00:10 | GMT: 23:10 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
Blog Piotra Kuczyńskiego
Archiwum lutego 2013

Polityka, giełdy i wojny walutowe to problemy 2013 roku

Po urlopie trzeba przyjrzeć się zarówno rynkom finansowym jak i temu, co dzieje się wokół nich. Jeśli chodzi o rynki to sytuacja jest dosyć oczywista. Nastroje od początku roku były na nich wręcz szampańskie, a rynek amerykański za wszelką cenę chciał pokonać szczyt wszech czasów (przez indeksy S&P 500 i DJIA). Poza tym styczeń był dla Wall Street najlepszy od 1994 roku. Powiedzenie „jaki styczeń, taki cały rok” umacniały siłę byków. Pamiętać jednak trzeba, że prawdopodobieństwo sprawdzenia się tego powiedzenia jest mniej więcej równe prawdopodobieństwu wypadnięcia reszki/orła przy rzucie monetą. Oczekiwałem tego, że w lutym pojawi się strach przed wyborami we Włoszech i rzeczywiście się pojawił, ale tylko na chwilę i na razie dla rynków niewiele z tego wynikło. Indeksy w Europie nieco spadły, w USA niechętnie pną się do góry. Wszystko to sygnalizuje, że jest to korekta „w miejscu” na bardzo silnym rynku. Sytuacja polityczna jest jednak groźna. Lud Wolności, partia Silvio Berlusconiego, znacznie zbliżyła się w sondażach do Partii Demokratycznej. Berlusconi obiecywał obniżki części podatków, co groziło zwiększeniem deficytu i zadłużenia Włoch. Nieoczekiwanie wynurzył się też czarny łabędź w postaci oskarżenia Partii Ludowej, premiera Hiszpanii Mariano Rajoya, o posługiwanie się nielegalnymi funduszami. Jednak dopóki we Włoszech po wyborach (24-25.02) nie dojdzie do zmiany polityki rządu w sprawie cięć i oszczędności budżetowych, a w Hiszpanii tłumy nie obalą rządu (ma bezwzględne poparcie w parlamencie, a do wyborów daleko) to rynki takimi drobnostkami jak nielegalne finansowanie, czy możliwy powrót niepoważnego polityka do władzy przejmować się nie będą. Taka ich specyfika. Poza tym przez dwa tygodnie przed wyborami nie można we Włoszech publikować sondaży, co uspokajało rynki w minionym tygodniu. Nie wierzę jednak w to, żeby niepokój nie pojawił się tuż przed wyborami. Potem zadecydują ich wyniki. Jeśli koalicja Montiego nie wejdzie do rządu, to może rozpoczą...
Czytaj całość »