01:46 | GMT: 23:46 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
Blog Piotra Kuczyńskiego
Archiwum kwietnia 2014

Maj rozpoczął się w kwietniu?

   Najchętniej wróciłbym w swoich tekstach do czystej tematyki rynkowo-gospodarczej, co zresztą uczestnikom Forum obiecywałem, ale sytuacja geopolityczna jest tak skomplikowana i tak mocno waży i ważyć będzie na rynkowych nastrojach, że trudno jest pisać cokolwiek nie zahaczając o Ukrainę. A tam sytuacja rozwija się dużo szybciej niż tego oczekiwałem.   Spodziewałem się, że Rosja poczeka rok, może nieco dłużej, na skutki reform wymuszonych przez MFW, które to reformy doprowadzą do dużego wrzenia społecznego. Zakładałem, że dopiero wtedy rozpocznie się to, co już teraz widzimy. Okazuje się, że Rosja czekać nie chce. Piszę Rosja, bo nie ulega wątpliwości, że bez jej pomocy separatyści nie byliby zdolni do tak agresywnych działań. Faktem jest też jednak, że są popierani przed dużą część społeczeństwa, a Rosjan jest na Ukrainie kilkanaście milionów. Wyobraźmy sobie, co by się działo, gdyby w Polsce było 1/3 obywateli innej narodowości…    Wydaje się oczywiste, że ten rok rozpoczyna nową epokę w relacjach Rosja – reszta świata, a to może niedługo dużo zmienić w naszym życiu. Tym bardziej dużo może zmienić na rynkach finansowych. Wystarczy, żeby USA i UE zastosowały poważne sankcje gospodarcze (ku czemu zdaje się idzie). To w odwecie wywołałoby reakcję rosyjską wycelowaną w niektóre państwa europejskie.   Wśród nich z pewnością byłaby Polska. Wystarczyłoby embargo na import z Polski, żeby polski PKB w tym roku zmniejszył się o około dwa punkty procentowe. Wtedy prognozy ponad trzyprocentowego wzrostu można by odłożyć do lamusa. A co by się stało, gdyby na Ukrainie wybuchła wojna domowa, do której może być już bardzo blisko? Musielibyśmy się liczyć z zalewem ukraińskich emigrantów, a to też położyłoby się ciężarem na finansach naszego państwa.    Nic dziwnego, że ostatnio zwiększa się poparcie dla PSL i Nowej Prawicy, które zdają się najbardziej brać pod uwagę interesy polskich obywateli. Krótkoterminowe interesy, bo jeśli chod...
Czytaj całość »