17:42 | GMT: 16:42 Witaj, jesteś niezalogowany/a  |   Zarejestruj  |  
Komentarze
09.01.17 10:08

Choć w grudniu tempo wzrostu zatrudnienia w USA w sektorze pozarolniczym na poziomie 156 tys. okazało się nieco niższe od oczekiwań, to jednak rewizja w górę listopadowych danych do 204 tys. oraz wzrost dynamiki płac do 2.9% r/r z 2.5% r/r w pełni skompensowało niższą niż w listopadzie ilość nowych miejsc pracy. W efekcie notowania EURUSD powróciły w okolice 1.05, a USDJPY powyżej 117. Po publikacji danych ponownie na Wall Street zaczęła przeważać strona popytowa, a notowania kontraktu terminowego na S&P 500 zaczęły piąć się w górę i zatrzymały się tuż poniżej poziomu 2280 pkt., co oznacza wyznaczenie nowych historycznych szczytów i zwiększa szanse na dalsze wzrosty w kierunku 2300 pkt.

Wśród głównych walut najmocniej przeceniany jest dziś funt szterling. Brytyjska waluta traci wobec dolara 0.80%, a para GBPUSD znajduje się poniżej 1.22. Jest to wynikiem komentarzy brytyjskiej premier Theresy May, która w pierwszym noworocznym wystąpieniu telewizyjnym zasygnalizowała, iż brytyjski rząd gotów jest poświęcić dostęp do wspólnego rynku, aby ograniczyć tylko imigrację do Wielkiej Brytanii. Kwestia warunków wyjścia z Unii Europejskiej jest w tym momencie kluczowa dla notowań brytyjskiej waluty. Wraz z tym jak w ciągu najbliższych tygodni będą pojawiać się kolejne szczegóły na ten temat - co zapowiedziała Theresa May - zmienność notowań brytyjskiej waluty może wzrosnąć. W przypadku doniesień wskazujących na faktyczne ograniczenie dostępu do europejskiego rynku dla brytyjskich przedsiębiorstw trudno jest wyznaczyć potencjalny zasięg dalszej przeceny funta, a spadek pary GBPUSD w kierunku 1.20 wydaje się możliwy. Z drugiej strony jednak, jeśliby negocjacje okazały się nie tak twarde jak obecnie się to zapowiada, a brytyjski rząd złagodziłby swoje nastawienie, funt ma szanse odrobić część strat. Kondycja brytyjskiej gospodarki pozostaje bowiem bardzo dobra, a osłabienie notowań funta w wyniku ubiegłorocznego referendum wsparło jak na razie tamtejszy przemysł.

Wśród walut emerging markets w dalszym ciągu mocno tanieje lira turecka. Zarówno w przypadku notowań USDTRY, jak i EURTRY notowania kolejny dzień z rzędu wyznaczają nowe historyczne szczyty, co jest już nie tylko kwestią ryzyka politycznego, konfliktów wewnętrznych, czy wojny z Państwem Islamskim, ale również wynikiem obaw o zbliżająca się 27 stycznia rewizję ratingu przez agencję Fitch i ryzyko obniżenia oceny wiarygodności kredytowej Turcji do poziomu śmieciowego. W dniu dzisiejszym notowania USDTRY dobijają do 3.70, a EURTRY do 3.90 i nic nie wskazuje aby sytuacja ta w najbliższych tygodniach się zmieniła. Jedynym elementem, który mógłby chwilowo umocnić turecką walutę jest kolejna podwyżka stóp procentowych przez Bank Turcji 24 stycznia.
 
Rafał Sadoch, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A.