Wanda - nie chce "Niemca" :))))))

Co ciekawe, rada wierzycieli chce sprzedać Mastercook Niemcom (za 90 mln, pomimo wyceny firmy na 240 mln), to samo chce sąd, pani syndyk zaś nie chce Niemca ani jego marnych 90 mln, nie chcą go również pracownicy (ale tylko niektórzy), którzy z kolei chcą Haiera z Chin - rzekomo proponującego 120 mln. Problem jednak w tym, że "Chińczyk" nie zgłosił się do przetargu oficjalnie - czyli nie wpłacił wadium - co zrobili JEDYNIE Niemcy - których jednak "Wanda" nie chce.

Wypisz wymaluj standardowa prywatyzacja "polskiej perły biznesu" w pełnym rozkwicie. Oczywiście można było podjąć decyzję o prywatyzacji znacznie wcześniej, bowiem Mastercook (dawniej Predom-Wrozamet) - zanim państwo polskie doprowadziło tę firmę do bankructwa - było przedsięwzięciem rentownym i z perspektywami. Firma potrzebowała jedynie kapitału i technologii - której nie mogło jej dostarczyć polskie państwo. Tak się kończą sny o potędze państwowych firm.

ps. a za kolejne 10 lat, jakiś mędrek podwórkowy napisze, że Tusk oddał Niemcom najnowocześniejszą polską fabrykę za darmo :)))))))))))))), a winny za to jest Balcerowicz. No jasne, a któż by inny, jak nie dyżurny "winowajca" :))))))))))

HP
 

416
19:42, 16 kwietnia 2015
KOT pisze:

Hubercie przeczytaj 399

417
19:46, 16 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Hubert Piskorski #412

"Jedyną podstawową, znaną ludzkości przyczyną istnienia banku - jest przyjmowanie lokat i udzielanie kredytów."


Nonsens!

W tym stwierdzeniu jest tyle prawdy, ile w powiedzeniu, że jedynym nam znanym sensem istnienia samochodu jest spalanie benzyny i wytwarzanie spalin!!


Pierwszą i podstawową funkcją systemu bankowego we współczesnej gospodarce jest zapewnienie uczestnikom rynku systemu rozliczeń bezgotówkowych. Nie zapominaj, że 9/10 pieniądza ma postać wyłącznie elektroniczną. Drugą rolą jest dostarczenie tym uczestnikom rynku pieniądza. Na tym polega ten system.

Depozyty to przede wszystkim pieniądz którym my płacimy (bo to depozyty są tą podażą pieniądza w gospodarce), a nie tylko jakieś oszczędności.

Pytanie się, po co są w banku depozyty klientów banku jest BEZSENSOWNE. Po prostu DEPOZYTY to jest właśnie ten SYSTEM pieniądza fiat. Samo zadawanie takiego pytania świadczy, że pytający ma poważny problem - nie rozumie istoty systemu finansowego gospodarki kapitalistycznej (najprawdopodobniej tkwi w już nie istniejącej epoce pieniądza towarowego).







Kolega twierdzi - że lokaty są niezbędne do funkcjonowania banku - jednak nie biorą udziału w udzielanych kredytach - które są kreowaniem pieniądza.

Proste pytanie - do czego wykorzystywane są lokaty - skoro są niezbędne do funkcjonowania banku??

HP

418
20:29, 16 kwietnia 2015
krzys pisze:

@_marcin
Nie stapaj ich sciezkami. A co powiedzialbys o radzieckiej metodzie kreowania dobrobytu?
https://www.youtube.com/watch?v=dSEIFumQSFc
Zniszczyc zwiazki zawodowe, inteligencje, kulakow aby wprowadzic NWO. Czyszczenie spoleczenstwa z elementow nieporzadanych. Zapraszam do lektury dziel Marksa i Engelsa.
Czy obecnie nawrocone neoliberaly nie czerpia swoich doktryn wprost z tego samego zrodla?
Czy naprawde uwazasz wydatki na wojne to wymysl socjalistow?
Czy Niemcom i Sowietom potrzebne byly depozyty do tworzenia akcji kredytowej? Chyba nie, bo silny nie musi oddawac.
Czy po przegranej wojnie Niemcy splacily dlugi?
Po co Niemcy utworzyly wehikul finansowy euro:
http://www.uwazamrze.pl/artykul/913179/niemiecka-piramida-finansowa

419
20:46, 16 kwietnia 2015
Doris pisze:

@krzys
Podzielam twój pogląd. Na korektach dobieramy L.Tylko jak długo to będzie trwać?- do końca półrocza czy roku???Zobaczymy. Powodzenia:)

420
20:47, 16 kwietnia 2015
Doris pisze:

@krzys
Podzielam twój pogląd. Na korektach dobieramy L.Tylko jak długo to będzie trwać?- do końca półrocza czy roku???Zobaczymy. Powodzenia:)

421
21:07, 16 kwietnia 2015
daras pisze:

@HP
"Wypisz wymaluj standardowa prywatyzacja "polskiej perły biznesu" w pełnym rozkwicie. Oczywiście można było podjąć decyzję o prywatyzacji znacznie wcześniej, bowiem Mastercook (dawniej Predom-Wrozamet) - zanim państwo polskie doprowadziło tę firmę do bankructwa - było przedsięwzięciem rentownym i z perspektywami. Firma potrzebowała jedynie kapitału i technologii - której nie mogło jej dostarczyć polskie państwo. Tak się kończą sny o potędze państwowych firm"

Kiedy było przedsięwzięciem rentownym i z perspektywami? Kiedy nazywało się Wrozamet? Ale właśnie wtedy było państwowe! A kiedy zbankrutowało? Kiedy nazywało się Mastercook! No to już chyba nie było państwowe, prawda? A przecież prywatyzacja to "samo dobro", co nie? Teraz rzeczywiście oddajemy fabrykę za bezcen. Bo co to jest 90mln. dla Niemców? Tyle co 90 mieszkań. Albo 40 niewielkich domów. Sami, idiotyczną polityką doprowadzamy się do statusu koloni. Tak kończą się sny o potędze neoliberalnych reform.

422
21:50, 16 kwietnia 2015
Magnavox pisze:

@ Gospodarz,

Przyłączam się do życzeń #397. 100 lat w dobrym zdrowiu i jeszcze lepszym humorze!

Dziś urodziny obchodzi też GPW :-)

Pozdrawiam serdecznie,

M.

[Dziękuję :-) PK]

423
22:00, 16 kwietnia 2015
KOT pisze:

Stany powoli trzeźwieją Polscy politycy nie bardzo
(-to polityczne ale o niebagatelnym wpływie na gospodarkę)
Joseph S. Nye
Rosja wydaje się więc skazana na stopniowy upadek, ale dla Zachodu
nie jest to wcale dobra wiadomość. Państwa ulegające rozpadowi
– że wspomnę Cesarstwo Austro-Węgierskie w roku 1914 –
są bardziej skłonne do ryzyka, a tym samym bardziej niebezpieczne.

Rosja dobrze prosperująca ma na dłuższą metę więcej do zaoferowania społeczności międzynarodowej.

..... ważne jest, by nie izolować Rosji całkowicie, z uwagi na wspólne z USA i Europą interesy związane z bezpieczeństwem nuklearnym, nierozprzestrzenianiem broni jądrowej, terroryzmem, przestrzenią kosmiczną, Arktyką, Iranem i Afganistanem. Nowa zimna wojna nikomu korzyści nie przyniesie.

Na lutowej konferencji bezpieczeństwa w Monachium wielu amerykańskich senatorów opowiadało się za uzbrojeniem Ukrainy,
co ze względu na dominację wojsk konwencjonalnych Putina tamże mogłoby sytuację zaognić.

[Autor nie jest gołąbkiem pokoju]

424
22:22, 16 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@krak 413

""...Depozyt "a vista" (pieniądz bezgotówkowy) jest jednocześnie AKTYWEM klienta banku...... i TEN SAM depozyt jest jednocześnie ZOBOWIĄZANIEM banku...... widać to WYRAŹNIE na rys.2 w BoE....... trzeba być ślepym aby tego nie zobaczyć...."""

Kolega albo nie rozumie pytania, albo udaje że nie rozumie, co na jedno wychodzi - kolega zawodowo pali tzw. "głupa".
Jeśli pieniądz jest ZOBOWIĄZANIEM - i na dodatek ta jego cecha odnosi się do jego natury, to oznacza że każda forma pieniądza jest zobowiązaniem, a nie tylko depozyt a vista.
Zatem ponawiam pytanie - do czego jestem zobowiązany mając pieniądz fizycznie w portfelu?? No skoro go mam = mam zobowiązanie, bo pieniądz = zobowiązanie, ........... panie krak.

"""...Bank of England opisuje OBECNY system monetarny..... propozycja islandzka opisuje zupełnie inny (PROPONOWANY) system monetarny (Sovereign Money)...... więc nie mogą one być zgodne ze sobą.... logiczne??..."""

Nie widzę logiki w tym - że definicja pośrednictwa, którą zacytowałem nie zgadza się z pośrednictwem islandzkim, a to wszystko do kupy nie zgadza się z BoE. W którym miejscu występuje tu logika??
Lub może inaczej zapytam - co to jest w takim razie - logika ?? :)))))))))))))))

@kot 416

Cytat jest z kolegi wpisu 399. Proponuję drogi Kocie, abyś sam przeczytał swój wpis.

ps. na sensowną odpowiedź oczywiście nie liczę, tradycyjnie.

@jacek 417

""...Pierwszą i podstawową funkcją systemu bankowego we współczesnej gospodarce jest zapewnienie uczestnikom rynku systemu rozliczeń bezgotówkowych...."""

Do systemu rozliczeń bezgotówkowych bank jest kompletnie niepotrzebny, bowiem rozliczenia są realizowane poprzez system informatyczny.

"""....Drugą rolą jest dostarczenie tym uczestnikom rynku pieniądza. Na tym polega ten system....."""

Tak jak przypuszczałem - kłania się umiejętność czytania prostego tekstu w języku polskim ze zrozumieniem. Otóż drogi jacku - kredyt - czyli jedna z dwóch podstawowych funkcji banku, jest niczym innym jak dostarczaniem pieniądza uczestnikom rynku. Przeczytaj jeszcze raz i powtarzaj czynność dotąd, aż zrozumiesz.

""....Pytanie się, po co są w banku depozyty klientów banku jest BEZSENSOWNE. Po prostu DEPOZYTY to jest właśnie ten SYSTEM pieniądza fiat...."""

Głupszej odpowiedzi nie mogłeś już chyba wymyślić. Przecież sam płomiennie przekonywałeś - że bank tworzy NOWY pieniądz, do czego nie potrzebuje żadnych lokat ani depozytów. Po co zatem bankowi potrzebny jest już utworzony system fiat (w postaci lokat) - skoro bank sam tworzy sobie nowy fiat, do czego stary fiat nie jest mu kompletnie do niczego potrzebny. Jacuś, ty sam nie rozumiesz swojej radosnej twórczości.

""...Samo zadawanie takiego pytania świadczy, że pytający ma poważny problem - nie rozumie istoty systemu finansowego gospodarki kapitalistycznej...."""

A o czym świadczy brak odpowiedzi na zadawane pytanie, lub co gorsza - idiotyczna odpowiedź??
Masz na to jakąś definicję??

HP

425
22:34, 16 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@daras 421

""...A przecież prywatyzacja to "samo dobro", co nie? Teraz rzeczywiście oddajemy fabrykę za bezcen...."""

:))))))))), wiedziałem, że na kolegę można zawsze liczyć. Otóż szanowny kolego zatroskany - po pierwsze - prywatyzacja to faktycznie samo dobro, bowiem reszta społeczeństwa nie jest zmuszana strajkami i innymi akcjami terrorystycznymi do utrzymywania nierentownych firm.
A po drugie - to MY niczego nie sprzedajemy za bezcen, bo jak słusznie kolega zauważył firma FagorMastercook - jest w całości wlasnością Hiszpanów. Tym razem to ONI sprzedają za bezcen a nie MY :))))))))))

HP

426
23:16, 16 kwietnia 2015
Joker pisze:

@PK
Panie Piotrze, najlepszego.
I niech Pan nie odchodzi!!!
My sami sobie nie poradzimy.
pzdr
Joker

[;-)))) Dzięki. PK]

427
02:24, 17 kwietnia 2015
krzys pisze:

@Doris
Teraz korekty mogą wyglądać tj w 2009 roku: wzrostowe sciany po 20pkt i utrzymanie z zejściem max 10-12pkt, potem następna pionowa ściana i powtórka. Obserwatorzy będą liczyć i gdybać czy to jest piątka czy trójka złożona a na dodatek widoczna będzie anty-korelacja z DAX-em. Będą czekać na okazję do wejścia ale pociąg pospieszny nie zwolni i nigdy nie wsiądą lub wsiądą na ostatniej stacji.
Nagle nastąpi ponad 50 pkt wzrost rysujący pionową ścianę oznaczający bliskie zakończenie wzrostów efektem będzie panikowanie drobnicy i zamykanie szortów. Spekula z Lądka widząc możliwość dodatkowego zarobku wyciśnie jeszcze jedną fałszywą sesję wzrostu aby dobić panikarzy. Następna sesja do 14-15-stej będzie grana na utrzymanie, potem nastąpi odwrót i szybka realizacja zysków znosząca 2/3 ostatniej fali w przeciągu zaledwie 2-3 sesji.
Takie istnieje niebezpieczeństwo po 3 mies wzrostów.

428
07:35, 17 kwietnia 2015
KOT pisze:

HP
Lokaty stanowią ograniczenie akcji kredytowej banków
poprzez dźwignie bankową

-Obowiązujące
we wszystkich państwach członkowskich UE od 1 stycznia 2014 r.
Rozporządzenie w sprawie wymogów ostrożnościowych dla instytucji kredytowych i firm inwestycyjnych
Dyrektywa w sprawie warunków dopuszczenia instytucji kredytowych do działalności oraz nadzoru ostrożnościowego nad instytucjami kredytowymi i firmami inwestycyjnymi (dyrektywa o wymogach kapitałowych)

429
08:15, 17 kwietnia 2015
Artresan pisze:

JP Morgan ciągle kupuje nasze banki.Wydał rekomendacje na początku kwietnia poza tym uruchomił agencje ratingowe które zastanawiają się nad zwiększeniem ratingu dla naszych banków.Sprawa jest prosta jak drut.Na koniec okaże się że chodzi właśnie o zwiększenie ratingu i wtedy zacznie się dystrybucja.Póki co od 7 kwietnia czyli daty rekomendacji siedzę na 90% gotówki w akcjach banków wig20 i czekam na nowy rating.

430
08:16, 17 kwietnia 2015
Max pisze:

@409 PK
"Nazywać Kaleckiego komuchem może tylko człowiek pozbawiony rozumu"
Fakty z życia Kaleckiego.
"W latach 1946-1954 pracował w Departamencie Ekonomicznym Sekretariatu ONZ (zastępca dyrektora jednego z działów). Był ekspertem ekonomicznym kilku rządów, m.in. Izraela (1951), Meksyku, Indii (1959-1960), Kuby (1961). W Polsce pracował jako doradca ekonomiczny w Komisji Planowania przy Urzędzie Rady Ministrów (1955-1957) i przewodniczący Głównej Komisji Planu Perspektywicznego (1957-1960); zajmował się jednocześnie pracą naukowo-dydaktyczną, był kierownikiem Działu Ekonomii Współczesnego Kapitalizmu (1955-1961) i profesorem zwyczajnym (1956) w Zakładzie Nauk Ekonomicznych PAN oraz profesorem Szkoły Głównej Planowania i Statystyki (1961-1969, pracował w Katedrze Ekonomii Politycznej na Wydziale Handlu Zagranicznego). W latach 1962-1968 przewodniczył Radzie Naukowej Międzyuczelnianego Zakładu Problemów Gospodarki Krajów Słabo Rozwiniętych SGPiS i Uniwersytetu Warszawskiego. Był również wiceprzewodniczącym Rady Ekonomicznej przy Radzie Ministrów (1957-1963).
W 1958 roku został powołany na członka-korespondenta PAN, w 1966 roku został członkiem rzeczywistym akademii; w latach 1961-1968 przewodniczył Komitetowi Badań nad Zagadnieniami Społecznymi Polski Ludowej PAN. Odebrał doktoraty honoris causa Uniwersytetu Warszawskiego (1964)[1] i Wyższej Szkoły Ekonomicznej we Wrocławiu (1965); był laureatem nagrody państwowej I stopnia (1966, za pracę Zarys teorii wzrostu gospodarki socjalistycznej) oraz Nagrody im. Oskara Langego (1967), przyznawanej przez Polskie Towarzystwo Ekonomiczne. Został również odznaczony Orderem Sztandaru Pracy I klasy (1964) oraz Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Prace naukowe Kaleckiego dotyczyły analizy cykli koniunkturalnych, efektywności inwestycji, teorii dochodu narodowego, teorii wzrostu w gospodarce socjalistycznej, ekonometrii i metodologii planowania.
Uważał się za lewicowca, choć przed wojną nie sympatyzował z żadną z partii politycznych[3].
W swoich analizach problemów ekonomicznych krajów rozwijających się zwracał uwagę na centralne znaczenie reformy rolnej oraz opodatkowania właścicieli ziemskich i klasy średniej. Był sceptyczny wobec potencjału inwestycji zagranicznych jako środka stymulującego rozwój ekonomiczny[2].
W 1966 roku otrzymał nagrodę państwową I stopnia[4]."
A to jego słynna myśl:
"Kalecki obala popularne przekonanie, że oszczędnością i pracą ludzie się bogacą. Jest ono słuszne tylko w odniesieniu do pojedynczego kapitalisty, a nie całej klasy"
Michał Kalecki nie doradzał, jak poprawić kapitalizm. Uważał, że to system zły, który trzeba zastąpić socjalizmem. Do takich wniosków doszedł nie na skutek lektur filozofów i ekonomistów marksistowskich (choć zapewne czytał "Kapitał" Marksa, a ekonomiczne prace Róży Luksemburg wywarły na nim duże wrażenie), lecz obserwacji ówczesnej Polski, pogrążonej jak niemal cały świat w głębokim kryzysie. Na antykapitalistyczną postawę Kaleckiego miały też zapewne wpływ osobiste losy. O ile John Maynard Keynes, do którego Kalecki jest porównywany, pochodził z zamożnej rodziny i całe jego życie było pasmem sukcesów zawodowych i materialnych, o tyle Kalecki bardzo wcześnie musiał zarabiać na siebie. Był samoukiem. Nigdy nie skończył wyższych studiów.
Jak to nie jest komuch to kto nim jest?

[Panie Max ja z chęcią napisałbym czym Pan jest, ale niestety, mógłbym to zrobić jedynie wtedy, kiedy byłbym już na emeryturze. Może jakiś FOrumowicz mnie wyręczy. Z chęcią przepuszczę. PK]

431
08:25, 17 kwietnia 2015
Max pisze:

@426 Joker
"I niech Pan nie odchodzi!!!
My sami sobie nie poradzimy"
LITOŚCI!!!

[I nawet poczucia humoru Pan nie ma. Przecież Joker żartował. Niektórym trzeba wszystko po literce tłumaczyć. PK]

432
08:29, 17 kwietnia 2015
KOT pisze:

korekta 428
HP...Napisałem oczywistą bzdurę ale kierunek, jak wiesz, był jaka zwykle, dobry,
Wiesia mi podpowiedział, gdy jej oznajmiłem, o tym.
Chodzi oczywiscie o różnice oprocentowania, która zwiększa kapitał własny banku wchodzący do dźwigni.

433
08:51, 17 kwietnia 2015
daras pisze:

#425 @HP
No kolega jak zwykle próbuje odkręcać kota ogonem. Proszę sprecyzować kiedy Predom-Wrozamet było przedsięwzięciem rentownym i z perspektywami? Przed prywatyzacją czy po prywatyzacji? A jeżeli przed prywatyzacją (bo na logikę innego wniosku z kolegi tekstu nie można wysnuć) to jak należy ocenić politykę reformatorów, którzy pozbyli się "problemu", sprzedając dobrą i dochodową spółkę Mastercookowi?

434
09:24, 17 kwietnia 2015
KOT pisze:

Do czego służą lokaty?

Tader:
lobby bankowe i co bardzo dziwne KNF, chcą aby banki w Polsce mogły inwestować środki, uzyskane z depozytów bezpośrednio w akcje notowane na GPW

435
10:17, 17 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Hubert Piskorski #424

"Do systemu rozliczeń bezgotówkowych bank jest kompletnie niepotrzebny, bowiem rozliczenia są realizowane poprzez system informatyczny."

Hubert, zgubiłeś jedno słowo na końcu zdania. Powinno być oczywiście "…realizowane poprzez system informatyczny BANKÓW."

Tylko coś to twoje zdanie robi się jakby bez sensu.

Nie chcesz nas chyba przekonać, że banki nie są potrzebne gospodarce i nie używamy ich do codziennych operacji? Ty zapytaj się kogoś zorientowanego, czym każdy bank komercyjny zajmuje się na co dzień, co stanowi GŁÓWNĄ działalność operacyjną, bo odnoszę wrażenie, że Tobie się wydaje, że bank jest tylko po to by ktoś miał gdzie trzymać swoje oszczędności. Mamy XXI wiek, gotówka jest w ZANIKU we wszystkich krajach rozwiniętych. Jeszcze parę lat, a dosłownie za WSZYSTKO będziesz płacił, jak napisałeś, "poprzez system informatyczny BANKÓW", bo rozliczenia bezgotówkowe będą JEDYNĄ formą płatności, a nie tylko dominującą, jak to jest obecnie.


p.s.
Dobra rada. Odstaw książki do ekonomi swojego dziadka na półkę, bo one nie opisują współczesnego świata. Kup sobie coś nowego.
 

436
10:52, 17 kwietnia 2015
ogif pisze:

@ Gospodarz[ciach. Nic sioe przeciez nie zmieniło przez to, ze pusciłem Pana jeden post. A odpowiedź na Pana pytanie brzmi: nie wiem. PK]

 

437
11:21, 17 kwietnia 2015
kk pisze:

Do przeczytania :

"Po ustawie gloryfikującej UPA wycofuję się ze wszystkiego, co powiedziałem na temat Ukrainy, na temat wsparcia tego kraju. Zrozumiałem, że Ukraina zupełnie nie liczy się z Polską"

http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/488161,general-waldemar-skrzypczak-w-dgp-ze-mnie-dupa-nie-polityk-ukraina-nie-liczy-sie-z-polska.html

438
11:22, 17 kwietnia 2015
daras pisze:

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/gen-waldemar-skrzypczak-zrozumialem-ze-ukraina-nie-liczy-sie-z-polska/ce3pwd

439
12:26, 17 kwietnia 2015
jacek pisze:

@KOT #428

”Lokaty stanowią ograniczenie akcji kredytowej banków poprzez dźwignie bankową”


Nie, nie stanowi to graniczenia.

Rzeczywiście tak właśnie jest, że banki muszą spełniać wymagania o których wspominasz. Jednak aby bank komercyjny realnie miał problem z ich spełnieniem, musiałby w irracjonalny i nieprawdopodobny sposób prowadzić swoją akcję kredytową, a mianowicie, nie przyjmować nowych depozytów oraz transferować wszystkie wykreowane na swoich depozytach środki (czyli udzielone kredyty) do innych banków. W realnym świecie taka sytuacja praktycznie NIGDY NIE występuje, ponieważ wszystkie banki prowadzą podobną akcję kredytową. To natomiast oznacza, że system bankowy, jako CAŁOŚĆ (wszystkie banki działając razem) NIE jest ograniczony wymaganiami kapitałowymi. Dopóki banki działają w miarę podobnie, to zawsze nowy wykreowany kredyt zwiększy czyjąś płynność i jest to obojętne, czy w tym samym, czy w innym banku.

Dlatego stawiając wymagania kapitałowe NIE DA SIĘ regulować akcji kredytowej banków. Dlatego właśnie stwierdzenie, że lokaty stanowią ograniczenia akcji kredytowej banków (oczywiście prawdziwe w szczególnym, nietypowym przypadku!!), należy jednak uznać za GENERALNIE nieprawdziwe, a niezrozumienie tego faktu wynika z próby analizy na poziomie jednostkowym (jednego banku czy przykładowej transakcji). To zagadnienie można zrozumieć WYŁĄCZNIE na poziomie makro, bo jest to cecha SYSTEMU, a nie jednostkowa właściwość funkcjonowania elementu tego systemu, czyli banku komercyjnego.

440
12:44, 17 kwietnia 2015
ComedyDrama pisze:

Panie Piotrze ja również zachęcam Pana do kontynuowania prowadzenia bloga. Zacząłem regularnie czytać na jesieni 2008 będąc zupełnie niezorientowanym w tematyce. To właśnie tutaj pierwszy raz przeczytałem że "kiedy gazety piszą żeby kupować to trzeba sprzedawać". Wtedy jeszcze czytałem w dobrej wierze mainstreamową prasę więc zauważyłem że ta zasada rzeczywiście się sprawdza, co więcej przeczucie że ta zasada stosuje się także do innych zagadnień okazało się niestety trafne. To zaczęło się od Pańskiego bloga i jego komentatorów. Od tego czasu bardzo wiele się nauczyłem, nie czytam już prawie nic w polskim internecie ale tutaj nadal zaglądam codziennie, zamknięcie bloga byłoby dla mnie stratą.

Nie protestowałbym jednak gdyby zdecydował się Pan na bardziej "proaktywną" moderację.


poniżej dobry tekst o bańce na bawełnie i panice 1837:

http://www.nakedcapitalism.com/2015/04/quick-note-slavery-finance-minsky-panic-1837.html

fragment:

After 1832[Rozwiązanie Second Bank of the US przez prezydenta Andrew Jacksona], the securitization, world-wide marketing, and multiple leveraging of enslaved people, pioneered by the C.A.P.L., proliferated. Across the southwest, cotton entrepreneurs created a series of banks, many of them far larger than the C.A.P.L. In 1832, the state of Louisiana chartered the Union Bank of Louisiana, which issued $7 million in state bonds. … And on and on, until, by 1836, New Orleans was, per resident, the U.S. city with the greatest density of bank capital—$64 million in all. Other states and territories in the area, self-consciously copying Louisiana, began to create new banks of their own, each one exploiting the loopholes of the now-unregulated system with innovative financial devices.
Armed with repeated infusions of new cash lent by banks who handed it out with little concern for whether or not mortgaged slaves had already been “hypothecated” [!!] —assigned to someone else as a hedge against loans—southwestern enslavers brought tens of thousands of additional slaves into the cotton states.

441
12:55, 17 kwietnia 2015
ryszard pisze:

Amerykańscy komandosi przyjechali na Ukrainę...
http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/488169,ukraina-przyjechali-amerykanscy-zolnierze-beda-szkolic-ukraincow.html

442
13:07, 17 kwietnia 2015
ryszard pisze:

Znana aktorka o systemie emerytalnym i nie tylko...
http://rozrywka.dziennik.pl/plotki/artykuly/488157,bozena-dykiel-zarzuca-prezydentowi-komorowskiemu-grabienie-polakow.html

443
13:27, 17 kwietnia 2015
Max pisze:

@430 PK"[Panie Max ja z chęcią napisałbym czym Pan jest, ale niestety, mógłbym to zrobić jedynie wtedy, kiedy byłbym już na emeryturze. Może jakiś FOrumowicz mnie wyręczy. Z chęcią przepuszczę. PK]"
Ależ śmiało niech Pan pisze. Nie wahał się Pan obrażać mnie w @409. Co stoi na przeszkodzie żeby robić to dalej?
Życiorysu Kaleckiego Pan nie zmieni. Jest jaki jest. Każdy może sobie przeczytać. On miał się za socjalistę. To za kogo Pan go uważa nie ma żadnego znaczenia.

[Tylko dla głupków i niedouczonych ludzi socjalista=komuch. A w @409 Pana nie obraziłem. Nie było ani jednego epitetu. Tylko i wyłącznie prawda. PK]

444
13:36, 17 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Drogi Rysiu!

A co to za autorytet jakaś za przeproszeniem Dykiel, żebyśmy na blogu jej pyskówkami się zajmowali.... osoby, które wypowiadają się publicznie tak:

"Ostatnio swojemu wnukowi czytałam polecenie matematyczne, z drugiej klasy, i nie rozumiałam, o co chodzi. (...) To ludzie niekochający Polaków!"

powinni być nie dopuszczani do publicznych wypowiedzi..... ich miejsce jest przy garach....

Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

445
13:48, 17 kwietnia 2015
Max pisze:

@443
"Tylko dla głupków i niedouczonych ludzi socjalista=komuch. A w @409 Pana nie obraziłem. Nie było ani jednego epitetu. Tylko i wyłącznie prawda. PK]"
Nie tylko po chamsku Pan obraża ale jeszcze zachęca innych forumowiczów żeby zrobili to za Pana. W języku potocznym socjalista to komuch. I nic mnie bardziej nie cieszy niż być na drugim biegunie niż socjalista.

[A dla mnie człowiek, który nazywa socjalistę komuchem jest niedouczonym głupkiem. Nie wiem, co w Pana otoczeniu mówi się w języku potocznym. W moim otoczeniu ludzie potrafią odróżnić komunistę od socjalisty. I na tytm tę wymianę uprzejmości zakończmy. PK]

446
14:03, 17 kwietnia 2015
Max pisze:

Dla mnie głupkiem jest każdy socjalista

[To mówi o Panu wszystko. Kolejny korwinista. Smutne jest to, że nie rozumie Pan pojęć. Ale widać tak Pan wykształcono. PK]

447
14:13, 17 kwietnia 2015
PIOTR pisze:

#437 kk
"Po ustawie gloryfikującej UPA wycofuję się ze wszystkiego, co powiedziałem na temat Ukrainy, na temat wsparcia tego kraju. Zrozumiałem, że Ukraina zupełnie nie liczy się z Polską"
Niby ludzie na stanowiskach wykształceni a tak pózno załapali ale lepiej póżno niz wcale moja Babcia ( urodzona i wychowana w czasach II RP tereny dzisiejszej zachodniej Ukrainy) już mi to dawno mówiłaa nie jest ani politykiem ani Generałem

448
14:17, 17 kwietnia 2015
Max pisze:

@446
Jestem zdeklarowanym antykomunistą. Historia już dawno pokazała kto ma rację. A jeśli ktoś jeszcze dziś wierzy w socjalistyczne mrzonki to jest albo głupkiem albo oszustem. Nie jestem korwnistą i nigdy nie byłem. Nie wiem co będzie w przyszłości. Jak powstanie jakaś przyzwoita partia prawicowa ( z wartościami republikańskimi) to chętnie na nią zagłosuję.

[Pan nie rozumie pojęć. Zapewne z ppwodu niedouczenia. Stąd to "dumne" stwierdzenie, że jest Pan antykomunistą. Tyle, ze dzisiaj to nic nie znaczy, bo zwolenników komunizmu można ze świecą szukać. Dla Pan socjalista, socjaldemokrata, komunista to pojęcia ze znakiem równości. Takie zaślepienie jest na szczęście rzadkie, ale typowe dla wąskiego grona prawicowych niedouczków. PK]

449
14:20, 17 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Maxiu!

Oprócz furmańsko-bazarowego klimatu.... nic na blog nie wnosisz.... daj se siana albo wyjdź na pole i se trochę pochodź, żeby ochłonąć.....

Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

450
14:21, 17 kwietnia 2015
Max pisze:

@446
Ale widać tak Pan wykształcono"
Tak i jestem dumny z tego, że nie ulegam socjalistycznym mrzonkom. Kształciłem się w nowej rzeczywistości i nie ma spaczenia lewicowego.

[Tak, rzeczywiście w niektórych szkołach cenne było jak ktoś zakładał klapki na oczy. ;-)))) PK]

451
14:33, 17 kwietnia 2015
Max pisze:

@449 Warszawiak
No i gdzie te biedne sierotki po PRL-u się teraz podzieją po zniknięciu tego bloga? Gdzie się wyżalą? Kto ich przytuli i pocieszy? Zapewni, że nie są sami? Znieważy przeciwników? No kto?

452
14:40, 17 kwietnia 2015
Goldfinger pisze:

@Max

Moje gratulacje!

W swojej próbie pośmiertnego bezpodstawnego poniżenia Kaleckiego właśnie dołączyłeś do tow. Gomółki i środowiska związanego z SGPIS. On też nie miał zrozumienia do teorii ekonomicznych Kaleckiego i kazał wyrzucić go ze stanowiska doradcy przewodniczącego Komisji Planowania.
"...W dniach 17 i 18 czerwca 1968 roku odbyła się (kolejna po serii innych tego typu konferencji) w SGPiS konferencja zorganizowana przez rektora SGPiS i komitet uczelniany PZPR na temat: "Główne problemy ekonomii politycznej oraz jej nauczania". Na konferencji tej poddano politycznej krytyce teorię Kaleckiego, a w jej następstwie środowisko naukowe Kaleckiego zostało rozbite, a większość Jego współpracowników usunięto z pracy lub zmuszono do emigracji...

...Wychodząc z tej konferencji Profesor Kalecki był bardzo przygnębiony, ale zdobył się na cierpką uwagę pod adresem jednego z dyskutantów, który z wielkim zapałem bronił siebie jako marksisty-leninisty, a atakował antymarksistów i rewizjonistów oraz całe środowisko naukowe Kaleckiego: Czego ten K. się tak boi. Przecież z tej szkoły żadnego głupiego Żyda nie wyrzucą. I rzeczywiście... "

http://akson.sgh.waw.pl/~lijas/archiwum/108/t1.htm

"Lubię oglądać w telewizji program Discovery. Często pokazują tam zwierzęta z afrykańskiego buszu. To bardzo ciekawe, a czasem bardzo miłe obrazki. Ale, gdy oglądam hieny rozszarpujące ofiarę, to przypomina mi się konferencja naukowa: "Główne problemy ekonomii politycznej oraz jej nauczania", która odbyła się w SGPiS w dniach 17 i 18.06.1968 roku. "

Max, kończyłeś SGPiS? Twoja ignorancja i niewiedza powoduje to, że to co mówisz o Prof. Kaleckim jest wyjątkowo podłe i głupie. Miałem gdzieś materiał ze wspomnieniami Prof. Jerzego Osiatyńskiego o Kaleckim, ale dla Ciebie nie chce mi się tego szukać. Nie jesteś tego wart.

G.F.

453
14:56, 17 kwietnia 2015
Max pisze:

@452 Goldfinger
A kolega sympatyk lewicowy miał na myśli przypadkiem może tow. Gomułkę? I i jeszcze pisze o ignorancji i niewiedzy?
Skończył kolega 8 klas czy tak tylko wali na oślep?

[Przezabawne - atakowac kogoś za błąd ortograficzny wtedy, kiedy się jest zaatakowanym merytoryczą wypowiedzią??? No, no, pogratulowac esprit ;-) PK]

454
15:10, 17 kwietnia 2015
daras pisze:

@Max
"Kształciłem się w nowej rzeczywistości"
Szczerze współczuję.

455
15:21, 17 kwietnia 2015
Max pisze:

@453
"[Przezabawne - atakowac kogoś za błąd ortograficzny wtedy, kiedy się jest zaatakowanym merytoryczą wypowiedzią??? No, no, pogratulowac esprit ;-) PK]"
Merytoryczną wypowiedzią???
No litości. To, że komuniści okładali się pałkami między sobą dla zdobycia władzy to wszyscy wiemy. Kalecki był jednym z nich. A haniebne działania roku 68 niczego nie zmieniają. Jak poważnie traktować kogoś kto nie wie jak się pisze Gomułka i poucza innych nazywając ignorantami.

[Głupoty Pan opowiada. Szkoda czasu. Pozostawie to innym. PK]

456
15:23, 17 kwietnia 2015
Max pisze:

@454 daras""
Kształciłem się w nowej rzeczywistości"
Szczerze współczuję."
Sądząc po poglądach darasa lepiej żebym skończył tylko 8 klas w PRL lub jakieś kursy leninowskie w Moskwie.

[A Pan w ogóle cos kończył? Bo żaden wykształcony człowiek nie nazwie Kaleckiego "komuchem". PK]

457
15:29, 17 kwietnia 2015
Max pisze:

@456
"[A Pan w ogóle cos kończył? Bo żaden wykształcony człowiek nie nazwie Kaleckiego "komuchem". PK]"
Może Pan być spokojny.
Ekonomicznie jestem lepiej wykształcony niż Pan.

[A to z całą pewnością. Tyle, że ekonomia to nie jest nauka ścisła, więc... ;-) PK]

458
15:35, 17 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@ryszard #442
Dziękuję, że ktoś jeszcze wrzucił to co mnie Gospodarz - w ramach 25 lat wolności słowa - wyciął :))

@Warszawiak #444


{ciach. Panu, jako korwiniście, po prostu mniej tutaj wolno ;-) PK]


@Max #445
Jaka jest różnica między komunistą i socjalistą? Ten pierwszy strzela od razu, ten drugi męczy przez całe życie ;)
Max - nie daj się drażnić tylko rób swoje - dopóki nie zostaniesz zbanowany :))
Zachwyty nad socjalistą Kaleckim wśród socjalistów nie są przecież niczym niezwykłym. Mało kto o nim słyszał więc można się zachwycać jakim to on mądrym ekonomistą był.


[Na to czekałem. To poparcie korwinisty musiało nadejść. A ostatnie zdanie pokazuje wiedzę koriwnolubnych ;-))) PK]


@PK #448
"Dla Pan socjalista, socjaldemokrata, komunista to pojęcia ze znakiem równości."
Różnią się jedynie kwestiami technicznymi i stosunkiem do przemocy fizycznej.
Na przykład komunista chce zabrać fabrykę czy krowę, socjaliści chcą "jedynie" zabierać ~70% tego co zarabiają ludzie czy da z siebie krowa.
Wszystkie trzy typy PRAGNĄ też mówić ludziom co mają robić i jak żyć.
Wszystkie trzy typy są złem.

[Przypomina się Rokita ;-) Zło!!!.... Złem jest to, co Pana opcja proponuje. np. strzelanie do górników, bicie ludzi. pogarda dla niepełnosprawnych i dla kobiet  itp. Jak można taką linię popierać? Chyba trzeba mieć kilkanaście lat tak jak ci wrzeszczący na wiecach prezydenta. PK]

459
15:42, 17 kwietnia 2015
Max pisze:

@457
"A to z całą pewnością. Tyle, że ekonomia to nie jest nauka ścisła, więc... ;-) PK]"
No ale przecież nie rozważamy tu zawiłości budowy elektrowni jądrowej tylko odnosimy się do poglądów ekonomicznych. Mam takie zdanie jakie mam. I tego się trzymam. Socjalista to socjalista nie zależnie czy inni socjaliści go wyrzucą z jakiejś posady czy nie. Przypomnę, że czasy 45-89 nazywamy w Polsce rządami komunistycznymi niezależnie czy ktoś był mniej czy bardziej czerwony czy tylko udawał.
Swoją drogą to tylko czekam, aż Pana obrońcy skoczą mi do gardła za to wykształcenie ekonomiczne.

[Należy się Panu. A realny komunizm był w Polsce moze do 1956 roku, do końca staliznizmu. Nie uczyli tego Pana jak widać. PK]

460
15:43, 17 kwietnia 2015
Goldfinger pisze:

@Maks

Max, musiałem sobie zadać sporo trudu z tym "ó", bo byłem pewien, że to jest jedyna rzecz, którą z mojego tekstu złapiesz.
Nie nauczyłeś się, że jak chcesz komuś naprawdę dopiec to wbijasz w ziemie jego poglądy a nie jego jako osobę. To boli dużo bardziej. Nie jestem sympatykiem, tylko staram się być obiektywny. I jeszcze jedno: czytałem Kaleckiego, może nie wszystko, ale wystarczy. Gdyby nie zgnojono Kaleckiego i jego środowiska to po latach siedemdziesiątych nie mielibyśmy takiego syfu w latach osiemdziesiątych i jeszcze większego po '89.

Przyznaję, że skończyłem 8 klas szkoły podstawowej. Zawsze to lepiej niż 6 klas podstawówki dzisiaj.

G.F.

461
15:54, 17 kwietnia 2015
Max pisze:

@458 marcin
"Jaka jest różnica między komunistą i socjalistą? Ten pierwszy strzela od razu, ten drugi męczy przez całe życie ;)"
DOBRE:)
"Max - nie daj się drażnić tylko rób swoje - dopóki nie zostaniesz zbanowany :))"
Spoko. Nic nie sprawia mi większej radości jak patrzenie na bezsilne miotanie się socjalistów w obronie rzeczy nie do obrony....

[I vice versa. A tak na boku to ile Pan ma lat? 18? PK]
 

462
15:54, 17 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@Max

Kolego MAx, nie ma chyba sensu wzajemnie się obrażać, obrzucając epitetami, choć niewątpliwie jest wiele racji w tym
co kolega napisał, a właściwie zacytował - na temat Kaleckiego. Zauważyłem nawet, że do rangi epitetu urosło przekleństwo - "Korwinista" :))))))
Oczywiście jak to bywa podczas emocji, nikt nie zauważa - ile złego DOTYCHCZAS wyrządzili socjaliści, w porównaniu do Korwinistów, którzy na razie tylko mówią, choć nic złego nikomu nie zrobili.

[Bo nie mieli szansy. I nie będą mieli na szczęśćie. Poza tym to nie socjaliści robili szkody. Robili komuniści. Socjaldemokracja sprawila, że w Europie było kilkadziesiąt lat państwa dobrobytu. PK]

Tak czy owak, socjalizm i jego wyznawcy, może nie są głupkami - tylko mają słabą, ewentualnie wybiórczą pamięć i
raczą pamiętać tylko to co dla nich było dobre, zapominając - co było złe dla wszystkich pozostałych, bowiem oni tego złego nie doświadczali.

Kapitalizm może nie jest rajem na ziemi dla każdego (i takiego raju nie odkrył jeszcze nikt), ale jest przynajmniej ustrojem bardziej sprawiedliwym i uczciwym, bowiem daje SZANSĘ każdemu, bez względu na kolor książeczki partyjnej, znajomości, a nawet stan konta.
Wielu wrażliwym się to oczywiście nie podoba - bowiem nie każdemu może się podobać ryzykowna perspektywa bez żadnej pewności, że za jakiś czas przyjdzie sukces, bowiem zawsze może się okazać, że ktoś inny pracował ciężej, był zdolniejszy i sukces stał się jego posiadaniem.

Jednak to właśnie jest w tym ustroju najpiękniejsze - bo cóż to byłyby za emocje - jeśli na początku meczu
znalibyśmy końcowy wynik ?
Socjaliści jednak tego nie kupują, bowiem ich ustrój od początku do końca oparty jest na oszukiwaniu - czyli
wmawianiu "ciemnemu ludowi" że państwo (czyli kto???) robi wszystko aby "Polska rosła w siłę, a ludzie żyli
dostatnio" - choć fakty pokazują że jest (było) dokładnie odwrotnie, a dostatnio żyje jedynie wąska grupa uprzywilejowanych towarzyszy.

Co do Kaleckiego - nie postawiłbym znaku równości między ekonomią Kaleckiego a ekonomią marksizmu, raczej porównywałbym go z keynesizmem. Oczywiście dla ekonomii klasycznej (której jestem zwolennikiem) - zarówno Keynes jak i Kalecki - to droga która jest poprawna tylko teoretycznie w ogólnych swoich zarysach, zaś praktyka jaka jest - sami widzimy na co dzień, bowiem świat od IIWŚ praktykuje właśnie keynesizm. Jedynym efektem interwencjonizmu państwowego w gospodarkę w dłuższym terminie - są kolosalne długi, oraz cykliczne kryzysy niszczące stan posiadania głównie klasy średniej.

Hymny pochwalne dziś dla Kaleckiego - to rozpaczliwe poszukiwanie przez środowiska lewicowe - oparcia w jakiejś nieskompromitowanej jeszcze teorii i jej autorze - która gloryfikuje lub tylko pochwala nadrzędną rolę państwa opiekuńczego nad gospodarką rynkową. Kalecki - ma się stać symbolem ekonomii nowoczesnej lewicy, jednak to raczej daremny trud, i co najwyżej bolesne przedłużanie agonii tego nurtu, którego elektorat zostanie niebawem wchłonięty przez wszelkiej maści populistów obiecujących gruszki na wierzbie i powszechną szczęśliwość wydrukowaną na papierze :))))))))


HP

463
16:14, 17 kwietnia 2015
Max pisze:

@458 marcin
"{ciach. Panu, jako korwiniście, po prostu mniej tutaj wolno ;-) PK]"
To w ramach tej wolności słowa...:))

[Zgadza się. Korwiniści mogą głosić tutaj swoją dobrą nowinę i opowiadać bajki ekonomiczne, ale nie mają najmniejszego prawa do propagandy wyborczej w czym celuje pan Marcin. Dla mnie to jest ugrupowanie szkodliwe - każde inne przy nich to betka. Zresztą żadna parti nie ma tu prawa do robienia PR. I żadne tego nie próbuje robić. Oprócz korwinowców. PK]

464
16:18, 17 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@_marcin 458

Gospodarz ma rację, strzelanie do górników, czy bicie ludzi pałami jest złem panie marcinie - o czym nikt nie wie lepiej jak przedstawiciele ustroju socjalistycznego, którzy strzelali z ostrej amunicji do górników ................. - nie, nie, nie dlatego że palili samochody i demolowali miasto - oni szli do pracy.
Tak czy owak, proszę przekazać "wodzowi" - że w obecnych czasach nie trzeba używać ostrej amunicji aby przywrócić porządek na ulicach, są inne równie skuteczne metody.
Co zaś dotyczy niezgody na terroryzowanie społeczeństwa - a szerzej państwa, przez grupkę niezadowolonych ludków, to pełna zgoda. Po to jest państwo, aby chronić słabsze grupy przed zorganizowanym terrorem silniejszych.

@daras 433

:)))))))) śmieję się, bo jak widzę kolega dalej nie łapie żartu, który pozwoliłem sobie zaserwować wrażliwym
lewicowo i jednocześnie nieuważnym czytelnikom.

Panie daras - firma Wrozamet była przedsięwzięciem rentownym PRZED prywatyzacją, a jej prywatyzacja dokonana za
pośrednictwem NFI - jest do dziś uznawana za prywatyzację WZORCOWĄ.
Firma WROZAMET potrzebowała właśnie kapitału i technologii, lecz jednocześnie posiadała ZDROWE finanse i sensowne
zarządzanie - dzięki współpracy z NFI - dlatego państwo mogło sprzedać spółkę korzystnie, a nie jak padlinę z
długami - za bezcen - tak jak miałoby to miejsce.

Po drugie - Wrozamet został sprywatyzowany "złodziejsko" - jakby stwierdzili wrażliwi, bowiem była to prywatyzacja
poprzez inwestora strategicznego z branży, posiadającego kapitał i technologie (FAGOR & MCC).

Po trzecie - to że firma przez 15 lat utrzymała się na wysoce konkurencyjnym rynku zawdzięcza tylko rozsądnej
(znaczy - złodziejskiej) prywatyzacji, bowiem bez niej nie utrzymałaby się nawet rok. Takie to były właśnie "perły
socjalistycznej gospodarki".

Reasumując - obecne kłopoty finansowe obciążają jedynie właścicieli - którymi państwo od dawna już nie jest.

HP

465
16:41, 17 kwietnia 2015
_marcin pisze:

www.pte.pl/pliki/0/91/kalecki.doc
"Paradoks inwestycji w majątek trwały polega na tym, iż pobudzają one gospodarkę tylko dopóki są budowane, tworzone. Po ich ukończeniu zaś, nie tylko czynią bezrobotnymi zatrudnionych przy nich pracowników, ale same zaczynają produkować towary lub usługi, nie napotykające na wzrastający popyt, przyczyniają się więc do zahamowania koniunktury. Kalecki ilustruje tę myśl za pomocą paradoksu. Co robić jeśli dana linia kolejowa jest słabo wykorzystywana, nieopłacalna? Budować obok niej drugą, bo jej budowa stworzy zapotrzebowanie na surowce, maszyny, pracowników. A potem trzecią, gdy i druga zostanie ukończona. Oczywiście Kalecki traktował ten przykład jako ilustrację paradoksu kapitalistycznej racjonalności, która kłóci się z jej potocznym rozumieniem. Lepiej jest budować rzeczy użyteczne, np. mieszkania. Ale nawet nonsensowne z punktu widzenia „czystego rozumu” przedsięwzięcia inwestycyjne są lepsze niż żadne."

Kapitalista nie będzie budował drugiej linii kolejowej obok pierwszej, niewykorzystywanej, po to, żeby "coś robić". Coś takiego mógł wymyślić jedynie socjalistyczny umysł.
Krytykowanie za to kapitalizmu obnaża brak logiki i socjalistyczne skażenie umysłu osoby, która take zarzuty czyni.
Rozumiem już za co osoby pokroju Jacka lubią Pana Kaleckiego ;) Ostatnie zdanie mówi wszystko - lepiej jak połowa bezrobotnych kopie doły, a druga połowa je zasypuje niż jak mają nic nie robić. Ok, gdyby robili to za darmo, ale jak ktoś ma ponosić koszta tej ich "pracy" to OCZYWIŚCIE LEPIEJ, żeby nic nie robili i przy piwie zastanawiali się co by tu SENSOWNEGO mogli zacząć robić.

"Drugi paradoks dotyczy oszczędności i finansowania inwestycji. Skąd wziąć pieniądze na nowe inwestycje? Czy nie należy ograniczyć najpierw wydatków konsumpcyjnych kapitalistów, zwiększając oszczędności? Kalecki odpowiadał na to często padające pytanie aż trzema twierdzeniami o charakterze paradoksalnym:
-Wzrost oszczędności kapitalistów nie musi się przekształcać w inwestycje, wtedy rezultatem staje się pogorszenie koniunktury, co pogłębi recesję.
-Inwestycje „finansują się same”, bo raz zaczęte (choćby sfinansowane początkowo z deficytu budżetowego) zwiększają strumień dochodów, a więc i oszczędności potrzebne do sfinansowania inwestycji.
-Samo zwiększenie konsumpcji kapitalistów prowadzi do wzrostu popytu, a więc i ich zysków, co przeczy pospolitemu przekonaniu, że im więcej się konsumuje, tym mniej się oszczędza"

Tyle głupot, że nie wiadomo od której zacząć krytykę (swoją drogą, Kalecki to wdzięczny temat na doktorat "Krytyka myśli Michała Kaleckiego wynikająca z logiki, racjonalnego rozumowania i wiedzy ekonomicznej" :)


"Skąd wziąć pieniądze na nowe inwestycje"
Zawsze znajdzie się ktoś kto będzie chciał zainwestować albo pożyczyć pieniądze na pomysł, który dobrze rokuje. Można też - będąc genialnym inżynierem - po prostu popracować na dobrze płatnym stanowisku i zarobić na budowę pierwszych sztuk swojego wynalazku.
No chyba, że mówimy o inwestowaniu w kopanie i zasypywanie dołów - wtedy faktycznie może być problem i bez pogrożenia pałką albo karabinem może nie być chętnych do udostępnienia kapitału.

"Wzrost oszczędności kapitalistów nie musi się przekształcać w inwestycje"
Nie musi, ale dziwnym trafem niewidzialna ręka go w inwestycje przekształca - jeżeli jest to dobrze rokujący pomysł (zastrzeżenie o inwestycji w kopanie i zasypywanie dołów aktualne)

[Widzę, że KORWiN zaćmiewa umysł. Twierdzi więc Pan, że wzrost oszczęności elity MUSI się przekształcać w inwestycje????. I dalej są takie same "argument". Puszczam majac nadzieję, ze pobudzę wielu do śmiechu. PK]

"Inwestycje „finansują się same”, bo raz zaczęte (choćby sfinansowane początkowo z deficytu budżetowego) zwiększają strumień dochodów"
Tak bardzo zwiększają, że deficyty budżetowe praktycznie nieustannie rosną :)))

"Samo zwiększenie konsumpcji kapitalistów prowadzi do wzrostu popytu, a więc i ich zysków, co przeczy pospolitemu przekonaniu, że im więcej się konsumuje, tym mniej się oszczędza"
Aby kapitaliści mogli nagle zwiększyć swoją konsumpcję to musieli najpierw przez jakiś czas zarabiać i oszczędzać - inaczej nie mieliby za co ZWIĘKSZYĆ swojej konsumpcji. Co jest oczywiste i co od dawna tutaj tłumaczę - kapitaliści zarabianych pieniędzy nie zakopują w ogródku ani nie palą nimi w kominkach - prędzej czy później je wydadzą: albo na konsumpcję albo inwestycję.
A że na wzroście wydatków jednych kapitalistów mogą zarobić inni kapitaliści - którzy coś pożądanego produkują - oczywista oczywistość.

"Robotnicy wydają tyle, ile zarabiają, a kapitaliści – tyle, ile wydają"
Czyli robotnik to jakiś specjalny stan umysłu, który - obojętnie ile by zarobił - to wszystko musi w miesiąc wydać?? Jeżeli tak to... może właśnie dlatego do końca życia musi być robotnikiem? Gdyby nagle został właścicielem fabryki to w miesiąc by ją doprowadził do bankructwa?

"Wydatki pracowników są dość stabilne, falujące są wydatki ludzi zamożnych. Ale popyt łączny (globalny), od którego wielkości zależy skłonność przedsiębiorców kapitalistycznych do inwestowania, tworzą jedni i drudzy."
Nic nowego: http://pl.wikipedia.org/wiki/Cykl_koniunkturalny

"Jeśli wiele osób nagle rezygnuje z usług fryzjera, to mając pomniejszony dochód będzie on mniej kupował w okolicznych sklepach, te zaś zamówią mniej towarów w hurtowniach, co wpłynie ostatecznie na rozmiary produkcji artykułów konsumpcyjnych, a to z kolei określa wielkość zamówień na środki produkcji. "
To tylko znaczy, że homo sapiens, który jest fryzjerem, powinien w okresie bardzo dobrej koniuktury oszczędzać i/albo inwestować, aby mieć za co normalnie żyć w okresie słabszego popytu na usługi fryzjerskie. Nie można być jak konik polny, który w lato "cieszy się życiem", a w zimę nagle umiera z głodu.
Socjalizm zabija myślenie o przyszłości i instynkt przetrwania.

"Jeśli wszyscy zaczną ograniczać wydatki na usługi, to doprowadzą do ograniczenia swych dochodów w przyszłości. Taki jest mechanizm nakręcania spirali recesyjnej. "
Wszyscy ludzie nie postępują tak samo, a ceny spadają głównie wtedy, gdy za bardzo wzrosły. Jeżeli nagle pojawi się wynalazek, który spowoduje, że koszty produkcji spadną o połowę i przedsiębiorcy zaczną obniżać ceny to socjalista zapatrzony jedynie w excelowe słupki złapie się za głowę krzycząc "deflacja!" - podczas, gdy ogółowi społeczeństwa będzie żyło się lepiej.

Niczego nie trzeba na rynku "regulować", bo te regulacje powodują jedynie ciągły wzrost zadłużenia budżetowego, a efektu pozytywnego nie ma (ewentualnie jest krótkookresowy).

Ufff, na dziś wystarczy :)

[Geniusz! p. Marcin skytykował Kaleckiego (o ile to jego teksty, bo nie sprawdzałem) i ma rację!! Nobel dla tego Pana. Zbyt woe głupstw, żeby nawet próbować z tym "dyskutować". Może ktoś z większym zapasem czasu sie podejmie. PK]

466
16:43, 17 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@jacek 435

""...Hubert, zgubiłeś jedno słowo na końcu zdania. Powinno być oczywiście "…realizowane poprzez system informatyczny
BANKÓW."..."""

Niczego nie zgubiłem, system rozliczeniowy np. ELIXIR - NIE JEST systemem banków, tylko DLA BANKÓW i został zaprojektowany i wdrożony niezależnie od decyzji banków - przez KIR. Banki w PL mogą również działać poza tym systemem rozliczeniowym, jednak deklarują przynależność do KIR, ze względu na szybkość rozliczeń transakcji swoich klientów. Zatem to konkurencja - czyli rynek zmuszają banki do korzystania z systemu rozliczeniowego.

"......Nie chcesz nas chyba przekonać, że banki nie są potrzebne gospodarce i nie używamy ich do codziennych
operacji? Ty zapytaj się kogoś zorientowanego, czym każdy bank komercyjny zajmuje się na co dzień, co stanowi GŁÓWNĄ
działalność operacyjną, ....."""

Jacuś, nie brnij już w głupotę, zatrzymaj się na chwilę i pomyśl.
Napisałem chyba dość jasno i jednocześnie maksymalnie prosto - czym głównie zajmują się banki:
1. DEPONOWANIEM PIENIĘDZY (lokaty, depozyty)
2. KREDYTOWANIEM (kredyty, karty)

Deponowanie pieniędzy na kontach, to nic innego jak wpłaty i wypłaty, w tym przelewy wychodzące i przychodzące.
Kredytowanie natomiast - to nic innego jak obsługa rozliczeń z tytułu wszelkich kredytów, w tym również operacji
dokonywanych za pośrednictwem plastiku. To są jacku właśnie CODZIENNE działania banku oparte na DEPONOWANIU i
KREDYTOWANIU.

ps. jeśli uważasz, że to nieprawda - to zapytaj kogoś zorientowanego, czym każdy bank zajmuje się na co dzień
:)))))))))))))))))))))
Doradzam, abyś odstawił w kąt wszelkie bajki autorstwa Moslera lub Wraya i kupił sobie coś, co zawiera aktualną wiedzę, bowiem dalsze czytanie herezji doprowadzi u ciebie do nieodwracalnych zmian na gorsze.

HP

467
16:58, 17 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@PK 462

[Bo nie mieli szansy. I nie będą mieli na szczęśćie. (...) PK]

Skąd więc wiadomo - co mogliby zrobić, skoro odmawia im Pan dania szansy?? To nieładnie, zwłaszcza że socjaliści mieli już tyle szans i żadnej nie wykorzystali aby stworzyć równość bogactwa dla wszystkich.
Tu właśnie jest największa różnica, między kapitalizmem a socjalizmem - w kapitalizmie KAŻDY ma szansę, a w socjalizmie nie - co szczerze raczył Pan przyznać.

HP

[Niczego nie przyznaję, a z Panem dyskutować nie mam zamiaru. Pisze Pan hektarami, w nich wiele rzeczy wartych krytyki, co bez przerwu ludzie Panu wytykają, a Pan dalej swoje. Taka rozmowa nie ma sensu. Umówiliśmy się kiedyś, że ja Panu daję żyć, a Pan się mnie nie czepia. Proszę szanować ten układ, bo będę musiał zmienić zdanie. PK]

468
17:00, 17 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@PK #458

[ciach. Korwinowska agitka. Ostrzegam - następnym razem będę wycinał cały post, jesli znajdę partyjne agitki. PK]


@PK #459
"A realny komunizm był w Polsce moze do 1956 roku, do końca staliznizmu"
Potem był realny socjalizm (z elementami MMT ;) - tak czy inaczej wiemy z historii do czego prowadzi niczym nie skrępowany socjalizm (obecnie widać to w Wenezueli).

[Jak często u Pana odpowiedź od rzeczy. PK]

@HP #462

[ciach. Agitka. PK]

"zarówno Keynes jak i Kalecki - to droga która jest poprawna tylko teoretycznie w ogólnych swoich zarysach"
I może się sprawdzić jedynie w wiosce smerfów.

@PK

[ciach. Agitka. Powtarzam to co w pierwszej uwadze. Każdy następny post z agitacją będzie kasowany w całości. PK]


""Socjaldemokracja sprawila, że w Europie było kilkadziesiąt lat państwa dobrobytu"
Na kredyt, czego z resztą efektem jest degeneracja zachodnich społeczeństw, postawy roszczeniowe i upadek siły militarnej (najlepszy przykład to żołnierze holenderscy w Srebrnicy).

469
17:14, 17 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@PK #465
"Twierdzi więc Pan, że wzrost oszczęności elity MUSI się przekształcać w inwestycje"
Prędzej czy później - w mniejszej lub większej części - tak. Pozostała część oszczędności pójdzie na konsumpcję - tegoż kapitalisty albo jego dzieci, którym swój majątek zostawi (albo będą nim dobrze gospodarować i rozwijać albo sami go skonsumują).

"Geniusz!"
Nie trzeba być geniuszem, żeby obalać socjalistyczne dyrdymały. Wystarczy do tego nawet zwykły "chłopski rozum". A jeżeli się ma większe pojęcie o ekonomii to przychodzi to już zupełnie łatwo, z marszu :))

[Oj, chłopski rozum to Pan ma ;-))) A z oszczędnościami wcale tak nie jest. Znowu brak wiedzy. PK]

470
17:22, 17 kwietnia 2015
_marcin pisze:

Pocałunek śmierci dla Kaleckiego:
http://wyborcza.pl/magazyn/1,133154,14104893,Kalecki__Oszczednoscia_i_praca_ludzie_sie_nie_bogaca.html
"Zmarły przed ponad 40 laty Michał Kalecki staje się coraz bardziej popularny wśród przeciwników polityki oszczędności budżetowych (austerity). Profesor Paul Krugman, który oszczędności szczerze nienawidzi, w felietonie w "New York Timesie" zestawił Kaleckiego z Naomi Klein, mocno lewicową aktywistką społeczną, która napisała kilka książek manifestów antyrynkowych. Kaleckiego przypomniał też Aditya Chakrabortty, dziennikarz ekonomiczny lewicowego "Guardiana" - powołując się na jego teksty, nazwał politykę austerity "walką klasową". "

Ta semantyka, te autorytety... Bez komentarza ;))

471
17:23, 17 kwietnia 2015
KOT pisze:

Innowacje i rola państwa
Mariana Mazzucato:
...w Dolinie Krzemowej rząd działa jako inwestor strategiczny za pośrednictwem zdecentralizowanej sieci publicznych instytucji: Defense Advanced Research Projects Agency (DARPA), NASA, program Small Business Innovation Research (SBIR) czy National Science Foundation. Sumy mogą przyprawiać o zawrót głowy, nie tylko w IT; ogromne kwoty trafiają też na badania medyczne i energetyczne. W 2011 r. amerykańskie Narodowe Instytuty Zdrowia (NIH) zainwestowały 31 mld dolarów w badania biomedyczne. Marcia Angell, profesor Harvard Medical School, dowiodła, że w ostatnich dekadach owo finansowanie odegrało kluczową rolę w opracowaniu najbardziej rewolucyjnych nowych leków. Dla części najbardziej innowacyjnych amerykańskich firm finansowanie z SBIR okazało się istotniejsze niż pieniądze z prywatnych funduszy venture capital.

Przykłady spoza USA to Izrael, gdzie publiczny fundusz venture capital o nazwie Yozma finansuje wczesne etapy rozwoju najbardziej dynamicznych firm w tym kraju, czy Finlandia, gdzie publiczny fundusz innowacji Sitra finansował początki działalności Nokii. W Chinach państwowy bank rozwoju oferuje miliardy dolarów kredytów najbardziej innowacyjnym spółkom z Państwa Środka, m.in. Huawei czy Yingli Solar.

Tego rodzaju inwestycje publiczne są niezbędne, by tworzyć bądź kształtować nowe rynki. Rządowe inwestycje odegrały kluczową rolę w stworzeniu niemal wszystkich technologii, dzięki którym iPhone jest smartfonem: internetu, GPS, ekranów dotykowych czy rozpoznawaniu mowy, dzięki którym mogła powstać usługa Siri. W innych krajach z kolei sektor publiczny umożliwia tworzenie zielonych technologii.
jak każdy inny inwestor, państwo czasami będzie ponosić porażki. W istocie są one bardziej prawdopodobne, bo agendy rządowe często inwestują w obszary wysoce niepewne, gdzie prywatny kapitał wchodzi niechętnie. To oznacza, że organizacje publiczne muszą być w stanie podejmować ryzyko i uczyć się metodą prób i błędów.
.....rząd wspomógł niemal taką samą sumą Teslę, dzięki czemu spółka mogła opracować samochód elektryczny Tesla S, uważany za archetyp innowacji z Doliny Krzemowej.

Jeśli porażka jest nieuniknioną częścią zabawy w innowacje i jeśli rząd jest do tych innowacji niezbędny, to społeczeństwo musi wykazać się większą tolerancją na „porażki władz”. Ale w rzeczywistości każde potknięcie rządu spotyka się z publicznym oburzeniem – a sukces pomijany jest milczeniem.

472
17:33, 17 kwietnia 2015
jacek pisze:

Najprawdopodobniej Kalecki jest na zachodzie o wiele bardziej doceniany niż w kraju. Smutne to.

Jako odtrutkę na umysły zaczadzone ideologicznym mułem, proponuję szybkie porównanie dwóch stron:
-- tu polska wiki o Kaleckim:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Kalecki
-- oraz angielska wiki o Kaleckim:
http://en.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Kalecki

bez komentarza....


 

473
17:38, 17 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#424 HP
............"Zatem ponawiam pytanie - do czego jestem zobowiązany mając pieniądz fizycznie w portfelu?? No skoro go mam = mam zobowiązanie, bo pieniądz = zobowiązanie, ........... panie krak.".............

Zobowiązanie jest relacją pomiędzy dwoma podmiotami: dłużnikiem i wierzycielem... (to, co dla dłużnika jest zobowiązaniem (pasyw), to dla wierzyciela jest należnością (aktyw)).... więc nie jest to cecha przypisana nieodłącznie papierkowi zwanemu banknotem (znów wychodzi tutaj na wierzch Pana intuicja traktująca pieniądz, jako coś materialnego)

Gotówka jest ZOBOWIĄZANIEM BANKU CENTRALNEGO...... wobec wszystkich innych podmiotów (obywateli, firm, banków komercyjnych).......... wobec tego to BC ma zobowiązanie wobec wszystkich, którzy mają gotówkę w portfelu, kasie itp......
Czy w dalszym ciągu nie widzi tego na rys.2 w:
http://www.bankofengland.co.uk/publications/Documents/quarterlybulletin/2014/qb14q1prereleasemoneyintro.pdf

Gotówka ("currency") znajduje się w bilansie BC w pozycji ("liabilities"...zobowiązania)..... a w bilansach "commercial banks" oraz "consumers" , "currency" znajduje się w aktywach ("assets")..... tak więc wszyscy posiadacze gotówki (poza BC) nie mają zobowiązań wobec kogokolwiek...... jedynie dla BC gotówka jest zobowiązaniem wobec wszystkich innych.

A na czym to zobowiązanie polega..... to było treścią zadania domowego.... którego Pan nie odrobił... (nie przeczytał wyjaśnienia w tekście BoE).

474
17:50, 17 kwietnia 2015
jacek pisze:

@_marcin #465

" [...] Tyle głupot, że nie wiadomo od której zacząć krytykę (swoją drogą, Kalecki to wdzięczny temat na doktorat "Krytyka myśli Michała Kaleckiego wynikająca z logiki, racjonalnego rozumowania i wiedzy ekonomicznej)"


Proszę bardzo!! Jakoś nie mogę trafić na taką krytykę. Wszystkie teksty krytyczne opierają się na bezwartościowej, ideologicznej paplaninie i nie mają nic wspólnego ani z LOGIKĄ, ani WIEDZĄ ekonomiczną (chyba , że z "wiedzą" austriacką).

Do dzieła. Nie powinno to być przecież takie trudne, bo upłynęło już 80 lat od najważniejszych prac Kaleckiego.

Może na początek poddasz LOGICZNEJ, merytorycznej krytyce, najważniejsze dla prac Kaleckiego równanie:
P+W=Cw+Cp+I

 

475
18:16, 17 kwietnia 2015
jacek pisze:

@Hubert Piskorski #466

"Niczego nie zgubiłem, system rozliczeniowy np. ELIXIR - NIE JEST systemem banków, tylko DLA BANKÓW i został zaprojektowany i wdrożony niezależnie od decyzji banków - przez KIR. Banki w PL mogą również działać poza tym systemem rozliczeniowym, jednak deklarują przynależność do KIR, ze względu na szybkość rozliczeń transakcji swoich klientów. Zatem to konkurencja - czyli rynek zmuszają banki do korzystania z systemu rozliczeniowego. "


Puk...Puk....Puk....!
Halo Hubert! Tu Ziemia. Jest tam kto...?

Może spróbuj przez jakiś czas zejść na ziemię i w ramach eksperymentu z poznawaniem rzeczywistości, realizuj sobie jakieś bezgotówkowe płatności, prowadź rozliczenia firmy, albo przynajmniej coś sobie czasem kup, POMIJAJĄC ten "system informatyczny BANKÓW", bo przecież, jak sam napisałeś, "do systemu rozliczeń bezgotówkowych bank jest kompletnie niepotrzebny".



p.s.
Hubert, odpuść sobie, bo czuję się zażenowany. Nie lubię kopać leżącego.

 

476
21:36, 17 kwietnia 2015
Magnavox pisze:

@ Wszyscy,

http://bankier.tv/prezydent-moze-chciec-nawet-wprowadzenia-bitcoina-i-nic-to-nie-zmieni-16212.html

Pozdrawiam,

M.

477
23:12, 17 kwietnia 2015
daras pisze:

@HP #464
Nie łapię Twojego poczucia humoru, To co napisałeś w #464 pewnie też miało być śmieszne. Bo trudno to brać na serio.

478
23:50, 17 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@jacek #472 & #474
Czytałeś notki z linków do wikipedii?
School or tradition: Neo-Marxian economics/Post-Keynesian economics
Influences: Karl Marx (1885), Rosa Luxemburg (1913) (...)
Widać opierał się na najgorszych bzdurach, a skoro tak to trudno, aby doszedł do czegoś sensownego (co zresztą widać w #465).

Wiesz na czym polega problem z lewicowymi równaniami opisującymi życie na świecie? Że są RÓWNIE śmieszne jak to poniższe:

1. Jak wiadomo kobieta (K) potrzebuje czasu (T) i pieniędzy (M).
K = T * M

2. Ponieważ wiadomo, że "czas to pieniądz":
T = M

3. Zatem:
K = M * M = M²

4. Ponieważ wiadomo, że pieniądze są "pierwiastkiem zła" (Z) zatem:
M = SQRT(Z)

5. Podstawiając do poprzedniego równania:
K = (SQRT(Z))²

6. Po uproszczeniu mamy:
K = Z

Kobieta=Zło

Wiara w to, że można w długim okresie z powodzeniem sterować i centralnie planować gospodarkę to "zgubna pycha rozumu". Dlaczego kolejne pokolenia socjalistów i komunistów ciągle muszą próbować to robić?
 

479
07:46, 18 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#475 HP
Rozliczenia transakcji bezgotówkowych pomiędzy bankami polegają na transferze rezerw (depozytów banków komercyjnych w NBP). Jest to dokonywane przez system elektroniczny SORBNET znajdujący się w NBP....... W tym systemie można rozliczać duże transakcje bezpośrednio (rozliczenia brutto)..... mniejsze transakcje muszą przejść przez ELIXIR który wylicza salda przelewów i dopiero te salda są rozliczane przez SORBNET...........

Jak można sobie wyobrazić rozliczenia pomiędzy bankami nie korzystające z transferów rezerw w NBP?........ tylko za pomocą przewiezienia gotówki z banku do banku (kiedyś, jak nie było komputerów, tak było)........ czy tak sobie Pan wyobraża obecnie rozliczenie banków poza systemem rozliczeniowym w NBP?

480
09:13, 18 kwietnia 2015
KOT pisze:

Jacek/krak
Do czego bankom służą lokaty?

481
09:29, 18 kwietnia 2015
kk pisze:

Do przeczytania :

...Ostatnie 25 lat udowodniło, że bogaci się bogacą, klasa średnia co najwyżej stoi w miejscu, a biedniejsi są coraz biedniejsi.
...niech bogaci się bogacą - wszyscy na tym skorzystamy. Nie, korzystają wyłącznie bogaci. Koniec, kropka. I nie jest to żadna komunistyczna propaganda, tylko fakt. A my jako państwo zrezygnowaliśmy z przyciskania bogatych, którzy niczym się dzielić nie muszą...

http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,17770615,Jan_Sowa__Polska_za_30_lat__80_proc__pracujacych_na.html#TRwknd

[Wielbiciele USA powinni też przeczytać w dzisiejszej "GW" artykuł pt. „Bunt McBiedaków". Koniecznie! PK]

482
10:18, 18 kwietnia 2015
jacek pisze:

@krak15 #478

"[...] czy tak sobie Pan wyobraża obecnie rozliczenie banków poza systemem rozliczeniowym w NBP?"


Przecież nie o to chodzi. Hubert "zapomniał" do czego OBECNIE służy gospodarce system bankowy.Zagalopował się i palnął głupotę, że banki nie są gospodarce potrzebne do rozliczeń finansowych. Zamiast sprostować albo po prostu się z tego wycofać (bo nie uwierzę, że on tego nie wie) to się wykręca, pogrążając się jeszcze bardzie w jakieś absurdalne wykręty.

Tylko SORBNET obsługuje rocznie sumaryczną wartość zleceń rzędu 60 BILIONÓW złotych. Współczesna gospodarka, przynajmniej teoretycznie, mogła by się może obejść bez kreacji pieniądza w bankach komercyjnych, ale z cała pewnością nikt już dzisiaj nie wyobraża sobie, by gospodarka mogła się obejść bez GŁÓWNEJ funkcji systemu bankowego - czyli systemu rozliczeń bezgotówkowych. To jest krwiobieg współczesnej gospodarki.
 

483
10:37, 18 kwietnia 2015
jacek pisze:

@_marcin #477

"Czytałeś notki z[...] Influences: Karl Marx (1885), [...] opierał się na najgorszych bzdurach, [...] na czym polega problem z lewicowymi równaniami [...]"


Osoba, która na blogu o ekonomicznej tematyce, wyśmiewa Marksa, bo się jej tylko z komunizmem kojarzy, a równania nazywa "lewicowymi", sama sobie wystawia świadectwo swojej naukowej ignorancji.






 

484
10:49, 18 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Max, Marcin, Piskorski!

"Ponad 46 z 300 mln Amerykanów żyje poniżej progu ubóstwa. To bieda nowoczesna: z telewizorem i smartfonem, ale bez ubezpieczenia, wakacji, zdrowego jedzenia. Bez żadnych planów i perspektyw. W stresie i niepewności "

Tak zaczyna się „Bunt McBiedaków" , o którym pisał Pan Piotr.
Proszę o komentarz a po skomentowaniu wkleję Wam następny...

Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

485
11:10, 18 kwietnia 2015
PIOTR pisze:

Czytałem „Bunt McBiedaków". Nic dodać nic ująć. Moim zdaniem kwint esencją jest cytat :"Niektóre z największych i najbardziej znanych amerykańskich korporacji przez dekady budowały swoją potęgę na płaceniu głodowych pensji swoim ludziom.". Już Ford zauważył że trzeba robotnikom dobrze płacić żeby miał kto kupować jego produkty. No ale wtedy USA były ostoja kapitalizmu i wolnego rynku i nieingerencji państwa bańków centralnych i tego typu "instytucji". Dziś USA mają ustrój korporacyjny; to taki ekonomiczny faszyzm.

486
11:15, 18 kwietnia 2015
PIOTR pisze:

Cytat internauty dotyczący Libii i problemu Wloch z imigrantami:
mieszkalem i pracowalem w Libii 6 lat (2x3 lata kontrakt)
Zaczynalem w 1977 i bylem w szoku, ze ludzie ktorzy nie pracuja maja mieszkania, auta, nowe sprzety z zachodu o jakich Polak mogl tylko pomarzyc. Mieli rope i sie rozwijali. Wiadomo, ze Kaddafi trzymal ich za morde, ale uwierzcie, ze z nimi inaczej sie nie dalo, bo to byl zbitek wrogo do siebie nastawionych plemion. w zamian mieli mozliwosci albo socjal. Kto chcial byc rolnikiem dostawal ziemie, nasiona maszyny, kto chcial cos produkowac dostawal pieniadze na rozruch. DOSTAWAL, a nie bral kredyt. Nie bylo idealnie, ale Libia to byl najbardziej przyjazny do zycia (dla obywatela, ktory sie nie buntowal) i spokojny kraj ze wszystkich 11 krajow w jakich pracowalem. Zachod owszem, jest dobrobyt, ale JAKIM KOSZTEM stresu? Kredyty, strach o prace, rosnace koszty zycia... Teraz jak widze te gruzy w Tripoli , to plakac sie chce.
Amerykańska polityka wobec krajów arabskich doprowadziła do dewastacji i nieodwracalnych szkod.

487
11:33, 18 kwietnia 2015
krzys pisze:

@KOT #479
Niektorym grupom bankow lokaty sa nie potrzebne.
Korzystaja z wlasnych kapitalow i nie wołają o dokapitalizowanie z oszczedności ludzkich. Lokaty moga sluzyc sporadycznie jako uzupelnienie bilansow oczywiscie na niski procent hehehe bo taki jest Wolny Rynek:)))))
Obserwujemy wieloletni EFEKT dodrukowej polityki: banki NIE POTRZEBUJA ludzkich oszczednosci jedynie chca wciskac NOWE KREDYTY.....oczywiscie aby zrownowazyc w bilansie nadmiar PASYWOW.
Banki Centralne poprzez luzowanie wypchnely z RF oszczednosci ludzi.
Nastepnym krokiem bedzie wprowadzenie wolnorynkowych opłat za zakładanie lokat .......aby zrownowazyc ujemny procent BC.....hmm zawsze można zamienic opłate na ujemne oprocentowanie aby osiagnac podobny efekt zmiejszania PASYWOW.

488
12:38, 18 kwietnia 2015
ryszard pisze:

Europa --Ameryka a poziom życia.

Poziom życia w Europie jest z pewnością wyższy niż w Ameryce. Europa to najbogatszy na świecie kontynent. Wpływają na to nie tylko płace, ale głównie istniejące systemy opieki społecznej, emerytalnej czy zdrowotnej, decydujące o jakości życia. Np. we Francji do niedawna próg emerytalny był ustawiony na 62. roku życia. Ale dzięki socjalistycznemu prezydentowi Hollande, Francuzi będą kończyć pracę już w wieku 60 lat. I do tego nie poniosą żadnych strat finansowych. Francuzi wybrali Hollanda, bo m.in. obiecał obniżenie wieku emerytalnego i obietnicy tej dotrzymał.
Chodzi o obecnych 18. i 19-latków, którzy właśnie rozpoczynają pierwszą pracę. Aby przejść w wieku 60 lat na emeryturę, będą musieli przez 41 lat opłacać fundusz emerytalny. Dotyczyć to będzie także przyszłych pokoleń. Pozostali, już pracujący Francuzi, przechodzić będą na emeryturę na obecnych zasadach, czyli w wieku 62 lat. Mają też krótszy tydzień pracy. Nie chcą przyjąć amerykańskiego modelu "wyścigu szczurów", cenią sobie odpoczynek, wolny czas i dobre wino. Na wczesne, wypasione emerytury będą przechodzić europarlamentarzyści, stąd takie parcie na eurokoryto. Nadganiająca duży dystans do Zachodu Polska, oczywiście nie może sobie na to pozwolić. Inna sprawa, to jak długo jeszcze potrwa ten europejski dobrobyt? Póki co, obecne europejskie pokolenia korzystają z tego dobrobytu. Cesarstwo Rzymskie, aby zapewnić ludziom dobrobyt zmniejszało pod koniec wydatki na zbrojenia i ..upadło. Bez koniecznych reform łatwo przewidzieć jak skończy się w przyszłości europejski dobrobyt;-) Polska bez koniecznych reform też niedługo wejdzie na ścieżkę Grecji. Nie można chwalić się sztucznym wzrostem PKB, generowanym głównie przez ..dług. Za darmowy obiad zapłacą przyszłe pokolenia. Obecne nasze polityczne elity władzy są niezdolne do przeprowadzenia tych reform, pilnują swoich interesów i przywilejów, pilnują koryta. Ich cel to potem zdobycie intratnego stanowiska w instytucjach europejskich. Jak zobaczymy na bilbordach ich uśmiechnięte twarze przed wyborami, to bądźmy pewni, że
oni z nas (wyborców) się śmieją.

489
13:41, 18 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

No neoliberalne chłopaki.... "morda z kubła" i o komentarz proszę, ponieważ mam następne ciekawe cytaty...

Serdeczne pozdrowienia dla tych neoliberalnych Galaretek... Wasz Warszawiak.

490
14:09, 18 kwietnia 2015
ComedyDrama pisze:

#USA

jedna czwarta adjunktów na wyższych uczelniach korzysta z pomocy społecznej (a połowa pracowników fast foodów):

http://www.alternet.org/education/number-adjunct-professors-public-assistance-shocking

jestem pewien że bonusy na wysokich stanowiskach administracyjnych były za to ostatnio rekordowe.

491
15:16, 18 kwietnia 2015
Joker pisze:

@PK
[Wielbiciele USA powinni też przeczytać w dzisiejszej "GW" artykuł pt. „Bunt McBiedaków". Koniecznie! PK]
"
Jak żyć za siedem dolców na godzinę? - pytają pracownicy amerykańskich fast foodów. McDonald's odpowiada: wyłącz ogrzewanie, sprzedaj, co masz, na eBayu i znajdź sobie drugi etat. Trudno było w środę zjeść w Stanach Big Maca. Ponad 60 tys. pracowników McDonald's i innych fast foodów w setkach amerykańskich miast i miasteczek odeszło od grillów, frytkownic i kas, by wziąć udział w strajku. Domagają się podwyżki. Większość dostaje dziś około ośmiu dolarów za godzinę, chcą dostawać 15."

To wlasnie , co tak mozolnie udawadnialem. Ogifowskie "$10/h" nie wystarcza na zycie A przeciez oni zarabiaja $7/h.
$15/h pokrywa tylko koszty zycia, nic wiecej. Zadnej zdolnosci kredytowej.

Natomiast, problemem jest kto kupi drogie Mc Nuggets? MCDonald I Wallmart juz maja problemy finansowe. Wlasnie pierwszy raz w historii zamkneli 5 Wallmartow. Takiego jeszcze nigdy nie bylo.
 

492
15:37, 18 kwietnia 2015
Joker pisze:

Japonia:
33 mln ludzi ponad 65 roku zycia, 2x wiecej niz 16.2 mln dzieci ponizej 14 roku zycia.

Wniosek Jokera:
Krugman, doradca Kurody, okazal sie najlepsza tabletka antykoncepcyjna.
Ktos w koncu powinien skorelowac przyrost dlugu z przyrostem naturalnym.


 

493
15:42, 18 kwietnia 2015
Joker pisze:

@ 484 11:10, 18 kwietnia 2015
PIOTR pisze:

"Czytałem „Bunt McBiedaków". Nic dodać nic ująć. Moim zdaniem kwint esencją jest cytat :"Niektóre z największych i najbardziej znanych amerykańskich korporacji przez dekady budowały swoją potęgę na płaceniu głodowych pensji swoim ludziom.". Już Ford zauważył że trzeba robotnikom dobrze płacić żeby miał kto kupować jego produkty. No ale wtedy USA były ostoja kapitalizmu i wolnego rynku i nieingerencji państwa bańków centralnych i tego typu "instytucji". Dziś USA mają ustrój korporacyjny; to taki ekonomiczny faszyzm."

Wini sie korporacje, nastepnie wina obarcza wolny rynek. TAk naprawde winni sa centralni planisci (czyt, Centralni bankierzy)

494
15:49, 18 kwietnia 2015
PIOTR pisze:

#490 Joker
Oni ( managment) powinni obowiązkowo przestudiować filozofię Forda. Niestety chciwość im rozum całkiem przysłoniła.Wbrew pozorom ci ludzie nie sa tacy bystrzy jak się uważa. Są tylko chciwi i bezwzględni. Dlatego mamy kryzysy.

495
16:02, 18 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,17770615,Jan_Sowa__Polska_za_30_lat__80_proc__pracujacych_na.html#TRwknd

Jan Sowa - doktor socjologii, od 2012 r. doktor habilitowany kulturoznawstwa. Aktualnie pracuje w Katedrze Antropologii Literatury i Badań Kulturowych Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.

To już jakaś epidemia - najwięksi rzekomo specjaliści od ekonomii - to antropolodzy :)))))))))))))))
To na pewno MUSI spodobać się jackowi :)))))
Jacku - czytałeś?? Musisz, to obowiązkowa lektura dla ciebie, ty uwielbiasz zdobywać wiedzę ekonomiczną od antropologów :)))

@Waw 483

"Ponad 46 z 300 mln Amerykanów żyje poniżej progu ubóstwa. To bieda nowoczesna: z telewizorem i smartfonem, ale bez ubezpieczenia, wakacji, zdrowego jedzenia. Bez żadnych planów i perspektyw. W stresie i niepewności "
Proszę o komentarz ...."""

To jest dobre pytanie do jacka i kraka, aby wytłumaczyli jak to jest, że państwo pod wodzą socjaldemokraty Obamy - wpompowało tylko przez ostatnie kilka lat (QE) prawie 4,5 biliona $, a ludzie nadal są biedni i pracują za marne kilka dolców/h ???
A kolega krak nawet twierdzi - że rząd jest mądry i wie co robi, bowiem stosuje metodę "termostatu" :)))) - dlatego w USA jest tak dobrze a w UE tak źle.

Sam jestem ciekawy tej odpowiedzi, niech tłumaczy.

HP


 

496
16:09, 18 kwietnia 2015
Joker pisze:

"Jan Sowa: Polska za 30 lat? 80 proc. pracujących na śmieciówkach. To będzie katastrofa"

http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,138262,17770615,Jan_Sowa__Polska_za_30_lat__80_proc__pracujacych_na.html#TRwknd

Przeczytalem, z przykroscia stwierdzan, nastepny facet bladzi.

Opinia Jokera:
Bez banku centralnego, to nawet komunizm zadziala, a ludzie zaczna sie ponownie plodzic. Kropka!

497
16:16, 18 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@ryszard 487

""...Ale dzięki socjalistycznemu prezydentowi Hollande, Francuzi będą kończyć pracę już w wieku 60 lat. I do tego nie poniosą żadnych strat finansowych. Francuzi wybrali Hollanda, bo m.in. obiecał obniżenie wieku emerytalnego i obietnicy tej dotrzymał. (...) Pozostali, już pracujący Francuzi, przechodzić będą na emeryturę na obecnych zasadach, czyli w wieku 62 lat. Mają też krótszy tydzień pracy. Nie chcą przyjąć amerykańskiego modelu "wyścigu szczurów", cenią sobie odpoczynek, wolny czas i dobre wino.""

No i stało się jasne - dlaczego "ciemny lud" tak kocha socjalistów - oni po prostu umieją czynić cuda - czyli dużo odpoczynku, wina i pieniędzy, oraz jak najmniej pracy a już na pewno zero konkurencji :))))))))))
Vive La France !!!

ps. tylko żeby za kilka lat, jakiś oficer marynarki (np. Francesco :))), nie zadał idiotycznego pytania typu - dlaczego pracownicy we Francji nie mają co do gara włożyć - za co winny jest neoliberalizm :)))))))))))))), no i może jeszcze Balcerowicz :))))

HP
 

498
16:16, 18 kwietnia 2015
Joker pisze:

"Ten wykres pokazuje, dlaczego w Polsce pracodawca może zrobić z pracownikiem, co tylko chce"
http://pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/1,136160,17762407,Ten_wykres_pokazuje__dlaczego_w_Polsce_pracodawca.html

Miecugow powinien zrozumiec, kiedy padnie ostatni Wrozamet, to nie bedzie juz pracodawcow.
Ah, wy kochani kolektywisci, nie tak duzo pracodawcow juz zostalo. Pewnie Rotszild pomoze, da nowy dlug. Ale po przejedzeniu tego dlugu, trzeba go tez splacic. PKB rosnie, dlugi rosn a dzietnosc spade. Jak dlugo to wytrzyma?
 

499
16:45, 18 kwietnia 2015
krak15 pisze:

Niewielki przyczynek do problemów poruszonych w artykule „Bunt McBiedaków"

Cytat z:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,17007,143562918,143562918,Wspolczesny_kryzys_ekonomiczny_a_problem_20_80.html

.............."automatyzacja prowadzi do obniżenia ilości roboczogodzin potrzebnych do wytworzenia produktów a tym samym zmniejszenia kosztów pracy i zmniejszenia zapotrzebowania na pracowników, co skutkuje zwiększeniem bezrobocia. Dodatkowo, w rynkowej gospodarce zmniejszenie popytu na pracowników doprowadza do spadku płac. "........

Tak właśnie działa wolny rynek.... nieograniczony ingerencją państwa....... czy tego właśnie chcą neoliberałowie????

P.S.
I proszę tu nie twierdzić, że bezrobotni są sami sobie winni, bo są leniwi i nie chce im się pracować.

500
16:47, 18 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

Skutki interwencjonizmu państwowego w gospodarkę rynkową USA, poprzez stymulowanie wzrostu przez FED, pustym pieniądzem kredytowym:

- 33 proc. mężczyzn w USA nie pracuje – jest to najwyższy wynik w historii. Złożyły się na niego wysoka stopa bezrobocia i starzenie się społeczeństwa.
- 74 proc. Amerykanów będzie mniej kupować – w ciągu najbliższych miesięcy konsumpcja zmniejszy się ze względu na wzrost cen większości towarów.
- o 25 proc. wzrosły ceny benzyny – od początku roku cena paliwa wzrosła z 3 do 4 dolarów za galon.
- o 16 proc. wzrósł podatek od nieruchomości – w ciągu pięciu lat średni podatek od nieruchomości zwiększył się o ponad 300 dolarów.
- 1/3 właścicieli domów ma kredyt hipoteczny wyższy od wartości nieruchomości
- o 1/3 wydłużył się czas przed przejęciem hipoteki – dwa lata temu wierzyciel zajmował nieruchomość, gdy właściciel nie płacił rat przez 11 miesięcy. Obecnie czas ten wydłużył się do 17 miesięcy.
- 13 proc. domów jest niezamieszkanych – w rekordowym stanie Maine jest to nawet 23 proc. domów.
- o 2 miliony wzrosła liczba dzieci żyjących w ubóstwie – ten gwałtowny wzrost w ciągu dwóch lat spowodował większe wydatki na walkę z ubóstwem.
- o 150 dolarów zmniejszyły się miesięczne uposażenia – od 2000 r. średnia pensja zmniejszyła się do 505 dolarów tygodniowo.
- o 800 proc. wzrósł dług na kartach kredytowych – całkowity dług na amerykańskich kartach kredytowych jest teraz 8 razy większy niż 30 lat temu.
- 904 miliardy dolarów wynosi suma kredytów studenckich w USA – jest to najwyższa wartość w historii. Dług ten rośnie o blisko 3 tysiące dolarów na sekundę.
- 1,5 miliona Amerykanów złożyło wniosek o upadłość – od czterech lat liczba ta systematycznie rośnie.
- 60 proc. wniosków o upadłość spowodowane jest kosztami leczenia – większość z wnioskujących to członkowie klasy średniej.
- 52 miliony Amerykanów nie ma ubezpieczenia zdrowotnego – w ciągu dekady liczba ta zwiększyła się o 14 milionów.
- o 23 proc. spadła zamożność gospodarstw domowych – w latach 2007 – 2009 majątek przeciętnego amerykańskiego gospodarstwa domowego zmniejszył się ze 125 tys. do 96 tys. dolarów.
- 25 proc. amerykańskich gospodarstw domowych ma długi większe lub równe wartości posiadanego majątku – w 2007 r. w takiej sytuacji było 18,6 proc. gospodarstw.
http://www.wykop.pl/ramka/727301/statystyki-o-lecacym-na-leb-na-szyje-poziomie-zycia-w-usa/

Prosiłbym kolegów "kreacjonistów drukarzy" - oraz zatroskanych oficerów marynarki słodkowodnej o komentarz, byle sensowny.

HP

501
16:54, 18 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

#494 #496 HP

Hubcio.... Twojej błazenady ciąg dalszy.... poczekajmy na tych dwóch pozostałych....

W.

502
17:01, 18 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#494 HP

Odpowiedź jest w #986 w:
http://macronext.pl/pl/blog/wpis/nierownosci-doprowadza-do-wymiany-elit

503
17:11, 18 kwietnia 2015
daras pisze:

@PK
Wyciął Pan mojego posta?

[Nie. Niczego nie wycinałem... PK]

#464 @HP
Nie łapię Twojego poczucia humoru. A przecież po przeczytaniu #464 należałoby się roześmiać, prawda? Bo trudno traktować to poważnie.

504
17:20, 18 kwietnia 2015
Super-senior pisze:

Joker /495/ Najlepiej kupić książkę Jana Sowy /31.50 zł/ "Inna Rzeczpospolita jest możliwa". Pisze w niej, że Polacy się nie lubią, a elity są bezczelne, cyniczne i bezkarne. W sumie o straconych 26 latach, czyli jak inni mówią o straconym pokoleniu.

505
17:45, 18 kwietnia 2015
Joker pisze:

Nowy guru gazety.pl:
Muhammad Yunus, tzw Mikro Lichwiarz:
http://pieniadze.gazeta.pl/pieniadz/1,136157,17761826,_Dzieci_bogatych_biznesmenow_sa_wsciekle_na_rodzicow_.html#MT

Mowi sie, ze gwizdnol $100 baniek
http://archive.indianexpress.com/news/grameen-banks-yunus-stole--100-mn/718674/

506
18:02, 18 kwietnia 2015
Joker pisze:

No prosze, nie ma to jak zjednoczona Europa.
Putin za glupie $5 mld kupuje sobie loyalnosc Grecji.
Nie ma to jak liberum veto???? Tak juz robili wczsniej z wasatymi.

http://www.spiegel.de/wirtschaft/unternehmen/griechenland-und-russland-syriza-hofft-auf-pipeline-milliarden-a-1029328.html

A macki osmiornicy oplataja Europe nowymi rurociagami. Alez jest alternatywa, ...............piece na wegiel.

507
18:12, 18 kwietnia 2015
Joker pisze:

@krak498 16:45, 18 kwietnia 2015 krak15 pisze:
Niewielki przyczynek do problemów poruszonych w artykule „Bunt McBiedaków"
Cytat z:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,17007,143562918,143562918,Wspolczesny_kryzys_ekonomiczny_a_problem_20_80.html
.............."automatyzacja prowadzi do obniżenia ilości roboczogodzin potrzebnych do wytworzenia produktów a tym samym zmniejszenia kosztów pracy i zmniejszenia zapotrzebowania na pracowników, co skutkuje zwiększeniem bezrobocia. Dodatkowo, w rynkowej gospodarce zmniejszenie popytu na pracowników doprowadza do spadku płac. "........
Tak właśnie działa wolny rynek.... nieograniczony ingerencją państwa....... czy tego właśnie chcą neoliberałowie???? P.S.

I proszę tu nie twierdzić, że bezrobotni są sami sobie winni, bo są leniwi i nie chce im się pracować.

Luddyzm-radykalny ruch społeczny, rozumiem, wystarczy mlotek I rozbic te maszyny. A co bedzie jak w Chinach takich maszyn nie rozbija?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Luddyzm
Kiedy padnie ostatni Wrozamet, co sprzedaz, wlasna corke w jasyr?

Krak, pracy jest full, poprostu nie chce sie pracowac lub uczyc. Brakuje inzynierow, programistow, lekarzy, itd.

 

508
18:13, 18 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

Panie Joker - prawda to azliż, czy jakoweś dyrdymały redaktory piszą ????? :)))))))))))))

http://www.wykop.pl/ramka/1652594/zarobki-i-koszty-zycia-polska-vs-usa-chicago/
lub
http://bezsennosc-w-seattle.blogspot.com/2013/05/koszty-zycia-w-usa-czyli-ile.html

HP

509
18:20, 18 kwietnia 2015
ryszard pisze:

@ Hubert Piskorski 496
"ps. tylko żeby za kilka lat, jakiś oficer marynarki (np. Francesco :))), nie zadał idiotycznego pytania typu - dlaczego pracownicy we Francji nie mają co do gara włożyć - za co winny jest neoliberalizm :)))))))))))))), no i może jeszcze Balcerowicz :))))"
Francja to bogaty kraj i sami sobie wybrali prezydenta (...). Jak wpadną w tarapaty ( a wpadną ), to dokonają innego wyboru:-) Spadek stopy życiowej będzie bolesny dla przywykłych do dobrobytu od pokoleń ludzi Zachodu. Gorzej będzie z Polską, choć Polacy są bardziej odporni na ew. biedę, bo doświadczyli mrocznych czasów komunizmu do 1956r i socjalizmu aż do upadku PRL-u, zakończonego bankructwem ( niewypłacalnością ) kraju za tow. Gierka. Stąd prędzej dochodzić będzie do społecznych sprzeciwów w starej Europie niż w państwach wyzwolonych od rządów czerwonej dyktatury. Niepokorni, zbuntowani młodzi Polacy wolą emigrować z kraju, nie godząc się tyrać za grosze m.in.na wypasione emerytury prawdziwych beneficjentów przemiany ustroju. Władza jest wtedy zadowolona i poprawiają się statystyki bezrobocia ;-)) Gdy Sarkozy podwyższał wiek emerytalny na drugi dzień miliony protestowały wychodząc na ulicę. W Polsce po decyzji podwyższenia wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet do 67 roku życia nie było najmniejszych ulicznych protestów. Można by rzec, że Polacy przyjęli tę decyzję ze zrozumieniem:-))

510
18:49, 18 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@jacek #482
Ktoś, kto uważa Marksa za autorytet ekonomiczny, jest nawet nie ignorantem, ale idiotą. Nieodzowną składową jego "teorii ekonomicznych" jest przemoc, bo nikt dobrowolnie nie odda swojej własności.

@PIOTR #485
Niestety tak jest :( Libia i Syria były stabilnymi, całkiem bogatymi i spokojnymi krajami - ludziom żyło się dobrze, a jedynie nie mogli wyjść i powiedzieć "Kadafi/Asad jest głupi". Kadafi i Asad trzymali "za pysk" islamistów, a Amerykanie dali tym islamistom broń... Trudno sobie wyobrazić większą głupotę.
Teraz trzeba będzie zaminować morze śródziemne i wybudować więcej holowników, które będą odholowywać do Afryki statki, na których islamiści przeprowadzają inwazję na Europę :(
A niech tylko spróbują tych islamistów osiedlać w Polsce....

@Warszawiak #483
Skutki regulacji, socjalizmu, interwencjonizmu, płacy minimalnej, obamacare i całej reszty "zdobyczy antycywilizacyjnych".

@krak15 #498
" i zmniejszenia zapotrzebowania na pracowników"
Nie "na pracowników" co "na pracowników niskowykwalifikowanych".


http://www.tvn24.pl/lodz,69/blad-ortograficzny-w-publikacji-men-hoan-ma-harta,533735.html
"Polonistka zatrudniona w łódzkiej podstawówce przygotowywała się do lekcji o literce "h". Ku jej zaskoczeniu, pomoce naukowe przygotowane na zlecenie MEN proponowały, żeby opowiadać dzieciom o "hartach". Problem w tym, że istnieją... charty. Przez "ch"."

Tak właśnie wyglądają państwowe inicjatywy.


@PK
"Prezydent może chcieć nawet wprowadzenia Bitcoina i nic to nie zmieni"
Opowiada Pan banialuki. Prezydent ma inicjatywę ustawodawczą oraz możliwość wetowania ustaw. Może również ratyfikować i wypowiadać umowy międzynarodowe. Może zwoływać rady gabinetowe oraz... wygłaszać orędzia. Prezydent ma bardzo duże możliwości tworzenia tematów debaty publicznej oraz argumentacji w tychże debatach. Aktywny prezydent ma możliwość przygotować grunt pod pozytywne przeprowadzenie zmian, które są wg niego konieczne. Może też wymagać od premiera przeprowadzenia tej czy innej ustawy w zamian za podpisanie innej ustawy, z którą się nie zgadza (a premier nie ma większości potrzebnej do odrzucenia weta).
Oczywiście nie zawsze i nie wszystkie inicjatywy prezydenta "przejdą", ale odpowiedzialny prezydent musi być aktywny i próbować. Choćby po to, aby w czasie następnych wyborów parlamentarnych obywatele zagłosowali na ludzi, którzy zadeklarują poparcie dla pomysłów prezydenta, które do tej pory były blokowane.

[Wiem, że korwiniści nie są zbyt lotni, ale z pokorą wysłucham/przeczytam jak prezydent może zmusić do przyjęcia euro, jeśli nie będzie 2/3 zwlenników zmiany Konstytucji w Sejmie lub jak może przeciwdziałać przyjęciu euro, jeśli taka większość zwolenników euro w Sejmie się znajdzie. Jeśli Pan nie odpowie lub odpowie z brakiem logiki to uznam, że korwiniści nie tylko są niezbyt lotni, ale również czytać i słuchać nie potrafią. Bo przecież dokładnie wytłumaczyłem, dlaczego Prezydent obecnie nie ma w tej sprawie nic do gadania. PK]

511
18:49, 18 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@Krak 498
.............."automatyzacja prowadzi do obniżenia ilości roboczogodzin potrzebnych do wytworzenia produktów a tym samym zmniejszenia kosztów pracy i zmniejszenia zapotrzebowania na pracowników, co skutkuje zwiększeniem bezrobocia. Dodatkowo, w rynkowej gospodarce zmniejszenie popytu na pracowników doprowadza do spadku płac. "........

Tak właśnie działa wolny rynek.... nieograniczony ingerencją państwa....... czy tego właśnie chcą neoliberałowie????.....""

Każdy średnio rozgarnięty gimbus wie - że automatyzacja prowadzi co najmniej do kilku skutków - a nie tylko obniżenia roboczogodzin. Otóż przede wszystkim automatyzacja prowadzi do wzrostu wydajności, co przekłada się na wzrost produktywności, a to z kolei przekłada się na obniżenie kosztów jednostkowych - czyli spadek cen.
A spadek cen powoduje wzrost sprzedaży - po stronie producentów, oraz analogicznie wzrost dostępności - czyli zakupów po stronie konsumentów.
No chyba, że w międzyczasie państwo wpadnie na genialny pomysł aby podnieść podatki (lub wprowadzić nowe). Wtedy producenci nie skorzystają na obniżce kosztów produkcji, a konsumenci nie skorzystają na obniżce cen.
Skorzysta państwo - podnosząc urzędnikom pensje a górnikom wypłaci 13-stki, 14-stki i 15-stki, oraz wypasione wcześniejsze emerytury - aby elektorat wiedział kto o niego dba ))))))))))))

Tak panie krak działa obecnie "wolny" rynek.

#501

"""Odpowiedź jest w #986 w:
http://macronext.pl/pl/blog/wpis/nierownosci-doprowadza-do-wymiany-elit..""""

@krak #986: ""...Reasumując.... polityka monetarna (zwiększanie pieniądza na rynku poprzez QE), nie pobudzi wzrostu gospodarczego.... jeżeli nie będzie temu towarzyszyć zwiększanie wydatków rządowych, finansowanych zwiększonym deficytem (obligacjami).... (polityka fiskalna)...."""

To jest błędna odpowiedź. Rząd amerykański wydaje co roku rekordowe - coraz większe ilości świeżo wydrukowanej kasy - patrz wykres: http://pl.wikipedia.org/wiki/D%C5%82ug_publiczny_USA#/media/File:US_Federal_Outlay_and_GDP_linear_graph.png

A skutki są takie - że pracownicy fastfudów zarabiają coraz mniej. Czekamy na wyjaśnienie przyczyn pauperyzacji społeczeństwa amerykańskiego, pomimo rekordowych wydatków budżetowych USA. Dlaczego NIE DZIAŁA TERMOSTAT - grzecznie pytam panie krak??

HP

512
18:56, 18 kwietnia 2015
ryszard pisze:

Dopieszczanie fachowców w gliwickiej firmie.
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,17773901,Firma_kupila_pracownikom_jacht__moga_tez_za_darmo.html#MT

513
19:07, 18 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@Waw 500

Szanowny panie oficerze ....... marynarki słodkowodnej, rozumiem podenerwowanie brakiem wytłumaczenia i rzeczowej argumentacji kraka i jacka, też bym się wkurzył, zwłaszcza że usilnie dotychczas przekonywali o wyższości dobrobytu wydrukowanego nad dobrobytem wytworzonym - czego jak na razie fakty nie potwierdzają, co widać na zdjęciach z protestu prekariuszy. Zatem z niecierpliwością oczekuję rzeczowej argumentacji, choć oczekiwanie może być w tym przypadku daremne.

Korzystając z okazji kilka słów do towarzyszy:
Moi drodzy socjaliści, socjaldemokraci i pozostali zatroskani. Wmówiliście "ciemnemu ludowi" - że należy mu się państwo opiekuńcze, że należy mu się godny byt i godna płaca, że każdemu należy się dobrze płatna praca bez względu na to czy umie coś czy nie - bowiem GODNA płaca jest OBOWIĄZKIEM pracodawcy. Bowiem to właśnie utrzymanie pracowników i ich rodzin jest rzekomo głównym celem zakładania firm przez ich właścicieli.

Teraz co niektórzy widzę są zdziwieni (w tym oficerowie też), że "ciemny lud" się buntuje - bowiem dochodzi do jego zaciemnionej świadomości, że te obiecanki to kit dla naiwnych. Zatem koledzy socjaliści - skoro obiecaliście tym biedakom godny żywot, dużo pieniędzy i wina - oraz jeszcze większą ilość wolnego czasu - to bądźcie tak uprzejmi i dajcie to - co obiecaliście.
Ja nie widzę żadnego problemu, wino też lubię, a wolny czas jestem w stanie zagospodarować w każdej ilości.

No to .......... do dzieła, towarzysze :)))), pan oficer też .....

HP

514
19:33, 18 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#499 HP

Cytat z:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,17007,143562918,143562918,Wspolczesny_kryzys_ekonomiczny_a_problem_20_80.html

..........."Pod koniec XX w. rozważane były różne scenariusze dotyczące przyszłości świata w XXI w.
Jeden z tych scenariuszy przewidywał że narastająca automatyzacja może doprowadzić do tego, że aby wyprodukować wszystkie potrzebne dobra dla całej ludzkości wystarczy zatrudnienie 20% populacji (łącznie z usługami, nauką itp..). Aby zbilansować podaż i popyt, pozostałe 80% powinno dostać od państwa środki na zakup dóbr i usług pozostając ciągle bez pracy. Inaczej powstałaby nadprodukcja i w efekcie te 20% pracujących też straciłoby pracę (alternatywnym sposobem zbilansowania może być praca wszystkich na 1/5 etatu).
Oczywiście dochodzenie do takiego stanu byłoby stopniowe i być może jesteśmy świadkiem tego procesu w skali globalnej. Wynikiem tego procesu jest narastająca nadprodukcja, z dużym udziałem Chin i Indii.
Broniąc się przed groźbą dużego bezrobocia USA przed 2008 r. utrzymywały sztucznie niską stopę procentową i podtrzymywały popyt tolerując udzielanie kredytu osobom bez wiarygodności kredytowej, co musiało doprowadzić do kryzysu finansowego. "..............

Skutki BRAKU interwencjonizmu państwowego w gospodarkę USA podane są w #499.....

515
19:33, 18 kwietnia 2015
Joker pisze:

@507 @Hubert 18:13, 18 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:
"Panie Joker - prawda to azliż, czy jakoweś dyrdymały redaktory piszą ????? :)))))))))))))"

Oczywiscie, ze dyrdymaly. Porownaj moj email, ja pisze o:
-pit
-cit
-kadastr
-podatek od sprzedazy
tego tam nie ma!
Nie mozna porownywac widly I powidly.

np W Chicago kadastr na dom warty $130 000 wynosi $5000. Gdzie to jest ujete? Jest 4mln bezdomnych (w tym 2.5 mln dzieci), 4 mln siedzi w ciupie. 5mln na przepustce, a 7mln pod nadzorem. Pelno narkomanow, uzaleznionych od lekarstw.
W Chicada pewnie sie morduje dziennie wiecej niz rocznie w Polsce. Mozna tak bez konca.
Hubert, prosze przestan. Ja nie ganie Ameryki. Nie kale wlasnego gniazda.
 

516
20:02, 18 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#510 HP

.............."Otóż przede wszystkim automatyzacja prowadzi do wzrostu wydajności, co przekłada się na wzrost produktywności, a to z kolei przekłada się na obniżenie kosztów jednostkowych - czyli spadek cen.
A spadek cen powoduje wzrost sprzedaży - po stronie producentów, oraz analogicznie wzrost dostępności - czyli zakupów po stronie konsumentów."...............

To są teoretyczne mrzonki wymyślone przez neoliberałów.... pobożne życzenia.....

Rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej........ spadek popytu konsumpcyjnego (wzrost bezrobocia i spadek płac)... plus histeria długu publicznego i jej skutek, czyli austerity........ powodują pogłębiającą się spiralę deflacji, recesji i bezrobocia.... błędne koło widoczne obecnie szczególnie w strefie euro.

517
20:03, 18 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@Joker
Zlituj się - nie kadaster tylko kaTaster
http://pl.wikipedia.org/wiki/Podatek_katastralny

@PK #509
Przecież napisałem wyrażnie, że "nie zawsze i nie wszystkie inicjatywy prezydenta "przejdą".
Chodzi o to, żeby prezydent działał aktywnie i nadawał kształt debacie publicznej, a nie tylko był notariuszem (nie obrażając notariuszy, bo oni rozumieją co podpisują).

[Szanowny korwinisto, czy to i was norma, że komentuje się od rzeczy? A właściwie co ja pytam... przecież to oczywistość. "Komentował" Pan moją wypowiedź na temat euro, a nie jakichś tam wydumanych inicjatyw i pomysłów Prezydenta. Podejrzewam, że po prostu zerknął Pan na tytuł nagrania w TV Bankier i chlapnął Pan od rzeczy. Nauka: zanim się coś powie warto zrozumieć i przemyśleć. PK]

Jak Pan myśli - Ogórek przyjmie ofertę i przejdzie do KORWiN? ;)

[Pani Ogórek.... no cóż zamilczę albo może tak: ktoś w SLD chyba stracił rozum. PK]

518
20:15, 18 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Hubcio!

Odwracasz kota ogonem i próbujesz starego Wróbla na końskie Gówno nabrać....
Panu, Panie Hubcio już dziękujemy.
Pozostał nam tylko Maxiu.... może to on uratuje Was od całkowitej kompromitacji i tchórzostwa.....

Warszawiak.

PS. "Skutki regulacji, socjalizmu, interwencjonizmu, płacy minimalnej, obamacare i całej reszty "zdobyczy antycywilizacyjnych".

Ciebie chyba ten w/w koń w łeb celowo kopnął..... nalej se zimnej wody do tego kubła i se go mocz......

[Nie powinienm tego ostatniego zdania puszczać, ale .... w łagodniejszej nieco wersji pomyślałem podobnie, więc nie mogłem się oprzeć. 😄PK]

519
21:10, 18 kwietnia 2015
Naiwne pytania pisze:

@481 jacek

"do czego OBECNIE służy gospodarce system bankowy."
"nikt już dzisiaj nie wyobraża sobie, by gospodarka mogła się obejść bez GŁÓWNEJ funkcji systemu bankowego - czyli systemu rozliczeń bezgotówkowych."

Nie tylko obecnie. Juz w starozytnym Egipcie powstalo cos na ksztalt centralnego systemu rozliczeniowego vel banku centralnego. Role zlota pelnilo zboze deponowane w panstwowych magazynach 'zsynchronizowanych' ze soba. Zboze umozliwialo emisje papirusowych 'weksli' na to zboze wymienialnych. Ludzie handlowali miedzy soba placac papirusami, ktore to papirusy byly hurtowo rozliczane transferami zboza miedzy magazynami.

Staram sie caly czas pokazac, ze w bankowosci nie nastapil zaden jakosciowy skok, ale wylacznie ilosciowy. I mechanizm kreacji pieniadza w oparciu o dlug pozostal niezmieniony. W Egipcie funkcjonowala para zboze/papirusy, we Florecji zloto/weksle, teraz jest baza monetarna/pieniadz elektroniczny na koncie. No, moze szefowie bankow centralnych czesciej wystepuja w telewizji.

520
21:19, 18 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@krak 513

Panie krak, prosiłem o racjonalną argumentację, a kolega powołuje się na cytaty do swoich starych tekstów, które napisał na innym portalu. Czy można przez to rozumieć - że kolega stał się autorytetem sam dla siebie??

Nie chce mi się polemizować z kolegi (o)błędnymi tezami, więc zacytuję kilka komentarzy ze strony : http://forum.gazeta.pl/forum/w,17007,143562918,143562918,Wspolczesny_kryzys_ekonomiczny_a_problem_20_80.html

llukiz 29.03.13, 20:33 Odpowiedz
Krótko mówiąc propozycja jest taka, by w środowisku deflacyjnym dodrukować pieniędzy i rozdać je bezrobotnym. Drugą propozycją jest obligatoryjne skrócenie czasy pracy przy zachowaniu wysokości pensji...
Mam wrażenie że problemy które wygenerował współczesny socjalizm próbuje się rozwiązać jeszcze większym socjalizmem. Ja mam lepszy pomysł. Renta obywatelska. Każdy co miesiąc dostaje 1000zł. Każdy ma byt zapewniony więc nie ma potrzeby by były jakieś kodeksy pracy i prawa pracownicze. Kto chce pracować ten pracuje, kto nie chce ten nie. Od razu można zwolnić wszystkich urzędników odpowiedzialnych za pomoc społeczną zlikwidować ZUS i KRUS.
(...)
bagracz 30.03.13, 15:37 Odpowiedz
Dzięki za, w miarę jasne, określenie się. Dzięki temu wiemy już, że kolega to kolejny zbawiciel świata, który świetnie wie gdzie, ile i kiedy dodrukować, a gdzie wręcz przeciwnie. Jestem już, co prawda, trochę zmęczony, tymi ewidentnymi przejawami arogancji i głupoty. Zarówno ze strony zbawicieli, jak i ich wyznawców. Ale zawsze to miło widzieć kogoś kto wie jak sobie poradzić ze wszystkimi problemami. Nawet gdy proponuje sprowadzenie królików i ropuch do Australii.
Czemu tak trudno ludziom zrozumieć, że układ złożony, jakim jest i ekosystem Australii i światowa gospodarka, to nie rzecz, którą może sobie sterować ktokolwiek?
Czemu zawsze pojawia się jakiś geniusz który zna odpowiedzi i wie jak naprawić zepsute przez poprzednich, takich samych a może i lepszych geniuszy, mechanizmy układu złożonego. Oczywiście nie poprzez naprawę mechnizmów samoregulacji tegoż układu. Ale poprzez ich blokowanie i sztukowanie kolejnymi interwencjonizmami. To króliki, to ropuchy, to dodruk, to podniesienie stóp, to obniżenie itp. A potem kolejne wirusy, żeby zbiły króliki. Walka z inflacją itp. bezsensowne działania. A każdy taki dureń pławi się w sosie podziwu dla własnej błyskotliwości i mądrości. Merkel i Krugman
(...)
damkon 30.03.13, 13:35 Odpowiedz
Obawiam się Kraku, że w swoim rozumowaniu przyjmujesz całkowicie błędne założenia. Dla przykładu, jak można wyprodukować potrzebne dobra dla całej ludzkości? Jak w ogóle można określić potrzeby całej ludzkości? Przecież potrzeby ludzi są nie ograniczone, ograniczony może być jedynie popyt i to też tylko na daną chwilę. Jaka metodę proponujesz do określenia potrzeb całej ludzkości jak sam to napisałeś?

Wystarczy?? Panie krak - nikt tego nie kupuje na GW, tym bardziej tu nikt nie kupi.

HP

@Joker 514

Panie Joker, pytałem tylko, czy dane przedstawione pod linkami są prawdziwe czy raczej wyssane z brudnego, redaktorskiego palucha??
Przecież nie pytałem o kataster pit cit, podatek federalny, ubezpieczenie samochodu i składkę na kościelną tacę. Pytam - czy to co piszą o cenach i zarobkach jest prawdziwe?? Naprawdę nie rozumie kolega pytania po polsku ??

ps. czy naprawdę muszę znać kataster od domu za 130 tyś?? W Chicago nie można wynająć mieszkania ??
Oraz czy koniecznie musi mnie kolega obciążyć ubezpieczeniem od samochodu ?? Czy w USA nie ma komunikacji miejskiej, taksówek, a w ostateczności wypożyczalni samochodów??
Panie Joker - czy koniecznie musi kolega w knajpie amerykańskiej zjeść całe menu z karty, bo inaczej nie wpuszczą ???

HP

521
22:24, 18 kwietnia 2015
Joker pisze:

Hubert,
z dyskusji sie wycofuje.
Ceny podane nie maja zadnego znaczenia. Wystarczy, ze ktos zdzieli Huberta w leb I za szpital kolega zaplaci $30 000. Prawnik kosztuje $400/h, czy to jest opisane w w/w artykulach?
Komunikacja miejska. Raz uzylem, na lotnisko zabralo mi 8 godzin. Samochodem zabiera 45 minut. 3 rozne autobusy.
Zarobki opisane nie starcza ani na lekarza, ani na prawnika.

Porownujemy widly I powidly.

522
22:31, 18 kwietnia 2015
Joker pisze:

@518 @Naiwne pytania

dobre

"
Staram sie caly czas pokazac, ze w bankowosci nie nastapil zaden jakosciowy skok, ale wylacznie ilosciowy. I mechanizm kreacji pieniadza w oparciu o dlug pozostal niezmieniony. W Egipcie funkcjonowala para zboze/papirusy, we Florecji zloto/weksle, teraz jest baza monetarna/pieniadz elektroniczny na koncie. No, moze szefowie bankow centralnych czesciej wystepuja w telewizji."

"szefowie bankow centralnych czesciej wystepuja w telewizji.", dawniej wystepowali w Delfi I zajmowali sie wyroczniami:
Największym poważaniem cieszyły się Delfy w archaicznej Grecji, kiedy kapłani delficcy, przy pomocy swej wyroczni (w której zasiadała Pytia) kierowali całym niemal życiem Greków. Sława wyroczni wybiegała wtedy daleko za granicę Grecji. Zwracano się tu o radę i z Egiptu, i z państw Azji Mniejszej (Krezus), przynosząc bogate dary. Sama Pytia zasiadała na trójnogu i w „narkotycznych” oparach przepowiadała przyszłość, odpowiadając heksametrem. Jej odpowiedzi były zawsze dwuznaczne, by nikt nie mógł podważyć jej autorytetu. Podobno halucynogenne opary wydobywały się z małej szczeliny w komnacie Pytii, jednak szczeliny tej do dziś nie odnaleziono – wszak mogła wpadać w trans w jakikolwiek inny sposób (patrz Badania nowożytne poniżej). Początkowo Pytia była wybierana jedna, z rodzin arystokratycznych, przedtem musiała być odpowiednio wykształcona. Na pewno już w VI wieku wybierano 2 Pytie ze zwykłych rodzin, a do nich korpus pisarzy, którzy jej odpowiedzi układali odpowiednio w heksametrze. Trzeba zaznaczyć, iż nikt Pytii nie widział, a pytania kierowano za pośrednictwem kapłanów.

Dzisiejsi slynni kaplanowie:
Ben Shalom Bernanki
Zaneta Jelen.
 

523
22:35, 18 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Hubcio!

Piszesz:

"Panie Joker, pytałem tylko, czy dane przedstawione pod linkami są prawdziwe czy raczej wyssane z brudnego, redaktorskiego palucha??"

Przeczytaj to:

http://www.querschuesse.de/usa-die-untersten-90-mit-realen-einkommen-wie-1965/

spójrz na swój brudny paluch i wyjątkowo ze skruchą napisz co o tym wszystkich myślisz.... masz do pomocy tych dwóch neoliberalnych d...... też.......

Moja propozycja.... podwińcie te swoje ogonki i na 2 lub 3 tygodniowy blogowy urlop proszę.....

:-))))))))))))))))))))))

Serdecznie Was moje neoliberalne Nieboraki pozdrawiam, Wasz Warszawiak.

524
22:53, 18 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@krak 515

""...To są teoretyczne mrzonki wymyślone przez neoliberałów.... pobożne życzenia.......""""

Proszę się nie ośmieszać, i w końcu wyjść z matrixa. Pańska ignorancja jest żenująca.
Kolega poczyta sobie, bo wstyd takie głupoty wypisywać na poważnym ekonomicznym blogu:

"""Otóż deflacja czyli ogólny spadek cen jest czymś zupełnie naturalnym w zdrowej gospodarce. Spadek cen jest efektem wzrostu produktywności w efekcie wdrażania nowych technologii czy masowej produkcji.
(...)
Permanentna deflacja na poziomie 1,5 – 3% panowała w całej Europie w XIX wieku podczas rewolucji przemysłowej. Mimo, iż ceny spadały gospodarki wielu krajów przeżywały rozkwit. Znacznie wzrósł także poziom życia całych społeczeństw. Nikt nie wstrzymywał się z zakupami ze względu na spadek cen, jak nam się to wmawia obecnie.
http://independenttrader.pl/246,jak_po_cichu_okradac_nas_z_oszczednosci_.html

"".....plus histeria długu publicznego i jej skutek, czyli austerity........ powodują pogłębiającą się spiralę deflacji, recesji i bezrobocia.... błędne koło widoczne obecnie szczególnie w strefie euro. .....""""

Jaka histeria długu publicznego ??? W USA tylko za rządów Obamy dług publiczny zwiększył się o 8.5 biliona $, do tego FED dołożył QE w wysokości 4,5 biliona$ i to nazywa się "histerią austerity" ???? Wolne żarty.
Zapytam w takim razie kolegę jako znawcę kreacji - ile trzeba wydrukować pierdylionów $ aby nie było "histerii austerity" oraz aby pracownicy fastfoodów amerykańskich zaczęli godnie zarabiać?? No ile - tak według kolegi rozeznania ??

HP

525
22:56, 18 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#519 HP
To, że było wiele komentarzy krytycznych pod moim tekstem.... to nie znaczy, że którykolwiek w sposób merytoryczny podważył zawarte tam rozumowania.....
Nazwanie czegoś socjalizmem niczego nie wyjaśnia i niczego nie obala...... raczej świadczy o prymitywnym rozumieniu słowa socjalizm.... poprzez przypisywanie socjalizmowi cech charakterystycznych "realnego socjalizmu".... czyli systemowi ekonomicznemu, w którym administracyjnie zablokowano mechanizm działania rynkowych praw podaży i popytu powodujących ustalanie się cen wolnorynkowych.

Mechanizm ekonomiczny będący skutkiem gwałtownego wzrostu wydajności pracy, spowodowanej automatyzacją, nazwany w skrócie "problemem 20-80"........ który upośledza działanie wolnego rynku....... był przedmiotem poważnych rozważań w czołowych gremiach polityczno-ekonomicznych USA........ że wspomnę między innymi termin "tittytainment" stworzony przez Zbigniewa Brzezińskiego.... a oznaczający pokaźną grupę ludności będącą w przyszłości permanentnie na bezrobociu.... utrzymywaną przez zasiłki finansowane przez budżet państwa..... którym państwo dostarcza za darmo rozrywki za pomocą mediów elektronicznych (telewizja i internet)..... po to, aby siedzieli w domu i nie stwarzali (z nudów) zagrożeń przestępczością.

526
23:28, 18 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@Waw 517

Szanowni panowie dwaj, jako że zgadzacie się w swoich opiniach, odpowiem hurtowo w łagodniejszej nieco wersji: - nie wiedziałem do dziś, że kot odwrócony ogonem staje się koniem, ale jak widać w waszej utopii socjalistycznej wszystko może się zdarzyć, zwłaszcza jak w dyskusji o ekonomii bierze udział oficer żeglugi słodkowodnej w stanie spoczynku ręka w rękę z socjaldemokratą.

ps. miałem nie reagować na głupie zaczepki - ale w tym przypadku nie mogłem się oprzeć )))))

HP

[Też nie mogę się oprzeć powtórzeniu, że w Pana hektarach tekstu jest mnóstwo bzdurnych tez, a teza o tym, że Warszawia lub ja jesteśmy zwolennikami "socjalistycznej utopii" jest jedną z nich. Wysilił sie Pan niemożebnie ;-)))) PK]

527
01:52, 19 kwietnia 2015
daras pisze:

@PK
"[Nie. Niczego nie wycinałem... PK]"
OK. Może palec mi się omsknął ...

[A jednak... Okazało się, że przegapiłem. Nie usunąłem, ale nie był zaakceptowany. Teraz jest. Przepraszam. PK]

528
09:58, 19 kwietnia 2015
Super-senior pisze:

krak15, /525/ Tittytainment Brzezińskiego w wolnym tłumaczeniu to nic innego jak "cycki i rozrywka". Czyli treść amerykańskiej zdegradowanej i upodlonej kultury w całości implementowanej do Polski. Zapraszam więc do galerii.

529
10:16, 19 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#524 HP
..............."W USA tylko za rządów Obamy dług publiczny zwiększył się o 8.5 biliona $, do tego FED dołożył QE w wysokości 4,5 biliona$ i to nazywa się "histerią austerity" ????"...........

I dlatego w USA, gdzie nie było austerity, za to było QE, nie ma deflacji i recesji........ a w strefie euro, gdzie była (i jest w dalszym ciągu) austerity i nie było QE, jest deflacja i recesja.

.............."ile trzeba wydrukować pierdylionów $ aby nie było "histerii austerity" oraz aby pracownicy fastfoodów amerykańskich zaczęli godnie zarabiać??"...............

Problem nie w ilości "wydrukowanych" pieniędzy.... ale w tym, aby trafiły tam gdzie trzeba.... do wydatków rządowych, a nie na dmuchanie bańki na akcjach.

Gdyby za pomocą tych "drukowanych" pieniędzy podniesiono zasiłek dla bezrobotnych do poziomu odpowiadającego 10$/godz, to pracownicy McDonalda, otrzymujący 7$/godz pożegnaliby pracodawcę...... który, chcąc zatrzymać pracowników musiałby podwyższyć wynagrodzenie powyżej 10$/godz.

A gdyby wtedy inflacja przekroczyła cel inflacyjny......... zawsze można by podnieść podatki dla najbogatszych..... oni nie umrą z głodu...... a dmuchanie bańki na akcjach jest bezproduktywne...... pieniądze powinny trafić do wydatków rządowych, które mogą rozruszać gospodarkę.

I proszę nie mówić w tym przypadku o socjalizmie...... pieniądze z wydatków rządowych trafiają do PRYWATNYCH firm kapitalistycznych..... bezpośrednio, lub pośrednio (zasiłki dla bezrobotnych i pomoc socjalna).

530
10:23, 19 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#528 Super-senior
Titty (piersi) w rozumieniu Brzezińskiego nie oznaczają seksu.... a karmiącą matkę.... czyli państwo, które bierze na utrzymanie bezrobotnych...... proszę nie przeinaczać znaczenia słowa "tittytainment".

531
12:07, 19 kwietnia 2015
ryszard pisze:

Decyzja szefa EBC zaszkodzi polskiej gospodarce.
Dla miłośników "drukarzy";-)). Może trochę pomyślą... cyt:
"Draghi jest na usługach krajowych rządów, chcących za pośrednictwem SZTUCZNYCH pieniędzy kupić kolejne kadencje".
http://www.forbes.pl/wplyw-luzowania-ilosciowego-quantitative-easing-na-polska-gospodarke,artykuly,193317,1,1.html

532
13:42, 19 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Szanowna Panie Piskorski!

Pisze Pan:

"Panie Joker - prawda to azliż, czy jakoweś dyrdymały redaktory piszą ????? :)))))))))))))

http://www.wykop.pl/ramka/1652594/zarobki-i-koszty-zycia-polska-vs-usa-chicago/"

Proszę podać od jakich średnich zarobków brutto pochodzi wysokość średnich zarobków netto w USA 3595,5$ podana w tym w/w artykule.... ponieważ nieśmiało ośmielam się podejrzewać, że to są jednak dyrdymały...... wierzę, że Szanowny Pan poda tą liczbę z państwowych oficjalnych lub innych wiarygodnych źródeł, ponieważ na tym blogu wypociny jakiegokolwiek redaktorzyny takimi nie są......

Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

PS. #523 też czeka na odpowiedź.
 

533
14:02, 19 kwietnia 2015
PIOTR pisze:

#531 ryszard
Wszelkie instytucje takie jak BŚ. MFW CZY bańki centralne to łobuzy i szkodnicy. Należy je zlikwidować bo w końcu doprowadzą do spoleczno ekonomicznego armagedonu.. Poczytaj sobie to :
http://www4.rp.pl/artykul/1194730-Bank-Swiatowy-przyczyna-wypedzen.html

534
14:40, 19 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

@PK

""[Też nie mogę się oprzeć powtórzeniu, że w Pana hektarach tekstu jest mnóstwo bzdurnych tez..."""

Z pańskich uwag do moich wpisów, wynika tylko jedna uwaga merytoryczna - dotycząca "hektarów tekstu".
Zapytam więc wprost - bo nie chciałbym sprawiać kłopotu - ma Pan jakiś problem z wielkością ???
Z pańskich dotychczasowych deklaracji wynikało, że nie czyta moich tekstów, skąd więc wniosek - że są tam bzdurne tezy??? Wróżbita Maciej przy Panu to cienki bolek :)))))))))))

[Mam problem z hektarów Pana tekstów. Wyciągam z tego wniosek, że ma Pan duuuużo czasu. I wiem, że tak długie teksty postów są mało czytane. Czytam jednak odpowiedzi i wyciągam wnioski z nich i z BRAKU odpowiedzi... PK]6


@waw 523

""....spójrz na swój brudny paluch i wyjątkowo ze skruchą napisz co o tym wszystkich myślisz.... """

:)))))))), zgodnie z rozkazem, spojrzałem - lecz brudnych paluchów nie stwierdziłem, używam wody i żelu antybakteryjnego, aby jakowyś syf mnie nie zaatakował, choć jak widać ciągle bezskutecznie próbuje. A wyjątkowo ze skruchą stwierdzam co o tym wszystkim myślę - oficerowie powinni przechodzić jeszcze wcześniej na emeryturę, bowiem długotrwały ucisk czapeczki pozostawia trwałe ślady :))))

@krak 525

Pański "problem 20-80" jest już znany od XVIII wieku i gdyby postęp technologiczny działał tak, jak to kolega w "problemie" opisuje, to przez ostatnie 300 lat już wszyscy byliby bezrobotni.
Pewnie dlatego pańskie tezy spotkały się z tak krytycznym przyjęciem, bowiem jak się okazuje, ludzie mają wiedzę na znacznie wyższym poziomie niż kolega i kitu nie akceptują, choćby i ładnie wyglądał :))))
Postęp technologiczny zmienia strukturę zatrudnienia a nie ogólną ilość zatrudnionych, jak to kolega błędnie dowodzi. Proszę zostawić bajki Moslera, a poczytać trochę historii, zawsze się przyda.
http://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/biznes/walka-z-robotami-o-prace-nam-nie-grozi/

@krak 529

""...I dlatego w USA, gdzie nie było austerity, za to było QE, nie ma deflacji i recesji........ a w strefie euro, gdzie była (i jest w dalszym ciągu) austerity i nie było QE, jest deflacja i recesja....."""

I dlatego w USA gdzie nie było austerity ludzie strajkują bo nie mają co do gara włożyć???? Dlatego że w USA tylko przez ostatnie kilka lat dodrukowano kilkanaście bilionów $ - ludzie nie mają pieniędzy na godne życie??
No to jak działa ten termostat panie krak - grzecznie pytam ????????

""...Problem nie w ilości "wydrukowanych" pieniędzy.... ale w tym, aby trafiły tam gdzie trzeba.... do wydatków rządowych, a nie na dmuchanie bańki na akcjach...."""

No następny - który nie rozumie po polsku. Przecież RZĄD AMERYKAŃSKI POD WODZĄ OBAMY WYDAJE ROCZNIE 4 BILONY $. Jeszcze mało wydaje RZĄD?? A może ten rząd nie wie gdzie ma wydawać?? Może zaciął im się termostat, a może w tym rządzie wcale nie ma tych rzekomych specjalistów wysokiej klasy, na których kolega tak liczył??
Tak czy owak, po kilku latach intensywnych wydatków RZĄDU Obamy, widzimy na ulicach Ameryki ludzi, którzy pracują i nie mają za co żyć. A Joker twierdzi - że już prawie nikogo nie stać na prawnika i leczenie w szpitalu - jak nie daj boże ktoś go w łeb zdzieli.

Przeczytał kolega link generała Warszawiaka - http://www.querschuesse.de/usa-die-untersten-90-mit-realen-einkommen-wie-1965/ ?????
Ja nie przeczytałem, bo nie znam niemieckiego, ale przecież jak byk jest tam narysowane, że dzisiejsze średnie płace REALNE w USA w 90%, stanowią siłę nabywczą jaka była dostępna w USA w 1965 roku. I to pomimo, że rząd Obamy WYDAŁ już KILKANAŚCIE biliona dolarów.
Zatem jeśli rząd wydaje tak dużo i ciągle więcej (bo w USA nie ma austerity) - to dlaczego jest coraz gorzej zamiast coraz lepiej - grzecznie pytam??

Czy za czasów Reagana - pracujący też żebrali z biedy na ulicach?? Chyba nie, choć nie przypominam sobie danych potwierdzających wydatki RZĄDU Reagana na poziomie 8 bilionów dolarów - pomimo że prowadził on wtedy kosztowną "zimną wojnę" z ZSRR.

Jak by to kolega skomentował (bo na rzeczowe wyjaśnienie już nie liczę) ???

HP

535
14:49, 19 kwietnia 2015
Joker pisze:

@530 10:23, 19 kwietnia 2015 krak15 pisze:


@#528 Super-senior
Titty (piersi) w rozumieniu Brzezińskiego nie oznaczają seksu.... a karmiącą matkę.... czyli państwo, które bierze na utrzymanie bezrobotnych...... proszę nie przeinaczać znaczenia słowa "tittytainment"."


http://en.wiktionary.org/wiki/tittytainment
Etymology[edit]

Blend of tit and entertainment, in reference to the pacifying effect of watching TV, similar to that of a kid sucking on his mother's breast.

Noun[edit]

tittytainment (countable and uncountable, plural tittytainments)
1.A form of lowest common denominator entertainment designed to appeal to the masses and refrain people from thinking

Senior ma racje, Brzezinski to czlowiek ktory zieje nienawiscia.
Prawidlowe tlumaczenie na polski
1. Tania rozrywka dla plebsu
2. Uspokajajaca rozrywka dla bydla
przyklady:
1. Warsaw Whore
itd

536
14:57, 19 kwietnia 2015
jacek pisze:

@KOT #480

"Do czego bankom służą lokaty?"


Lokaty służą bankom do BYCIA BANKIEM.

Nie żyjemy w epoce pieniądza towarowego, ale w czasach pieniądza KREDYTOWEGO i gospodarki w której kluczowa rolę pełni obrót bezgotówkowy. Banki nie są firmami jak inne, ale elementem kluczowym systemu. Tak naprawdę to one TWORZĄ współczesny kapitalizm. To banki zapewniają gospodarce wykonywanie płatności, ponieważ poprzez bank przechodzą PRAWIE WSZYSTKIE rozliczenia w gospodarce. To banki także tworzą CAŁĄ podaż pieniądza w realnym obrocie gospodarczym (pomijając pieniądz rozliczeń międzybankowych).

To NIE bankom potrzebne są lokaty, to NAM są potrzebne banki byśmy MOGLI gdzieś te lokaty założyć. Poza bankami, praktycznie nie ma już prawie pieniądza i moim zdaniem, jeszcze za naszego życia będziemy mieć takie państwa, gdzie fizycznie poza bankami nie będzie ŻADNEGO pieniądza, ponieważ pieniądz elektroniczny (a więc technicznie zawsze znajdujący się w systemie jakiegoś banku, czyli depozyt) będzie jedyną legalna formą krajowego pieniądza w obrocie.

Wtedy twoje pytanie straci już CAŁKOWICIE swój sens. Co najwyżej będziesz mógł wtedy przenieść swoją lokatę do INNEGO banku. Teraz twoje pytanie ma jeszcze pozorny sens, bo WYDAJE ci się, że trzymając w ręku gotówkę, masz jakieś pieniądze "poza bankiem" i na dokładkę, masz wrażenie, że to TY im je dajesz. To, właściwie iluzja.

Dlatego od dawna skupiam się na wyjaśnianiu FAKTYCZNEJ NATURY FUNKCJONOWANIA TEGO SYSTEMU. Pieniądz nie jest towarem, i takie stwierdzenie nie jest niewinnym kłamstewkiem, uproszczeniem, albo nieistotnym, nudnym czy abstrakcyjnym teoretyzowaniem bez wpływu na nasze życie. To kwestia POPRAWNEGO, czyli zgodnego ze stanem faktycznym, opisu otaczającego nas świata i wyboru tego, na czym budujemy podstawy naszego światopoglądu.

I wcale nie chodzi o sam pieniądz, ale o coś o wiele ważniejszego. O ideologię legitymującą władzę i utrzymującą masy w posłuchu i nieświadomości. Do trzymania tych 99% w ryzach potrzeba ideologii i promowania światopoglądu, który LEGITYMIZUJE i wyjaśnia, dlaczego utrzymanie status quo jest jedynie słuszne. To z kolei wymaga całej piramidy kłamstw, u podstaw której znajduje się właśnie dezinformacja o systemie finansowym. Pieniądz jako towar to jeden z filarów tej celowej, potrzebnej i jakże skutecznej dezinformacji.

Zdaniem elit, ekonomia jest zbyt ważna, by naukowcy mogli sami decydować, jakie prawdy uważa się za słuszne. Dlatego właśnie ekonomia jest specyficzną dziedziną "wiedzy". Decydują w niej interesy klasy rządzącej, bo to ona ustala jaki światopogląd będzie najlepiej chronił ich interesy i to ona decyduje jakie "poglądy" ma głosić świat nauki.

A zastanawianie się nad kwestią "do czego bankom służą lokaty" to tylko efekt uboczny skutecznie narzuconego nam, fałszywego opisu świata, tak samo, jak wiara w fizyczną obecność Szatana na ziemi, prowadzi konsekwentnie do zastanawiania się ilu ich może zmieścić się na łebku od szpilki.

W rzeczywistości, można by filozoficznie odpowiedzieć, że "te lokaty", to właśnie są banki, więc już samo zadawanie takiego pytania nie ma sensu, ale najpierw trzeba to wiedzieć, by o to nie pytać.

 

537
17:15, 19 kwietnia 2015
krak15 pisze:

#534 HP
........."No następny - który nie rozumie po polsku. Przecież RZĄD AMERYKAŃSKI POD WODZĄ OBAMY WYDAJE ROCZNIE 4 BILONY $. Jeszcze mało wydaje RZĄD?? A może ten rząd nie wie gdzie ma wydawać?? Może zaciął im się termostat, a może w tym rządzie wcale nie ma tych rzekomych specjalistów wysokiej klasy, na których kolega tak liczył??
Tak czy owak, po kilku latach intensywnych wydatków RZĄDU Obamy, widzimy na ulicach Ameryki ludzi, którzy pracują i nie mają za co żyć. A Joker twierdzi - że już prawie nikogo nie stać na prawnika i leczenie w szpitalu - jak nie daj boże ktoś go w łeb zdzieli.".............

Czy Pan nie zauważył, że w #529 napisałem również:
.............."Gdyby za pomocą tych "drukowanych" pieniędzy podniesiono zasiłek dla bezrobotnych do poziomu odpowiadającego 10$/godz, to pracownicy McDonalda, otrzymujący 7$/godz pożegnaliby pracodawcę...... który, chcąc zatrzymać pracowników musiałby podwyższyć wynagrodzenie powyżej 10$/godz."..............

Jeżeli Pan komentuje wyrwane przez siebie z kontekstu wypowiedzi.... co całkowicie zmienia znaczenie tekstu...... to taka dyskusja nie ma sensu.....

538
17:21, 19 kwietnia 2015
_marcin pisze:

Dziś dzień rozliczania podatków. Żona ze łzami w oczach powiedziała, że w tym roku zagłosuje na Korwina już z pełnym przekonaniem - jeżeli likwidacja podatku dochodowego jest podstawą jego programu ;)))))

[Bidulka. A dzieci będą korzystać z państwowej edukacji, wszyscy z ochrony zdrowia, z ochrony policji, sądownicrwa, chodzić po ulicach itd itp. Korwinistyczne dziwolągi jak widać zarażają całe rodziny ;-). A dzień podatku PIT to 30.04. Wcześniej nie opłaca się go rozliczać chyba, że ma się otrzymać zwrot (wtedy nie ma powodu do płaczu) albo gdy są tak niskie, że nie ma dopłaty (współczuję). PK.]

539
17:59, 19 kwietnia 2015
Super-senior pisze:

krak15 /530/. Wyraźnie określiłem znaczenie "tittytainment" jako wolny przekład.. Nie jestem w tym dziele ekspertem, ale posłużyłem się interpretacją samego autora.

540
18:13, 19 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@PK #538
Dziecko chodzi do prywatnego przedszkola, do szkoły też będzie chodzić prywatnej, lekarz nie ma problemu z ochroną zdrowia, od sądów najlepiej się trzymać z daleka, a co do bezpieczeństwa to jestem na stażu kandydackim w klubie strzeleckim... ;)))
I akurat te dwie ostatnie usługi państwowe będą w normalnym kraju dofinansowane bardzo dobrze - i nie będą do tego potrzebne podatki dochodowe.

Prawdziwie zagorzałą korwinistką żona zostanie dopiero w tym roku - gdy przestanie płacić preferencyjny ZUS.

[Szczerze współczuję prawdziwym korwinistom - korwiniści to szkodliwe dziwolągi. Nawiasem mówiąc chyba się nie mylę, że placówki oświatowe mają dopłaty państwowe, lekarze prywatni mają kontrakty z NFZ itp. Jak widzę tę bandę debili wrzeszczących na spotkaniach Komorowskiego to określam was jeszcze gorszymi wyrazami. Antysystemowy protest zwracający się przeciw społeczeństwu i demokracji powinien być tępiony, a wodzom tego ruchu nie powinno się podawać ręki. PK]

541
19:41, 19 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@PK #540
Czekam czasów, gdy to socjaliści będą tępieni.

542
20:07, 19 kwietnia 2015
Warszawiak pisze:

Wszyscy!

Panowie, na te przepychanki z blogowymi korwinistami i neoliberalnym pajacowaniem szkoda mi czasu.... dlatego pozwole sobie do wszystkich zagrac krotka pilka:

Wklejam - "Durchschnittseinkommen aller Länder der Welt – eine Liste" tzn liste średnich zarobkow brutto w poszczególnych krajach na swiecie, gdzie stoi jak byk, ze w 20011 roku roczne srednie zarobki brutto w usa wynosily 48450$ :

http://durchschnittseinkommen.net/liste-durchschnittseinkommen/

Wprowadzam ta liczbe do kalkulatora zarobkow brutto/netto USA - Illinois :

http://calculatenetsalary.com/

i wychodz mi, ze tam srednie zarobki netto w 2011 wynosily 37885$ rocznie tzn 3157 miesięcznie a jeżeli tak, tzn ze Piskorski i jemu podobni opierali się na niewłaściwych liczbach i caly ten artykul można o neoliberalny kant Dupy rozbic.Kropka.

Serdecznie pozdrawiam, Warszawiak.

PS.A teraz będzie o neoliberalnym szczycie bezczelności HP....... z wykresow zamieszczonych w linku, który podawalem.

http://www.querschuesse.de/usa-die-untersten-90-mit-realen-einkommen-wie-1965/

jednoznacznie wynika ze to tylko gornemu 10% srednia zarobkow rosnie natomiast pozostałym 90% stoi w miejscu a jeżeli tak to każdy przyzwoity człowiek wie, ze operowanie i cokolwiek udawadnianie na podstawie sredniej dla wszystkich jest oszustwem i każdy kto tak postepuje jest o..... blogowym jeżeli takie dane wykorzystuje i cokolwiek udowadnia a jezeli poza blogiem .......

Zyje już ponad pol wieku.... miałem do czynienia z osobami na całym swiecie ale z taka bezczelnoscia, arogancja i struganiem Idioty jaka uskuteczniają nasi neoliberalni Przzyjaciele ... nigdy.Kropka.

543
20:15, 19 kwietnia 2015
Ted pisze:

Pomimo że nie jestem żadnym korwinistą , uważam likwidację podatku dochodowego za dobry pomysł .
Wystarczy VAT ( po wyeliminowaniu gigantycznych wyłudzeń ) i podatek majątkowy typu kataster , który będzie obciążał faktycznie bogatych , a nie chcących więcej pracować i zarabiać .
Pobór podatków dochodowych jest mega drogi i ma niską efektywność w stosunku do dochodów .Każdy szanujący się przedsiębiorca ma mnóstwo sposobów na ominięcie tego podatku , a "golenie " tym podatkiem osób fizycznych to zupełny nonsens , przecież płacą go głównie najbiedniejsi .

Najbardziej dochodowy "biznes" współczesnego świata to hakerstwo internetowe i właśnie wyłudzenia VAT .

Najlepszą metodą eliminowania korupcji a także prawidłowości płacenia podatków jest transparentność wszystkich publicznych pieniędzy , umów i transakcji . Tylko jawność każdej publicznej złotówki może zatamować totalne marnotrawstwo i złodziejstwo na wszystkich szczeblach władzy .Dostęp do tych informacji nie muszą mieć wszyscy obywatele , wystarczy jak w krajach skandynawskich , pozwolić na to dziennikarzom !?
Od lat zastanawiam się dlaczego nie próbujemy nawet zastosować takich prostych rozwiązań .
Odpowiedź jest w sumie łatwa : władza nie jest zainteresowana .Co by robiły stada "wykształciuchów" jakby system był prosty i transparentny ????
 

544
23:48, 19 kwietnia 2015
daras pisze:

Niezwykle ciekawa wypowiedź, wielokrotnie tu cytowanego, szefa Statforu G. Friedmana.
Niewielki fragment:
"Zasadniczym rosyjskim pytaniem jest to czy utrzymają strefę buforową, która jest przynajmniej neutralna, lub czy Zachód spenetruje tak dalece Ukrainę, że będzie 70 mil od Stalingradu i 300 mil od Moskwy. Dla Rosji status Ukrainy to egzystencjalne zagrożenie. Rosjanie nie mogą odpuścić. Dla USA sprawą jest gdzie mając Ukrainę zatrzyma się Rosja. Tak więc nie jest przypadkiem, że gen. Hodges, który został mianowany by wziąć na siebie całą winę mówi o ustanawianiu jednostek wojskowych w Rumunii, Bułgarii, Polsce, i krajach bałtyckich. To jest Intermarium Piłsudzkiego od Morza Czarnego do Bałtyku. To jest rozwiązanie problemu dla USA. Pytaniem na które nie mamy do tej pory odpowiedzi jest to co zrobią Niemcy? Więc prawdziwą niewiadomą w Europie jest to, gdy USA zbuduje swój kordon sanitarny nie w Ukrainie ale na zachód od niej a Rosjanie będą zastanawiali się nad tym jak wykorzystać Ukrainę, nie znamy niemieckiego stanowiska. Niemcy są w bardzo szczególnej sytuacji. Były kanclerz Gerhard Schröder jest w zarządzie Gazpromu, mają bardzo złożone relacje z Rosjanami. Niemcy sami nie wiedzą co zrobić. Muszą eksportować a Rosjanie nie mogą wchłonąć eksportu. Z drugiej strony jeśli stracą strefę wolnego handlu to będą musieli zbudować coś innego. Dla USA zasadniczym zagrożeniem jest Niemiecki kapitał i technologia oraz naturalne zasoby Rosji i jej siła robocza jako jedyna kombinacja która od wieków piekielnie przeraża Stany Zjednoczone. Więc jak to się rozwinie? USA już wyłożyło swoje karty na stół. To jest linia od Morza Czarnego do Bałtyku. Dla Rosji karty zawsze były na stole, muszą mieć przynajmniej neutralną Ukrainę, a nie prozachodnią Ukrainę. Białoruś to inna sprawa. Ktokolwiek mi powie co zrobią Niemcy powie mi o kolejnych 20 latach historii. "
źródło: http://www.prisonplanet.pl/polityka/friedman_rekomenduje_dla,p1047563417
Na zalinkowanej stronie odnajdziecie kolejne linki do całej prelekcji.

545
08:16, 20 kwietnia 2015
jacek pisze:

@KOT #480

"Do czego bankom służą lokaty?"

Uzupełnienie. Nie chodzi jedynie o techniczny aspekt czym jest współczesny pieniądz, o to, że jego obrót realizujemy za pomocą banków i to, że dominuje obrót bezgotówkowy. Chodzi o bardziej fundamentalne różnice pomiędzy obecną formą kapitalizmu, a formami archaicznymi, czy też opowiadanymi wciąż bajkami. Obecny model gospodarczy kapitalizmu realizuje schemat M-C-M, (najpierw kredyt, co kreuje popyt, potem produkcja, a na końcu pieniądz by spłacić dług), a nie jak to może bywało dawniej, C-M-C (ktoś produkuje dobra, by zarobić pieniądz, za który kupi inne dobra).

546
08:48, 20 kwietnia 2015
PIOTR pisze:

#545 jacek
"Obecny model gospodarczy kapitalizmu realizuje schemat M-C-M..." a gdzie Ty masz ten kapitalizm ?

547
09:17, 20 kwietnia 2015
jacek pisze:

@PIOTR #546

"a gdzie Ty masz ten kapitalizm ?"


Wszędzie.


p.s.
Jest mi obojętne jakim słowem nazywasz system funkcjonujący we wszystkich państwach zachodniego świata. Jak ci się to słowo nie podoba, to zamień sobie wszystkie wystąpienia w moich tekstach przez słowo "komunizm", i tak sobie to czytaj. Od zmiany jednego słowa na inne, funkcjonowanie rzeczywistości, która nas otacza, się nie zmieni. Używam słowa "kapitalizm", bo tak ten system SAM SIEBIE NAZYWA. Poza tym, w przeciwieństwie do ideologów, mam w d.... czym i jaki POWINIEN być "kapitalizm", a interesuje mnie jedynie czym faktycznie JEST.

p.p.s.
A może nie chodzi Ci o kapitalizm? To o co chodzi?


 

548
10:22, 20 kwietnia 2015
_dorota pisze:

@ _marcin, 540
No, uczciwie mówiąc, nie wytrzymałam. Twoja wypowiedź jest - nawet jak na korwinistę - "głupsza, niż regulamin przewiduje".

"Dziecko chodzi do prywatnego przedszkola, do szkoły też będzie chodzić prywatnej, lekarz nie ma problemu z ochroną zdrowia, od sądów najlepiej się trzymać z daleka, a co do bezpieczeństwa to jestem na stażu kandydackim w klubie strzeleckim..."

"lekarz nie ma problemu z ochroną zdrowia"
Co to ma oznaczać konkretnie? Na jakich zasadach leczyłaby się Twoja żona (i cała rodzina), gdyby nie powszechne ubezpieczenie zdrowotne? Że niby jak pracuje w szpitalu, to operację zrobią jej po znajomości i na lewo? Opisz to.

"od sądów najlepiej się trzymać z daleka"
Też tak myślę, ale czasem jakąś rzecz załatwić trzeba. I co wtedy? Vendetta? Samopomoc w zajęciu mienia dłużnika?

"a co do bezpieczeństwa to jestem na stażu kandydackim w klubie strzeleckim..."
I tutaj przeszedłeś samego siebie :) Jak wyżej. Zamierzasz samodzielnie wymierzać sprawiedliwość?? :) Wytropisz złodzieja swojego samochodu i zastrzelisz go?

Komentuję, bo to jest niestety słabość polskiego "liberalizmu" w pigułce. Wyrodził się on w jakieś totalne brednie nawiedzonych i dziwaków. Niestety, dzięki Korwinowi.

549
11:20, 20 kwietnia 2015
_marcin pisze:

@_dorota #548
Zwracam uwagę na ";)))" - czy to nie jest oczywiste, ze generalnie żartuję sobie? Na poważnie te tematy omawialiśmy już tysiąc razy. Do oczywistych zmian np. prywatyzacji oświaty i wprowadzenia bonu edukacyjnego nie potrzeba utrzymywać podatku dochodowego. Ted w #543 (składając samokrytykę, że nie jest korwinistą) bardzo ładnie rozwinął - oczywistą mogłoby się wydawać - myśl.

Dobrze by było zwolnić pracodawców od obowiązku odprowadzania składek i zaliczek na podatek dochodowy za pracowników - niech pracownicy sami je co miesiąc odprowadzają (tak jak to ma miejsce przy jednoosobowej działalności gospodarczej). Przypuszczam, że w następnych wyborach po wprowadzeniu takiej zmiany KORWiN ze swoimi postulatami miałby w sejmie większość.

Skoro już zadałaś mi pytanie to ja zadam Tobie: co zostało z prawdziwego liberalizmu w Dorocie? Bo jak na razie to mam wrażenie, ze przeszłaś podobna ewolucje co Tusk: nic nie można zmieniać, obniżać i likwidować podatków się nie da, bez urzędników świat by się zawalił.
A przecież jest dokładnie odwrotnie - to biurokracja i socjalizm niszczą naszą cywilizację.

I tak, marzy mi się widok ulicy wzdłuż której stoją domki jednorodzinne i na każdej furtce/bramie są tabliczki w stylu: https://www.google.pl/search?q=we+don%27t+call+911&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=o8Q0VdyqO8X5PNu4gYAN&ved=0CAcQ_AUoAQ&biw=1280&bih=694&dpr=1.5

[Do ostatniego - był Pan kiedyś zaatakowany przez furiata za kierownicą? Bo ja dwa razy w swoim życiu byłem. I nie wiem, co by ten furiat zrobił, gdyby miał spluwę. I co ja bym zrobił, gdybym ją miał... Postulat uzbrojenia społeczeństwa jest równie głupi jak wiele postulatów korwinistów. PK]

550
12:03, 20 kwietnia 2015
Max pisze:

@465 marcin
"Tyle głupot, że nie wiadomo od której zacząć krytykę (swoją drogą, Kalecki to wdzięczny temat na doktorat "Krytyka myśli Michała Kaleckiego wynikająca z logiki, racjonalnego rozumowania i wiedzy ekonomicznej" :)"
Prawdziwym wyzwaniem jest znaleźć coś wartościowego w twórczości wszelkiej maści socjalistów. Jeszcze lepszy byłby doktorat z psychologii o tym "Ile razy ludzie mogą się nabierać na te same bzdury i dlaczego?"

551
12:49, 20 kwietnia 2015
Max pisze:

@462 HP
"Kolego MAx, nie ma chyba sensu wzajemnie się obrażać, obrzucając epitetami, choć niewątpliwie jest wiele racji w tym
co kolega napisał, a właściwie zacytował - na temat Kaleckiego."
Racja, tylko trudno wytrzymać jak gloryfikuje się socjalizm obrażając jednocześnie tych co go krytykują. No i nie mam tyle cierpliwości żeby słowo po słowie tłumaczy, czasami szybkie i mocne stwierdzenie załatwia sprawę przyjmując założenie, że wszyscy rozumieją o co chodzi.

[Szybkie i mocne stwierdzenie trafia bardzo dobrze do ludzi, kórzy nie znają i znać nie chcą tematu. PK]

552
13:23, 20 kwietnia 2015
ja pisze:

Wydaje się, że właśnie powstała ziemia obiecana dla korwinistów i innych zwolenników minimalizowania danin na rzecz państwa.
http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/liberland-nowe-panstwo-na-balkanach/kjl6ln

Spróbujcie, może się uda. Na razie rządzą tam Czesi, więc pewnie z językiem nie będzie problemów.

------
bez odbioru

553
13:37, 20 kwietnia 2015
Joker pisze:

@549 @MArcin
"[Do ostatniego - był Pan kiedyś zaatakowany przez furiata za kierownicą? Bo ja dwa razy w swoim życiu byłem. I nie wiem, co by ten furiat zrobił, gdyby miał spluwę. I co ja bym zrobił, gdybym ją miał... Postulat uzbrojenia społeczeństwa jest równie głupi jak wiele postulatów korwinistów. PK]"

Marcin, uzbrojenie spoleczenstwa to najwieksza glupota jaka mozna wymyslic. Nawet w Szwajcarii , czy Finlandii byli idioci ktorzy wystrzelali niewinnych ludzi. Im wiecej psychotropow w spoleczenstwie tym wiecej psychopatow.
Ja sam posiadam pozwolenie na noszenie ukrytej broni. Najwieksza obawa to uzycie jej, nawet w czasie napadu.
Wyobraz sobie dyskoteki I kibole ze spluwami. Wszedzie, tylko nie w Polsce!
Bron palna jest po to by bronic kraju. a nie siebie. Kazdy obywatej powinien posiadac karabin maszynowy ktory mu wydaje np. soltys, tylko w momencie mobilizacji. Mozna zdecetralizowac chronienie broni, np. na poziomie gminy.
Mozna organizowac strzelnice, szkolenia, ale nigdy nie dac ludziom broni do domu. Moj ojciec mial bron, ale byl wysoko przeszkolonym oficerem milicji. Strzelalem od malego dziecka, nawet 7.62 x39.
Beda ginac niewinni ludzie, bedziesz mial ich na sumieniu. Zastaniow sie.
Kazdy sytem mozna obalic, kazdy. Nie trzeba broni palnej. Zobacz Islandia, wystarczyly blaszane garnki.

554
13:55, 20 kwietnia 2015
Joker pisze:

@541 @Marcin 19:41, 19 kwietnia 2015
"_marcin pisze:
@PK #540
Czekam czasów, gdy to socjaliści będą tępieni."

Marcin, to nie socjalisci! Natura czlowieka jest taka, ze brat okrada brata. Sa tysiace form; lichwa, MMT, bank centralny, inflacja, mandaty, mozna bez konca. Sa uczciwi socjalisci I uczciwi kapitalisci (Ford).
Masz 2 kategorie ludzi, zawsze przewazaja kolektywisci, nawet w demokracji. Jezeli mozna za darmo, to czemu nie, prawda?

555
14:14, 20 kwietnia 2015
Joker pisze:

@MArcin,
@ Ostanie przyklady uzycia broni przez policje w USA.

Kiedy policjant podejrzewa, ze mozesz miec bron, uzyje ten broni by ratowac samego siebie.
Zobacz, jak rzadko uzywa sie broni w Polsce? Poprostu nie ma takiej potrzeby. Policjant sie nie boi, wiec nie wyciaga spluwy. Osobna sprawa, wyposazyc ich, oraz ich auta,w kamery. Wtedy sami beda sie pilnowac, zeby nie lamac prawa.
Teraz kazdy ma kamere, naruszenie prawa, wszyscy filmuja. Czasy sie zmieniaja pozytywnie.
 

556
14:36, 20 kwietnia 2015
Max pisze:

Marcin z tą bronią to ostrożnie. Zobacz ilu jest tu socjalistycznych zwolenników rabowania prywatnego majątku. Daj im jeszcze broń to ograbią Cię ze wszystkiego. Wystarczy to co robią na codzień.

[Puszczam ten idiotyzm tylko dlatego, żeby ostrzec, że jesli w następnych postach znajdę takie bzdury to będę wycinał, bo zamulanie Forum przez popisy młodocianych  trolli nie leży ani w moim ani w interesie normalnych Forumowiczów. PK]

557
14:46, 20 kwietnia 2015
_marcin pisze:

[ciach. Nie będzie tutaj propagandy pomysłu korwinowców, który ma na celu uzbrojenie Polaków.]


@Joker #554
Owszem, ale socjalizm bardziej odczłowiecza.

[Korwinizm zaś nie odmóżdża, bo trafia do już odmóżdżonych. PK]

558
15:07, 20 kwietnia 2015
Max pisze:

[Puszczam ten idiotyzm tylko dlatego, żeby ostrzec, że jesli w następnych postach znajdę takie bzdury to będę wycinał, bo zamulanie Forum przez popisy młodocianych trolli nie leży ani w moim ani w interesie normalnych Forumowiczów. PK]
[Korwinizm zaś nie odmóżdża, bo trafia do już odmóżdżonych. PK]


Nie trzyma Pan ciśnienia. Proszę się przewietrzyć. I nie obrażać ciągle forumowiczów. Zostało kilka dni a Pan za wszelką cenę chce zostawić smród za sobą. Całe szczęście, że to koniec.

[Nie na Forumowiczów i nie obrażać tylko - tępię jednego korwinistę i jednego chamskiego trolla. Trolla, który nawet czytać nie potrafi informacji o tym, że blog będzie kontynuowany. PK]


 

559
15:17, 20 kwietnia 2015
Max pisze:

[ciach. Zaczynam cięcie trolla. PK]

.
Mam nadzieję, że Bankier przemysli jeszcze raz swoją decyzję.

[Niech Pan sie poskarży ;-))))))))))))))))))))))) PK]

560
15:23, 20 kwietnia 2015
Max pisze:

"[ciach. Zaczynam cięcie trolla. PK]"
Tnie Pan krytykę socjalizmu tylko tyle i aż tyle.
"[Niech Pan sie poskarży ;-))))))))))))))))))))))) PK]"
Nie ja po prostu zagłosuję nogami.
Cokolwiek by zwolennicy socjalizmu nie zrobili to i tak nie zmienia to faktu, że lewica umiera, a tow. Miler będzie jest grabarzem. A młodzi w Polsce na te bzdury już się nie nabiorą. Ma Pan zwolenników tylko wśród emerytów i wielbicieli PRL-u.

[Niech Pan głosuje czym Pan chce. Może być nogami, chociaż myślę, że pisze Pan jednak rękami ;-). Co do lewicy to SLD nie jest partią lewicową. To Panu się wydaje, że taką jest, co świadczy o tym jak Pan odbiera świat. Nic Pan nie wie, jakich ja mam zwolenników, bo niewiele Pan wie o moich poglądach. Nie zmienia to postaci rzeczy, że jesten zachwycony tym, że nie mam zwolenników Pan pokroju. I na koniec - jeśli myśli Pan, że młodzi to zawsze neoliberalni wyznawcy to głęboko się Pan myli. PK]

561
15:41, 20 kwietnia 2015
Max pisze:

"Co do lewicy to SLD nie jest partią lewicową. To Panu się wydaje, że taką jest, co świadczy o tym jak Pan odbiera świat."
NIE SLD to partia prawicowa.....
Co na to tow. Miler?

[Nie obchodzi mnie co na to Miler - SLD jest tylko w tytule lewicowa i każdy jako tako zorientowany człowiek to Panu powie. PK]


Nic Pan nie wie, jakich ja mam zwolenników, bo niewiele Pan wie o moich poglądach."
:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Socjaldemokrata z poczuciem humoru...........Rzadkość

[Poczucie humoru to ja mam, ale nie ma to nic do rzeczy - o moich poglądach wie Pan tyle, co nic. PK]


" I na koniec - jeśli myśli Pan, że młodzi to zawsze neoliberalni wyznawcy to głęboko się Pan myli. PK]"
Tak te 2 miliony co uciekło z Polski to zwolennicy socjaldemokracji i życia na cudzy koszt.

[Tylko dla głupców wybór jest między neoliberalną polityką a socjaldemokracją. Jest wiele odcieni szarości. PK]

[I na tym koniec. Nie mam już dla pana czasu. PK]

 

562
16:22, 20 kwietnia 2015
Super-senior pisze:

Polski sposób na wzbogacenie kolesiów partyjnych i członków rodziny. http://biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/prezesi-z-najkrotszym-stazem/dsy347

563
16:43, 20 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

Dziwię się, że PK tak szybko skończył polemikę, bowiem kolega Max (w przeciwieństwie do mnie) pisze krótko (znaczy bez hektarów), co jak widzę też gospodarzowi nie odpowiada.
Wygląda jednak na to - że głównym winowajcą są liberalne poglądy a nie hektary :)))))))))))))))))

[Jak Pan widzi NEOliberlane poglądy wypowiadane grzecznie nie są cenzurowane. PK]

@Kot

Mam pytanie, co kolega zrozumiał z "naukowego" wywodu jacka zawartego w #536 - tłumaczącego rzekomą rolę depozytów i lokat we współczesnej bankowości??? Pytam z ciekawości.

@krak 537

Gdyby bezrobotni dostali podwyżkę do 10$ za godzinę nic nie robienia, to wtedy pracownicy pracujący za 7$/h, pożegnaliby pracodawcę, a pracodawca zlikwidowałby biznes i przeszedł na nic nie robienie za 10$/h, lub przeniósł swoją inicjatywę w bardziej dochodowy obszar biznesu.
Pozostaje nadal otwarte pytanie - kto wtedy będzie produkował hamburgery i ile będą kosztować ??

@Waw 542

Panie generale, jak się okazuje, potwierdza Pan w całej rozciągłości moją szczerą i trafną diagnozę, dotyczącą oficerów i emerytury.

""...Das Durchschnittseinkommen USA beträgt 48.450 US-Dollar im Jahr bzw. 4.037,50 US-Dollar im Monat (Bruttonationaleinkommen 2011 je Einwohner, Quelle: Weltbank)...."""

http://durchschnittseinkommen.net/durchschnittseinkommen-usa/
(...)
""........i wychodz mi, ze tam srednie zarobki netto w 2011 wynosily 37885$ rocznie tzn 3157 miesięcznie a jeżeli tak, tzn ze Piskorski i jemu podobni opierali się na niewłaściwych liczbach i caly ten artykul można o neoliberalny kant Dupy rozbic.Kropka..."""

Czy mógłby pan generał przetłumaczyć powyższy cytat ze swojego linku??
Ja nie znam niemieckiego, więc nie będę się wysilał :))))))))))))), ale chciałbym sprawdzić, jak ma się pańska interpretacja danych do niemieckiego oryginału?

HP

564
17:27, 20 kwietnia 2015
Hubert Piskorski pisze:

Krótki esej o roli socjaldemokracji w gospodarce - pt. "Socjaldemokracja Plackiem Leżąca"

""Socjaliści, wypisując hasła wrażliwości społecznej na wszystkich sztandarach, chcą przekonać wyborców, że zależy im
na walce z ubóstwem, na poprawieniu doli zwykłego obywatela i, generalnie, na tym, żeby wszystkim było lepiej. To są
właśnie "lewicowe ideały" – żeby każdemu zrobić dobrze. Cel sam w sobie szczytny, lecz diabelnie trudny w
realizacji. Wiadomo, jeden chce tego, drugi czegoś innego. Z jednej strony, pan Roman, prowadzący własną firmę,
będzie wdzięczny, jeśli państwo łaskawie nie opodatkuje mu całego dochodu. Z drugiej – pan Zdzich spod budki z piwem
obcałuje stopy każdego, kto tylko zafunduje mu dożywotnią rentę na zakup trunków. Nie da się zadowolić obu panów
naraz, więc w konfrontacji z rzeczywistością lewicowe ideały doznają dewaluacji – już nie wszystkim zrobimy dobrze,
lecz przynajmniej większości.

Kontynuując ten tok rozumowania, można dojść do wniosku: skoro większość ma być zadowolona, mniejszość musi się dla
niej poświęcić. A skoro jesteśmy wrażliwi społecznie i dbamy o samopoczucie biednych, wydaje się nam sprawiedliwe,
że wszelkimi kosztami obarczymy bogaczy (mają pieniądze – niech je rozdają pod nasze dyktando!). W ten sposób rodzi
się koncepcja redystrybucji dochodu narodowego – z kieszeni zaradnych do kieszeni nieudaczników. Póki co ideowi
lewicowcy są wniebowzięci, tak samo jak rzesze biedoty przekupionej nową jałmużną.

Po pewnym czasie przychodzi jednak zła koniunktura. Wspomniany wyżej pan Roman, który do niedawna bez oporów płacił
podatki, nagle stwierdza, że interes nie idzie tak dobrze jak kiedyś. Gdyby nie musiał płacić państwu tak wielkiego
haraczu, może przetrwałby ciężkie czasy. Udaje się więc do władz z prośbą o wsparcie. Te jednak nie chcą obniżyć
podatków, bo mniej pieniędzy ściągniętych z pana Romana to mniej środków na same władze i na zasiłek dla pana
Zdzicha. Pan Zdzich zresztą, dla odwagi podpiwszy uprzednio, zaczyna wymachiwać butelką i bełkoce coś o
niesprawiedliwości i samolubstwie pana Romana. W efekcie pan Roman wraca z niczym, w krótkim czasie bankrutuje,
wywala wszystkich pracowników i sam idzie na zasiłek. Teraz pod budką z piwem siedzi kilkunastu panów Zdzichów,
przepitym głosem domagając się ochrony socjalnej.

Socjaliści, choć bywają twardogłowi, potrafią na szczęście uczyć się na własnych błędach. Ci rozsądniejsi wiedzą
już, że bez prorynkowych reform, zmniejszenia deficytu budżetowego i obniżenia podatków, nie ma mowy o szybkim
rozwoju gospodarczym. Bez rozwoju gospodarczego nie ma miejsc pracy ani bogatszego społeczeństwa. Cudowna
redystrybucja dochodu nic nie zdziała, jeśli wszyscy po równo klepią biedę. Większość współczesnych socjaldemokratów
zaakceptowała ten fakt i przeprowadza we własnych krajach reformy godne liberałów. Jednak postępując w ten sposób,
przyznaje się publicznie do pomyłki. Ich metody sprawiły tylko kłopoty – metody wolnorynkowców pozwolą się z tego
wykaraskać. ""
(…)
Autor: Tomasz Węcki

Wnioski:
1. o pomyłce socjaldemokratów nie może być mowy - bowiem ile razy można popełniać tę samą pomyłkę ??
2. nie ma znaczenia jaki jest napis na szyldzie partyjnym, tylko jakie działania są podejmowane i to one świadczą o lewicowości lub jej braku. Z tej perspektywy nie ma sensu spierać się o nazwę SLD oraz czy jest to lewica czy nie jest, oraz czy Ogórek ma czerwony czy zielony garniturek :)))) Jeśli tylko dowolna partia, lub ktokolwiek - obiecuje że jak dojdzie do władzy to da ........ np. podwyżki dla bezrobotnych, to oznacza że jest jak najbardziej lewicą - ale nie dlatego że obiecał(a), tylko dlatego że oszukał(a), bowiem podwyżek nie da, a nawet jak da - to jeszcze więcej zabierze, co na jedno wychodzi.
3. tylko praca i wolność może przynieść człowiekowi dobrobyt, oczywiście tylko tym, którzy podejmą trud, aby z tych dobrodziejstw skorzystać. Pozostali będą stać pod budkami z piwem (w nowszej wersji - będą siedzieć przed komputerami) i narzekać na wysokie pensje innych oraz brak równości.

ps. sądzę że zmieściłem się w 1/2 hektara :))))))))))))))

HP

[W tym 90% cudzego tekstu - jakiegoś pana Węckiego. Zaśmieca Pan Forum takim postem... PK]

565
19:21, 20 kwietnia 2015
Mariusz Komarowicz pisze:

Uważam, że SLD to partia centrum. Od lat powiedzmy 60tych ubiegłego wieku kiedy partia republikańska w USA uważała za prawicowe utrzymywanie określonych stóp procentowych, po których banki mogły pożyczac pieniądze (dzięki temu w małym miasteczku był sobie jeden bank i nie mógł on zawyżać cen usług) i trzymała wysokie cła dla zapobiegania dumpingowemu importowi, czy podatki sięgające 90% w niektórych przypadkach- całe polityczne spektrum mocno przesunęło się NA PRAWO. Dzisiaj tzw "lewica" podpisuje się pod bardziej prawicową polityką niż tamci republikanie. I to znacznie bardziej prawicową, bo otwarcie granic na import potencjalnie nieograniczonych ilości towarów i usług po dumpingowych cenach, wyprowadzanie kapitału przez banki i korporacje do rajów podatkowych, unikanie przez hipermarkety opodatkowania wpływa na warunki prowadzenia biznesu w Polsce bardziej niż podatki dochodowe, ZUS czy inne prawa. Kilkadziesiąt lat temu uznane by to zostało za zdradę lub co najmniej niebezpieczny radykalizm :-)

566
20:26, 20 kwietnia 2015
Piotr Kuczyński - DI Xelion pisze:

@ Wszyscy


Bardzo proszę o kontynuowanie dyskusji pod "Informacją", czyli pod następnym wpisem - informacyjnym. Mam zapisany adres komentarzy do bloga i bardzo utrudnia mi życie skakanie z jednego na drugi.

Dodaj komentarz  

Wszystkie pola formularza dodawania komentarza są wymagane.