17:46 | GMT: 16:46 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
Komentarze
09.01.17 11:57

Piątkowy raport z amerykańskiego rynku pracy został generalnie pozytywnie odebrany przez rynki. Stopa bezrobocia zgodnie z oczekiwaniami wzrosła w grudniu do 4,7% z 4,6% w skali roku. Z kolei zatrudnienie w sektorze pozarolniczym wzrosło o 156 tys. wobec prognozowanego wzrostu o 178 tys. i rewizji w górę danych za listopad do 204 tys. W całym raporcie pojawił się natomiast jastrzębi akcent w postaci presji płacowej. Przeciętne godzinowe zarobki wzrosły o 2,9% w skali roku wobec wzrostu o 2,5% w poprzednim okresie. W sytuacji dalszego spadku stopy bezrobocia i wzrostu płac Fed będzie miał argumenty do podtrzymania bardziej jastrzębiego stanowiska w kwestii stóp procentowych oczekując wyższej inflacji. W dniu dzisiejszym z powodu braku istotniejszych danych w USA warto zwrócić na wystąpienia członków FOMC - głos zabierze Eric Rosengren i Lockhart. Generalnie w bieżącym tygodniu nie będzie zbyt wielu publikacji makroekonomicznych poza piątkiem, kiedy to poznamy sprzedaż detaliczną i wstępny odczyt indeksu nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan. Ponadto w tym dniu głos zabierze także Janet Yellen.  

Podczas poniedziałkowej sesji duże zmiany można zaobserwować na funcie, który silnie traci na wartości po weekendowych wypowiedziach Theresy May. Już wcześniej brytyjska premier zapowiadała, że do końca marca 2017 roku rozpocznie się proces wychodzenia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Aktualnie w kolejnych tygodniach rynki mają zostać zapoznane z planem negocjacyjnym, jednak wyprzedaż GBP spowodowana jest obawami o tzw. twardy Brexit. GBPUSD udało się zejść poniżej silnego wsparcia w rejonie 1,2200 i z technicznego punktu widzenia para może obecnie kierować się w okolice minimów lokalnych z października 2016 roku. EURGBP z kolei powrócił do wzrostów po tym jak nie udało się skutecznie zejść poniżej 200-okresowej średniej EMA w skali dziennej.

Na rynkach krajowym złoty pozostaje słabszy na początku tego tygodnia. Notowaniom EURPLN udało się zejść w piątek na chwilę poniżej poziomu 4,3500, jednak już dzisiaj para handlowana jest ponownie powyżej 4,3700. USDPLN także wybronił wsparcie w rejonie 4,10. Na ten tydzień zaplanowane jest posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, które choć nie przyniesie zmian w polityce pieniężnej może być ciekawe pod kątem tego jak Rada odniesie się do wzrostu inflacji w Polsce i czy zasugeruje możliwość podwyżek stóp procentowych jeszcze w tym roku.

EURUSD

EURUSD powrócił do spadków. Ostatnie maksima lokalne wypadały poniżej poziomu geometrycznego w postaci 61,8% zniesienia Fibo całości impulsu spadkowego z poziomu 1,0872. Notowaniom ponownie udało się zejść poniżej 200-okresowej średniej EMA w skali H4 i cena ponownie kieruje się w rejon 1,0500, który wyznacza najbliższe wsparcie. W tych okolicach 50- i 100-okresowa średnia EMA zbiegają się ze sobą. W sytuacji przełamania wsparcia notowania pogłębią spadki w okolice 1,0470.

USDPLN

USDPLN wyhamował spadki w rejonie grudniowych minimów lokalnych oraz geometrycznego poziomu wynikającego z 38,2% zniesienia Fibo całości wzrostów realizowanych z poziomu 3,8396. Para jedynie lekko naruszyła górne ograniczenie chmury ichimoku i powróciła do wzrostów. Aktualnie notowania kierują się w okolice linii tenkan, która wyznacza najbliższy opór na poziomie 4,1719. Silnym wsparciem pozostaje rejon 4,1000.

Autor: Anna Wrzesińska