21:38 | GMT: 19:38 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
Aktualności
Wyświetlane 1-10 z 18966 pozycji.
24.05.2017 15:54

Wzrost Produktu Krajowego Brutto w 2017 roku sięgnie 3,9% i będzie napędzany przez popyt zewnętrzny, inwestycje oraz konsumpcję. Przyszły rok - wraz z widocznym już napływem środków z UE powinien przynieść jeszcze silniejszy wzrost gospodarczy - na poziomie 4,1% m.in. dzięki spodziewanemu ożywieniu w strefie euro i USA, uważają ekonomiści PKO Banku Polskiego.

"Scenariusz makro dla świata i Polski jest bardziej optymistyczny niż kwartał temu. Dane za pierwsze miesiące roku zaskoczyły in plus. W kwietniu, po komplecie danych za I kw. dokonaliśmy rewizji wzrostu krajowego PKB w górę do 3,9% w tym roku wobec 3,2% wcześniej, który to poziom i tak był powyżej konsensusu. Jesteśmy przekonani, że kolejne lata mogą być lepsze od 2017. Liczymy na trwałe ożywienie gospodarcze w strefie euro i globalnej gospodarce" - powiedział główny ekonomista PKO Banku Polskiego Piotr Bujak podczas śniadania prasowego.

Dodał, że choć już w tym roku poziom absorpcji środków z UE będzie rósł, to prawdziwy szczyt wykorzystania funduszy nastąpi dopiero w 2018 i 2019 roku. Ten zastrzyk wraz z rosnącą aktywnością inwestycyjną sprawia, że prognozy PKO BP dla tempa wzrostu PKB w 2018 roku sięgają 4,1%.

Według ekonomistów PKO BP, przełamanie spadkowego trendu inwestycji z 2016 roku będzie kluczową zmianą w strukturze wzrostu PKB w 2017 roku. Polska gospodarka będzie napędzana przez trzy silniki: popyt zewnętrzny, inwestycje oraz konsumpcję.

Bujak wskazał, że czynnikiem ryzyka wzrostu PKB w tym roku mogą być rosnące problemy związane z niedoborem podaży pracy. PKO BP zakłada dalszy spadek stopy bezrobocia w br. , ale jednocześnie - ze względu na kurczące się zasoby pracy - niższe dynamiki zatrudnienia.

Według prognoz, inflacja CPI w całym 2017 roku będzie utrzymywać się na poziomie ok. 2%, a w grudniu przejściowo spadnie ze względu na efekt wysokiej bazy. Z kolei inflacja bazowa wzrośnie do 1,1% na koniec 2017 r. i będzie nadal wzrastać w przyszłym roku - do ok. 2% w 2018 r.

Bujak poinformował, że pierwszej podwyżki stóp procentowych ekonomiści PKO BP oczekują dopiero w marcu 2018 roku.

"Przewidujemy, że w całym bieżącym roku stopy pozostaną na obecnych poziomach, a pierwsza obniżka nastąpi w marcu przyszłego roku. Co do skali tej podwyżki, to myślę, że Rada Polityki Pieniężnej będzie robić to ostrożnie, a wzrost stóp w 2018 i kolejnym roku nie przekroczy 50 pb rocznie" - powiedział Bujak.

Prognozy PKO BP zakładają, że w perspektywie najbliższych miesięcy rentowności polskich obligacji skarbowych w sektorze 2-letnim będą rosły zbliżając się do 2,2%, w 5-letnim do 3,1%, a 10-letnim do 3,75%. Za takim scenariuszem przemawiają: przyspieszenie PKB - do 4% w całym br., inflacja w pobliżu celu NBP, dalszy wzrost inflacji bazowej, a także presja na odpływ globalnego kapitału z rynków wschodzących w związku z podwyżkami stóp proc. w USA.

W końcówce roku rentowności polskich obligacji powinny dalej rosnąć osiągając w grudniu 2,3% w sektorze 2-letnim, 3,3% w sektorze 5-letnim oraz 3,9% w 10-letnim.

"Stopy polskich obligacji będą podchodzić w tym roku do 3,8-3,9%. Pierwszy czynnik związany jest w polityką FED-u - podwyższanie atrakcyjności inwestycji dolarowych będzie działać negatywnie na koszyk walut regionu CEE, co rykoszetem dotknie także złotego. Nie jest nam potrzebny złoty po 4,20 zł, bo eksporterzy już zmagają się z wyższymi kosztami pracy i czują duży niepokój" - powiedział dyrektor biura strategii rynkowych PKO BP Mariusz Adamiak podczas spotkania.

Dyrektor podkreślił, że nie zakłada wpływu Brexitu na złotego w bieżącym roku, gdyż do połowy 2018 roku nawet nie poznamy kształtu przyszłych relacji handlowych Wielkiej Brytanii z UE.

"Spodziewamy się umiarkowanego osłabienia złotego do euro. Na koniec czerwca to będzie ok. 4,3, a na koniec roku 4,4" - powiedział Adamiak.

W jego ocenie, w 2017 i 2018 roku można spodziewać się dobrego wzrostu globalnego PKB.

"Mamy dosyć duże przekonanie, że gospodarki rozwinięte będą rosły w tempie 2%. Dla regionu CEE perspektywy są bardzo dobre, ale trochę gorszy obraz związany jest z rynkami wschodzącymi, w tym Chin, gdzie wzrost PKB był pompowany przez przyrost kredytu oraz rynkami, które są od Chin zależne" - podkreślił Adamiak.

PKO Bank Polski jest liderem polskiego sektora bankowego. Aktywa razem banku wyniosły 285,57 mld zł mld zł na koniec 2016 r. Akcje banku od listopada 2004 r. notowane są na GPW.

(ISBnews)

24.05.2017 15:54

Spowalniająca gospodarka Chin przyczyniła się do trendu spadkowego na rynku surowców. Rozwój gospodarczy Chin w 2007 roku był na poziomie 14 procent rok do roku. Od tamtego czasu Państwo Środka zaczęło zwalniać, a aktualny roczny wzrost gospodarczy jest nieco poniżej 7 procent. Głównym poszkodowanym spowalniającego smoka stały się surowce. Wcześniejsza hossa na surowcach była napędzana przez szybki wzrost gospodarczy na świecie, który był równoważny z rosnącym popytem.

Po kryzysie w 2008 roku popyt zmalał, ale podaż pozostała na tym samym poziomie. Doszło do załamania się cen surowców (od tamtego czasu trwa trend spadkowy). Obecną sytuację świetnie odzwierciedla indeks CoreCommodity CRB, który obrazuje koniunkturę na światowym rynku towarowym. Indeks CRB obliczany jest jako arytmetyczna średnia ważona cen surowców podzielonych na grupy: energia, zboża, owoce i warzywa, mięso, metale szlachetne, metale kolorowe, towary przemysłowe.


 
Źródło: Bloomberg


Od 2008 roku notowania indeksu reprezentującego towary do dnia dzisiejszego spadły o 61 procent. Po takiej przecenie oraz otrząśnięciu się z kryzysu surowce odbiły, ale tylko po to, aby po trzech latach osiągnąć swój szczyt i po raz kolejny pogrążyć się w trendzie spadkowym. W 2011 roku rozpoczął się trend spadkowy. Największy udział w indeksie posiadają notowania
ropy naftowej WTI (23 proc). Z tego też względu przecena indeksu CRB nabrała rozpędu w połowie 2014 roku. Obecny trend kontynuowany jest do dnia dzisiejszego, ale od półtora roku trwa konsolidacja.

Po pięciu latach wyprzedaży na tych aktywach panuje duży pesymizm, który doprowadził do ich niedowartościowania. Inwestorzy, a co najważniejsze publiczność, przestała patrzeć na te aktywa, jako potencjalną inwestycję. Z tego też względu, surowce mają jeden z największych potencjałów do wzrostu w nadchodzącym czasie. Ponadto, niskie ich ceny zmuszają producentów do obniżenia kosztów, a tym samym produkcji. Trend obniżania podaży, przy tym poziomie notowań powinien zostać utrzymany.

Zajęcie pozycji na rynku towarowym odbywa się poprzez kontrakty terminowe, które niosą za sobą opłaty związane z rolowaniem. Mamy także do czynienia z efektem contango (kurs kontraktu terminowego jest notowany wyżej niż cena spot) lub też backwardation (kurs kontraktu terminowego jest notowany niżej niż cena spot). Koszty związane z powyższymi zjawiskami mogą przekroczyć 2 proc. wielkości pozycji. Niemniej jednak możemy uzyskać ekspozycję na ten rynek w inny sposób, na przykład poprzez odpowiedni dobór par walutowych w swoim portfelu.

Korelacja walut z towarami jest powszechna. Zachodzi, gdy gospodarka danego państwa oparta jest na eksporcie surowców, np. ropy naftowej czy też metali przemysłowych. Na rynku walutowym możemy wyróżnić waluty, które mają dodatnią korelację z ropą naftową, należą do nich m.in.:

  • Korona norweska (NOK)
  • Dolar kanadyjski (CAD)
  • Rubel rosyjski (RUB)


Z kolei ekspozycję na metale przemysłowe oraz szlachetne możemy uzyskać poprzez następujące waluty:

  • Dolar australijski (AUD)
  • Dolar nowozelandzki (NZD)


Wzrost surowców przyczyni się do umocnienia wcześniej opisanych walut. Wzrost notowań głównego produktu eksportowego przełoży się na szybszy wzrost gospodarczy, a to na stopy procentowe. Z kolei rosnące stopy procentowe powinny przyciągnąć zagraniczny kapitał, który skorzysta z wyższego oprocentowania. W takim scenariuszu zyskamy podwójnie, ponieważ każdego dnia będziemy mieli naliczany dodatni swap (zarobek na różnicy pomiędzy oprocentowaniem walut dwóch państw) oraz na zmianie samego kursu.

Przy budowaniu długofalowych strategii na rynku walutowym musisz być świadom zmienności, która w niektórych warunkach może być nieprzewidywalna. W trakcie zawierania transakcji długoterminowych zależy nam na jak najlepszej cenie wejścia w pozycję oraz ograniczeniu kosztów transakcyjnych. W tym celu możemy wykorzystać ochronę z tytułu zmienności. Dzięki temu innowacyjnemu rozwiązaniu zlecenia z limitem zostaną aktywowane po możliwie jak najlepszej cenie.

Więcej o Ochronie z tytułu Zmienności, dowiesz się tutaj.

Usługa ta jest dostępna dla wszystkich obecnych oraz przyszłych Klientów Admiral Markets. Chcesz ją przetestować? Nic prostszego, otwórz bezpłatny rachunek demonstracyjny i przetestuj Ochronę z tytułu Zmienności bez ponoszenia ryzyka.
 

24.05.2017 14:08

Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK) wzrósł o 3,9 pkt proc. m/m w maju br. i wyniósł plus 3,1 pkt (i wzrósł o 9,8 pkt proc. r/r), wynika z badań przeprowadzonych przez Główny Urząd Statystyczny (GUS) i Narodowy Bank Polski (NBP), opublikowanych przez GUS. Wskaźnik ukształtował się na poziomie najwyższym w historii badania.

"Wszystkie składowe wskaźnika uzyskały wartości wyższe niż przed miesiącem. Najbardziej poprawiły się oceny dotyczące możliwości dokonywania ważnych zakupów (wzrost o 8,2 pkt proc.) oraz oceny przyszłej i obecnej sytuacji ekonomicznej kraju (wzrost odpowiednio o 5,8 i 4 pkt proc.)." - czytamy w komunikacie.

Z kolei wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK), syntetycznie opisujący oczekiwane w najbliższych miesiącach tendencje konsumpcji indywidualnej był wyższy o 3,7 pkt proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca i ukształtował się na poziomie plus 0,6.

"Również na wzrost wartości WWUK wpłynęły wszystkie jego składowe, a zwłaszcza oceny dotyczące przyszłej sytuacji ekonomicznej kraju i przyszłego poziomu bezrobocia (wzrost odpowiednio o 5,8 i 5,1 pkt proc.)." - czytamy dalej.

W maju br. WWUK osiągnął wartość o 8,3 pkt proc. wyższą, niż w analogicznym miesiącu 2016 r.

Od stycznia 2004 r. badanie koniunktury konsumenckiej prowadzone  jest z częstotliwością miesięczną - jako badanie wspólne GUS i NBP. W tym miesiącu przeprowadzono 1 432 wywiadów w okresie 3-12 kwietnia 2017 r. (w tym 87 metodą CATI).

(ISBNews)

24.05.2017 12:23

Dochody podatkowe budżetu państwa wyniosły 109,22 mld zł do końca kwietnia br., czyli 36% rocznego planu, poinformowało Ministerstwo Finansów (MF). Jednocześnie oznacza to wzrost dochodów o 21% w ujęciu rocznym.

"Wg szacunkowych danych w okresie styczeń - kwiecień 2017 r. dochody budżetu państwa były wyższe o 11,6 mld zł w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego. Dochody podatkowe wzrosły w tym okresie o 21% r/r" - czytamy w komunikacie.

Poniżej dane o poszczególnych rodzajach podatków:

• dochody z podatku VAT były wyższe o 33,8% r/r (tj. ok. 14,4 mld zł),

• dochody z podatku akcyzowego i podatku od gier były wyższe o 3,6% r/r (tj. ok. 0,7 mld zł),

• dochody z podatku PIT były wyższe o 7,6% r/r (tj. ok. 1,1 mld zł),

• dochody z podatku CIT były wyższe o 15,1% r/r (tj. ok. 1,7 mld zł),

Dochody z podatku PIT wyniosły łącznie 16,05 mld zł, co stanowi 31,5% rocznego planu, a dochody z CIT sięgnęły 13,14 mld zł, tj. 44,1% rocznego planu. Dochody z podatku od niektórych instytucji finansowych opiewały na 1,43 mld zł, czyli 36,3% planu na cały rok, podano w szacunkowych danych o wykonaniu budżetu.

"W okresie styczeń - kwiecień 2017 r. wykonanie dochodów niepodatkowych wyniosło 7,8 mld zł i było niższe o 7,3 mld zł w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego. W lutym 2016 roku miała miejsce wpłata na rachunek budżetu państwa z tytułu aukcji LTE, której nie było w 2017 r." - napisano także w komunikacie.

(ISBnews)

24.05.2017 11:51
24.05.2017 08:51
24.05.2017 08:40
24.05.2017 08:27
24.05.2017 08:25
24.05.2017 08:24

Akcjonariusze Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) zdecydują o powołaniu prezesa, zmianach w składzie rady giełdy oraz o wypłacie 2,15 zł dywidendy na akcję, wynika z uchwał walnego zgromadzenia zwołanego na 19 czerwca br.

Walne zgromadzenie powoła prezesa giełdy i zawnioskuje do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) o wyrażenie zgody na zmiany w składzie zarządu, czytamy w projekcie uchwały.

"Obecnie obowiązki prezesa zarządu giełdy pełni p. Jarosław Grzywiński, oddelegowany z rady giełdy do czasowego wykonywania czynności prezesa zarządu giełdy na okres nie dłuższy niż trzy miesiące. Okres oddelegowania upływa z dniem 15 czerwca 2017 r. W związku z tym istnieje konieczność powołania prezesa zarządu giełdy, co zgodnie ze statutem spółki należy do kompetencji walnego zgromadzenia" – czytamy w uzasadnieniu.

Akcjonariusze powołają także członków rady giełdy.

"Walne zgromadzenie spółki dokonuje podziału zysku netto spółki za rok 2016 wynoszącego 116 085 155,18 złotych w sposób następujący:

- wypłata dywidendy: 90 239 800,00 zł

- odpis na kapitał rezerwowy: 25 845 355,18 zł" - czytamy w innej uchwale.

Wysokość dywidendy przypadającej na jedną akcję wyniesie 2,15 zł.

Dzień dywidendy zaproponowano na 19 lipca, a dzień wypłaty dywidendy na 2 sierpnia 2017 r.

GPW prowadzi rynek regulowany dla akcji oraz instrumentów pochodnych, a także alternatywny rynek akcji NewConnect dla spółek wzrostowych. Rozwija także Catalyst - rynek przeznaczony dla emitentów obligacji korporacyjnych i komunalnych oraz rynki towarowe. Od 2010 r. GPW jest spółką publiczną notowaną na prowadzonym przez siebie parkiecie.

(ISBnews)

Środa, 24 maja 2017
00:45 Nowa Zelandia Bilans handlu zagranicznego kwiecień
02:00 Japonia Wystąpienie publiczne szefa BoJ (Haruhiko Kuroda)
08:00 Norwegia Stopa bezrobocia marzec
08:00 Niemcy Indeks zaufania konsumentów - GfK czerwiec
09:30 Szwecja Inflacja PPI kwiecień
13:00 USA Wnioski o kredyt hipoteczny tydzień
14:00 Polska Koniunktura konsumencka maj
14:45 Strefa Euro Wystąpienie publiczne szefa ECB (Mario Draghi)
15:00 USA Indeks cen nieruchomości - FHFA marzec
16:00 USA Sprzedaż domów na rynku wtórnym kwiecień