00:09 | GMT: 23:09 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
Blog Piotra Kuczyńskiego
Archiwum lutego 2015

Kredyty we frankach zaproszeniem do dyskusji o prawie bankowym

Kredyty we frankach są najważniejszym problemem dla Polski. Takie wrażenie może odebrać obcokrajowiec, gdyby znał polski i obserwował pilnie to, co pojawia się w naszych mediach i co mówią nasi politycy. Problem w tym, że (z mojej obserwacji można wysnuć taki wniosek), że politycy i ludzie mediów są najbardziej zadłużeni we frankach. Prawdę mówiąc każdy, kto mówi o kredytach walutowych powinien informować, czy jest zadłużony we frankach (ja nie jestem i nigdy nie byłem). Ja od 10 lat, a może i wcześniej mówiłem, że należy brać kredyty w walucie, w której się zarabia – to mówiło dużo osób. Ja dodawałem jednak też, że jeśli ktoś świadomie zdecyduje się wziąć taki kredyt to powinien zdawać sobie sprawę, że automatycznie staje się spekulantem walutowym narażonym nie tylko na ryzyko stopy procentowej (jak złotówkowy kredytobiorca), ale i na ryzyko kursu walutowego. Skoro tak zawsze mówiłem, to mam pełne prawo do krytykowania tych, którzy mnie nie słuchali, a teraz wyciągają ręce po pieniądze do banków lub państwa, a tak naprawdę do wszystkich Polaków. Nawiasem mówiąc to prawda, że SNB w połowie stycznia nagle uwolnił franka. Przedtem bronił poziomu 1,20 do euro przez 3 lata. Przez ten czas kredytobiorcy korzystali z tego zamrożenia. Był czas na przewalutowanie…Twierdzi się też, że to rząd jest winien problemom „frankowiczów”, bo gdybyśmy przyjęli euro w 2011 roku ( jak obiecywał Donald Tusk) to nie byłoby problemów. To nie jest prawda. W czasie, kiedy złoty osłabł w stosunku do franka o sto procent euro straciło 70 procent. Nieco lepiej, ale niewiele lepiej. Rzeczywiście przynajmniej do 2006 roku, kiedy to KNF zaostrzył kryteria przyznawania kredytów walutowych polityka banków była bardzo lekkomyślna. Nie oszukiwały, ale zarządy i analitycy powinni zadawać sobie sprawę z zagrożenia rynkiem walutowym. Choćby tym jak „przejechali” się Włosi na kredytach w niemieckich markach w końcu lat osiemdziesiątych. Najpewniej z tego też powodu jak również dlatego, że taka była pol...
Czytaj całość »