23:50 | GMT: 22:50 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
Blog Piotra Kuczyńskiego
Archiwum stycznia 2014

Biblioteka nr 4

    Od 30.01 do 20.02.14 włącznie mam urlop, więc starym zwyczajem, po to, żeby pojawiło się coś nowego, przedstawię poniżej listę kilku książek zachęcając do ich przeczytania. Koledzy zaopiekują się Forum, dyskusją i moderowaniem. Ja z oddali też będę czuwał, ale dopiero za kilka dni.   Przypominam, że zasady tworzenia tej listy są proste – nie ma zasad ;-). Nie muszą to być ksiązki ostatnio przeze mnie czytane (chociaż mogą być). Zdecydowanie nie są to ksiązki uszeregowane w zależności od ich wagi. Pojawia się wśród nich beletrystyka (stosuję płodozmian).    Pod opisem pozycji zawsze pojawi się kilka zdań ode mnie. Nie oczekuję o nich bardzo aktywnej dyskusji na Forum, ale byłoby bardzo sympatyczne, gdyby pojawiły się opinie Forumowiczów. 1. Thilo Sarrazin „Europa nie potrzebuje euro” Studio Emka, Wrzesień 2013   Pozycja typu „musisz przeczytać”. Sarazzin był radzie Bundesbanku, ale po opublikowaniu książki „Niemcy likwidują się same” musiał z Bundesbanku odejść. Książka była wybitnie niepoprawna politycznie, bo krytykowała Niemcy za politykę imigracyjną. Ta książka też burzy wiele mitów. Ja bym jednak zmienił jej tytuł na „Europa nie potrzebowała euro” i wtedy całkowicie bym się z autorem zgodził. Rezygnacja z euro w obecnej sytuacji może grozić efektem domina i rozpadem całej Unii. 2. Artur Domosławski „Śmierć w Amazonii” Wielka Litera, Październik 2013   Autor bardzo kontrowersyjnej książki o Ryszardzie Kapuścińskim. Ja tego krytycyzmu nie podzielam. Domosławski pisze niezwykle ciekawe reportaże z całego świata. Ostrzegam jednak, że widać w jego poglądach lewicowość, co może niektórym Forumowiczom szkodzić ;-). Tak ksiązka przedstawia dramat rdzennych mieszkańców Ameryki Południowej w starciu z wielkimi koncernami. Czyta się jak kryminał. 3. Tim Harford „Sekrety ekonomii” Wydawnictwo Literackie, Październik 2013 Lekko i przyjemnie o ekonomii. Zdecydowanie nie dla zawodowców, ale napisana „z zębem”, i...
Czytaj całość »

Jak ocenić przedwyborcze obietnice rządu?

W nowym roku ruszył maraton przedwyborczy. Już w maju czekają nas wybory do Parlamentu Europejskiego, potem wybory samorządowe, a za rok wybory prezydenckie i parlamentarne. Oczywiste jest, że w tym okresie każda partia (również rząd) będą się prześcigały w obietnicach. To jest rzecz całkowicie normalna i daleki jestem od potępiania w czambuł takiego działania. Ganić należy jedynie te obietnice, które są nierealne. Okazji do krytyki będzie dużo, bo premier miał już dwie konferencje prasowe (na temat planu wieloletniego i na temat zamierzeń na rok 2014), a zapowiada, że będzie ich dużo więcej. Zacznijmy pierwsze oceny od uśmiechu, który wywołać powinna zapowiedź wkroczenia Polski do grona 20. największych gospodarek świata do roku 2022. Stawianie sobie takich planów z pewnością nie zaszkodzi, bo taka „piarowska” akcja może pomóc Polsce na światowych rynkach finansowych tak jak pomogła opowieść o „zielonej wyspie” (ci, którzy się z tego śmieją popełniają duży błąd). Jednak ta obiecanka w zasadzie niczego nie oznacza. Obecnie (w zależności od rankingu) Polska lokuje się między 22 a 24. miejscem na liście państw o największym PKB. Co może spowodować, że wejście do „dwudziestki”? Oczywiście możliwe jest, że nasza gospodarka będzie się rozwijała szybciej niż inne. Jest też jednak jeszcze inna możliwość. Wystarczy, żeby złoty umocnił się o dwadzieścia procent do dolara i już znajdziemy się w tym zacnym gronie. Gdyby dolar utrzymał wartość z 2008 roku (2 PLN za USD) to Polska wylądowałaby w okolicach 18. pozycji na liście najbogatszych państw. Bardzo cenię sobie podkreślanie przez premier Elżbietę Bieńkowską tego, że duża część środków z Unii Europejskiej zostanie wydana na innowacyjną gospodarkę, na współpracę przemysłu z nauką. Wicepremier powiedział nawet, że rząd będzie dążył do tego, żeby zachęcić nasz przemysł do kupowania polskich rozwiązań. Bardzo dobrze, ale czy to będzie zgodne z regulacjami unijnymi? Mam wrażenie, że takie zachęcanie będzie bliskie protekcjoni...
Czytaj całość »