01:09 | GMT: 00:09 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
Aktualności
Wyświetlane 1-10 z 18672 pozycji.
23.03.2017 14:14

Podczas marcowego posiedzenia większość członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP) nadal oceniała, że prawdopodobna jest stabilizacja stóp procentowych NBP w kolejnych kwartałach roku, wynika z "minutes" z tego spotkania, opublikowanych przez Narodowy Bank Polski (NBP).

"Większość członków Rady wskazywała, że – w świetle dostępnych informacji – także w nadchodzących kwartałach prawdopodobna jest stabilizacja stóp procentowych NBP. Niektórzy członkowie Rady oceniali jednak, że gdyby dane i prognozy wskazywały na silniejszą presję inflacyjną od przewidywanej w marcowej projekcji, wówczas uzasadnione może być rozważenie podwyższenia stóp procentowych" - czytamy w "minutes".

Inni członkowie RPP zaznaczyli, że podwyższenie stóp mogłoby negatywnie wpływać na dynamikę inwestycji przedsiębiorstw.

"Niektórzy członkowie Rady uznali, że w kolejnych miesiącach analizując trwałość i skalę obserwowanego obecnie ożywienia oraz wynikające z tego kształtowanie się procesów inflacyjnych, należy uwzględniać wpływ ujemnych realnych stóp procentowych na procesy makroekonomiczne i kształtowanie się cen aktywów" - czytamy w Minutes.

Członkowie RPP ocenili, że ryzyko trwałego przekroczenia celu inflacyjnego w średnim okresie jest ograniczone.

"Rada oceniła, że biorąc pod uwagę bieżące dane i prognozy, w tym marcową projekcję inflacji, ryzyko trwałego przekroczenia celu inflacyjnego w średnim okresie jest ograniczone. Jednocześnie obniżenie stóp procentowych w ujęciu realnym związane z wyższą inflacją będzie wspierać przyśpieszenie wzrostu gospodarczego w br." - czytamy w "minutes".

Członkowie Rady podkreślali, że - zgodnie z marcową projekcją inflacji - po istotnym wzroście w pierwszych miesiącach br. dynamika cen w kolejnych kwartałach ustabilizuje się na umiarkowanym poziomie.

"Niektórzy członkowie Rady oceniali, że inflacja w kolejnych kwartałach może być wyższa, niż wskazuje marcowa projekcja. Z jednej strony członkowie ci nie wykluczali silniejszej presji popytowej, a z drugiej strony wskazywali na ryzyko wyższej niż przewiduje projekcja dynamiki płac w związku z możliwym zmniejszeniem się liczby aktywnych zawodowo po obniżeniu wieku emerytalnego" - czytamy dalej.

Zwracali oni też uwagę na wzrost presji kosztowej w ostatnich miesiącach, odzwierciedlony w zwiększeniu się dynamiki PPI, które może przełożyć się na wyższą dynamikę cen konsumpcyjnych, podał też bank centralny.

"Inni członkowie Rady wskazywali jednak, że – wraz z wygasaniem efektów wyższych cen surowców na rynkach światowych – presja kosztowa powinna stopniowo wygasać. Ponadto część członków Rady oceniała, że w kolejnych kwartałach wewnętrzna presja inflacyjna – w warunkach wzrostu gospodarczego zbliżonego do dynamiki produktu potencjalnego oraz utrzymywania się niepełnego wykorzystania zdolności wytwórczych – będzie rosła jedynie stopniowo" - napisano także.

Niektórzy członkowie RPP wyrażali przy tym opinię, że presja płacowa w polskiej gospodarce prawdopodobnie pozostanie niska, do czego może się przyczyniać słaba pozycja negocjacyjna polskich pracowników.

Część członków RPP wskazała, że pełniejsza prognoza polityki pieniężnej będzie możliwa po zapoznaniu się z wynikami kolejnych projekcji inflacji i PKB.

Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie: stopa referencyjna 1,50%, stopa lombardowa 2,50%, stopa depozytowa 0,50%, stopa redyskonta weksli 1,75%.

(ISBnews)

23.03.2017 13:39
23.03.2017 12:08

Ministerstwo Finansów sprzedało na dzisiejszym przetargu głównym obligacje hurtowe pięciu serii zapadające odpowiednio w 2019, 2022 (dwie serie), 2026 i 2027 r. o łącznej wartości 4 999,576 mln zł wobec oferty wynoszącej łącznie 3 000 - 5 000 mln zł, podał resort. Popyt wyniósł łącznie 8 127,076 mln zł.

Sprzedaż papierów serii OK0419, zapadających w kwietniu 2019 r., wyniosła 218 mln zł przy 885 mln zł popytu. Cena minimalna wyniosła 958,70 zł, a rentowność 2,049%.

Inwestorzy kupili papiery serii PS0422, zapadające w kwietniu 2022 r., o wartości 2 222,4 mln zł przy 3 138,9 mln zł popytu. Cena minimalna wyniosła 967,55 zł, a rentowność 2,945%.

Resort sprzedał obligacje serii WZ1122 z terminem zapadalności w listopadzie 2022 r. o łącznej wartości 609 mln zł przy popycie 995 mln zł. Cena minimalna wyniosła 971,50 zł.

Sprzedaż papierów serii WZ0126, zapadających w styczniu 2026 r., wyniosła 609,5 mln zł przy 907 mln zł popytu. Cena minimalna wyniosła 942,50 zł.

Z kolei obligacje serii DS0727, zapadające w lipcu 2027 r., sprzedano w kwocie 1 340,676 mln zł przy 2 201,176 mln zł popytu. Cena minimalna wyniosła 908,80 zł, a rentowność 3,568%.

"Ministerstwo Finansów informuje, że przetarg uzupełniający obligacji skarbowych sprzedanych na przetargu w dniu 23.03.2017 r. nie zostanie zorganizowany" - czytamy dalej w komunikacie.

Był to jedyny przetarg obligacji hurtowych w tym miesiącu.

Resort poinformował wcześniej, że poziom sfinansowania tegorocznych potrzeb pożyczkowych wyniósł na koniec lutego ok. 43%, przy stanie płynnych środków na poziomie ponad 70 mld zł.

(ISBnews)

23.03.2017 10:44

Nic nie wskazuje na konieczność podwyższania stóp procentowych w tym roku, uważa członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Jerzy Kropiwnicki.

"W tym roku nie widzę możliwość zmiany polityki monetarnej przez RPP. Nie widzę bowiem specjalnej roli stóp procentowych w pobudzaniu gospodarki. Można skutecznie hamować gospodarkę bądź zatrzymać, natomiast trudno ją popychać. W jednym przypadku obniżka stóp procentowych mogłaby mieć znaczenie dla pobudzenia gospodarki - gdyby się okazało, że nastroje wśród potencjalnych inwestorów są bardzo optymistyczne, a barierą jest opłacalność inwestycji" - powiedział Kropiwnicki w wywiadzie dla ISBnews.

Dodał, że w najbliższym okresie nie ma potrzeby pobudzania gospodarki.

"Ruszają programy infrastrukturalne, mamy także program 500+, Mieszkanie+. Bardzo ważny jest ten ostatni program, gdyż rozwój sektora budownictwa mieszkaniowego jest jednym z potężniejszych silników nakręcających gospodarkę" - podkreślił Kropiwnicki.

"Nie widzę powodu do podwyższenia stóp procentowych. Jeżeli ceny mają się - według mojego przekonania - utrzymać blisko celu inflacyjnego, to jaki byłby powód, aby gospodarkę hamować" - dodał.

Według niego, sensowność hamowania gospodarki można by rozważać wtedy, kiedy wzrost cen znalazłby się znacznie powyżej 2,5%, albo gdyby włączyły się "pewnego rodzaju światła ostrzegawcze".

"Na przykład, gdyby się okazało, że tempo wzrostu gospodarczego osiągnęło np. 6%. Póki mamy do czynienia z dynamiką na poziomie 4% czy lekko powyżej, to nie budzi we mnie żadnych niepokojów" - podkreślił.

Jego zdaniem, obniżenie wieku emerytalnego nie będzie miało tak negatywnego wpływu, jak się wcześniej obawiano na budżet państwa.

"Nie widzę w tym żadnego specjalnego problemu - tym bardziej, że od momentu, kiedy rząd odstąpił od zamiaru zabierania emerytur w przypadku kontynuowania pracy, czy przekraczania dopuszczalnych progów zarobku, to wszystkie doniesienia mówią, że znaczna część emerytów jest jednak skłonna nadal pracować. W przypadku kobiet sytuacja jest nieco inna, choćby ze względu na tradycyjną w naszym kraju rolę babć, które w wielu przypadkach są niezastąpioną pomocą dla swoich dzieci. Już w tej chwili widać, że kobiety bardzo chętnie odchodzą na wcześniejszą emeryturą, jeśli córka czy syn potrzebują pomocy przy dziecku" - podsumował Kropiwnicki.

Marek Knitter

(ISBnews)

23.03.2017 10:09

Wzrost gospodarczy przyspieszy w tym roku do ok. 3,7-3,9% (z 2,8% w ub.r.), wynika z wypowiedzi członka Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Jerzego Kropiwnickiego dla ISBnews.

"Jeżeli chodzi o PKB, to jestem bardziej optymistyczny niż marcowa projekcja NBP. Uważam, że 3,7% wzrostu PKB to jest dolna granica. Stawiałbym na bliżej 4%, jednak bez przekraczania tego poziomu" - powiedział Kropiwnicki w wywiadzie dla ISBnews.

"Zakładając oddalenie między decyzją, a jej skutkiem, które w polityce pieniężnej wynosi około 9-12 miesięcy, nie widzę celowości zajmowania się obecnie dalszym horyzontem" - dodał.

Zdaniem Kropiwnickiego, w tym roku będziemy mieli dynamizację wzrostu gospodarczego w porównaniu z zanotowaną w ubiegłym roku dynamiką, która okazała się niższa od oczekiwań.

"Prognozy rok temu wskazywały, że to będzie znacznie powyżej 3,5%. [...] Wytłumaczono to opóźnieniem realizacji programów infrastrukturalnych finansowanych z budżetu Unii Europejskiej. W tym roku to się już odblokowało. To będzie poważny czynnik dynamizujący gospodarkę" - uważa Kropiwnicki.

Według niego, w dłuższym horyzoncie na gospodarkę będą miały wpływ również dwa duże programy infrastrukturalne, na które zdecydował się rząd. Wpływ ten będzie istotny bez względu na to, czy projekty te uzyskają wsparcie Unii Europejskiej.

"Moim zdaniem, rząd słusznie postanowił. Jeden z projektów to centralny port lotniczy, który - jeżeli Polska ma nie być zmarginalizowana przez porty lotnicze Niemiec, Austrii, a w przyszłości Ukrainy - powinna zostać zrealizowany. A drugi projekt to przekopanie Mierzei Wiślanej. To również jest duży projekt, gdyż nie chodzi jedynie o przekopanie Mierzei, ale również o tor wodny, aby statki mogły wpływać bez przeszkód do Elbląga" - powiedział Kropiwnicki.

Według marcowej projekcji Narodowego Banku Polskiego (NBP), wzrost PKB przyspieszy do 3,7% w tym roku, a następnie spowolni do 3,3% w 2018 r. i do 3,2% w 2019 r.

W tegorocznej ustawie budżetowej rząd prognozuje, że wzrost PKB wyniesie 3,6% w 2017 r. W lutym br. wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki mówił, że Polska ma szansę przyspieszyć wzrost PKB do ponad 3,5% w tym roku.

Marek Knitter

(ISBnews)

23.03.2017 10:08
23.03.2017 09:13
23.03.2017 08:00
22.03.2017 19:21
22.03.2017 14:49

Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK) spadł o 0,1 pkt proc. m/m w marcu br. i wyniósł minus 2 pkt (ale wzrósł o 7,3 pkt proc. r/r), wynika z badań przeprowadzonych przez Główny Urząd Statystyczny (GUS) i Narodowy Bank Polski (NBP), opublikowanych przez GUS.

"Wśród składowych wskaźnika, niższą wartość odnotowano przede wszystkim dla oceny obecnej sytuacji ekonomicznej kraju (spadek o 1,6 pkt proc.). Obniżyła się także (o 0,6 pkt proc.) ocena przyszłej sytuacji finansowej gospodarstwa domowego. Natomiast wyższe wartości wystąpiły dla składowych odnoszących się do przyszłej sytuacji ekonomicznej kraju oraz obecnej sytuacji finansowej gospodarstwa domowego (wzrost odpowiednio o 0,9 i 0,7 pkt proc.)" - czytamy w komunikacie.

Z kolei wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK), syntetycznie opisujący oczekiwane w najbliższych miesiącach tendencje konsumpcji indywidualnej był niższy o 0,6 pkt proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca i ukształtował się na poziomie minus 4,2.

"Na spadek wartości wskaźnika wpłynęła zwłaszcza pogarszająca się ocena możliwości przyszłego oszczędzania pieniędzy (spadek o 3,2 pkt proc.). Wyższe, niż przed miesiącem, wartości odnotowano dla ocen przyszłej sytuacji ekonomicznej kraju oraz przyszłego poziomu bezrobocia (wzrost odpowiednio o 0,9 i 0,5 pkt proc.)" - czytamy dalej.

W marcu br. WWUK osiągnął wartość o 7,3 pkt proc. wyższą, niż w analogicznym miesiącu 2016 r.

Od stycznia 2004 r. badanie koniunktury konsumenckiej prowadzone  jest z częstotliwością miesięczną - jako badanie wspólne GUS i NBP. W styczniu 2017 r. przeprowadzono 1 491 wywiadów w okresie 6-15 marca 2017 r. (w tym 82 metodą CATI).

(ISBNews)

Piątek, 24 marca 2017
00:00 USA Wystąpienie szefa Fed z Dallas (Robert Kaplan)
01:30 Japonia Indeks PMI dla przemysłu marzec
08:45 Francja PKB s.a. IV kw.
09:00 Francja Indeks PMI dla usług marzec
09:00 Francja Indeks PMI dla przemysłu marzec
09:30 Niemcy Indeks PMI dla usług marzec
09:30 Niemcy Indeks PMI dla przemysłu marzec
10:00 Strefa Euro Indeks PMI dla usług marzec
10:00 Strefa Euro Indeks PMI dla przemysłu marzec
13:30 Kanada Inflacja konsumencka luty